Dodaj do ulubionych

Dawna piekarnia Teodora Reicherta

IP: *.stacje.agora.pl 18.06.04, 16:25
W III tomie „Korzeni miasta” Kasprzycki wspomina o dużej piekarni Teodora
Reicherta, którą ten kolonista saski (?) wystawił w latach 20. u zbiegu ul.
Wiatracznej i Grochowskiej. Pisał: „Solidne ceglane mury i wysmukły komin
były dla Grochowa okresu międzywojennego takim samym symbolem dzielnicy, jak
dla Starówki kolumna Zygmunta i Zamek Królewski”. Wydaje mi się, że piekarnia
mieściła się w budynku z czerwonej cegły z kominem, dokładnie na rogu G-
owskiej i i Witarcznej. Tam chyba nadal pieką chleb? Pamiętacie może co ten
gmach mieścił wcześniej? Bo od str. G-skiej zdaje się jest jakiś sklep?
Obserwuj wątek
    • Gość: Mat Re: Dawna piekarnia Teodora Reicherta IP: 5.5R* / *.nokia.com 18.06.04, 17:22
      Nie ma się co wydawać, Kasprzycki niewątpliwie pisał o istniejącym nadal na
      rogu "czerwoniaku". Niewątpliwie jest to jakiś tam symbol naszej dzielnicy (no
      choć do kolumny Zygmunta to mu jednak troche brakuje). Ale tam już chyba nie
      pieką chleba, pozostał tylko sklep "piekarniczy" - ale do niego zdaje sie że
      dowożą towar z Woli. No a przynajmniej często widzi sie że wyładowywują
      wiktuały z furgonetki oznaczonej symbolami jakiejś wolskiej piekarni.

      A od strony Grochowskiej jest mały sklepik z mydłem i powidłem, głównie z
      kosmetykami.

    • edeka5 Re: Dawna piekarnia Teodora Reicherta 18.06.04, 18:31
      Pamiętam z lat 60-tych lub 70-tych, że jak przyjeżdżaliśmy do mojej cioci na
      ulicę Wiatraczną, to zawsze kupowaliśmy chleb w malutkim, prywatnym sklepie z
      pieczywem. Sklep miał wejście od Wiatracznej, na odcinku między Grochowską a
      Kobielską. Wydaje mi się, że był to sklepik przy piekarni. Zawsze były tam
      kolejki po chleb, a chleb był tylko w określonych godzinach - prosto po wypieku.
      • Gość: pola Re: Dawna piekarnia Teodora Reicherta IP: *.stacje.agora.pl 22.06.04, 16:58
        A co mieści piętro budynku? I co jest za bramą - jakieś (po)przemysłowe
        podwórku chyba?
        Edeka, po tym sklepiku piekarniczym został chyba tylko ślad w postaci wejścia
        zamurowanego cegłami - nieco innymi niż „oryginalne” dlatego można poznać gdzie
        to było.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka