Dodaj do ulubionych

Burmistrz Wesołej do odwołania

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.03, 06:13
Życze Wesołej udanego przewrotu, może i nad Wawrem zaświeci
słonko.
Obserwuj wątek
    • Gość: KrzysztofPlebs Re: Burmistrz Wesołej do odwołania IP: *.warpol.net 30.08.03, 07:17
      W czwartek 28 sierpnia nie udało się wesołowskiej opozycji
      wnieść "swoich" ( odwołanie burmistrza, wiceburmistrzów, oraz
      przewodniczącego rady))punktów do porządku dziennego, bo
      przewaga 7:5 ( Edward Zdzieborski w skutek zarządzenia
      zastępczego wojewody wreszcie przestał być radnym, a Stefan
      Słowikowski zapewne po kolejnych wyczynach w
      Klubie "Kościuszkowiec" był nieobecny)nie dawała bezwzględnej
      większości niezbędnej do wywrócenia porządku dziennego ( 50%
      składu rady plus jeden głos, a więc 8 głosów). Sesja
      nadzwyczajna daje szansę na pozbycie się wreszcie tego
      wesołowskiego szkodnika przybierającego czasami postać "brata
      łaty". Owo załatwione za plecami rady marnotrawstwo to
      główna "zasługa" radnej Heleny Kaźmierczak ( niegdyś kucharki w
      wesołowskim szpitalu MSW)dziś po przefarbowaniu
      zajadłej "antykomunistki", która od lat wygrywa wybory za sprawą
      popierających ją ludzi "złotego wieku", którym funduje -
      oczywiście nie za własne tylko jako prezes wesołowskiego
      oddziału PKPS społeczne, państwowe i samorządowe
      pieniądze "herbatki", pielgrzymki i wycieczki... Za
      Wojciechowicza nie udało się jej zrealizować swojego chorego
      pomysłu, bo tylko tak można ocenić inwestowanie w ruinę jaką
      jest budynek po dawnym urzędzie miasta. A zebrane ponad 500
      podpisów? Jedna posłanka tez uzbierała - to żaden problem...
      • Gość: widz Re: Burmistrz Wesołej do odwołania IP: *.wesola.com 11.09.03, 16:18
        Czytając opinie niektórych osób ma się wrażenie, że istniejemy w
        jakimś wirtualnym świecie, ale jest to tylko polska
        zaściankowość. Prym wiedzie Krzysio Plebs vel Maciąg, czy też
        odwrotnie. Jest to osoba chora psychicznie z ciągłymi
        urojeniami. Pozuje na szlachciurę (co innym próbuje przypisać),
        ale jest zwykłym kmiotkiem. Próbuje uprawiać dziennikarstwo, ale
        talentu nie staje. Pisuje w lokalnych brukowcach (tylko tam taki
        talent dziennikarski się może popisać). Cierpi na ciągły brak
        prawdziwych danych (p. Kazimierczak nie byłą kucharką w Ośrodku
        MSW). Zarzuca innym, że są napływowi, tak jak by nie był (na
        nieszczęście dla Wesołej).Zarzuca teżludziom, że są czerwoni,
        tylko, gdzie on swoją legitymację schował (pewnie ze strachu ją
        zjadł). Jest osobą szkodliwie społeczną, a jako taka powinna być
        eliminowana za społeczeństwa.
    • Gość: obserwator Re: Burmistrz Wesołej do odwołania IP: *.it.pl 01.09.03, 10:15
      Wesoła chciał być w Warszawie, ale jej władze (dotyczy to Rady i
      Zarządu) w dalszym ciągu chcą prowadzić politkę zapyziałego
      miasteczka rozgrywając partykularne interesy.
      Mamy sytuację taką jaką mamy czyli jaką?
      Sprawa zogrywa się o jeden głos. Wojewoda uchylił mandat radnego
      sprawowany przez wiceburmistrza- fakt, w tej sytuacji radni
      opozycji którzy uzyskali większość odlekają powołanie nowego
      radnego bo większość stracą. Jednemu z radnych opozycji został
      odebrany mandat bo korzysta a mienia dzilnicy w której jest
      radnym, ale decyzj jest jeszcze nie prawomocna więc puki co może
      głosować. Rada olewa decyzje wojewody a zarząd prezydenta.
      Jednyne rozwiązanie Panie Wojewodo - rozwiązać to obracające się
      wokół siebie towarzystwo w Wesołej- Radę i rozpisać nowe wybory.
      Panie Prezydencie powołać komisarza w Wesołej do czasu wyboru
      nowej Rady.
      Tylko jeden problem stoi na drodze tego zdrowego rozwiązania,
      Wojewoda jest z lewa a Prezydent z prawa - czy oni się dogdają w
      sprawie porządku w najmłodszej dzienicy stolicy?
    • Gość: alicja Re: Burmistrz Wesołej do odwołania IP: *.net.autocom.pl 01.09.03, 22:05
      Odwołajcie go koniecznie. Nie może być na urzędzie innych opcji
      niż PiS bo patrzą na ręce i trzeba się wstydzić, a czasami nawet
      pracować. Kaczyński to wieeeelki wstyd dla Warszawy.
      • Gość: Wawerka do Krzysztofa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.03, 22:19
        Gość portalu: alicja napisał(a):

        > Odwołajcie go koniecznie. Nie może być na urzędzie innych opcji
        > niż PiS bo patrzą na ręce i trzeba się wstydzić, a czasami nawet
        > pracować. Kaczyński to wieeeelki wstyd dla Warszawy.

        Wesoła iWawer to dopiero zestaw, wywołałeś Wojciechowicza, czy wiesz, że on był
        wickiem za Godlewskiego w Wawrze, ale był za mądry i Godleś Go spuścił i nabyła
        Wesoła ku zadowoleniu wszystkich, teraz jest na Targówku i też mu dobrze idzie.
        • Gość: KrzysztofPlebs Re: do Krzysztofa... IP: *.warpol.net 02.09.03, 01:02
          Gość portalu: Wawerka napisał(a):
          Wesoła iWawer to dopiero zestaw, wywołałeś Wojciechowicza, czy
          wiesz, że on był > wickiem za Godlewskiego w Wawrze, ale był za
          mądry i Godleś Go spuścił i nabyła > Wesoła ku zadowoleniu
          wszystkich, teraz jest na Targówku i też mu dobrze idzie.
          Doskonale wiem, że Jacek Wojciechowicz był w Wawrze, jeszcze
          wcześniej był najmłodszym burmistrzem w Raciborzu. Za mądry był
          nie tylko w Wawrze. Był za mądry dla niektórych tępaków w
          Wesołej, więc szyli mu buty: a to rzekoma spółka z
          arynieciekawym byłym juz na szczęście radnym Wesołej nijakim
          Romanem Hajtałowiczem - mistrzem świata i okolic w
          wykorzytywaniu pozycji radnego dla swoich korzyści ( nielegalne
          zameldowanie się w sklepie spożywczym swojej żony, nie płacenie
          czynszu OSP przez jego żonę, a wcześniej jako prezes tejże OSP w
          Wesołej Starej Miłośnie chciał za 10 tys. złotych wykupic
          działkę w super miejscu, ostatnio zniszczenie skarpy w celu
          powiększenia terenu wokól sklepu ogrodniczego, niszczenie
          konkurencji - vide Adadyński, współdziałanie z niedawno
          pochowanym innym specjalistą od wyłudzania ziemi za marne grosze
          od starszych ludzi Jackiem Opalskim), a to zakup luksusowego
          samochodu Alfa Romeo ( w rzeczywistości kupił za swoje), a jak
          już nie było argumentów, to zarzucano mu, że na sesjach żuje
          gumę. Za mądry tez był w "Platformie", więc w wyborach do Sejmu
          wepchnięto mu na listę wiecznie żywego Lenina ( przepraszam
          Klimma). Klimmoczywiście nie był w stanie odebrac mu głosy, ale
          skutecznie zasmrodzil powietrze wokół "Platformy", podobnie jak
          wyrzucony przez Wojciechowicza ( o co najmniej kilkanaście
          miesięcy za późno) dyrektor SPZLO Jan Orgelbrand specjalista od
          obżerania się za "medyczne" pieniądze, korzystania z telefonów
          służbowych dla celów jak najbardziej prywatnych, wpędzenia
          wesołowskiej służby zdrowia w blisko 300 tysięczny deficyt,
          zwolnienia lub zmuszenia do odejścia ponad 20 osób z 3
          wesolowskich placówek służby zdrowia.
          • Gość: Wawerka Re: do Krzysztofa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.03, 17:18
            Gość portalu: KrzysztofPlebs napisał(a):

            > Gość portalu: Wawerka napisał(a):
            > Wesoła iWawer to dopiero zestaw, wywołałeś Wojciechowicza, czy
            > wiesz, że on był > wickiem za Godlewskiego w Wawrze, ale był za
            > mądry i Godleś Go spuścił i nabyła > Wesoła ku zadowoleniu
            > wszystkich, teraz jest na Targówku i też mu dobrze idzie.
            > Doskonale wiem, że Jacek Wojciechowicz był w Wawrze, jeszcze
            > wcześniej był najmłodszym burmistrzem w Raciborzu. Za mądry był
            > nie tylko w Wawrze. Był za mądry dla niektórych tępaków w
            > Wesołej, więc szyli mu buty: a to rzekoma spółka z
            > arynieciekawym byłym juz na szczęście radnym Wesołej nijakim
            > Romanem Hajtałowiczem - mistrzem świata i okolic w
            > wykorzytywaniu pozycji radnego dla swoich korzyści ( nielegalne
            > zameldowanie się w sklepie spożywczym swojej żony, nie płacenie
            > czynszu OSP przez jego żonę, a wcześniej jako prezes tejże OSP w
            > Wesołej Starej Miłośnie chciał za 10 tys. złotych wykupic
            > działkę w super miejscu, ostatnio zniszczenie skarpy w celu
            > powiększenia terenu wokól sklepu ogrodniczego, niszczenie
            > konkurencji - vide Adadyński, współdziałanie z niedawno
            > pochowanym innym specjalistą od wyłudzania ziemi za marne grosze
            > od starszych ludzi Jackiem Opalskim), a to zakup luksusowego
            > samochodu Alfa Romeo ( w rzeczywistości kupił za swoje), a jak
            > już nie było argumentów, to zarzucano mu, że na sesjach żuje
            > gumę. Za mądry tez był w "Platformie", więc w wyborach do Sejmu
            > wepchnięto mu na listę wiecznie żywego Lenina ( przepraszam
            > Klimma). Klimmoczywiście nie był w stanie odebrac mu głosy, ale
            > skutecznie zasmrodzil powietrze wokół "Platformy", podobnie jak
            > wyrzucony przez Wojciechowicza ( o co najmniej kilkanaście
            > miesięcy za późno) dyrektor SPZLO Jan Orgelbrand specjalista od
            > obżerania się za "medyczne" pieniądze, korzystania z telefonów
            > służbowych dla celów jak najbardziej prywatnych, wpędzenia
            > wesołowskiej służby zdrowia w blisko 300 tysięczny deficyt,
            > zwolnienia lub zmuszenia do odejścia ponad 20 osób z 3
            > wesolowskich placówek służby zdrowia.

            To jest bardzo ciekawe,ale zarazem bardzo smutne, o Wawrze już tyle napisano
            złego, ze to rzygac sie chce!, przepraszam,ale czasami jestem na forum,
            prowokuję, i niestety refleksja,ze nie widać światełka w tunelu.
            Jak to była radna Wawra zwykła na sesji mówić "złodzieję z Pragi Południe",
            przekręty, kanalie. Zamieniła teraz na "konfidenta a może i dwóch, mitomana
            pijaczka i kretyna"
            Może Wawerczycy na to zasługują, już sama nie wiem.
            Wybory kanciarstwo, koalicje kanciarstwo (PO i PiS),
            Faktycznie trzeba zmienić Ustawę Warszawską, ale tak żeby do dzielnić wrócił
            tylko dyrektor dzielnicy z nadania Prezydenta, a rada do opiniowani tylko i aż
            tylko, oczywiście bez diet, społecznie. Dopiero byłby luz, chociaż taki dajmy
            na to radny z Falenicy megaloman (jedyna fotka na stronie Wawra)to za darmoche
            też by tyrał. Prestiż "kurka wodna".
            Pozdro!,
          • Gość: Ramon Re: do Krzysztofa... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 03.09.03, 00:49
            Bardzo ciekawe co piszesz o samochodzie Alfie, ale chyba raczej
            mijasz się troszkę z prawdą. Alfa została najpierw zakupiona za
            pieniądze Miasta dla burmistrza jako samochód służbowy, ale
            zarejestrowana jako samochód Pana Wojciechowicza (wydział
            komunikacji mieścił sie wtedy w urzedzie miasta i podlegał Panu
            Burmistrzowi, a pani z wydziału musiała wykonać polecenie było
            nie było swojego przełożonego). Jak sprawa sie wydała mało co
            nie odwołano Pana Wojciechowicza, ale Pan burmistrz ma dobrą
            gadaną i udało mu się. Postanowiono, że miasto sprzeda samochód
            Panu Wojciechowiczowi za rynkowa cene. Jak przyszło do płacenia,
            to okazało się, że cena była bardzo "korzystna", ale nie dla
            miasta a dla Pana Wojciechowicza. Póżniej samochód Pan
            Wojciechowicz sprzedał do salonu Alfy, ale za prawdziwą, rynkową
            cenę i dzięki takiemu zabiegowi i zyskowi na transakcji mógł
            zakupić nową lepszą Alfę.
            Ot i taka mała historia. Prawdziwe oblicze wejścia w posiadanie
            samochodu marki Alfa przez pana Wojciechowicza.
            • Gość: CRUEL Re: do Krzysztofa... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.03, 19:36
              Zapraszam wszystkich zainteresowanych na pogadankę z "radnymi"
              Wesołej 5 września o godz.1800 w Szkole Podstawowej nr1. Ciekaw
              jestem czym będą nam mydlić oczy?!?! Pzdrwm Krzysztofa i
              Wawerke. Będziecie?
              • Gość: KrzysztofPlebs Re: do Krzysztofa... IP: *.3.pl 05.09.03, 06:37
                Gość portalu: CRUEL napisał(a):

                > Zapraszam wszystkich zainteresowanych na pogadankę z "radnymi"
                > Wesołej 5 września o godz.1800 w Szkole Podstawowej nr1.
                Ciekaw
                > jestem czym będą nam mydlić oczy?!?! Pzdrwm Krzysztofa i
                > Wawerke. Będziecie?
                Oczywiście - ten mapet trzeba obejrzeć, zwłaszcza po ostatnim
                infantylnym piśmie "towarzysza - szlachcica Wilka" na
                internetowej stronie urzędowej
              • Gość: Wawerka dzieki za zaproszenie, ale wybieram sie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.03, 15:11
                Gość portalu: CRUEL napisał(a):

                > Zapraszam wszystkich zainteresowanych na pogadankę z "radnymi"
                > Wesołej 5 września o godz.1800 w Szkole Podstawowej nr1. Ciekaw
                > jestem czym będą nam mydlić oczy?!?! Pzdrwm Krzysztofa i
                > Wawerke. Będziecie?
                • Gość: Wawerka Re: dzieki za zaproszenie, ale wybieram sie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.03, 15:14
                  Gość portalu: Wawerka napisał(a):

                  > Gość portalu: CRUEL napisał(a):
                  >
                  > > Zapraszam wszystkich zainteresowanych na pogadankę z "radnymi"
                  > > Wesołej 5 września o godz.1800 w Szkole Podstawowej nr1. Ciekaw
                  > > jestem czym będą nam mydlić oczy?!?! Pzdrwm Krzysztofa i
                  > > Wawerke. Będziecie?


                  dzieki za zaproszenie, ale o tej porze wybieram sie na drugi brzeg, propozycja
                  kuszaca, niestety . mam nadzieję,że to nie ostatnie spotkanie, chociaz z
                  drugiej styrony może powinno.
                  Pozdro!
            • Gość: KrzysztofPlebs Re: do Krzysztofa... IP: *.3.pl 05.09.03, 06:40
              Gość portalu: Ramon napisał(a):

              > Bardzo ciekawe co piszesz o samochodzie Alfie, ale chyba
              raczej
              > mijasz się troszkę z prawdą. Alfa została najpierw zakupiona
              za
              > pieniądze Miasta dla burmistrza jako samochód służbowy, ale
              > zarejestrowana jako samochód Pana Wojciechowicza (wydział
              > komunikacji mieścił sie wtedy w urzedzie miasta i podlegał
              Panu
              > Burmistrzowi, a pani z wydziału musiała wykonać polecenie było
              > nie było swojego przełożonego). Jak sprawa sie wydała mało co
              > nie odwołano Pana Wojciechowicza, ale Pan burmistrz ma dobrą
              > gadaną i udało mu się. Postanowiono, że miasto sprzeda
              samochód
              > Panu Wojciechowiczowi za rynkowa cene. Jak przyszło do
              płacenia,
              > to okazało się, że cena była bardzo "korzystna", ale nie dla
              > miasta a dla Pana Wojciechowicza. Póżniej samochód Pan
              > Wojciechowicz sprzedał do salonu Alfy, ale za prawdziwą,
              rynkową
              > cenę i dzięki takiemu zabiegowi i zyskowi na transakcji mógł
              > zakupić nową lepszą Alfę.
              > Ot i taka mała historia. Prawdziwe oblicze wejścia w
              posiadanie
              > samochodu marki Alfa przez pana Wojciechowicza.
              Wszysto byłoby OK gdybyś jeszcze przedstawił jakiekolwiek dowody
    • Gość: KrzysztofPlebs Re: Burmistrz Wesołej do odwołania IP: *.3.pl 05.09.03, 06:34
      Polecam lekturę na urzędowej stronie urzędu dzielnicy Wesoła
      (www.wesola.waw.pl)infantylną odpowiedź przewodniczącego Bogdana
      Wilka " towarzysza - szlachcica" na wniosek opozycji o zwołanie
      sesji nadzwyczajnej. Palce lizać...
      • Gość: Wawerka Powiedz Krzysztof... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.03, 15:17
        Gość portalu: KrzysztofPlebs napisał(a):

        > Polecam lekturę na urzędowej stronie urzędu dzielnicy Wesoła
        > (www.wesola.waw.pl)infantylną odpowiedź przewodniczącego Bogdana
        > Wilka " towarzysza - szlachcica" na wniosek opozycji o zwołanie
        > sesji nadzwyczajnej. Palce lizać...

        Powiedz Krzysztof, gdzie oni sie legną?
        • pytajnik444 Lęgną się gdziekolwiek 05.09.03, 15:26
          Bo to taka łatwa rzecz - natura obdaża zbyt małymi płatami mózgowymi wyrównując
          swoją hojnością w długości rączek i lepkości palców ....
          • Gość: CRUEL Re: Lęgną się gdziekolwiek- Do Krzysztofa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.03, 22:42
            Panie Krzysztofie na początku mam pytanie: Czy Pana inicjały to
            S.B.G? Proszę o odpowiedź. Po drugie jeśli Pan należy do
            opozycji to muszę stwierdzić ,że musicie zmienić taktykę
            eliminacji członków ekipy rządzącej poprzez radykalne i
            bardziej racjonalne środki. Dało się to zauważyć na dzisiejszym
            spotkaniu Rady z mieszkańcami. Szczerze powiedziawszy byliście
            niezauważalni, a co za tym idzie mało skuteczni. NIESTETY
            przyznaję im wynik 1:0. Przegraliście bitwę , ale mam
            nadzieję ,że nie polegniećie w wojnie. Szkoda też,że większość
            przybyłych to ludzie będących za koalicją, a średnia wieku
            wynosiła 55 lat (na oko)!!! Dla kogo ma służyć to miasto-
            dzielnica? Jak powiedział Pan burmistrz: dla nas i że polega na
            młodzieży! (to nie jest cytat-myśl skrócona) Pzdrwm Pana
            Gutowskiego za odwagę. Szkoda że Pan wyszedł wcześnie. Chciałem
            zamienić parę słów o zaistniałej sytuacji w urzędzie.
            Mieszkaniec Wesołej
            • Gość: KrzysztofPlebs Re: Lęgną się gdziekolwiek- Do Krzysztofa IP: *.3.pl 06.09.03, 11:09
              Gość portalu: CRUEL napisał(a):

              > Panie Krzysztofie na początku mam pytanie: Czy Pana inicjały to
              > S.B.G? Proszę o odpowiedź. Po drugie jeśli Pan należy do
              > opozycji to muszę stwierdzić ,że musicie zmienić taktykę
              > eliminacji członków ekipy rządzącej poprzez radykalne i
              > bardziej racjonalne środki. Dało się to zauważyć na dzisiejszym
              > spotkaniu Rady z mieszkańcami. Szczerze powiedziawszy byliście
              > niezauważalni, a co za tym idzie mało skuteczni. NIESTETY
              > przyznaję im wynik 1:0. Przegraliście bitwę , ale mam
              > nadzieję ,że nie polegniećie w wojnie. Szkoda też,że większość
              > przybyłych to ludzie będących za koalicją, a średnia wieku
              > wynosiła 55 lat (na oko)!!! Dla kogo ma służyć to miasto-
              > dzielnica? Jak powiedział Pan burmistrz: dla nas i że polega na
              > młodzieży! (to nie jest cytat-myśl skrócona) Pzdrwm Pana
              > Gutowskiego za odwagę. Szkoda że Pan wyszedł wcześnie. Chciałem
              > zamienić parę słów o zaistniałej sytuacji w urzędzie.
              > Mieszkaniec Wesołej
              S.B.G. to nie są na pewno moje inicjały, stały cotygodniowy felieton na łamach
              wychodzacego w Minsku tygodnika "Co słychać?" podpisuje "plebs". a większość
              tekstów pełnym imieniem i nazwiskiem ( Krzysztof Maciąg), bo nie mam nic do
              ukrycia i pokrzykiwań Wilka i spółki się nie boję. Nie identyfikuję się do
              końca z wesołowską opozycją, bo mam jej również sporo do zarzucenia, ale walczę
              z głupotą, prywatą zaistniałego układu w Wesołej ( nota bene ten układ był od
              lat w składzie: Klimm, Wilk, Jastrzębski, Zdzieborscy, Kaźmierczak. To nie były
              wybory polityczne, to była zawsze"koalicja dla koryta" ). Radni koalicji
              zastosowali przebiegłą ich zdaniem taktykę ( piszę o wczorejszym spotkaniu w SP
              nr. 1), na które mieli przyjść tylko "swoi". Ja, mieszkając o 150 m od urzędu o
              spotkaniu dowiedziałem się od CRUELA ( na stronie urzędowej oczywiście 0
              informacji!), a radnego opozycji Bogdana Gutowskiego poinformowałem osobiście (
              nikt z radnych opozycji nie wiedzial o tym spotkaniu mimo, ze w podpisie
              widniało "radni dzielnicy" - wszak radnymi dzielnicy może być tylko "wielka
              szóstka": Słowikowski, Kuk, Wilk, Kaźmierczak, Królak, Winiarski. Nie
              zabierałem głosu, bo nie miało to sensu ( słynne klaskanie po infantylnych
              wypowiedziach Jastrzębskiego). 90% obecnych to ludzie powiązani od lat
              wesołowskimi układami: m.inn, Kalupa, aktor Banasiuk, Rumiak, Chachulski,
              Wąsiewska - większość z nich była radnymi poprzednich kadencji.Jastrzębski
              kłamał nie tylko w oskarżeniach burmistrza Wojciechowicza, ale i mówiąc o
              obecnej działalności. Zarówno wydeptywanie pieniędzy z Warszawy na budynek "B"
              ( prezent za służalczość Kaźmierczak, jak i Zespół Szkół w Zielonej to
              działania niezgodne z uchwałami rady dzielnicy - negatywnymi dla tych spraw: w
              pierwszej "dreptał" duet Kaźmierczak - Jastrzębski, w drugiej Jastrzębski -
              były juz na szczęście radny ale ciągle niestety wiceburmistrz Edward
              Zdzieborski. Przypom,nę, że w szkole w Zielonej, której wówczas dyrektorowała
              Jolanta Skweres (obecnie awansowała w oświatowej strukturze warszawskiej)
              Zdzieborski będąc w poprzedniej kadencji radnym i członkiem zarządu miasta
              odpowiedzialnym za oświatę ... zatrudnił się jako nauczyciel pracujący z
              uczniami rzekomo społecznie` Jolanta Skweres. Teraz spłaca długi i robi miejsce
              dla siebie, jak w końcu wyleci z wiceburmistrzowania, co niewątpliwie nastąpi,
              tylko się opóźnia w czasie. Przyłączam się do opinii, że opozycja w niektórych
              sprawach przypomina psa nie mogącego sobie poradzić z jeżem. Tyle tylko,
              że "jeż wesołowski" nie ma kolców, a tylko mówi, że je ma... Pozdrawiam.
        • Gość: KrzysztofPlebs Re: Powiedz Krzysztof... IP: *.3.pl 06.09.03, 11:15
          Gość portalu: Wawerka napisał(a):

          > Gość portalu: KrzysztofPlebs napisał(a):
          >
          > > Polecam lekturę na urzędowej stronie urzędu dzielnicy Wesoła
          > > (www.wesola.waw.pl)infantylną odpowiedź przewodniczącego Bogdana
          > > Wilka " towarzysza - szlachcica" na wniosek opozycji o zwołanie
          > > sesji nadzwyczajnej. Palce lizać...
          >
          > Powiedz Krzysztof, gdzie oni sie legną?
          Ten ogólnowojskowy element napływowy przybył do Wesołej nie wiadomo skąd, ale
          od zawsze rządził w mieście wspomagając się takimi kreaturami jak Klimm, czy
          Kaźmierczak ( też wdowa po wojskowym tyle, że MSW). Ostatnio wszystko
          uzgadniali w Sali Myśliwskiej Klubu "Kościuszkowiec", gdzie "rozprowadzał"
          wiceprzewodniczący rady dzielnicy i szef wesołowskiego koła SLD Stefan
          Słowikowski, ale ponieważ zaczęto im sie za bardzo przyglądać zmienili lokal.
          Ostatnio w Villa Park jeden z prominentnych działaczy zasnął totalnie pijany
          przy stoliku w nowym lokalu. Był to dzień imienin Stefana (
          Słowikowskiego). "Brat Łata" słynie ze słabej głowy...
          • Gość: Wawerka Re: Powiedz Krzysztof... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.03, 14:23
            Gość portalu: KrzysztofPlebs napisał(a):

            > Gość portalu: Wawerka napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: KrzysztofPlebs napisał(a):
            > >
            > > > Polecam lekturę na urzędowej stronie urzędu dzielnicy Wesoła
            > > > (www.wesola.waw.pl)infantylną odpowiedź przewodniczącego Bogdana
            > > > Wilka " towarzysza - szlachcica" na wniosek opozycji o zwołanie
            > > > sesji nadzwyczajnej. Palce lizać...
            > >
            > > Powiedz Krzysztof, gdzie oni sie legną?
            > Ten ogólnowojskowy element napływowy przybył do Wesołej nie wiadomo skąd, ale
            > od zawsze rządził w mieście wspomagając się takimi kreaturami jak Klimm, czy
            > Kaźmierczak ( też wdowa po wojskowym tyle, że MSW). Ostatnio wszystko
            > uzgadniali w Sali Myśliwskiej Klubu "Kościuszkowiec", gdzie "rozprowadzał"
            > wiceprzewodniczący rady dzielnicy i szef wesołowskiego koła SLD Stefan
            > Słowikowski, ale ponieważ zaczęto im sie za bardzo przyglądać zmienili lokal.
            > Ostatnio w Villa Park jeden z prominentnych działaczy zasnął totalnie pijany
            > przy stoliku w nowym lokalu. Był to dzień imienin Stefana (
            > Słowikowskiego). "Brat Łata" słynie ze słabej głowy...

            To jest dopiero horror, tylko Wam współczuć, to są kanalie opętane włdzą i
            korytem.
            Aż sie prosi Feliks wróć. Jeśli Feliks obraza czyjeś uczucia można zawołać
            Marszałka, też sobie nieźle radził.
            Pozdro!
            • Gość: KrzysztofPlebs Re: Powiedz Krzysztof... IP: *.3.pl 07.09.03, 12:33
              Nie zwoływanie sesji nadzwyczajnej przez Wilka to kolejne łamanie przez tego
              wojskowego człowieczka z awansu prawa. Zgodnie z orzecznictwem Naczelnego Sądu
              Administracyjnego radni mogą w takim przypadku zebrać się sami, a ich obrady
              oraz podjęte przez nich uchwały będą ważne. Tylko po co tyle wstydu przez
              takiego emerytowanego pułkowniczynę?!
              • Gość: Wawerka Re: Powiedz Krzysztof... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.03, 15:41
                Gość portalu: KrzysztofPlebs napisał(a):

                > Nie zwoływanie sesji nadzwyczajnej przez Wilka to kolejne łamanie przez tego
                > wojskowego człowieczka z awansu prawa. Zgodnie z orzecznictwem Naczelnego
                Sądu
                > Administracyjnego radni mogą w takim przypadku zebrać się sami, a ich obrady
                > oraz podjęte przez nich uchwały będą ważne. Tylko po co tyle wstydu przez
                > takiego emerytowanego pułkowniczynę?!

                Jak zapewne wiesz przewodniczący rady w Wawrze też unika zwoływania sesji, bo
                może trzeba byłoby Godlewskiego pozbawić mandatu, bo może padłyby trudne
                pytania do zarządu i koalicyjnych radnych co robią.
                a tak siedzą sobie spokojnie i czekają, na roztrzygnięcie Wojewody i sądu,
                chociaż tamci wcale się nie spieszą.
                Pozdro!
    • Gość: KrzysztofPlebs Re: Burmistrz Wesołej do odwołania IP: *.3.pl 08.09.03, 21:26
      Kolejne infantylne oświadczenie na oficjalnej stronie internetowej urzędu
      dzielnicy Wesoła wydalił z siebie burmistrz Andrzej Jastrzębski - tym razem
      próbuje nieudolnie tłumaczyć, dlaczego wbrew uchwale radnych krecił sie koło
      pieniędzy na remont ruiny, czyli dawnego budynku "B" urzędu, który postanowiła
      przejąć radna Helena Kaźmierczak dla prowadzonej przez siebie autoreklamy w
      ramach PKPS ( to zawsze kilkanaście głosów w wyborach). Na spotkaniu w dniu 5
      września mieszkańcy byli zdziwieni, że coś podpisywali, czyżby cierpieli na
      pomroczność jasną? A swoją drogą jeśli wierzyć argumentacji Jastrzębskiego, że
      już przed sesją w dniu 17 czerwca ( która właśnie odrzuciła pomysł ładowania
      pieniędzy w beznadziejność budowlaną)"Biuro Polityki Społecznej Urzędu m. stoł.
      Warszawy jeszcze przed XIII sesją zdecydowało, że budynek "B" powinien być
      przeznaczony dla potrzeb Dzielnicowego Ośrodka Pomocy Społecznej. Na ten cel,
      t.j. na jego adaptację, Biuro przeznaczyło środki w wysokości 80 tys. złotych
      poza budżetem dzielnicy Wesoła", to dlaczego radnym obecnym na tej sesji się
      nie pochwalił...?!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka