take_five
25.11.09, 01:45
hej,
Widzialam, że było tu sporo dyskusji o shared ownership.
Może któraś z Was miała już podobną sytuację?
Przyznam, że jestem dość przytłoczona sytuacją...
Ja i mój partner kupiliśmy mieszkanie nie tak dawno właśnie w shared ownership. Kupiśmy 50%.
Teraz, rok później nasz zwiazek się rozpadł.
Póki co mieszkamy wciąż razem, jak współlokatorzy, ale to się powoli staje nie do zniesienia.
Nie mam pojęcia co zrobić dalej.
Wiem, że muszę porozmawiać z naszym prawnikiem, ale jakoś nie mogę się na to zdobyć, wszystko jest jeszcze dość świeże i bolesnei trudno mi teraz na zimno myśleć i kalkulować. Przeraża mnie ruszenie całej tej machiny.
Boję się, że jak ujawnimy dla housing association, że nie jesteśmy już razem to mogę stracić dach nad głową.
Może któraś z Was to przerabiała?
Wiem, że nie ominie mnie to, cała formalna procedura, prawnicy etc, ale wdzięczna byłabym za jakiekolwiek porady od osób które mają coś takiego za sobą... z której strony to najlepiej ugryźć...