pantalon
18.11.08, 11:21
oj niefanie niefajnie :(
za ZW:
www.zw.com.pl/artykul/2,307127_Orzel_odlatuje_miastu.html
Orzeł odlatuje miastu
Maciej Czerski , Piotr Szymaniak 17-11-2008, ostatnia aktualizacja 18-11-2008
08:03
Stolica może stracić zmodernizowany za miejskie pieniądze lekkoatletyczny
stadion przy ul. Podskarbińskiej. O uwłaszczenie walczy bowiem rezydujący tam
na niejasnych zasadach klub sportowy Orzeł.
Miasto traci kontrolę nad swoimi nieruchomościami. Klub sportowy planuje się
uwłaszczyć na miejskim gruncie, a to może doprowadzić do powtórzenia sytuacji
z RKS Olimpia, kiedy część terenów przeznaczonych pod sport zostanie z miasta
wyprowadzona przez deweloperów – ostrzega Marek Makuch, przewodniczący komisji
sportu Rady Warszawy.
– Orzeł nie ma podpisanej z miastem żadnej umowy na użytkowanie tego terenu.
Właściwie jest, bo jest – dodaje Makuch.
Na razie w wyniku przepychanek władz miasta z klubem przepadło 7,5 mln zł na
budowę oświetlenia bieżni. Władze klubu zaskarżyły bowiem do SKO pozwolenie na
budowę.
– Bez oświetlenia nie można rozgrywać profesjonalnych mitingów
lekkoatletycznych. Władze klubu nie chcą również poddać się miejskiemu
programowi rewitalizacji, który zakłada uporządkowanie sytuacji prawnej
ośrodków sportowych niepodlegających pod Warszawski Ośrodek Sportu i Rekreacji
– mówi Wiesław Wilczyński, dyrektor Biura Sportu. – Przygotowujemy program
rewitalizacji na przyszły rok i wciąż liczymy na odpowiedź klubu.
Syntetyczne bieżnie
Stadion przy ul. Podskarbińskiej jest jednym z najnowocześniejszych obiektów
lekkoatletycznych w Polsce. Miasto zmodernizowało go w 2006 roku za ponad 5
mln zł. W sumie z budżetu Warszawy od początku lat 90. klub otrzymał ponad 11
mln zł. Obiekt posiada syntetyczną, ośmiotorową bieżnię z krytą trybuną, dwie
osłonięte rzutnie dla dyskoboli i młociarzy, bloki startowe z czujnikami
falstartu i wiele innych wysokiej klasy urządzeń.
Mimo to obiekt nie jest w pełni wykorzystywany. Największą imprezą sportową
zorganizowaną na „Orle” był Pedros Cup w 2007 roku, jednak w tym roku
organizatorzy przenieśli imprezę do Szczecina.
Klub ledwo zdobywa fundusze na bieżącą działalność (w KS Orzeł trenuje mniej
niż 200 osób, bo brakuje pieniędzy na trenerów).
Tymczasem zarząd Orła wystąpił do miasta z wnioskiem o wieczyste użytkowanie
stadionu i okolicznych działek (m.in. dawnego toru kolarskiego).
O przyznaniu takiego prawa decyduje stołeczne Biuro Gospodarki Nieruchomościami.
– Otrzymaliśmy od klubu stosowne dokumenty i sprawa jest w toku. Tyle mogę
powiedzieć na obecną chwilę – mówi Jakub Rudnicki, wicedyrektor biura.
Jeśli biuro przychyli się do wniosku klubu z Podskarbińskiej, co w praktyce
oznacza uwłaszczenie, będzie miał wolną rękę do dysponowania nieruchomościami
z ich sprzedażą włącznie. Póki co, powtórzenie scenariusza z Woli, gdzie
wkrótce wokół stadionu wyrosną bloki, jest teoretycznie niemożliwe. Studium
zagospodarowania przestrzennego przewiduje tam bowiem tylko budowę obiektów
sportowych. Jednak podobnie było w przypadku Olimpii. Zapisy studium
przewidywały infrastrukturę sportową, mimo to urzędnicy dali na budowanie
osiedla mieszkaniowego.
My też płacimy
– Chcemy prawa do wieczystego użytkowania, bo klub ma 80-letnią tradycję i
powinien mieć swoją siedzibę – mówi Andrzej Szyszko, prezes i trener Orła. –
Ale nie wykluczamy dzierżawy. Wszystko jednak musi się opierać na
przejrzystych zasadach, z przeprowadzeniem inwentaryzacji. My też włożyliśmy w
ten obiekt wiele pieniędzy z własnych środków. Ponad 1,5 mln zł w wyposażenie,
kilkaset tys. zł rocznie za same rachunki.
Prezes Orła argumentuje również, że gdy miasto przejmie zarządzanie obiektami
przy Podskarbińskiej, zwiększy się jedynie liczba etatów dla pracowników
WOSiR, a dla mieszkańców zainteresowanych treningami wzrosną opłaty.
– Nam zależy przede wszystkim na dobru Orła – kończy Szyszko.