mabmab
12.06.05, 16:58
A może ktoś wie, jak wygląda sprawa doktoratu z pedagogiki?
W Polsce to wiadomo – musisz się mocno udzielać, najlepiej w jakichć
organizacjach studenckich (przychylnych rektorowi), potem przydzielają cię do
jakiejś pracowni, na szarym końcu skali popularności jak jakaś katedra
dydaktyki czy inne świństwo, potem ewentualnie możesz robić doktorat,
pracować niemal za darmo, a nawet słyszałam o czymś takim jak rok zerowy,
kiedy się za darmo uczy studentów. I musisz być cały czas związany z
uczelnią, bo po przerwie wypadasz z obiegu
Czy taki szaraczek, jak ja, nikogo w WB nie znający, człowiek znikąd, nigdy
nie studiujący ani nie pracujący w Anglii miałby szansę na zrobienie tam
doktoratu? Ewentualnie po jakichś studiach uzupełniających.