Dodaj do ulubionych

Jak tutaj mieszkacie?

02.06.05, 15:03
Chcialabym zalozyc watek, na ktorym moglibysmy dzielic sie swoimi
doswiadczeniami mieszkaniowymi.

Czy mieszkacie we wlasnych mieszkaniach, moze domach czy we wspolnicie
mieszkaniowej z innymi ludzmi? Jak wam sie zyje?

Moze ktos juz odwazyl sie kupic wlasny dom na hipoteke???

Czy bedzie cos nietaktownego, jesli zapytam, ile placicie za locum? Warto
byloby porownac ceny, w zaleznosci od powierzchni i od lokalizacji.

Podobno domy na wsi sa drozsze niz w miescie. Czy to prawda?

Czy rzeczywiscie na polnocy jest taniej niz na poludniu?

Podzielmy sie swoimi spostrzezeniami :)
Obserwuj wątek
    • aniek133 Re: Jak tutaj mieszkacie? 02.06.05, 15:11
      Zaczne pierwsza :)

      Otoz my, ja i moj Ukochany, mieszkamy w typowym angielskim domu w Southampton.
      Wiecie, te ceglaste szeregowce :)

      Mieszkamy razem z innymi ludzmi, obcokrajowcami (Francuzi, Hiszpanie, Wlosi). W
      sumie jest nas zawsze ok. 8 osob. Wszyscy mlodzi i symaptyczni - naprawde fajne
      towarzystwo :)

      Wada jest oczywiscie wspolna kuchnia i tylko dwie lazienki w domu, ale coz...
      Dopoki nie bedzie nas stac na cos wiecej.....

      Nasz pokoj jest naprawde duzy, okolo 30 metrow kwadratowych, bardzo jasny i w
      ogole przytulny - to juz moja zasluga :)

      Niestety, mamy okna wychodzace na ruchliwa ulice :( Mieszkamy kawalek za
      centrum (pol godzinki piechota), ale za to blisko zatoki.

      Placimy 260 funtow za miesiac i juz nie ponosimy zadnych dodatkowych kosztow.

      Duza zaleta tego domu jest maly ogrodek, w ktorym uwielbiam przebywac, a juz
      szczegolnie jadac kolacje :)

      Teraz juz sie przyzwyczailam do tego wspolnego domu, ale zajelo mi to wiele
      miesiecy.
      • diabladko Re: Jak tutaj mieszkacie? 02.06.05, 15:53
        My mieszkamy juz we wlasnym domku,nigdy nie mieszkalismy z kims i chyba nie
        potrafilabym mieszkac nakupie z kilkomaosobami
        • aniek133 Re: Jak tutaj mieszkacie? 02.06.05, 15:59
          Coz, czlowiek cale zycie sie uczy :) Wszystko zalezy na jakich ludzi sie trafi -
          ja mialam szczecie trafic na sympatycznych :)

          • diabladko Re: Jak tutaj mieszkacie? 02.06.05, 16:02
            Ja wiem ze wszystko zalezy od tego z kim sie mieszka ale ja jestem chyba
            wygodnicka :) i nie wyobrazam sobie jak ktos mi sie kreci po kuchni,ze nie
            mozna zjesc spokojnie sniadania itd.
    • deadeasy Liverpool (Waterloo) - mieszkanie 02.06.05, 16:01
      2 sypialnie (1 en-suite, 1 z kominkiem na drewno/wegiel) kazda ok. 20m
      kwadratowych, 1 living/dining room ok. 20m kw. z kominkiem na drewno/wegiel,
      kuchnia 15m kw, lazienka (mozna rozmachac kota). Sufity raczej normalne niz,
      nie jak to zazwyczaj w starym budownictwie bywaja, wyzsze (szkoda).

      Mieszkanie jest w domu przerobionym na mieszkania (w naszej "klatce" sa 3), 1-
      sze pietro.

      W sumie mieszkanie w mieszkaniu nie jest zle - jesli kogos nie pociaga ogrod i
      management company dba o dom (poza tym w Polsce tez nie mieszkalam "na
      wlosciach" tylko z rodzicami w M-2 40m kw.). Ogrod mamy wspolny i na szczescie
      spory, troche dziki ale a to odwiedzany przez tabuny ptakow. Dom troche byl do
      tej pory zaniedbany (nieodmalowany) i klatka schodowa wymaga nowej tapety.
      Ostatnio dziad, ktory awansowal sam siebie (byly wlasciciel domu, mieszka na
      parterze) na pozycje "zawiadywacza" management company tego domu wzial sie do
      dziela bo reszta mieszkancow (w domu jest druga klatka schodowa z 4
      mieszkaniami) zaczela sie burzyc i zapowiedziala, ze przestana
      placic "maintenance fee". Odmalowane zostaly drzwi wejsciowe, okna itp. sa
      plany na kolejne ulepszenia.

      Lokalizacja nie jest zla, na slepej ulicy prowadzacej do wydm, 10 minut do
      kolejki i lokalnych sklepow, kupa restauracji i pubow, rzut beretem do
      przystankow autobusowych no i te cholerne szkoly ;o) ale o nich pozniej
      (wrrr....).

      Lokatorzy spokojni, nikt nie wali w sciany po 21-szej ;o) Imprez domowych nie
      urzadzaja (zdecydowanie pozytywna cecha Anglikow). Nie ma starszych osob co
      musza telewizor na caly regulator nastawic bo niedoslysza. W sumie wiec niezle
      nam sie trafilo. Konkretnie mezowi sie trafilo bo to on kupil to mieszkanie.

      Co do ceny. Carl zaplacil za nie 10 lat temu cos kole £42,000. Dwa lata temu
      mielismy wyceniane mieszkanie (brak dywanow, popekane sciany) tak z ciekawosci
      raczej niz z potrzeby bo w okolicy raczej mieszkan niewiele i nie ma nawet jak
      oszacowac wartosci. No wiec kobieta stwierdzila, ze "tak jak jest" to warte
      jest £120,000. Zrobilismy wiec maly "remortgage" zeby sie koszmarnych dlugow
      pozbyc. W tym roku dekorujemy (trzeba odmalowac, kuchnie odnowic, o dywanach
      wspomnialam) i w zimie/wiosna sprzedajemy.

      Jesli chodzi o ceny, duzo zalezy od polozenia do tego stopnia, ze na naszej
      ulicy domy im blizej wydm tym drozsze - kompletna paranoja! Wracajac do szkol -
      no wiec tu mi najbardziej gul skacze. Chcielibysmy zostac w tej samej okolicy
      ale nas po prostu nie stac. Mozna kupic "ciasny ale wlasny" za niemal cwierc
      miliona, ale to skandal. Ceny domow sa wysrubowane miedzy innymi ze wzgledu na
      szkoly. Jest tu jakas Merchant Taylors, ktora jest ponoc super szkola nalezy
      do grupy najlepszych w kraju. Mnie to akurat malo rajcuje. Z mezem sie
      smiejemy, ze zorganizujemy zeby zaczeli narkotyki pod brama szkoly sprzedawac,
      reputacja upadnie, ceny domow spadna i w koncu bedziemy mogli cos kupic ;o)

      Z tego co slyszlam/czytalam ceny "miastowych" domow/mieszkan sa tansze na
      polnocy niz na poludniu. Nie wiem jak tam domy na wsi ale my ostrzymy sobie
      zeby na "miastko" Burscough. Pojezdzilismy sobie juz po okolicy i
      pobuszowalismy po Internecie. Za podobna cene w Burscough dostanie sie o wiele
      wiekszy z wiekszym ogrodem dom niz te w Waterloo/Crosby.

      Z tego co pamietam to znajoma w Manchesterze zapisla sie do Housing Association
      i kupila dom na spolke z ta organizacja. To sie jakos fachowo nazywa "shared
      ownership" albo jakos tak. Dom byl wyceniany na £80,000 a ona splaca pozyczke
      £45,000. Co jeszcze ona zrobila to zaczela pracowac "part-time" w Halifax
      (soboty tylko) i po pol roku nalezala jeje sie "znizka" na pozyczke na dom.
      :o)
      • coolaga1 Re: Liverpool (Waterloo) - mieszkanie 02.06.05, 17:11
        Mieszkam obecnie w takim miejscu, ze nie stac mnie na wynajecie calego domu, a
        tylko takowe tutaj sa, nie ma niczego w stylu studio flats. Mieszkam zatem u
        kolezanki z pracy, wynajmuje malenki pokoik, lozko jedynie sie miesci i place
        £200. Nie zbyt komfortowo. Weekendy spedzam u mojego mezczyzny, choc na dluzsza
        mete nie jestesmy w stanie razem zamieszkac wlasnie ze wzgledu na moja prace,
        oddalona od jego o 150 mil.
    • dariazv Re: Jak tutaj mieszkacie? 02.06.05, 17:59
      Od 2 lat wynajmuje ze swoim mezczyzna one bedroom flat w zachodnim londynie.
      Taka strasznie mala klitka.Mala ale "wlasna". Nie musze z nikim dzielic kuchni
      a co najwazniejsze lazienki.
      Zanim zamieszkalismy razem dzielilam dom (z jedna lazienka i wspolna ubikacja)
      z 7 osobami. Koszmar, kolejki, halasy i klotnie o sprzatanie.
      W przyszlym miesiacu wyprowadzamy sie juz do swojego wlasnego mieszkanka. Nie
      moge sie doczekac.
      • violus22 Re: Jak tutaj mieszkacie? 02.06.05, 18:53
        to ja z west yorkshire - bradford
        jak tu przyjechalam do meza, to mieszkalismy w domu z innymi polakami, w jednym
        pokoju, dosyc duzym, lazienka i kuchnia oczywiscie wspolne i innymi (w sumie z
        nami bylo 5-6 osob, zalezy kiedy). oprocz towarzystwa to niemile wspominam
        rowniez schody z tego domu.... byly strasznie strome, a ja bylam w ostatnim
        trymestrze ciazy... masakra. koszt - 250 f za miesiac za 2 osoby (wszystko
        wliczone)
        po usilnych poszukiwaniach przeprowadzilismy sie :) mieszkamy teaz w bloku.
        bloki dwupietrowe, ustawione w kwadrat na duzej przestrzeni, po srodku zielono -
        trawka, drzewka, krzaczki, przy kazdej z klatek kwiatuszki, czysto i
        schludnie, bloki nowe - tak wyglada nasze 'osiedle'. mieszkamy na parterze
        wiec lepiej byc nie moze z wnoszeniem i wynoszenim wozka :) a i balkon jest. 2
        sypialnie i pokoj dzienny, obszerna lazienka z wanna i kuchnia.. taka sobie nie
        za duza nie za mala. mieszkanie umeblowane tez czesciowo, ale juz sprawialismy
        ze jest umeblowane calkiem:) koszt za miesiac - 303f + rachunki czyli wychodzi
        ok 420 - 450F zalezy od zuzycia gazu czy pradu. mieszka z nami teraz szwagier
        to nawet taniej :)
        jedyne co mi na plus wychodzi z tamtego mieszkania to mniejsza powierzchnia
        sprzatania :)))
        a i dodam ze chyba czarusiowi tez nie podobalo sie w tamtym mieszkaniu bo
        urodzil sie dzien po przeprowadzce tutaj:)
        • aniek133 Re: Jak tutaj mieszkacie? 02.06.05, 18:59
          Taniutko! Albo masz takie szczescie, albo u Was jest taniej niz w Southampton.
          Tutaj za 450 funtow to co najwyzej studio flat uda sie znalezc!!!!
          • pati.zop78 Re: Jak tutaj mieszkacie? 15.06.05, 01:26
            w Bradford jest wyjatkowo tanio. ja wynajmuje (mam nadzieje ze juz nie dlugo)
            dom za 300 funtow. 2 sypialnie, salon, poddasze.
            wlasnie jestem w trakcie kupna domu. pol blizniaka z ogrodkiem z przodu i z
            tylu. 3 sypialnie. na parterze kuchnia + salon z dining area. double glazing.
            bez C/O. zamknieta ulica (czy jak sie to mowi, ma wjazd tylko z jednej strony)
            blisko centrum i mojej pracy. 77,000
    • jorg38 Re: Jak tutaj mieszkacie? 02.06.05, 20:07
      Witam :)
      My mieszkamy pod Glasgow w takiej niewielkiej miescinie. Do centrum Glasgowa
      mamy 20 minut samochodem.Przez 6 msc wynajmowalismy mieszkanie 1 bedroom +
      pokoj dzienny za £ 350 miesiecznie + counsil + prad tak wiec wychodzilo
      miesiecznie okolo £500. Teraz od paru miesiecy dostalismy counsil house mamy
      cztery dosc duze sypialnie, duzy pokoj dzienny z kominkiem,duza kuchnia co jest
      tu rzadko spotykane i malutka lazienke a do tego ogrod i to wszystko za £180
      miesiecznie + counsil tax £90 i oplata za prad i gaz tak wiec miesiecznie razem
      wychodzi okolo £330.
      Ale wyprowadzamy sie z tad jeszcze dalej na polnoc, tam przydzielili nam
      podobny dom jezeli chodzi o wielkosc / w sobote jedziemy ogladac/ za troche
      nizsze oplaty tzn nizszy counsil tax.
      pozdrawiam
      • aniek133 Re: Jak tutaj mieszkacie? 02.06.05, 20:12
        Jak Wam sie udalo otrzymac counsil house?
        • jorg38 Re: Jak tutaj mieszkacie? 02.06.05, 20:35
          Zlozylismy podanie i czekalismy 4 miesiace a po tym okresie zaproponowano nam
          dwa domy do wyboru, nic wiecej nie robilismy :)
          • effata Re: Jak tutaj mieszkacie? 03.06.05, 15:45
            Jorg38, ja juz to pytanie zadawalam w innym miejscu na forum, ale zapytam sie
            ciebie jeszcze raz. Wiem, ze pracujecie w Glasgow (lub okolicach) i pewnie tam
            szukaliscie council house. Ale czy musieliscie w jakikolwiek sposob
            udokumentowac, ze tam pracujecie (i dlaczego tam szukacie mieszkania).
            Chodzi mi o to, czy moge sobie zlozyc podanie do dowolnego councilu i tak po
            prostu powiedziec, ze chcialabym tam mieszkac, czy sa jakies wymagania co
            do "rejonizacji"?
    • izabelski Re: Jak tutaj mieszkacie? 02.06.05, 20:11
      dom na hipoteke - przez default
      nie potrafilabym placic na dluzsza mete landlordowi :-)
      oczywiscie ceny w okolicy poszly w gore, ale i wynajem zdrozal
      no moze nie az tak proporcjonalnie
      co roku cos poprawiamy - w tym roku mamy nowa kuchnie i odremontowany korytarz,
      w ubieglym stolarz zbudowal lozko pietrowe dla dzieci i ocieplilismy strych
      itp, itd :-)
      trzeba odremontowac lazienke , wymienic dywany ...
      jak to w domu

      mam maly ogrodek z tylu i duzy trawnik komunalny z przodu domu
      oprocz tego garaz

      wspolczuje osobom, ktore sa w takim samym punkcie startu jak my bylismy po
      slubie ...
      po prostu kupilibysmy mieszkanie a nie dom
      na nic wiekszego nie jest nas obecnie stac
      oplaty (oprocz pozyczki) to prawie £300/mies (prad, podatek, woda)
      sa to 3 pokoje z kuchnia i (nietypowo jak w tym kraju) 1 sitting room ,ale jest
      ubikacja na dole, + rozmiar kuchni pozwoli mi na zaprojektowanie miejsca do
      siedzenia)

      dom jest dosc funkcjonalny i widny - niestety troche maly i nasza ksiazkomania
      nas przygniata (powoli)
      mieszkamy w dzielnicy Sutton w Londynie - ze wzgledu na bardzo dobre szkoly
      podstawowe i srednie
      • aniek133 Re: Jak tutaj mieszkacie? 02.06.05, 20:26
        "dom na hipoteke - przez default
        nie potrafilabym placic na dluzsza mete landlordowi :-)"

        I tu lezy pies pogrzebany :) Moj sposob myslenia jest identyczny!

        Wole mieszkac we wspolnym z innymi domu za 260 funtow miesiecznie niz placic
        500-700 funtow jakgdyby za nic. Znowu wolalabym ta suma splacac kredyt za SWOJ
        WLASNY DOM niz oddawac te pieniadze dla kogos.

        Tylko, ze najpierw trzeba byloby zdecydowac sie na pozostanie tutaj na stale, a
        tego pewna nie jestem. I dlatego poki co jestem niejako zmuszona dzielic te
        kuchnie i lazienke. coz... Nie mozna miec wszystkiego od razu.....
        • evian5 Re: Jak tutaj mieszkacie? 02.06.05, 20:37
          Ja mieszkam w Oxfordzie, tutaj ceny nieruchomosci sa koszmarnie wysokie. W
          chwili obecnej wynajmuje pokoj za 300£ + oplaty, w domu gdzie mieszka okropnie
          duzo ludzi. Ale to tylko na trzy miesiace. Wczesniej wynajmowalysmy z dwiema
          kolezankami trzysypialniowy dom. Placilam tak samo ale mialysmy luz-bluz.
          wynajecie two bedroom flat tutaj to 700£ w gore oczywiscie plus wszystkie inne
          oplaty.
          Chcemy kupic dom z moim mezem, ale to moze w przyszlym roku jak juz nam sie
          sytuacja wyklaruje, bo w chwili obecnej to on jest w Liverpool i wynajmuje 1
          sypialniowe mieszkanie za 500£.
          Oczywiscie, ze lepiej kupic dom i wziac kredyt ale tylko kiedy masz sytuacje
          rodzinna i zawodowa jako tako stabilna. Cos wiem o tym, bo zajmowalam sie
          doradztwem kredytowym przez lata w Polsce.
          Na pewno nie zostaniemy w Oxfordzie. Miasto przepiekne, ale nie ma pracy dla
          mojego meza. No i kupienie 2 bedroom house to koszt 200tys i w gore :))
      • effata Re: Jak tutaj mieszkacie? 03.06.05, 15:52
        Izabelski, co to znaczy 'przez default'?
        A co do hipoteki, to ... tez nie jest taka prosta sprawa, bo co z
        tzw. 'zdolnoscia kredytowa"? O to wlasnie sie ciagle potykalismy w Polsce, bo
        oni mieli jakies kosmiczne wymagania finansowe jesli chodzi o dochod na osobe,
        choc my funkcjonowalismy, placilismy rachunki i za wynajem wiecej niz by
        wynosila miesieczna splata kredytu :( a wg banku nie bylibysmy w stanie splacac
        porzyczki i ... "sprawa sie rypla". Wiec bulimy teraz znowu, tym razem
        angielskiemu landlordowi....
        • evian5 Zdolnosc kredytowa 03.06.05, 20:10
          Magda, jesli chcesz sobie wyliczyc zdolnosc kredytowa, to mozesz wejsc na stone
          banku np HSBC albo Barclays i tam sa takie kalkulatory kredytowe
          www.barclaysmicrosites.co.uk/mortgage_calculator/
          www.hsbc.co.uk/1/2/personal/mortgage-home
          Podono HSBC jest najlepszy w kwestii kredytow.
          Wiadomo, ze te dane w internecie sa bardzo przyblizone i koncem koncow moze sie
          okazac co innego, ale przynajmniej bedziesz miala jaka taka orientacje. Zawsze
          tez mozesz pojsc do oddzialu banku i porozmawiac z kims na ten temat
          niezobowiazujaco.

          Powodzenia :)
        • natalia.brzeska Re: Jak tutaj mieszkacie? 03.06.05, 20:18
          Brat po roku mieszkania w UK i ciaglej pracy dostal kredyt na dom. Bez problemu.
          • pati.zop78 Re: Jak tutaj mieszkacie? 15.06.05, 01:33
            to troche dziwne. naogol banki wymagaja min 3 lata udokumentowanej credit history.
            • violus22 Re: Jak tutaj mieszkacie? 15.06.05, 21:50
              nie, wprost przeciwnie, teraz nawet po pol roku konta w banku i reguralnych
              wplywow oferuja kredyty mieszkaniowe
    • jagienkaa Re: Jak tutaj mieszkacie? 02.06.05, 21:24
      mieszkam w nowym domu w Derbyshire. Jest to nowe osiedle (Westbury). Kupione,
      ale tzw mortgage jest dość wysokie. Mam dość duży ogród, 4 sypialnie, jadalnia,
      gabinet, wc. łazienka, en suite (no to się pochwaliłam)
      Strasznie mi się podoba mój dom, podoba mi się układ - na dole pokoje, kuchnia,
      WC odchodzą od korytarza po dwóch stronach (tzn hall jest w środku). Mamy też
      tzw french windows na patio.
      Jak ktoś naprawdę chce się więcej dowiedzieć to na
      www.westburyhomes.co.uk i znaleźć styl 'anvil' (można nawet zobaczyć 3D
      tour)
      • deadeasy Re: Jak tutaj mieszkacie? 02.06.05, 21:52
        Ale fajowo :) Dom - do tego wykonczony dom... uch! I kuchnia - normalna...
        • natalia.brzeska Re: Jak tutaj mieszkacie? 03.06.05, 00:11
          Ukochany wynajmuje 1-bedroom 10min od Oxfordu (bedziemy sasiadkami evian5 :-)
          Placi 525, do tego council tax 74 i oplaty jakies 80 (wszystko miesiecznie
          oczywiscie). Mieszkanie jest ladne, czyste w dosyc porzadnej okolicy (no
          pomijam fakt ze w zeszlym roku tam kogos zabili, bo to sie wszedzie moze
          zdarzyc :-)
          Od jakiegos czasu rozglada sie za kupnem domu, ale jak juz evian5 pisala tu
          ponizej 200,000 za 2-bedroom nie ma co nawet marzyc.

          Tak sobie mysle jak to dziwnie jest. Tu mam swoje wlasne, a tam bede jakis
          mortgage cale zycie splacala :-(
          • izabelski Re: Jak tutaj mieszkacie? 03.06.05, 01:44
            nie musisz przez cale zycie splacac
            wezmiecie pozyczke na 20 lat a to zleci jak z bicza strzelil :-)
          • aniek133 Re: Jak tutaj mieszkacie? 03.06.05, 10:10
            > Tak sobie mysle jak to dziwnie jest. Tu mam swoje wlasne, a tam bede jakis
            > mortgage cale zycie splacala :-(

            Wlasnie. Mam ten sam problem.

            W Polsce wlasne mieszkanie, a tutaj zyje we wspolnym domu z inymi ludzmi. Alez
            mialam dola przez to na poczatku! :)
          • evian5 Natalia, gdzie bedziesz mieszkac? 03.06.05, 19:57
            Gdzie to jest te 10 min od Oxfordu? Jak sie nazywa miejscowosc? Na pewno znam. W
            Oxfordzie sie zakochasz, jest przeuroczy!!! Jak bym mogla to chcialabym tu
            spedzic cale zycie.
            • natalia.brzeska Re: Natalia, gdzie bedziesz mieszkac? 03.06.05, 20:13
              Na pisalam Ci na priv :-)
    • stafylokokus Re: Jak tutaj mieszkacie? 03.06.05, 16:44
      A ja, biedna szara myszka, na razie dziele pokoj z kolezanka z pracy, we
      wspolnym mieszkaniu z jeszcze 4 innymi osobami i place za ta przyjemnosc £50
      tygodniowo, a 21 sie przeprowadzam, bo moj chlopak przyjezdza i prawdopodobnie
      zamieszkamy w wilgotnej, ciemnej norze za sklepem Hindusa za £90 tygodniowo :0
      (Ale jeszcze bede miec palac kiedys :))
    • lool Re: Jak tutaj mieszkacie? 03.06.05, 16:58
      Ja wlasnie zaczynam poszukiwania lokum (nie, jeszcze nie kupuje). Szykuje sie
      na koszta rzedu £400 w okolicach Uxbridge. Za single room oczywiscie w domu
      dzielonym z innymi. mam tylko nadzieje, ze uda mi sie znalezc przyzwoitych
      wspolokatorow :)
      • tintaja Re: Jak tutaj mieszkacie? 03.06.05, 20:26
        My mamy dwu-sypialniowe mieszkanie w Londynie. Gorna czesc szeregowego domu wiktorianskiego z wlasnym wejsciem i ogrodem na spolke z sasiadami z dolu. Dom ponad stuletni, z kominkiem, starymi podlogami drewnianymi i oknami przez ktore troche wieje w zimie (a mi zal wymienic okiennice na nowe, bo te maja tyle historii w sobie...:))
    • emi54 Re: Jak tutaj mieszkacie? 15.06.05, 22:34
      Ja mieszkam z mezem w Londynie,z poczatku wynajmowalismy pokoj za 100 fumtow,od
      kilku lat wynajmujemy kawalerke za okolo 600 funtow miesiecznie i do tego
      oplaty.Kiedys myslelismy o pozyczce na 25 lat i kupnie mieszkania(domu)w
      Angli,niestety zdrowie nie dopisuje i taka pozyczka to za duze ryzyko.
    • edzior1 Re: Jak tutaj mieszkacie? 16.06.05, 20:13
      Mieszkam w Cambridgeshire, od paru miesiecy we wlasnym domu, ceny niestety sa
      zabijajace....ale coz przynajmniej swoje, 3bedrooms, ogrodek, dom niestety do
      remontu, miessieczne splaty + tax+ oplaty+ubezpieczenia to kwota niestety
      zblizajaca sie do 1000 funtow na miesiac, myslalam o lodgersie ale tyle lat
      platalam sie po pokoikach ze chce sie jeszcze nacieszyc sama swoim domem,
      pozyczka na 30 lat ale jakos mnie to nie przeraza przeciez mozna w kazdej
      chwili sprzedac, a ceny domow rosna!
    • basiak6 Re: Jak tutaj mieszkacie? 22.06.05, 18:01
      Podobnie jak Izabelski, tez poszlismy w hipoteke, jakies 6 lat temu, wtedy stopy
      procentowe byly wyzsze. Kupilismy domek 2-bed z ogrodkiem do remontu w
      Hertfordshire, taki sam dojazd do pracy w Londynie jak z Harrow gdzie wczesniej
      mieszkalismy (ok 40 min pociagiem). Domek odremontowalismy, akurat tak sie
      zlozylo ze obnizyli stopy procentowe, domek podwoil wartosc w 2 lata, w
      miedzyczasie dodatkowo splacalismy hipoteke z premii z pracy, rok temu
      sprzedalismy domek, to co na nim zarobilismy wykorzystalismy na depozyt na nowy
      dom. Teraz mamy wolnostojacy, 4-bedroom, z ogrodem, kolo lasu, tyle ze nadal
      wysoka hipoteka i wysokie splaty miesieczne.
      Ale wiem ze wynajmujac placilibysmy wiecej, a tak wiemy ze dom w ponad 1/3 jest
      juz splacony.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka