bugsior
17.03.06, 21:15
bartus zwracam honor w jednej kwestii. krl-d zaczelo wprowadzac reformy majace na celu poprawe
zycia koreanczykow. donosi o tym dziennikarz, ktory cudem dostal sie do koreii i mial okazje to
obejrzec.
www.csmonitor.com/2005/0602/p07s02-woap.html
rozumiem, ze dzisiaj bronisz czy wrecz usprawiedliwiasz ten rezim, bo widzac co sie dzieje dzisiaj
tym samym widzisz cos na wzor chin tylko ze za 50 lat. mam racje?
rzecz w tym, ze kim jest nieobliczalny. nie potrafie pojac jak mozna bronic obecnego systemu jako
takiego. to jest nie wyobrazalne. dlaczego untouchables czy nicolas bez problemu potrafia takie
proste sprawy rozrozniac a ty nie? jak mozna na stronie zamieszczec zycznia na urodziny takiego
degenerata jak kim? milczenie bartek przy wiedzy na temat ewidentnych zbrodni jest rowniez
przestepstwem i tzw. biernym wspieraniem.
na marginesie, ciekawy wycinek w nawiazaniu do wczesniejszej dyskusji na temat zarobkow i cen,
czyli standartu zycia w koreii.
"Government officials are on the books as making about $35 a month. But the figure doesn't allow
for the hidden economy, and doesn't explain how people - especially "general workers" who make
about $10 a month - can pay for food amid inflation. According to the Chinese academic, rice last
spring was $1.40 per kilogram. This winter it was $3.50 per kilo."
w zimie robotnik moze sobie pozwolic na 3 kg ryzu, alternatywnie 4 kurczaki. rozumiem ze ludzie
maja normalne prace po to zeby sobie kupic taka ilosc jedzenia. i to jest cena braku bezrobocia?
bartek, tylko nie mow z kazdy kraj ma swoje problemy bo to przyjmnuje postac karykaturalna.