aleshua
20.02.11, 22:13
Witam,
szperałam trochę po forum i wprawdzie doszukałam się co zrobić, gdy pies siusia w domu ale nie do końca w tym jest u nas problem. Tajga trafiła do nas 3 tygodnie temu w wieku 4 miesięcy i nie była uczona jeszcze czystości. Z początku siusiała dużo i często niezależnie od ilości wyjść na dwór (kupę robi tylko na dworze, zdarzyło jej się zrobić w domu 3 razy ale to z mojej winy, bo karmiłam dziecko i nie miałam jak z nią wyjść a byłam sama) najczęściej w przypadkowych miejscach. W drugim tygodniu pobytu u nas, zaczęła załatwiać się na łóżku w sypialni i na kanapie, więc zabroniliśmy jej najpierw wchodzić do pokojów, po 2 dniach tylko na łóżka no i odpukać od jakiegoś czasu już się na łóżkach nie załatwia. nie załatwia się już w przypadkowych miejscach a obrała sobie swoje spanie. piorę je za każdym razem, kiedy widzę/czuję że jest zasikane ale to nic nie daje... ostatnio dodałam nawet do prania trochę octu aby skuteczniej zabić zapach. Tajga wychodzi co 2 godziny i jest wylewnie chwalona za załatwianie się na dworze (zresztą nauczyła się już, że siusiu jest pierwszą czynnością przed zabawą i jakimkolwiek kontaktem ze mną) ale mimo to siusia na swoje.
Czytałam, że może kojarzyć swoje nowe spanie z tym, gdzie spała przy matce (ma koc i wysoce prawdopodobne jest, że u poprzednich właścicieli też spała na kocu) i jak to wyglądało. Boję się jednak, że kiedy kupimy już jej super-wypas spanie, nadal się będzie na nim załatwiała. Proszę o jakieś rady bo już nie mam pomysłu jak ją tego oduczyć.
Zdaję sobie też sprawę z tego, że jest u nas krótko i nie oczekuję cudów ale patrząc po tempie w jakim się uczy powinna już się skapnąć, że na swoje nie wolno.
kiedy załatwi się w kuchni (sporadycznie się jej to zdarza - ostatnie 5 dni to 2 razy) wie, że źle zrobiła i chodzi z łbem przy ziemi i podnosi łapę jakby chciała powiedzieć "przepraszam". Sikając na aspanie udaje, jakby nie było sprawy...
Jest to Goldenka o czym wcześniej zapomniałam napisać :)
Przy okazji jeszcze: czy macie może jakieś pomysły, w jaki sposób można psa nauczyć komunikowania potrzeby wyjścia na dwór? Kilka razy zdarzyło jej się zaburczeć jak chciała grubszą sprawę zrobić.
Przepraszam za długiego posta - u mnie to norma niestety :P
Pozdrawiam!