Dodaj do ulubionych

Jerzy S. Majewski o Rondzie Wiatraczna i arogancji z betonu

IP: 10.105.13.* 08.08.01, 08:21
W gazecie Stolecznej z 8.08 (str. 2) Jerzy S. Majewski raczyl krotko opisac
charakterystyczne ("schodkowe") budynki obok Ronda Wiatraczna (osiedla przy ul.
Kobielskiej, Iganskiej, Majdanskiej):
"(...) Monstrualne bloki pnace sie kaskadowo na kilkanascie pieter, arogancko
poodwracane od ronda. (...) Ich brzydota jest wprost proporcjonalna do
rozmiarow".

Chyba sie pan redaktor nieco zapedzil w tworczym ferworze, gdzies umknely
rozsadne proporcje ...

Bloki nie sa piekne, jednak biorac pod uwage standardy PRL''owskiego budownictwa
mozna powiedziec, ze sa to "mrowkowce" ze swego rodzaju klasa. Bylbym
szczesliwy, gdyby tego rodzaju (i tej jakosci) "monstrualnie brzydkie" budowle
zastapily beznadziejne klocki do mieszkania rozsiane po calej Warszawie.
Nie chodzi juz nawet o to, ze powstaly z cegiel, a nie wielkiej plyty ...
Obserwuj wątek
    • Gość: turtle Re: Jerzy S. Majewski o Rondzie Wiatraczna i arogancji z betonu IP: *.com.pl 08.08.01, 16:58
      masz rację bloki te ładne nie są, ale coś w nich jest. myślę,że gdyby odnowic
      im elewacje byłyby ok jak na bloki z wielkiej płyty.
    • Gość: lesio Re: Jerzy S. Majewski o Rondzie Wiatraczna i arogancji z betonu IP: *.*.*.* 09.08.01, 08:48
      Wymowa całości opinii p. Majewskiego o Rondzie jest w
      sumie rozsądna. W cytowanym fragmencie
      odrobinę przeholował ale można mu darować.
      :)))
    • Gość: Zbychu Re: Jerzy S. Majewski o Rondzie Wiatraczna i arogancji z betonu IP: 157.25.130.* 16.08.01, 16:21
      A ja się zgadzam z p. Majdańskim. Bloki przy Igańskiej o wymioty mnie
      przyprawiają. Może na moją opinię ma wpływ to, że kiedyś byłem tam w środku.
      Brud i smród
      • Gość: Piotr_M Re: Jerzy S. Majewski o Rondzie Wiatraczna i arogancji z betonu IP: 10.105.13.* 17.08.01, 16:59
        Gość portalu: Zbychu napisał(a):

        > A ja się zgadzam z p. Majdańskim. Bloki przy Igańskiej o wymioty mnie
        > przyprawiają. Może na moją opinię ma wpływ to, że kiedyś byłem tam w środku.
        > Brud i smród

        Ja tam bywam codziennie (mieszkam tam) i pozwole sobie nie zgodzic sie ze
        Zbychem. Nie tylko nie jest brudno ani smierdzaco (a przynajmniej nie gorzej niz
        w statystycznym mrowkowcu), ale nawet od dluzszego czasu mozna spotkac portierow,
        ktorzy strzega blokow przed intruzami i potencjalnymi sprawcami wymiotogennych
        przejawow rzeczywistosci. Gospodarze domow tez jakby sie powoli uczyli, ze na
        chleb trzeba zapracowac. Spotykam czesto gospodarza swojego bloku myjacego klatki
        schodowe, windy ... a moze problem w tym, ze uzywa zlych srodkow czyszczacych?
        • Gość: Zbychu Re: Jerzy S. Majewski o Rondzie Wiatraczna i arogancji z betonu IP: 157.25.130.* 20.08.01, 11:09
          Owszem, byłem na Igańskiej w maju i był tam portier, ale winda i korytarze tak
          obskórne są, że awaria.
          Fakt, może to się teraz zmienia i życzę wszystkim by im się jak najlepiej
          mieszkało, mnie tam jednak dużo lepiej mieszka się w typowych kamienicach,
          dlatego wziałem mieszkanie w okolicy Paca.
          Pozdro
    • Gość: MacColin Re: Jerzy S. Majewski to czlowiek "starej daty" IP: *.goclaw.sdi.tpnet.pl 18.08.01, 15:29
      jak w temacie... G.Stoleczna poszla mu na reke dajac mozliwosc zamieszczania
      swoich opini o roznych ciekawych miejscach/budowlach w Warszawie. Kiedys nawet
      Stoleczna opublikowala moja odpowiedz dla J.S.Majewskiego, ktoremu nie podobalo
      sie to, ze budynek Cepelii przy Marszalkowskiej jest w kolorze pomaranczowym.
      Napisalem, ze ciesze sie z faktu, iz Warszawa staje sie miastem wesolym, i
      kolorowym bo choc jestem mloda osoba to pamietam szara, ponura Warszawe sprzed
      kilkunastu lat. Jednak plusem pana Majewskiego jest to, ze dzieki niemu mamy o
      czym dyskutowac :-)
      • Gość: michal Re: Jerzy S. Majewski to czlowiek IP: *.zigzag.pl 18.08.01, 18:48
        ja takze jestem osoba mloda, a budynek Cepelii przy Marszalkowskiej przypomina
        mi wielki pisuar na glebokiej prowincji.Nawet taki pomalowany na kolor
        orange.Mam nadzieje,iz kiedys go wyburza a na jego miejscu wybuduja budynek
        godny centralnego miejsca Warszawy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka