miska77 18.07.05, 13:06 Witam ! czy ktos z Was ma doswiadczenia z Orange School ? Chcialabym sie zapisac tam na zajecia tylko nie wiem czy warto, jak to wyglada pod wzgledem merytorycznym, godzinowym i finansowym ? Pozdr, Ewa Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Piotr Re: orange school IP: *.pl 18.07.05, 13:35 Ja chodziłem w latach 2002-2003 do Openning/Orange School w Al. Solidarności. Wtedy szkoła startowała i miała super kadrę native speaker'ów. Nowa była wtedy metoda nauczania tzw. CBT. Potem szkoła zaczeła pączkować i co coraz więcej zajęć prowadzili rodzimi lektorzy. Wszystko zależy od lektorów na których trafisz. Zaletą tej szkoły były spotkania z lektorami i zajęcia dodatkowe np. kluby dyskusyjne (o nauce, polityce i kulturze), wspólne wyjścia do knajpek, kina, teatru. Wszystkie te zajęcia były wynikami pracy twórczej pracujących w szkole native speaker'ów. Miałem też trochę zajęć z rodzimymi lektorami, którzy wydawali się (większość) być zmanierowanymi, "kiepsko" opłacanymi pracownikami najemnymi, którzy dawali z siebie tylko niezbędne minimum i basta. W nauce języka bardzo ważne jest podejście lektora, bo dopinguje lub odstrasza studenta. Generalnie, cudzoziemcy traktowali naukę angielskiego jako swój wyuczony zawód (profesjonalizm), a nie jako karę za grzechy. Jeśli chodzi o pieniądze, to było raczej drogo (porównywalnie z Berlitzem). Ponieważ miałem mnóstwo fajnych zajęć, to stosunek efekt/koszt był w sumie bardzo korzystny. Pozdrawiam, Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tome4 Re: orange school IP: *.teleaudio.com.pl 18.07.05, 13:53 Moim zdaniem jest drogo i są dosyć nachalni. Dzwonili do mnie jeszcze kilka miesięcy po tym jak powiedziałem, że nie chcę tam się uczyć (może jeszcze będą próbować). Robi wrażenie Amway'a tylko, że dotyczy języków. Lektorzy są native, ale zdaje się, że to Polacy z zagranicy. Ale uczciwie przyznam, że się tam nie uczyłem i krytykuje z własnych obserwacji a nie nauki tam. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtow Re: orange school 18.07.05, 18:56 Zgadzam się, są nachalni kompletnie nie rozumieją słowa "nie", a później rozłączania rozmowy, próbują porozmawiać i zaczynają od słów: proszę nie rzucać słuchawki.... Odpowiedz Link Zgłoś
esmeralda_pl Re: orange school 20.07.05, 12:15 chodziłam do szkoły - native są naprawdę native... za 6 poziomów z opcją do godz. 15 zapłaciłam coś z 6 tys. zł... kredyt na 18 miesięcy brałam pamiętam... Jeżeli ktoś jest systematyczny, to jest to szkoła dla niego... Odpowiedz Link Zgłoś
444a Re: orange school 20.07.05, 12:45 no cóż 6 tys. to b. dużo > Jeżeli ktoś jest systematyczny, to jest to szkoła dla niego... Jeśli ktoś taki jest to może uczyć się właściwie sam. Odpowiedz Link Zgłoś