Dodaj do ulubionych

Muzeum Azji i Pacyfiku na Grochowie?

20.03.06, 14:58
Dziś mieści po „lepszej” stronie Wisły, przy ul. Solec. Ale w przeszłości
zawitało na Grochów. W przewodniku po Warszawie z pierwszej połowy lat 80. XX
w. znalazłem informację, że placówka rezydowała w pałacyku Wierzbickiego przy
Grochowskiej w parku przy Kwatery Głównej. Byłoby to więc pierwsze - i jak
dotąd jedyne - muzem na terenie prawobrzeżnej W-wy. Czy wiecie o tym coś
więcej? Ile czasu MAiP egzystowało na Grochowie? Jak wyglądała działalność?
Były jakieś ekspozycje w dworku grochowskim?
Obserwuj wątek
    • Gość: transparent Re: Muzeum Azji i Pacyfiku na Grochowie? IP: *.jb.229.86.revip.asianet.co.th 21.03.06, 05:56
      Pol-a, gratuluje dociekliwosci w badaniu zrodel!
      O ile dobrze pamietam, MAiP dostalo dworek w uzytkowanie jakos we wczesnych
      latach 70tych, moze wczesniej, jeszcze zanim przeniosla sie tam szkola muzyczna
      (co nastapilo bodajze w 1974). Szkola stracila swoje dotychczasowe locum w
      oficynie na Grochowskiej (niedaleko Ronda Wiatraczna), ktora to oficyne
      przeznaczono do rozbiorki pod bloki. Czy ktos pamieta te stara szkole?
      Wchodzilo sie do niej przez dluga brame przylegajacej kamienicy. Oficyna
      wychodzila na polotwarte podworko i raczej rachityczny trawnik, ktory sluzyl za
      wybieg w trakcie przerw miedzy lekcjami.
      Wracajmy jednak na Kwatery Glownej. Z tego co sie orientuje, dworek
      wykorzystywany byl przez muzeum wylacznie jako magazyn, za czasow szkoly
      muzycznej zredukowany do pomieszczen na poddaszu i malej tabliczki na froncie
      budynku, z czasem (pozne 70te?) i ta pozostala resztka zbiorow zostala
      przeniesiona na Solec. Nie pamietam zadnych ekspozycji w palacyku, ale moze
      ktos mial wiecej szczescia do sztuki azjatyckiej na Grochowie?
      Pozdrowienia dla wszystkich milosnikow Grochowa!
      transparent
      • andrzej_b2 Re: Muzeum Azji i Pacyfiku na Grochowie? 21.03.06, 13:52
        W 1971 (72) r. byłem tam z wycieczką PTTK. Celem naszym była wyprawa śladami
        Olszynki Grochowskiej i przy okazji zwiedzenie wnętrz, dworku Wierzbickiego, w
        których Wyspiański umieścił akcję Warszawianki. Wtedy to właśnie parter budynku
        zajmowało Muzeum Nusantary (tak się oficjalnie nazywało), którego twórcą była
        osoba prywatna, jakiś emerytowany marynarz. Zbiory różnych masek i innych
        trofeów dosłownie przebiegliśmy. Ale gospodarza zapamiętałem od jak najlepszej
        strony (z siwą brodą), gdyż udostępnił nam salę na I piętrze, w której stał
        fortepian, a więc zapewne służyła jakimś popisom pianistycznym. Prawdopodobnie
        była to już wówczas spółka muzeum ze szkołą muzyczną.
        • pol-a Re: Muzeum Azji i Pacyfiku na Grochowie? 21.03.06, 14:58
          Transparencie, bardzo ciekawa historia z siedzibą szkoły muzycznej przy
          Wiatraku. W którym dokładniej miejscu się znajdowała i ile lat tam trwała? Jak
          wyglądał ten budynek? Co tam dzisiaj jest?
          • Gość: transparent Re: Muzeum Azji i Pacyfiku na Grochowie? IP: *.jb.229.86.revip.asianet.co.th 22.03.06, 02:00
            O ile pamietam dzisiaj stoi tam blok z reklama RTV Euro AGD i Auto Nobille na
            szczytowej scianie.
            Szkola muzyczna miescila sie w pietrowej oficynie - otynkowanej? czerwona
            cegla??? tak czy inaczej raczej dosc nastrojowej, choc niezle utrzymanej, nie
            przypominam sobie zadnych spadajacych tynkow.
            Czy odezwie sie ktos, kto z ta szkola byl zwiazany?

            • pol-a Re: Muzeum Azji i Pacyfiku na Grochowie? 22.03.06, 11:43
              Transparencie, a jak wyglądała wtedy okolica Ronda Wiatracznego? Napisz coś
              więcej o architekturze kamienicy przy kt. znajdowała się muzyczna oficyna. Czy
              do tych budynków prowadziła jakaś uliczka z G-skiej?
              • Gość: transparent Re: Muzeum Azji i Pacyfiku na Grochowie? IP: *.asianet.co.th 25.03.06, 11:15
                Owa przechodnia brama musiala nalezec do Zakladu Albertynow albo sasiadujacej z
                nim kamienicy, pamietam dwa kolory tynkow, ktore mogly wskazywac na dwoch
                roznych wlascicieli, ew. uzytkowy podzial wiekszej calosci. Dojscie przez front
                posesji, bezposrednio z Grochowskiej. Brama przyklejona byla do lewej strony
                budynku patrzac od Grochowskiej (czyli rog blizszy Ronda). Nie mam mozliwosci
                sprawdzenia czy zachowana ja po ostatnim remoncie - poprosze o sygnal w tej
                sprawie. Pamietam, ze owa oficyna stala dosc samotnie, ewidentnie pozostalosc
                po wczesniej wyburzonych sasiadkach. Przepraszam, ze moje wspomnienia sa malo
                konkretne, moze odezwie sie ktos z absolwentow SOS-u z uzupelnieniami?
                Powojenna architektura nigdysiejszej zabudowy Ronda do dzis godnie
                reprezentowana jest przez baraki, w ktorych mieszcza sie m. in rurki z kremem
                (niegdys najlepsze w swiecie!). Po przeciwnej stronie - tam, gdzie dzis
                wiezowiec z m.in. Orange School, rozciagal sie trojkatny, dosc duzy
                placyk/nieuzytek/laka z dzikimi kwiatami (na miano trawnika zdecydowanie nie
                zaslugiwal) sluzacy za miejsce spacerow, wybieg dla psow i swietny skrot dla
                pedzacych do autobusu.
        • pol-a Re: Muzeum Azji i Pacyfiku na Grochowie? 21.03.06, 15:09
          No to pięknie, Andrzeju, wygląda na to, że mieliśmy przez parę lat (ciekawe ile
          dokładnie?) na Grochowie pierwsze i jedyne jak dotąd muzeum jedyne ma terenie
          prawobrzeżnej W-wy! Skoro miało w nazwie Nusantara, to być może było wczesnym
          wcieleniem należącej do Muzeum Azji i Pacyfiku Galerii Nusantara (Nowogrodzka 18
          A), które wystawia m.in. sztukę inspirowaną szeroko rozumianym orientem.
          • andrzej_b2 Liceum XXIII 31.03.06, 22:41
            Dopiero dziś, przy okazji pewnej rozmowy, skojarzyłem sobie, że >transparent<
            opisywał moją szkołę, tj. gimnazjum i liceum ogólnokształcące nr XXIII. Przez
            wiele lat po wojnie w skrócie mówiło się wtedy o >liceum u Albertynów|< lub o
            >liceum Sparrowa<. Mieściło się ono w oficynie Zakładu Wychowawczego B-ci
            Albertynów, w której po wojnie kuratorium założyło liceum, chyba pierwsze na
            Grochowie. Było ono kontynuacją pewnej tradycji B-ci Albertynów, którzy tu w
            1936 r. otworzyli gimnazjum ogólnokształcące, a którym wówczas kierował dr Jan
            Mirwiński. Ja, już byłem pierwszym rocznikiem, który podjął naukę w nowej
            siedzibie szkoły na Gocławku. Od początku istnienia liceum, aż do 1957 r.
            dyrektorem szkoły był prof. Franciszek Sparrow, przed wojną wieloletni
            nauczyciel w gimnazjum im. Władysława IV.
            Pozdrawiam :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka