Dodaj do ulubionych

prywatne przedszkole Klub Skrzata Ul Libijska

IP: 89.171.111.* 27.11.07, 20:50
przestrzegam przed prywatnymi przedszkolami i żlobkami. Moze
slyszeliscie na Goclawiu Klub Skrzata na LIbijskiej. Dramat!!!!
wszystko pieknie i ladnie bylo na poczatku np. kasa pierwsza do
raczki 850 zl -kaucja bezzwrotna, a pozniej 1000 za miesiąc. Do
momentu kiedy moje dziecko przychodzilo glodne i nadrabiało
wieczorami .....do momentu kiedy zobaczylam brudna toalete ....do
momentu jak brudne spodnie mialo moje dziecko po dniu spędzonym w
przeczkolu. Jestem zalamana jak mozna kosztem malych dzieci nabijac
sobie kase do kieszeni za nic, za kawalek mielonki.....
Obserwuj wątek
    • Gość: oladoli Re: prywatne przedszkole Klub Skrzata Ul Libijska IP: 89.171.111.* 29.11.07, 12:36
      O Libijskiej słyszałam, bo tam byłam- potwierdzam że to coś
      strasznego.Dlatego pytam się o tubisia. W tym Tubisiu byłam wczoraj
      i jest nawet nawet. Dlatego zapytałam się o opinie
      • Gość: lidka Re: prywatne przedszkole Klub Skrzata Ul Libijska IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 01.12.07, 17:49
        Zupełnie nie zgadzam się z tymi opiniami, gdyż przyprowadzam tam
        wlasne dziecko i najlepszym obrazem dla mnie jest uśmiech jaki
        maluje się na buzi mojego synka kiedy tam przychodzi.Nigdy nie był
        glodny,a do "niejadkow" nie należy. Drodzy rodzice czasami nasze
        dzieci miewają gorsze dni do jedzenia, zupelnie tak jak my i to tez
        trzeba wziąć pod uwagę.Chyba, że wychodzicie z założenia,że trzeba
        dziecko zmusić aby jadło!!! To na takich rodziców trzeba uważać !!!!
        Ja bardzo polecam tą placowkę, moje dziecko jest bardziej
        kontaktowe, bardzo dużo zaczeło mówić, w domu chwali się nowymi
        umiejętnościami i jest uśmiechnięte.
        W tym przedszkolu widać piękne wystawy z dziecięcymi pracami co też
        jest dla mnie świadectwo dbania o rozwój mojego dziecka.
        Proponuję więcej obiektywizmu, a jak o to ciężko to PAŃSTWOWE
        PRZEDSZSZKOLE gdzie macie 2 panie na 30 dzieci.Ciekawe jak tam są w
        stanie upilnować dzieci przy zabawie i jedzeniu.
        • oladidi Re: prywatne przedszkole Klub Skrzata Ul Libijska 02.12.07, 18:52
          A może Pani właścicielka niech nie broni swojej placówki bo to jest
          śmieszne po prostu....
          • Gość: ja Re: prywatne przedszkole Klub Skrzata Ul Libijska IP: *.aster.pl 08.12.07, 20:21
            a pani właścicielka innego przedszkola niech zajmnie się
            prowadzeniem swojego, a nie psuciem innym dobrze funkcjonującej
            placówki
          • Gość: zofia micyk Re: prywatne przedszkole Klub Skrzata Ul Libijska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 22:29
            Ja na pewno nie jestem wlascicielka,podpisalam sie imieniem i nazwiskiem.Jestem
            mama Stasia i nie wiem, w jakim celu piszecie te wszystkie okropne rzeczy, ale
            jestem naprawde w szoku,jak latwo rzuca sie takie oskarzenia.Stas jest
            najstarszy w klubie skrzata,ma za soba juz dwie inne placowki (wliczajac zlobek)
            i nigdzie nie byl tak szczesliwy jak tu.Uwielbia zajecia teatralne,Pania
            logopedke,rytmike i zajecia plastyczne.Przynosi do domu takie rysunki i uczy sie
            tylu pisenek i ukladow tanecznych,ze z mezem nie mozemy wyjsc z
            podziwu!Insynuacje o glodnych dzieciach sa absurdalne,bo Stas zawsze powtarza,
            ze jedzenie jest pycha i ze dostaje dokladke i dodatkowe kanapki, jesli ma
            ochote, potwierdzaly to wszystkie opiekunku.A 20-30 dzieci w jednym
            pomieszczeniu to zart?!Przeciez tych dzieci nie ma nawet 20!I przypadaly na nie
            cztery opiekunki.W Klubie Skrzata jest wspaniala rodzinna atmosfera,cos co
            bardzo trudno stworzyc w tego typu miejscach.Rozumiem ze wywiazal sie jakis
            konflikt,ale emocje nie sa dobrym doradca,a robienie czarnego PR tej placowce
            jest krzywdzace dla dla naszych dzieci.My nie chcemy zeby Pani Agnieszka
            rezygnowala z prowadzenia przdszkola,robila to dobrze i z sercem.A bledy sa po
            to, zeby je naprawiac,a nie opuszczac przedszkole trzaskajac drzwiami i to
            jeszcze w chwili kiedy Pani Agnieszka wyszla ze szpitala po porodzie (zostawila
            placowke na poltora tygodnia zaledwie).Wiecej rozsadku,mniej tej naszej polskiej
            histerii.Nasze dzieci to nie przedmioty,nie mozna ich tak po prostu "przestawic"
            na inna "półke", dlatego ze na obiad byla raz kielbasa,a lazienka byla przez
            kilka dni niedomyta, choc to oczywiscie bardzo niedobrze, ale skoro tak bylo to
            dlaczego nikt od razu o tym po prostu nie zadzwonil do Pani Agnieszki i jej o
            tym nie powiadomil?.Jesli bylo zle to po co czekac?Wszyscy rodzice (nawet ci
            najbardziej wsciekli) na zebraniu potwierdzili, ze ich dzieci do przedszkola
            chca przychodzic nawet w sobote!To cos znacza, nieprawdaz?Latwo cos bez sensu
            znisczyc, trudniej miec na tyle odwagi i dobrego stylu, zeby umiec rozmawiac i
            rozwiazywac problemy.

            • Gość: zofia micyk Re: prywatne przedszkole Klub Skrzata Ul Libijska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 22:36
              Jesli z powodu tych bezsensownych oskarzen,Pani Agnieszka nie bedzie miala juz
              sily i determinacji prowadzic Klub Skrzata, bede zalamana.Obawiam sie ze nie
              znajde tak przyjaznego, dobrze funkcjonujacego i polozonego w tak ladnej i
              przyjemnej okolicy miejsca... Nie bez znaczenia sa tez wspaniale dzieciaki,
              naoprawde niesamowicie sie zlozylo, ze to taka fajna grupa.Byloby to ogromna
              strata, nie chce o tym nawet myslec...
        • Gość: czyjas_mama Re: prywatne przedszkole Klub Skrzata Ul Libijska IP: *.axelspringer.pl 24.06.08, 13:43
          sorry, ale ewidentnie to wypowiedz pracownika tego przedszkola...
    • oladidi Re: prywatne przedszkole Klub Skrzata Ul Libijska 02.12.07, 18:50
      co do stwierdzenia rewelacji w klubie skrzata na Libijskiej to
      gratuluje wyboru. Poszłam tam a tam 30dzieci non stp w jednym pokoju
      około 20-30. kuchnia ogólnodostępna żadnych zabezpieczeń. Szkoda że
      rodzice których dzieci tam są już nie wiedzą co się tam dzieje (
      może niech się Pani przejdzie i popatrzy jaki tam jest brud i
      zainteresuje się co dzieci tam jedzą) Co do prowadzenia zajęć to nie
      sądze że śa prowadzone bo Panie które tam pracują robią chyba
      wszystko, opiekują sie , gotują i próbują robić wszystko no ale cop
      w 2 czy 3 osoby można zrobić z taką gromadką.Nie pisze tego ze
      złośliwością
      ale z dobrą radą.
      Pozdrawiam

      • Gość: nina Re: prywatne przedszkole Klub Skrzata Ul Libijska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.07, 10:13
        moje dziecko tam chodzi powiem, ze jestem rozczarowana. Włascicielka
        tak pieknie opowiadała o tym jak zwracaja uwage na dzieci na ich
        wychowanie, nawet alergicy maja oddzielne jedzenie. Byłam w toalecie
        załatwic swoje potrzeby- nie było tam czysto. Wszystko oczywiscie
        wielka sciema. Teraz cos wlasnie szukam dla dziecka. W Tubisiu juz
        nie ma miejsc.
        • Gość: ichi51e Re: prywatne przedszkole Klub Skrzata Ul Libijska IP: *.bulldogdsl.com 09.12.07, 21:48
          Drogie Panie, wlasnie dlatego ze przedszkole jest prywatne i male, mozecie
          wlascicielom powiedziec - "jest brudno a ja chce zeby bylo czysto". I wlasciciel
          zrobi tak zeby bylo czysto. A nie obrazacie sie i macie nadzieje ze gdzie
          indziej bedzie lepiej. Super dla dziecka jak je sie w polowie roku wyrywa z
          jednego srodowiska i przenosi w inne, w imie tego, ze matka ma problemy z
          kulturalna komunikacja swoich wymagan. A jak w nastepnym bedzie brudno to co?
          znowu przenosiny?
    • calkisia SUPER przedszkole 09.12.07, 09:19
      Azjo... (przyjezdna)Klub Skrzata nie znajduje się na Gocławiu tylko
      na Saskiej Kępie (patrz mapa Warszawy).
      Powyższe negatywne wypowiedzi dotyczące placówki KLUB SKRZATA to nic
      innego tylko nagonka na właścicielkę.
      Moja córka chodzi tam od lipca i jesteśmy super zadowoleni z opieki,
      wyżywienia i domowej atmosfery tam panującej.
      Przedszkole jest otwarte dla rodziców i o każdej porze można przyjść
      i siedzieć cały dzień obserwując swoją pociechę.
      Włascicielki nie było ponad tydzień (rodziła synusia) i personel nie
      dopilnował porządku jak o to prosiła, rodzice 4 dzieci podniesli
      raban że przedszkole zostawiła bez nadzoru i wypisali swoje pociechy
      ale dzieci na tym nie ucierpiały.
      Drugi problem to wyżywienie, miał być catering ale właścicielka nie
      znalazła odpowiedniej firmy i gotuje sama i ja jestem zadowolona bo
      wolę by dziecko jadło domowe posiłki, ktoś z rodziców zarzucił że są
      niesmaczne - mojemu dziecku smakuje większość (każde dziecko lubi co
      innego) i że są niezdrowe gotowane na wegecie - córka właścicielki
      uczęszcza do tego przedszkola jest traktowana na równi z innymi i je
      to co inne dzieci - włascicielka dba o nasze dzieci tak jak o własne.
      Niedociągnięcia zdarzają się w każdej nawet najlepszej placówce od
      wczorajszego zebrania my Rodzice pozostałych 17 przedszkolaków
      będziemy aktywniej uczestniczyć w życiu przedszkola Klubu Skrzata i
      będziemy pomagać w odbudowaniu dobrej opini jakie do tej pory miało.
      • achzarit Re: SUPER przedszkole 10.12.07, 18:43
        calkisia napisała:

        > Azjo... (przyjezdna)Klub Skrzata nie znajduje się na Gocławiu
        tylko
        > na Saskiej Kępie (patrz mapa Warszawy).

        Saska Kępa kończy się na Afrykańskiej.
        Dalej jest Kępa Gocławska.
        • Gość: kaja Re: SUPER przedszkole IP: *.acn.waw.pl 28.02.09, 10:24
          Kępa Gocławska wchodzi w skład Saskiej Kepy :)
    • oladidi Re: prywatne przedszkole Klub Skrzata Ul Libijska 10.12.07, 15:32
      Dziwne że tak Państwo bronicie tego przedszkola chciałam tam oddać
      swoje dziecko ale jak można oddać jak tam wszystkie dzieci w jednym
      pomieszczeniu są non stop, żadnych zajęć nie ma bo Panie opiekunki
      muszą robić wszystko ( sprzątać, gotować, zajmować się dziećmi więc
      jak mają prowadzić zajęcia dodatkowo) I to co zastałam tam to było
      potwierdzone że tak jest w każdej godzinie.Dostarczane produkty do
      jedzenia są straszne. Zadnego mięsa w zupach, gotowane na wegecie,
      bułka z dżemem i mielonka, pościel nie prana od 2 miesięcy, zapchane
      ubikacje, łazienka nie przystosowana dla maluchów, żadnych krzesełek
      do karmienia, kuchnia jest otwarta na pokój, chlew smród i ubóstwo.
      I to nei ja sobie wymyślam te rzeczy tylko wiem to od osób
      pracujących tam ( a wsumie już nie pracujących) dziwnym trafem
      wszystkie Panie się zwolniły razem czyż to jest jakieś pomówienie?!
      Nie!!! Po prostu trzeba sprawdzać drodzy Rodzice gdzie dajecie swoje
      dzieci do przedszkola i żaden Pan redaktor naczelny nie odbuduje
      dobrej opinii tej placówce, no bo po co kłamać jak prawdą jest co
      mówią PAnie które tam pracowały bo to one Drodzy Rodzice siedziały i
      próbowały opiekować się Waszymi pociechami. Życze wszystkim lepszych
      wyborów, bo szczęście i zdrowie dziecka uważam że jest najważniejsze-
      ja dlatego swojej córki tam nie posłałam i nikomu nie doradze żeby
      posłał tam swoje dziecko.
      • Gość: kela12 Re: prywatne przedszkole Klub Skrzata Ul Libijska IP: *.acn.waw.pl 10.12.07, 22:12
        Ja też jestem mamą dziecka, które uczęszczało na zajęcia do tej
        placówki. Owszem było zadowolone, że tam idzie, lubiło swoje ciocie,
        świetnie sie bawiło z innymi dziećmi. Ale drodzy rodzice to przecież
        nie wystarczy. Sama byłam świadkiem takiego smrodu z łazienki
        spowodowanego brudem, że z pierwszego piętra, na którym owa łzienka
        się znajduje, uciekałam jak to tylko szybko było możliwe.
        Przepraszam, że to napiszę ale miałam poprostu odruch wymiotny.
        Przez kilka dni przychodząc do żłobka po dziecko sprawdzałam co
        jadło na obiad, prosze mi wierzyć ZGROZA!!! Przez ostatnie dni jego
        pobytu doszło do tego, że przynosiłam mu swoje posiłki. Kiedy
        zobaczyłam posłanie mojego malucha to załamałam się, bo na
        materacyku nie było ani poduszki, a o kołderce można juz tylko
        pomarzyć (jakaś derka leżała na jednym łóżeczku, a koc na drugim).
        Rozumiem rodziców, którzy próbują bronić placówki, bo niby co mają
        teraz zrobić ze swoimi pociechami, gdzie je umieścić? Ale ja tez
        jestem w takiej sytuacji. Czuję, że zostałam oszukana, pieniędzy
        poszło dużo, a zostałam bez opieki nad synkiem i to w połowie roku.
        I co teraz, miejsc nigdzie nie ma, a wpisowe w kwocie 850zł poszło
        Bóg wie na co i jest nie do odzyskania. Więc co, teraz kolejny
        żłobek, kolejne wpisowe, kolejna adaptacja dziecka do nowego
        miejsca. Jeśli ktoś pisze, że źle zrobiłam zabierając dziecko z
        miejsca, które groziło nawet sepsą (bo ona się bierze z brudu, z
        niczego innego)to niech sie może zastanowi nad sobą i swoim
        postępowaniem, bo ja w takim razie nie wiem co skłoniłoby niektórych
        rodziców do zabrania dzieci ze żłobka, niż to co opisałam i czego
        byłam świadkiem. Mam tylko nadzieję, że teraz w tej placówce poprawi
        się i to na stałe. Życzę tego wszystkim chodzącym tam dzieciom.

        Ps. jeszcze w sprawie tego, że właścicielka była tylko tydzień na
        macierzyńskim i pod jej nieobecność wszystko się popsuło.Bzdura, bo
        była dłużej i oczywiście miała prawo. Ale chciałabym przypomnieć
        wszystkim rodzicom, że pani Agnieszka była w ciąży kiedy zakładała
        żłobek i dobrze wiedziała co ją czeka, a mimo to nie zadbała o
        bezpieczeństwo naszych dzieci pod swoją nieobecność. Czy to jest
        odpowiedzialne zachowanie? Chyba nie
        Przepraszam za długość tekstu
        • Gość: uschi Re: prywatne przedszkole Klub Skrzata Ul Libijska IP: *.acn.waw.pl 11.12.07, 01:08
          Zgadzam sie z "kelą".Ja także jestem mama, która zabrała dziecko z
          tej placówki i nie było mi to również na rękę, tym bardziej w
          okresie, kiedy to można jedynie marzyć o wolnych miejscach w
          placówkach typu żłobki czy przedszkola. Moja córeczka również
          uwielbiała chodzić do "Chatki Skrzata",lubiła swoje ciocie i inne
          dzieci, wiele sie nauczyła i jesli chodzi o strone edukacyjno -
          dydaktycza placówki nie mam praktycznie żadnych zastrzezen. Panie
          opiekunki były bardzo miłe,widać było iż ogromna satysfakcję
          sprawiała im praca z maluchami. Uważam,że to one były głową tej
          placówki a ich już nie bedzie (mam nadzieję przyjdą inne równie
          przyjazne i kochajace dzieci). Niestety nie tylko dzieci takie jak
          moja córeczka beda sie musiały zaaklimatyzować w nowym środowisku
          ale również te które pozostały, gdyż adaptacja z nowym personelem
          również bedzie dla nich stresująca.
          Zdrowie mojego dziecka jest dla mnie priorytetem a niestety
          niedbanie o czystośc w takich miejscach jak toaleta (sama z niej
          chciałam skorzystać bedąc z żłobku i załamałam się),może grozić tak
          jak napisała "kela" sepsą (brak czystosci jest podstawową sprawa,
          która skłoniła mnie i mojego męza do zabrania córki z "Chatki...",
          jak również posiłki - Nie zamierzam testować na mojej córeczce tego
          czy dostanie dzisiaj posiłek po którym będzie miała bóle brzuszka
          czy nie... Dziecko jest dla mnie najważniejsze i WŁAŚNIE DLATEGO
          postanowiłąm szukać nowej placówki, która w kwestii żywienowo -
          sanitarnej jest pod nadzorem sanepidu. Przykro mi jest bardzo z tego
          powodu,ze niektórzy rodzice zachowują się tak jakby wszystko było ok
          i tak bardzo bronią włąscicielki.Ja rozumiem ze u niektórych mozna
          pewnym zachowaniem wzbudzać litość, jednak właścicielka zakłądając
          przedszkole zdawała sobie sprawe ze jest w ciązy i jak wyczerpujące
          moze być prowadzenie takiej placówki (szczególnie dla kobiety
          spodziewającej sie potomstwa).W moich oczach straciła ona zaufanie
          bo jak mozna ufać włascicielowi przedszkola, który lekcewazy słowa
          rodziców - prosiłam włąścicielkę o nie podawanie mojej córeczce
          mleka krowiego, niestety przez prawie 2 miesiące mleko było
          podawane. Nie wiem, czy miedzy włąścicielką a osobami z personelu
          doszło do niesnasek czy sprzeczek i powiem szczerze, że mnie to nie
          interesuje, ponieważ uważam, że własciciel instytycji jest
          odpowiedzialny w 100% za wszystko a jeśli nie jest w stanie powinien
          wyznaczyc JEDNĄ zastępującą go osobę - ja jako rodzic zaufałam
          właścicielce i równiez od niej powinnam egzekwować jeśli coś jest
          nie tak (próbowałąm z męzem "złapać" p.A. przez cały tydzień chęcią
          wyjaśnienia nieporozumień - nie pojawiła sie). Dla niektórych wydało
          sie również dziwne,iż jako matka rozmawiałam 15 minut z opiekunkami -
          dla mnie jest to normalne,ze chciałam wiedzieć co się dzieje w
          środowisku, w którym przebywa moje dziecko.
          Mam nadzieję,ze sytuacja w tej placówce zmieni sie na lepsze nie na
          jakiś czas ale na stałe. Zyczę tego głównie maluchom!
          • Gość: uschi Re: prywatne przedszkole Klub Skrzata Ul Libijska IP: *.acn.waw.pl 11.12.07, 01:28
            Przepraszam za błąd w tekscie dotyczący nazwy placówki. Chodzi
            oczywiście o "Klub Skrzata" a nie jak napisałam "Chatkę Skrzata"

            Pozdrawiam wszystkich "za i przeciw"
          • Gość: zofia micyk Re: prywatne przedszkole Klub Skrzata Ul Libijska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.07, 09:28
            Droga Uschi,
            rozumiem doskonale Twoje argumenty i myślę sobie, że być może dwa, trzy lata
            temu podobnie bym reagowała. Teraz patrzę na to inaczej.
            Używasz słów "instytucja", "100-procentowa odpowiedzialność" i "mnie to nie
            interesuje" i tak dalej. Dla mnie Klub Skrzata to nie "instytucja przedszkola",
            bo instytucją jest dla mnie np. Telekomunikacja Polska. I jak ona w czymś
            nawala, to rzeczywiście zrywam z nimi umowę, bo to ogromna firma, która przez
            lata wyrobiła sobie mechanizmy działania i bo chodzi tylko o pieniądze i o
            usługę. Klub Skrzata to mała, prywatna placówka i myślę, że jej właściciele
            muszą się jeszcze kilku rzeczy nauczyć, rzadko ktoś rodzi się geniuszem w
            jakiejś dziedzinie, wszystko jest raczej sprawą doświadczenia. Ale widzę tu dużo
            dobrych chęci i serce do pracy, a tego nie widziałam w ZADNEJ INNEJ placówce
            tego typu. Prywatne przedszkola to często tylko sposób na zarabianie pieniędzy i
            wtedy rzeczywiście możemy mówić o "instytucji przedszkola".
            Uważam, że w tej sprawie zadecydował brak doświadczenia Pani Agnieszki i mnie z
            kolei to interesuje, bo zależy mi na zdaniu mojego dziecka które cyt. "nie chce
            chodzić nigdzie indziej tylko tu". Najlepszym sposobem na tego typu sytuacje
            jest sprawna komunikacja. Od nas rodziców bardzo wiele zależy, bo to my wiemy,
            jak należy wychowywać nasze dziecko: możemy mieć uwagi, sugestie, wymagania i
            obiekcje. Możemy wściubiać nos w menu, rozkład zajęć, mamy do tego prawo. Myślę,
            że wypisywanie dziecka w połowie roku z powodu ubikacji (do innych postów:
            błagam!!! Smród aż na korytarzu? Chyba pomylono przedszkola!!! Jestem oburzona
            tym "naginaniem prawdy") i kiełbasy jest pochopne i wynika z braku doświadczenia
            w tym temacie. Wiem, jakie bywają przedszkola (mam nadzieje, że się o tym nigdy
            nie przekonasz i że szybko znajdziesz idealną placówkę). To że dziecko chce
            chodzić do przedszkola jest naprawdę wielkim darem i nieczęsto się to zdarza.
            Wierzę, że sprawę ubikacji i menu da się załatwić w ciągu jednego popołudnia.
            Zaniedbanie dzieci (pamiętam jak Stasiowi notorycznie nie myto pupy w żłobku,
            jak przychodził z gilem u nosa), kary wymierzane małym dzieciom, niepedagogiczne
            podejście, brak przygotowania merytorycznego, nieszanowanie dzieci, lenistwo
            personelu - to dopiero problem nie do rozwiązania i znak, że trzeba z dzieckiem
            uciekać jak najdalej.
            P.S.Z tego co wiem, odeszła tylko Pani Asia. Pani Zuzanna ma chorą córeczkę i
            jeszcze nie wiadomo, pozostałe Panie zostają (Pani Agnieszka głównie po południu
            ze względu na pracę magisterską). Więc raczej nie będzie wielkich zmian.
      • Gość: Malgola Re: prywatne przedszkole Klub Skrzata Ul Libijska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.07, 08:22
        Oladidi,zdemaskowalas sie.
        Za duzo o paniach opiekunkach, zdecydowanie za duzo. I z ta zapchana ubikacja
        (??!!) i z tymi zupkami na wegecie tez... Najpierw mowisz, ze bylas osobiscie,
        teraz ze wiesz to wszystko od opiekunek... Cos tu wyraznie nie gra...I ta
        nieprana posciel,brod i smrod,ciekawe,naprawde. Jesliby tak bylo, to chyba
        wszyscy rodzice byliby totalnie szaleni posylajac do tej mordowni klubu skrzata
        swoje dzieci, przeciez wszedzie moga wejsc i wszystko zobaczyc. A moze jestesmy
        jakas sekta, ktora specjalnie pcha dzieciaki do takich esktremalnych miejsc,zeby
        sie hartowaly? Albo jestesmy slepi,glusi i nierozgarniceci, jestesmy milosnikami
        wlasiccieli?
        Wiesz co mysle? Mysle, ze jestes Pania Joasia,ktora rozkrecila te cala sprawe.
        Wyrzuty sumienia kaza ci pisac te wszystkie niestworzone historie?No bo przeciez
        glupio tak wywolac afere z blahych powodow?
        I mysle, ze powinnas skonczyc z tym co robisz bo to jest zle i dziecinne.
        I obrazasz przy okazji nas, rodzicow kilkunastu dzieci, ktore zostaly. A innym
        rodzicom, ktorzy szukaja przedszkola dla dziecka, radze po prostu
        niezapowiedziana wizyte w klubie. To najlepsza weryfikacja slow Oladidi.
      • Gość: Malgola Re: prywatne przedszkole Klub Skrzata Ul Libijska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.07, 08:34
        Oladidi,zdemaskowalas sie.
        Za duzo o paniach opiekunkach, zdecydowanie za duzo. I z ta zapchana ubikacja i
        z tymi zupkami na wegecie tez... Najpierw mowisz, ze bylas osobiscie, teraz ze
        wiesz to wszystko od opiekunek... Cos tu wyraznie nie gra...I ta nieprana
        posciel,brod i smrod, ciekawe naprawde. Jesliby tak bylo, to chyba wszyscy
        rodzice byliby totalnie szaleni posylajac do tej mordowni klubu skrzata swoje
        dzieci, przeciez wszedzie moga wejsc i wszystko zobaczyc, musieli to zrobic
        specjalnie! Moze jestesmy jakas sekta, ktora specjalnie pcha dzieciaki do takich
        esktremalnych miejsc,zeby sie hartowaly? Albo jestesmy slepi, glusi i
        nierozgarniceci, albo jestesmy milosnikami wlasicieli? No bo jak mozna
        wytlumaczyc, ze kilkanascie osob chce walczyc o przedszkole, bo uwaza ze jest
        takie super?
        Wiesz co mysle? Mysle, ze jestes Pania opiekunka,ktora rozkrecila te cala
        sprawe. Mysle, ze powinnas skonczyc z tym co robisz bo to jest po prostu
        dziecinne. I obrazasz przy okazji nas, rodzicow kilkunastu dzieci, ktore
        zostaly. Kurcze,rozmawialam kilka razy z Toba (nie slyszalam jak obgadywalas
        wlascicielke, jak opowiadalas, jak strasznie sie tam dzieje) i nie
        przypuszczalam, ze jestes taka bezwgledna i wyrachowana . Nie sa to chyba dobre
        cechy u opiekunki malych dzieci.
        A innym rodzicom, ktorzy szukaja przedszkola dla dziecka, radze po prostu
        niezapowiedziana wizyte w klubie. To bedzie najlepsza weryfikacja slow Oladidi.
        • oladidi Re: prywatne przedszkole Klub Skrzata Ul Libijska 11.12.07, 11:37
          Nie musze się demaskować byłam tam bo chciałam posłać dziecko ale
          jak zobaczyłąm to wszystko a przy okazji Pani która się opiekowała
          dziećmi tam mi wszystko pokazała i mnie poinformowała o wszystkim,
          więc chyba moge pisac co mi się podoba. Uważam że Rodzice powinni
          wiedzieć co tam się dzieje i nie jestem tu sama ponieważ znalazły
          się 3 inne osoby które dzieci stamtąd zabrały z tego samego powodu
          dla którego jak tam swojej cóki nie posłałam...
        • oladidi Re: prywatne przedszkole Klub Skrzata Ul Libijska 11.12.07, 11:44
          TAK DOKŁĄDNIE JA TEŻ ZYCZE NIE ZAPOWIEDZIANĄ WIZYTE W KLUBIE
          SKRZATA, ja właśnie byłam tam dokładnie o 9.55 około 2 tygodnie
          temu, bo chciałam posłać swoją córke od grudnia do przedszkola. I
          wyglądało to wszystko jak napisałam. Opiekunką nie jestem, nawet
          przez myśl by mi nie przeszło żeby zajmować się dziećmi, chyba bym
          musiała upaść na głowe. Poszłam do pracy bo miałam dość siedzenia
          wdomu i dlatego chciałam posłać swoją córke do placówki która będzie
          jakoś ją kształcić, w której będzie czysto i nie będzie chodziła
          głodna wieczorem. Tu niestety tak nie jest co już paru innych
          Rodziców stwierdziło.
          Dlatego nei musze się wdawać Z Tobą w głupie gadki, forum jest po to
          aby pisać i będe pisać co mi się podoba przede wszystkim prawde...
          A jak Ci się tam podoba to niech Twoje dziecko tam chodzi wcale nie
          bronie, przestrzegam innych Rodziców przed tą placówką...
        • oladidi Niezapowiedziana wizyta w Klubie Skrzata-Polecam 11.12.07, 11:45
          jak wyżej sprawdzajcie o byle jakiej godzinie. Powodzenia
          • malan-live Re: Niezapowiedziana wizyta w Klubie Skrzata-Pole 13.12.07, 21:38
            Oladidi !!!
            Oczywiście, że forum jest po to aby pisać to co się myśli, ale ty
            jesteś zbyt zdeterminowana i zaangażowana w tą dyskusję aby nie
            mieć w tych negatywnych opiniach jakiegoś interesu. Smiało mogę się
            zgodzić z MALGOLĄ co do opini. Więc daruj sobie te oszczerstwa i
            współczuję kompleksów oraz braku zajęcia.
            • oladidi Re: Niezapowiedziana wizyta w Klubie Skrzata-Pole 15.12.07, 20:02
              Po prostu Wam wstyd że Wasze dzieci chodza do tego przedszkola to
              jest Wasz wyvbór napisałam co wiedziałam i tyle. Jak Wam to pasuje
              do bardzo prosze. Przeciez nei napisałam że macie zabrac dzieci.
              Tylko to co zobaczyłam i usłyszałam i to wszystko co miałam do
              powiedzenia w tej sprawie. Mam gdzieś tą dyskusje i niby moje
              zaangażowanie. Ja bym chciała wiedzieć gdzie moje dziecko chodzi do
              przedszkola i znac opinie kazda. Jak macie z tym problem to trudno...
    • jabranka Re: prywatne przedszkole Klub Skrzata Ul Libijska 17.12.07, 11:15
      Witam zanim podejmiecie decyzję o tym, czy zapisać do tej placówki
      dziecko sprawdzcie przynajmniej, jakie wykształcenie posiadają
      panie, które będą zajmowały się waszymi pociechami. Poprzedni
      personel,trzy panie z wyższym wykształceniem i jedna opiekunka
      dziecięca zrezygnowały z pracy w tym przybytku luksusu.Ciekawe
      czemu? Pani właścicielka niezle kombinowała,myśląc, że jest bezkarna
      zatrudniała personel 'na czarno', bo taniej [średnia zarobków
      1000zł.]

      W efekcie nikt tam nie chciał dłużej pracować. Ostatnio podobno
      dziećmi zajmowała się pani zajmujaca się na codzień stylizacją
      paznokci i druga, która o pracy z dziećmi też ma zapewne nikłe
      pojęcie. Obie mamy przedszkolaków z tej 'placówki' ratują
      wlaścicielkę, ponieważ z powodu jej ''uczciwej postawy, co
      operatywniejsi rodzice już dawno pozabierali od niej
      dzieci.
    • jabranka Re: prywatne przedszkole Klub Skrzata Ul Libijska 17.12.07, 14:35
      I jeszcze jedno!!!!!!!!!!!!!!!! Kto, jest zainteresowany bliższymi
      informacjami, na temat działalności tej placówki zawsze może zwrócić
      sie o opinie do żródła. Były personel ma dużo to powiedzenia w tej
      sprawie.Chętnym mogę dać kontakt do pań, które tam pracowały.
      Ponadto, wiem, że niektórzy rodzice dysponują materiałem
      potwierdzającym, że nie działo w się tam najlepiej.Chętnie
      udostepnią, zdjęcia zapchanej i cieknącej toalety i porcji
      zywieniowych.W kwestii personelu- skoro pod nieobecność
      właścicielki, nie wywiązywał się ze swoich obowiązkow, to dlaczego
      wlaścicielka nalegała, żeby panie zostały- tania siła robocza, czy
      może poczucie winy, ze jednak ma sobie coś do zarzucenia. Ciężko
      żyć, ze wiadomością, ze działało się na szkode dzieci i chciało się
      ich kosztem dorobić. Z maym dzieckiem na ręku łatwiej wzbudzić
      litość. Niektórzy się nabrali. Ciekawe co by powiedział sanepid i
      inspekcja pracy (dowody są).Zawsze można sprawdzić.
      • luiza.puchta Re: prywatne przedszkole Klub Skrzata Ul Libijska 30.10.08, 10:20
        Byliśmy je oglądać - grupe maluszków..koszmar: w pokoju nieco
        wiekszym od mojej łazienki, na piętrze ma sie zmiescić 10-oro
        dzieci...(do 1,5 roku raczkujaco - chodzace dzieci chyba raczkują po
        sobie..) z 2 paniami do opieki, przezabawne, do tego 1000zl... niby
        jedzonko przez firme cateringową... ucieklismy ... wspołczuje
        maluchom...i rodzicom.. dla mnie masakra
        • Gość: yoanka Re: prywatne przedszkole Klub Skrzata Ul Libijska IP: 89.108.200.* 01.11.08, 17:32
          i anty reklama zadzialala? przedszkole jak przedszkole...bez przesady..ani super
          zaskakujace na pierwszy rzut oka ani jakos najgorsze...ale jak ktos juz tak
          nabruzdzil to jak tu nie miec od razu zdania? Pani ktora rozpetala ta wojne
          powinna sie teraz wstydzic...a jak brak jej pokory to zycze jej nauczki od zycia
          a bledy popelniaja ludzie, tylko glupcom sie wydaje ze sa bezbledni i
          nieskazitelni...
    • magati Re: prywatne przedszkole Klub Skrzata Ul Libijska 27.05.09, 23:54
      Dobrze, ze Pan dluzej nie czekal...

      Jestem mama dziecka, ktore nie wytrzymalo adaptacji w tej placowce.
      Oczywiscie nie zostalo mi zwrocone 850 zl wpisowego moim zdaniem
      nieprawnie - konsultowalam sie w tej sprawie z prawnikiem.
      Chcialabym odzyskac te pieniadze.

      Niestety przedszkole pewnie dalej bedzie istniec tylko w innej
      lokalizacji...

      Ale Pani Agnieszka W. wynajmowala od pana ten dom jako osoba
      fizyczna czy Sportspoint? jakby sie przyjrzec tej firmie tez by
      pewnie powychodzily rozne rzeczy...

      A co to byly za towary, ktorymi handlowal maz? ciekawe, czy bylo to
      stosowne, zeby byly przechowywane w przedszkolu?

      Jeszcze sie okaze, ze to przedszkole to byla jakas przykrywka dla
      przekretow!!!

      Jestem bardzo ciekawa jaka bedzie kontynuacja tej historii. Prosze
      do mnie napisac na tego maila, jakby dzialo sie cos ciekawego, albo
      trzeba by bylo zorganizowac poszkodowanych rodzicow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka