Dodaj do ulubionych

ul. TARNOWIECKA

15.05.05, 15:00
juz niedlugo tam sie wprowadzam i interesuje mnie wszystko zwiazane z tą
ulicą, a przede wszystkim nazwa. i czy to prawda, że jest Matka Boska
Tarnowiecka?
Obserwuj wątek
    • andrzej_b2 Re: ul. TARNOWIECKA 15.05.05, 17:30
      Wiele lat mieszkałem na ul. Tarnowieckiej, która jeszcze długo po ostatniej
      wojnie biegła po linii prostej od Grochowskiej do wału przeciwpowodziowego
      (obec. ul. Ostrobramskiej). Ulica powstała w latach 20-tych i sąsiadowała z
      tzw. „Hechalucem”, tj. organizacją syjonistyczną, której zadaniem było
      przygotowywanie w latach 30-tych Żydów do wyjazdem do Palestyny. Nazwa ulicy
      jak i wiele innych na Grochowie pochodzi od miast zamieszkania przybyszów,
      którzy przyjeżdżali tu z całej Polski w poszukiwaniu lepszego bytu po 1916 r.
      tj., po przyłączeniu Grochowa do Warszawy; i tak np. Tarnowiecka od Tarnowa ,
      Pustelnicka od Pustelnika, Osiecka od Osieka i td. Zabudowa ulicy zaczęła się
      pod koniec lat 20-tych. Domki były niskie, wykonywane sposobem gospodarczym z
      wyjątkiem kilku 2, 3-piętrowych, skupionych w pobliżu ul. Grochowskiej (stoją
      do dziś). Tuż przy wale były typowe gospodarstwa rolne. Budowali te skromne
      domy chłoporobotnicy, robotnicy pobliskich fabryk, rzemieślnicy, czasem
      urzędnicy a tuż przed wojną em. wojskowi i inteligencja. Wojna nie zostawiła tu
      większych śladów. Ulicę wybrukowano i podłączono do wodociągów pod koniec lat
      40-tych. Klimat prawie że wiejski trwał tu do końca lat 70-tych, gdy powstało
      nowoczesne osiedle mieszkaniowe. O Matce Boskiej Tarnowieckiej nikt nic nie
      słyszał na Grochowie. Na wszystkie inne pytania chętnie odpowiem.
      Pozdrawiam
      • elle666 Re: ul. TARNOWIECKA 15.05.05, 20:24
        bardzo dziekuje za wyczerpująca odpowiedz, milo spotkac kogos kto ma tak
        szeroką wiedze, tym bardzie, ze zawsze lubie wiedziec cos o miejscu w ktorym
        bede mieszkac.interesuje mnie jeszcze, czy gdzies w necie sa jakies fotografie
        tych terenow (im starsze tym lepsze). poza tym na forum pojawil sie wątek o
        towarzystwie przyjacioł grochowa. czy Ty moze cos wiesz wiecej o jego
        działalnosci ( o il e takowa istnieje, bo zrozumialam, ze generalnie z tym
        krucho). moze warto by takie towarzystwo przywrocic do zycia. tym bardziej, ze
        na grochowie jest tyle starych zabytkowych domow wartych zapewne
        odrestaurowania. ciekawe, czy wogóle ktos sie tym zajmuje od tej strony, czy
        tez grochów bedzie kolejnym miejscem ktore padnie łupem developerów budujacych
        bez ładu i składu, a starej tkanki miejskiej nie da sie juz pozniej odtworzyc
        • andrzej_b2 Re: ul. TARNOWIECKA 15.05.05, 21:37
          Dziękuję za miłe słowa, ale myślę, że nie zasłużyłem na nie. A wracając do
          rzeczy, poruszasz wiele wątków, więc spróbuję po kolei do nich ustosunkować
          się. Co do fotografii to niestety w necie nt. Grochowa są tylko śladowe ilości,
          ale poleciłbym co najmniej trzy książki: J. Poliński: Grochów przedmurze
          Warszawy w dawniejszej i niedawnej przeszłości. W-wa 1938; Praca zbiorowa:
          Dzieje Pragi. W-wa 1970; J. Kasprzycki. Korzenie miasta. T.III Praga. W-wa
          1998. Nakład wszystkich niestety wyczerpany, ale są dostępne, np. w Bibliotece
          Pedagogicznej przy ul. Goławskiej 4. W książkach tych jest dużo informacji,
          ilustrowanych wieloma zdjęciami. W budynku Biblioteki też ma siedzibę
          Towarzystwo Przyjaciół Grochowa, ale o ile wiem przeżywa uwiąd starczy Na
          forach: "Pragi Płd..." i "Zabytki W-wy" prowadzę z Kolegami różne ciekawe
          dyskusje i z nich myślę, można sporo skorzystać. Jeśli chodzi o obiekty
          zabytkowe, to na Grochowie, włączając i Kamionek, jest niewiele, a to co
          zostało popada w ruinę. Wystarczy przejechać się ul. Grochowską lub al.
          Waszyngtona i spojrzeć powyżej parterów, by dojść do smutnego wniosku, że
          prawie cała Dzielnica dosłownie sypie się (tylko o partery dbają sklepikarze),
          nie mówiąc już o bocznych ulicach. I tu niestety, masz rację, że istnieje jakby
          wyczekiwanie, na degradację substancji, by tereny oddać developerom. No, ale
          przepraszam na koniec za minorowy ton i mimo oto życzę wiele samych dobrych dni
          po zamieszkaniu przy Tarnowieckiej.
          Pozdrawiam
          • elle666 Re: ul. TARNOWIECKA 16.05.05, 17:28
            wielkie dzieki za informacje. swoją droga szkoda ze takie towarzystwo nic nie
            robi - szczegolnie, ze jest sporo zabytkow do odrestaurowania a teraz
            dodoatkowo tyle mozliwosci zdobycia na to pieniedzy z UE. sama znam sie na tym
            calkiem niezle i chetnie bym sie właczyła, nawet spoleczenie, w podobna
            dzialalnosc ale widac nie ma do kogo sie przyłaczyc. no chyba ze Ty wiesz cos
            na ten temat?
            bo na razie to chyba moja aktywnosc skonczy sie na zasadzeniu kilku drzewek na
            tarnowieckiej.
    • palker Re: ul. TARNOWIECKA 16.05.05, 19:16
      elle666 napisała:

      ... czy to prawda, że jest Matka Boska
      > Tarnowiecka?

      Może nie tak słynna, jak MB Częstochowska czy Ostrobramska, ale jest.
      Oczywiście w Tarnowie:-)

      Nalezy jej szukać w drewnianym, zabytkowym kościółku p.w. Najświętszej Maryi
      Panny Wniebowziętej "na Burku" w Tarnowie

      "W ołtarzu znajduje się obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem (gotycko
      renesansowy) z XVI w. malowany na desce, przemalowany w barokowej manierze,
      zapewne w XVIII w., pokryty częściowo sukienkami haftowanymi oraz koronami i
      blachami z XVIII i XIX w. słynący łaskami"

      O wszystkim można przeczytać tu:
      www.tarnow.pl/historia/zabytki/kosciol_nmp.php
      • andrzej_b2 Re: ul. TARNOWIECKA 17.05.05, 06:54
        Owszem wiem coś na ten temat, że ryzykowne jest rzucanie się na głęboką wodę,
        więc nie podzielam takiego dużego entuzjazmu. Dlatego myślę, że lepiej posadzić
        kilka drewek i z tego właśnie powodu mój kasztanek już nieźle sobie rośnie na
        posesji przy ul. Jarocińskiej. A sprawa z zabytkami jest przecież bardzo
        skomplikowana, i dla mnie jest ciekawsza w aspekcie historycznym.
        Co do interpretacji Kol. „palkera” to jest do przyjęcia, ale nie ma rodowodu
        grochowskiego.
        Pozdrawiam
      • Gość: zuzia Matka Boska Tarnowiecka IP: *.chello.pl 23.10.05, 11:15
        jest nie z Tarnowa, a z Tarnowca
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka