Dodaj do ulubionych

ciastko krakowskie

24.04.03, 12:51
byłam sobie w gorlicach, weszłam do delikatesów, na froncie półka z dumnym
podpisem 'ciastka krakowskie'

na półce opakowane w folię babeczki typu magdalenki, spłaszczone nieco jakby
cukiernik na nich usiadł, na każdej napis kursywą 'babeczka śniadaniowa'


wyraźnie ukrywają się pod różnymi nickami, ale w krakowie czegoś takiego nie
widziałam, no więc na wszelki wypadek nie kupiłam
Obserwuj wątek
    • gph było spróbować 24.04.03, 12:53
      może miały w sobie ten ulotny aromat krakowskich ulic latem...
      • jottka Re: było spróbować 24.04.03, 12:55
        psa nie miałam pod ręką, a zaprzyjaźniony kot czegoś takiego do pyska nie weźmie
        • gph Re: było spróbować 24.04.03, 12:58
          jottka napisała:

          > psa nie miałam pod ręką, a zaprzyjaźniony kot czegoś takiego do pyska nie
          weźmi
          > e

          a żadne barwnie o wrażeniach smakowych nie opowie. cóż. pozostaje się skupić na
          wrażeniach estetycznych, jakich po obdukcji ciastka krakowskiego w Gorlicach
          doznałaś.
          :(
          • jottka Re: było spróbować 24.04.03, 12:59
            gph napisał:

            > a żadne barwnie o wrażeniach smakowych nie opowie.


            chyba w życiu zwierzaka nie miałeś???
            • gph Re: było spróbować 24.04.03, 13:02
              jottka napisała:

              > gph napisał:
              >
              > > a żadne barwnie o wrażeniach smakowych nie opowie.
              >
              >
              > chyba w życiu zwierzaka nie miałeś???

              ach, no tak. zapomniałem, ze niektórzy żyją w świecie bez barier
              międzygatunkowych...
              rozumieją każde żywe stworzenie...
              • jottka Re: było spróbować 24.04.03, 13:05
                zwłaszcza po kocie widac, czy cos mu odpowiada czy nie

                nagłe hamowanie na 10cm przed miską, marszczenie nosa, nieufne zbliżenie mordki
                do pożywienia, gwałtowny odskok i pełne obrzydzenia trzepanie łapami
                • gph Re: było spróbować 24.04.03, 13:08
                  jottka napisała:

                  > zwłaszcza po kocie widac, czy cos mu odpowiada czy nie
                  >
                  > nagłe hamowanie na 10cm przed miską, marszczenie nosa, nieufne zbliżenie
                  mordki
                  >
                  > do pożywienia, gwałtowny odskok i pełne obrzydzenia trzepanie łapami

                  tak. trzepanie łapami. a zwłaszcza po arszeniku.
    • kathy38 Re: ciastko krakowskie 24.04.03, 12:59
      A nie były to "Ciasteczka z Krakowa"? Firmy cukierniczej Rączka? Sądząc z opisu
      to były właśnie one. Pani ekspedientka zapamiętała, że z Krakowa to napisała
      tabliczkę krakowskie - wszystko się zgadza.
      • jottka Re: ciastko krakowskie 24.04.03, 13:02
        a pojęcia nie mam - tyle napisów zapamiętałam, co napisałam wyżej

        tzn one są krakowskie wyłącznie z racji miejsca urodzenia?
        • kathy38 Re: ciastko krakowskie 24.04.03, 13:06
          To jest ich nazwa własna, zastrzeżona - "Ciasteczka z Krakowa" .Taka galanteria
          cukiernicza zapakowana w karton z ww napisem.

          Jest także strona tych ciasteczek:
          www.ciasteczka-z-krakowa.pl/
        • viking73 Re: ciastko krakowskie 24.04.03, 13:31
          Firma Rączka mieści się przy ul. Czarnogórskiej 10 (Wola Duchacka Wschód), więc
          chyba można uznać że te ciasteczka rzeczywiście Z Krakowa.
          W zamierzchłych czasach to był mój rewir pocztowy.
          • jottka a jak 24.04.03, 13:35
            wracałam do domu, to zaraz po drodze była pracownia cukiernicza 'karpatka'

            ze wszech miar o wiele stosowniejsza nazwa :)
        • Gość: behemot Re: ciastko krakowskie IP: *.ds.uj.edu.pl 24.04.03, 14:31
          jottka napisała:

          > a pojęcia nie mam - tyle napisów zapamiętałam, co napisałam wyżej
          >
          > tzn one są krakowskie wyłącznie z racji miejsca urodzenia?

          Z racji urodzenia to raczej myslenickie. Zaklad zaraz przy trasie na Zakopane.
      • joseph.007 Re: ciastko krakowskie 24.04.03, 14:56
        kathy38 napisała:

        > A nie były to "Ciasteczka z Krakowa"? Firmy cukierniczej Rączka? Sądząc z
        opisu
        >
        > to były właśnie one.

        "Ciasteczka z Krakowa" p. Rączki sa pyyycha (wierzcie staremu obżartuchowi),
        więc doczekały się już mnóstwa podróbek. Widziałem już "Ciasteczka
        krakowskie", "Ciasteczka Kraków", a nawet "Ciasteczka z-pod Krakowa". Wszystkie
        trochę z wierzchu podobne i zapakowane też w płaskie zafoliowane pudła, tyle że
        w smaku popiół z trocinami posypany aromatem identycznym z naturalnym :-(

        Pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka