Gość: turtle
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
03.03.02, 22:33
Jechałem dziś z centrum tramwajem numer 9 na Szembeka i niezły miałem ubaw.
Tramwaj był nowoczesny, żółty, jedno-wagonowy. Na nieszczęście dla pasażerów
motorniczy też był nowoczesny i nie otwierał drzwi automatycznie, ale pozwalał
robić to pasażerom. I to był problem. Pasażerowie byli kompletnie skołowani,
nie wiedzieli, co się dzieje, krzyczeli, złorzeczyli, biegali przez cały
tramwaj do tych drzwi, które ktoś bardziej myślący zdołał otworzyć. Chyba
przydałaby się jakaś kampania szkoleniowa, bo inaczej ludzie powariują: )