13.11.05, 08:29
wtajemniczeni wiedza co to znaczy. To jest skrot oznaczajacy Quebec.

Co tam slychac ? A no musze sie przyznac, ze z punktu widzenia medycznego
sprawy sie maja roznie.

Z jednej strony niby jest fajnie i Quebec chce pomagac innym :

www.medicalpost.com/mpcontent/article.jsp?content=20051031_181901_5948
Z drugiej strony szpitale w QC sa niedosprzate ( nie ma komu sprzatac za te
pieniadze, jakie prowincja moze przeznaczyc na health care) i QC wychodowal
taki szczep C. Difficile , ktorego nie imaja sie antybiotyki. Teraz tylko
czekamy kiedy sie to to przywlecze do innych prowincji :

www.medicalpost.com/mpcontent/article.jsp?content=20050719_202132_5204
Inne wyjasnienie, obecnie badane, jest takie ze winni sa farmerzy z QC,
dodajacy swiniom (bydlu) do jedzenia antybiotyki.

www.medicalpost.com/mpcontent/article.jsp?content=20050418_154227_6280
No coz, czasy sa ciezkie w QC wiec ludziska szukaja $$.

Pozdrawiam


dradam1
Obserwuj wątek
    • dradam1 Re: QC 13.11.05, 09:57
      zeby ktos nie sadzil, ze to tylko prasa medyczna bije na alarm :

      www.cbc.ca/ottawa/story/ot_difficile20041021.html
      www.cbc.ca/ottawa/story/ot_c_difficile20041020.html

      Najgorsze to to, ze ta bakteria ma tendencje do przenoszenia sie :

      www.cbc.ca/montreal/story/qc_cdiff20040607.html
      Bird flu juz mamy w Kanadzie (na razie u ptakow) :

      www.cbc.ca/news/background/avianflu/
      Pozdrawiam


      dradam1
    • pikorpikor C difficile ?? 14.11.05, 10:41
      A co właściwie powoduje ta bakteria? Odporna na antybiotyki ale czy wyleczalna
      w ogóle?

      pozdr.
      • dradam1 Re: C difficile ?? 15.11.05, 12:55
        Dobre wyjasnienie, napisane zrozumialym jezykiem, masz tutaj :

        www.cbc.ca/news/background/hospital-infections/clostridium_difficile.html
        Tak przy okazji, zobacz, ile linkow masz zwiazanych z Quebekiem.

        Musze dodac, ze nie tylko antybiotyki powoduja "wyzwolenie" sie infakcji z C.
        difficile jako "agentem". Rowniez niektore inne leki, na przyklad
        przeciwnowotworowe.

        Te najgorsze odmiany (mutacje) tej bakterii wydaja sie pochodzic z Quebeku :

        www.cbc.ca/story/science/national/2004/10/21/c_difficile041021.html
        www.cbc.ca/montreal/story/qc_cdifficile20041020.html
        Pozdrawiam


        dradam1
        • dradam1 nooo.materialu doswiadczalnego 15.12.05, 02:04
          Obiektywnie biorac to im materialu doswiadczalnego nie brakowalo :

          www.cbc.ca/story/science/national/2005/12/14/Cdiff-genome051214.html
          mowiac szczerze to mnie ta cala historia dotknela osobiscie, bo zeby aby teraz
          zapisac fluoroquinolon , to ja musze miec specjalne upowaznienie. Ktore
          oczywiscuzyskalem, ale faktem jest, ze to jest niesmaczne, aby taki stary kon
          musial sie starac o pozwolenie na zapisanie 6 antybiotykow.

          Wiekszosc lekarzy w prowincji sprawe olala i po prostu ich nie zapisuje,
          zwalajac robote na nas, "porzadniejszych".

          A w QC zawalila najprostsza profilaktyka zwana " szczota i zmiota". Zreszta jak
          wiadomo w QC brakuje pieniedzy aby zaplacic salowym , nie wspominajac o
          pielegniarkach.

          Pozdrawiam

          dradam1
    • denyce Re: QC 16.11.05, 17:54
      A jak poziom czystości tych niedosprzątanych szpitali ma się do jakości
      polskich placówek ?

      Wkrótce zamieszkam w Montealu i przyznam, że spodziewam się lepszej jakości
      służby zdorwia niż w Polsce.


      Pozdrawiam
      Denyce
      • momo16 Re: QC 18.11.05, 04:52
        Bonne chance!!! smile)
        Uzbroj sie w cierpliwosc w kolejce do medyka, szczegolnie tego w URGENCE".

        Rok temu z malym dzieckiem czekalismy 11 godzin... Wyszlismy ze szpitala o 5-
        tej rano....

        Ale moze sie poprawiwink Moze Andrew niedlugo zostanie premierem to bedziemy miec
        jak u Pana Boga! wink
        • dradam1 Re: QC 06.12.05, 15:20
          Zobacz sobie na artykul w Montreal Gazette :

          www.canada.com/montrealgazette/story.html?id=9bcc79fc-dfad-40d2-856f-38211def62ce&k=51462

          Prawda jest taka, ze tylko mniej niz 2 % populacji Kanady moze zostac
          zaszczepiona. Bo na tyle starczy szczepionki.

          Flu, o ile dojdzie do mieszkancow Kanady, bedzie o wiele grozniejsze w
          obszarach gesto zaludnionych, czyli w miastach.

          Na dole tej stronki sa ogloszenia, na przyklad, o mozliwosci nabycia masek
          zapobiegajacych przeniesieniu infekcji. Obawiam sie, ze jest to nieuczciwy
          business.


          Pozdrawiam

          dradam1


          PS. Ja nie pracuje w soboty i niedziele, wiec sie nie martw skad mam czas na
          pisanie.



      • dradam1 ile osob umiera w QC 24.11.05, 18:52
        www.cbc.ca/story/science/national/2005/11/23/medical-errorsque051123.html
        Daleki jestem od twierdzenia, ze QC ma najgorsza w Kanadzie sluzbe zdrowia. Ale
        trudno jest mi oprzec sie wrazeniu, ze jest to sfera dolnych poziomow.

        Pozdrawiam


        dradam1

        • elagrubabela Re: ile osob umiera w QC 06.12.05, 16:46
          Serdecznie polecam wysmienity film (nagrodzony Oscarem) Denys Arcand -
          "Barbarian Invasions" ("Les Invasions barbare") - jak to w filmie, niektore
          sprawy troche przerysowane ale ogolnie obraz przecietnego szpitala w Montrealu
          jest dosc uczciwy. A film wart zobaczenia niezaleznie od zainteresowania
          medycyna w Quebecu.
          Elka
          • voytek74 Re: ile osob umiera w QC 08.12.05, 03:04
            A czy obraz zwiazkow zawodowych tez byl przedstawiony uczciwie?
            Dla mnie film bomba!

            elagrubabela napisała:

            > Serdecznie polecam wysmienity film (nagrodzony Oscarem) Denys Arcand -
            > "Barbarian Invasions" ("Les Invasions barbare") - jak to w filmie, niektore
            > sprawy troche przerysowane ale ogolnie obraz przecietnego szpitala w Montrealu
            > jest dosc uczciwy. A film wart zobaczenia niezaleznie od zainteresowania
            > medycyna w Quebecu.
            > Elka
        • dradam2 Re: ile osob umiera w QC 13.06.07, 23:23
          www.cbc.ca/canada/montreal/story/2007/06/13/qc-cddificlequebeccity0613.html
          ciekawym kiedy ta litania sie skonczy...

          Pozdrawiam

          dradam 1/2
      • danny Re: QC 26.08.06, 10:34
        moja droga!
        lepiej jedz tam zdrowa!
        sluzba zdrowia w QC lezy na du..
        pozamykane szpitale,stare i brudne a w korytarzach nawet juz porobili numerki na scianach dla chorych dla ktoryc nie ma miejsca w salach; brrrrr
        przychodnie w Montrealu to jakas komercjalna pomylka i to wszystko za pieniadze taxpayers
        no coz ,powodzenia w QC
    • dradam1 Re: QC 14.12.05, 04:38
      Jak sie ma deficyt budzetowy i nie umie pieniedzy liczyc :

      www.cbc.ca/montreal/story/qc-audit20051213.html

      A o braku forsy na sluzbe zdrowia to ja juz pisalem :

      www.cbc.ca/montreal/story/qc-health20051213.html
      Swoja droga wspolczuje pielegniarkom i salowym w QC. Taki stress przed Swietami !

      Pozdrawiam


      dradam1
      • dradam1 Re: QC 16.12.05, 07:46
        przynajmniej wiadomo dla mieszkancow QC, ze prowincja jest w finansowym dolku...

        www.cbc.ca/story/canada/national/2005/12/15/quebec_contract051215.html

        dradam1
    • dradam1 jak jest po francusku "snieg" ? 17.12.05, 20:10
      www.cbc.ca/story/canada/national/2005/12/16/winter-storm-20051216.html
      Niazaleznie od tego jak to brzmi po francusku w Montrealu nie moga sobie z tym
      poradzic.

      Pare lat temu burmistrz Montrealu wezwal ,w analogicznej sytuacji, wojsko na
      pomoc. Co wywolalo smiech w calej zachodniej Kanadzie.

      A tak w ogole wiedza na temat sniegu, w Kanadzie, jest bardzo potrzebna :

      www.cbc.ca/news/background/forcesofnature/snow.html
      Pozdrawiam

      dradam1
      • ag.ni Neige 18.12.05, 21:20
        Dradam, napisz cos pozytywnego o Quebec'u....pls...bo jeszcze w depresje
        wpadnewink albo sie na zachod przeprowadze...

        Wiesz gdybym nie mieszkala w Montrealu od ponad 13 lat to pewnie bym uwierzyla
        we wszystko co piszesz (pieknie poparte roznymi linkami)...poniewaz mieszkam, po
        prostu sie z toba nie zgadzam, a poniewaz jestem zbyt leniwa, aby przytaczac
        tysiace arkumentow...to odpuszcze sobie przekonywanie ciebie lub tez kogokolwiek
        innego ze Quebec, aczkolwiek nie idealny, ma jak kazde miejsce na ziemi swoje
        plusy i minusy...

        Wesolych Swiat z prowincji ktora wydaje najmniej pieniedzy na swieta smile)))

        Agnieszka

        PS1.w piatek wieczorem drogi byly juz przejezdne...i nawet chodniki
        oczyszczone... na spacerku bylam to wiem smile

        PS2.w mnie w domu prezenty dostaja tylko najmlodsi...reszta po prostu spotyka
        sie przy tradycyjnej, aczkolwiek bardzo zminimalizowanej kolacji...aby miec
        przyjemnosc spedzenia czasu z soba ...po kolacji nieco mniej tradycyjnie czas na
        dobre alkohole smile

        PS3 Dradam zdaje sobie doskonale sprawe ze stanu sluzby zdrowia, drog, finansow
        itp...ale uwierz mi...nie jest tak zle jak to wynika z twoich postow
        • dradam1 Re: Neige 19.12.05, 01:01
          Droga ag.ni !

          Bardzo Ciebie przepraszam. Wcale nie mialem ochoty Ciebie urazic. Jezeli cos
          pisze na temat QC to posluguje sie zrodlami, za kadym razem je zreszta podajac.

          Uwazam Montreal za przepiekne miasto. Bylo to pierwsze miasto Kanady,ktore
          poznalem.

          Rowniez i w ten sposob, ze bedac jeszcze w Polsce ( i wiedzac, ze wyjezdzamy)
          ogladalem przepiekny film TV o tym miescie. Montrealczycy byli dla nas przemili,
          kiedy stawialismy pierwsze kroki na kanadyjskiej ziemi. Usilujac sie odprawic
          "na zachod".

          Odnosze wrazenie, ze dla Ciebie istnieje ( wiekszosci tylko) QC. Ktory jest
          przepiekna prowincja. Napewno sie w nim lepiej zyje niz w POlsce. To nie ulega
          watpliwosci i nie musisz mnie przekonywac.

          Ale prawda jest, ze dochod na Yukonie jest o kilkanascie tysiecy $$ wiekszy
          rocznie na mieszkanca niz w QC. Czy to powoduje, ze na Yukonie mieszka sie
          inaczej niz w QC ? Oczywiscie ze tak. Na na Yukonie jest przeciez cieplej niz na
          preriach...Wiec ten wyzszy dochod nie odnosi sie do warunkow zycia
          (trudniejszych). Nie jest to zaplata za to, ze mleko na Yukonie kosztuje dwa
          razy drozej niz w Montrealu.

          Odnosze wrazenie, ze masz mi za zle,iz pisze o tym, co my o QC wiemu. I odnosze
          wrazenie

          iz masz mi za zle , ze konflikt miedzy QC a zachodnia Kanada istnieje. A
          przeciez nie ja go wymyslilem.

          Poczytaj sobie wypowiedzi pod URL :

          community.canada.com/webx/Forums/Topics/News/32?14!r=no&status=&skip=0
          Jezeli QC chce pokazywac swoja odrebnosc od reszty Kanady to niech sobie to
          robi. Do oporu... Ale za wlasne pieniadze. Bo jak narazie, to QC wiecej
          "dostaje" niz "daje". A po wtore, pozostaje problem "frankofonow" zyjacych i
          mowiacych po francusku w calej tej reszcie Kanady. W Manitobie (ktora jest
          dwujezyczna), czy w wielu innych miastach i miejscowosciach Kanady gdzie mowi
          sie bez problemow po francusku, po niemiecku, po polsku czy po wietnamsku...

          To wlasnie z QC ludziska przyjezdzaja do Alberty za praca. Niedawno jednego
          takiego biedaka poznalem."imigranta do QC" z Abisynii czy innych tych okolic.
          Zona, trojka dzieci, na SS. Ledwie wiazacego koniec z koncem. A na dokladke nie
          potrafiacego znalezc pracy w AB. Nie dlatego, izby nie znal angielskiego. Ale
          dlatego, ze schorowanego, z wysokim, nieleczonym wcale nadcisnieniem.
          Wychudzonego. I pies z kulawa noga go nie leczyl. Kiedy przyjechal do nas to z
          reki wyslano go do pielegniarki ( aby zmierzyla blood pressure ) ,a potem do
          lekarza, przed podjeciem jakichkolwiek rozmow na temat pracy. I oczywiscie ten
          imigrant odpadal... Autentycznie mi go zal... Bo jest chlop w sytuacji bez wyjscia.

          Sciagnieto go do QC w ramach "provincial" programu. Pracy oczywiscie w QC dla
          niego nie ma... I co on ma robic ?

          Siedziec w QC na SS ? Zeby dzieci za pietnascie lat rzucaly "koktaile Molotowa" ?

          Pozdrawiam


          dradam1
          • ag.ni Re: Neige 19.12.05, 01:53
            Dradam, wcale mnie nie uraziles aczkolwiek przyznaje ze moj post zabrzmial nieco
            defensywnie. Tak jak pisalam naprawde nie mam ochoty wdawac sie w dluzsze
            dyskusje polityczne-separatystyczno-finansowe, poniewaz w wiekszosci zgadzam sie
            za zdrowo rozsadkowym podejsciem ze 'albo rybka albo akwarium'.

            Nie bede dyskutowac na tematy oczywiste poniewaz, kazdy ma swoja opinie o tej
            prowincji ...dla wiekszosci pochodzi ona z anglojezycznych zrodel...nie wiem
            moze sie myle ale w wiekszosci media nie sa znane ze swojej bezstronnosci...
            trudno tez bez wystarczajacej znajomosci francuskiego wysluchac drugiej strony
            (fr. radio-cannada, ale nie TQS) i wyrobic sobie opinie.

            Jedno jest pewne, kazdy znajduje swoje szczescie w innym miejscu...dla jednych
            sa to wieksze zarobki i kariera dla innych przyroda i bogactwo kultury, dla
            innych spokoj i tolerancja itp... Poniewaz nie lubie wplywac na opinie ludzi
            mowie jezeli mi sie zdarza krytykowac inne prowincje (kraje) to ograniczam sie
            do "to i to mi sie podoba...tamto wydaje mi sie beznadziejne" i tyle...

            I po raz kolejny, NIE uraziles mnie smile tylko nie chcialabym aby ktos myslal ze
            Qc jest takim calkowicie beznadziejnym miejscem, bo nie jest...smile)))) tylko ci
            politycy wszystko psuja wink


            Agnieszka
            • dradam1 Re: Neige 20.12.05, 12:33
              ag.ni napisała:

              >*...(
              >
              > Nie bede dyskutowac na tematy oczywiste poniewaz, kazdy ma swoja opinie o tej
              > prowincji ...dla wiekszosci pochodzi ona z anglojezycznych zrodel...nie wiem
              > moze sie myle ale w wiekszosci media nie sa znane ze swojej bezstronnosci...
              > trudno tez bez wystarczajacej znajomosci francuskiego wysluchac drugiej strony
              > (fr. radio-cannada, ale nie TQS) i wyrobic sobie opinie.

              Widisz dla mnie opiniodawczy jest na przyklad NEJM , czasopismo nalezace do
              grupy tych "najwyzszych" w mojej profesji.

              I wlasnie w tym czaspismie lekarze z QC pisza o tym, ze QC wyhodowal sobie tego
              paskudnego C. Difficile :

              http://content.nejm.org/cgi/content/abstract/353/23/2442?andorexacttitleabs=and&search_tab=articles&tocsectionidshockriginal+Articles&tocsectionid=Special+Reports&tocsectionid=Special+Articles&tocsectionid=Clinical+Practice&tocsectionid=Review+ArticlesAORBClinical+PracticeAORBClinical+Implications+of+Basic+ResearchAORBMolecular+Medicine&tocsectionid=EditorialsAORBPerspectiveAORBOutlookAORBBehind+the+Research&tocsectionid=Sounding+BoardAORBClinical+Debate&tocsectionid=Clinical+Implications+of+Basic+Research&tocsectionid=Health+Policy*AORBQuality+of+Health+Care&tmonth=Dec&searchtitle=Articles&sortspec=Score+desc+PUBDATE_SORTDATE+desc&excludeflag=TWEEK_element&hits=20&where=fulltext&tyear=2005&andorexactfulltext=and&fyear=1995&fmonth=Dec&sendit=GO&searchterm=Quebec&searchid=1&FIRSTINDEX=0&resourcetype=HWCIT

              Ja oczywiscie wierze, zarowno lekarzom z QC ( ktory jak napisza nieprawde, latwa
              zreszta do sprawdzenia) to sie przekresla zawodowo, a takze wierze NEJM, bo
              przez 20 lat uzywania tego zrodla jeszcze sie nie nacialem. Nie dlatego, ze nie
              natknalem sie na nieprawde, ale dlatego, ze NEJM zawsze korygowal, jak sie
              zdarzylo bubu.

              A narazie wiesci na temat sytuacji epidemiologicznej w QC sa takie jakie sa.

              A skad sie ta sytuacja bierze - a no poczytaj sobie.

              Bierze sie z brudu i ciec budzetowych.


              Co kosztuje zycia ludzkie.

              Pozdrawiam


              dradam1
    • dradam2 Re: QC 15.01.06, 00:31
      No i tak jak pisalem.

      Juz sie to swinstwo z QC rozwleklo. Brudasy !

      www.cbc.ca/story/science/national/2006/01/13/c-difficile060113.html
      Jak jest "brudas" po francusku ?


      dradam1

    • dradam2 Re: nastolatki 12.02.06, 13:10
      Dawno nie pisalem w tym watku.

      Najwiecej nastolatki rodza (nieslubnych( dzieci wlasnie w prowincji QC. Nie
      wlaczam w tym zakresie do tej analizy "territories" bo to jest inny headache.

      Pielegniarki szkolne w QC rozdaja za darmo i bez recepty srodki ( tabletki)
      antykoncepcyjne :

      www.cbc.ca/story/science/national/2005/04/26/Pill-nurses050426.html
      " target="_blank">www.cbc.ca/montreal/story/qc-pill20050426.html>
      Moze jak sie nastolatki w QC dowiedza, ze nawet "francuskie pocalunki" moga
      doprowadzic do zapalenia opon mozgowo-rdzeniowych to moze sytuacja zelzeje (
      swoja droga jak to sie czasy zmieniaja, za moich czasow mowilo sie, ze deep
      kissing moze co najwyzej przeniesc mononukleoze, a tu popatrzecie - zapalenie
      opon mozgowych).

      www.cbc.ca/story/science/national/2006/02/10/kissing-meningitis060210.html
      Pozdrawiam


      dradam1
      • dradam2 aborcje 16.07.06, 07:05
        www40.statcan.ca/l01/cst01/health42a.htm
        Jak pisalem QC przoduje. Nie wiem dlaczego ?

        Prowincje preriowe sa ponizej sredniej. SK ma ich najmniej z tego regionu...

        A tak w ogole PEI ma najnizszy wskaznik w Kanadzie .

        Jakies wyjasnienie dlaczego w QC jest tak duzo aborcji. Ze wskaznikow wynika, ze
        circa 30 % ciaz ulega aborcji.


        Pozdrawiam


        dradam 1/2
    • babiana Re: QC 05.08.06, 03:38
      Zwiazki zawodowe zakazuja salowym dokladnie sprzatac. Nie moga ujawniac swoich
      prawdziwych "mocy przerobowych". Przecieraja mopem srodek sali a po katach brod
      niemilosierny. W zeszlym tygodniu zmarl kolega mojej corki(34 lata). Kilka lat
      temu zostal zarazony hepatatis C podczas transfuzji krwi. Wirus jednak jeszcze
      nie atakowal. Zostal zarazony po raz kolejny E coli podczas pobytu w szpitalu i
      nie udalo sie go uratowac. Moja przyjaciolka niedawno lezala w szpitalu (atak
      Crohnsa) i jak tylko jej stan troche sie poprawil zaprzyjazniony lekarz (w
      wielkiej tajemnicy) kazal jej jak najszybciej uciekac do domu z powodu C
      difficile. Oczywiscie wszystko jest scisle tajne. Staraja sie tuszowac jak tylko
      moga (z obawy przed procesami sadowymi). Ja lezalam przez 2 tygodnie w jednej
      sali z osoba, ktora miala MRSA. Personel wchodzil na sale odziany jak
      kosmonauci. Na drzwiach specjalne ostrzezenie. Ja nie dosc, ze bylam na
      immunosupresantach to jeszcze na prednisonie. Pielegniarka w rekawiczkach i
      fartuchu ochronnym, maska na twarzy podchodzila najpierw do chorej z MRSA a
      pozniej do mnie (nie zmieniajac rekawiczek). Zapytalam ja czy chroni siebie czy
      chorego? Oczywiscie obrazila sie na mnie. Cud, ze nie zarazilam sie tym MRSA.
      Jak zaczelam chodzic to zobaczylam, ze te kartki z ostrzezeniem wisialy na 2/3
      drzwi. Teraz C difficile zbiera zniwo wsrod chorych. Szpitale staraja sie
      falszowac statystyki i tuszowac powody smierci pacjenta. Najbardziej dociekliwe,
      wyksztalcone i zamozne rodziny dochodza prawdy. Doszla jeszcze gruzlica.Coraz
      czestsze przypadki. Moja znajoma przeniesli z pokoju jednoosobowego poniewaz
      sala ta potrzebna byla dla chorego w zaawasowanym stadium gruzlicy.Tez sprawa
      scisle tajna. Izolacja polega tylko na oddzielnym pokoju. Chora z Crohnsem obok
      w sali, na wysokich dawkach prednisonu. Personel idzie obejrzec chorego na
      gruzlice pozniej udaje sie do sali obok. To juz jest jakies zamkniete kolo.
      Powinien byc chyba szpital chorob zakaznych w tak duzej aglomeracji jak Montreal?
      Najsmieszniejsze, ze ostatnio jak bylam w odwiedzinach w szpitalu to specjalna
      komisja sprawdzala czystosc. Jak dalam im wskazowki, gdzie maja paluchami
      przeciagac i pokazywac brud przyklejony od lat to troche czasu zajelo im
      spisywanie raportu. Przy okazji ulzylam sobie.
    • babiana Re: QC filmy 05.08.06, 04:02
      Z filmow o tematyce medycznej oprocz "Les invasions barbares" rzeczywiscie
      swietny(tylko smutny, a jak staram sie unikac smutku) wspomnianego przez
      Elegrubaele, polecam rowniez bardzo dobra komedie tez o tematyce medycznej. "La
      Grande seduction". Tytul angielski "Seducing doctor Lewis". Naprawde dobra
      zabawa. Jedna z lepszych komedii quebeckich.
    • dradam2 brudasy 23.08.06, 04:26
      www.cbc.ca/canada/montreal/story/2006/08/21/pools-polluted.html
      48 basenow kapielowych to prawie polowa, o ile mnie pamiec nie myli.

      www.cbc.ca/canada/montreal/story/2006/08/22/polluted-pools.html
      W Edmonton ratownicy w basenach otwartych testuja wode co 4 godziny. Robia to
      publicznie tak, zeby kazdy mogl widziec.

      Wszystkie baseny , tak przykryte jak i otwarte, co tydzien sa testowane
      (dodatkowo) przez UofA laboratorium.

      No, ale mysle, ze nie powinienem sie rozpisywac na temast brudactwa w QC. Bo o
      tym wszyscy wiedza...


      Pozdrawiam


      dradam 1/2
      • babiana Re: brudasy 23.08.06, 13:59
        W Montrealu wode w basenie testuje sie tez kilka razy dziennie. Badany jest
        tylko poziom chloru i pH. Bakterie nie sa w kregu ich zainteresowania. Czekaja
        na "significant outbreak" jak wyrazil sie jeden z oficjeli. Maja juz C.
        difficile, MRSA, E. coli w szpitalach. Czekamy na kolejne. Wlasnie spotkalam
        moja znajoma i okazalo sie, ze jej syn (22lata) zostal zarazony C.difficile
        podczas kolonoskopi w szpitalu. Cierpi na zespol jelita nadwrazliwego(IBS).
        Lezal w szpitalu z tego powodu przez 2 tygodnie. A tak skrecajac troche watek to
        przy okazji troche poplotkuje. Wlasciciel firmy, ktora testowala te wode w
        naszych basenach pan Drasco Pekovic jest b. dobrym znajomym mojej przyjaciolki.
        Obydwoje sa Serbami. Fama niesie w serbskiej community, ze zmienia sekretarki co
        pol roku. Nie bede juz elaborowala z jakich powodow...
        • dradam2 Re: brudasy 24.08.06, 22:02
          babiana napisała:

          > (...) Wlasciciel firmy, ktora testowala te wode w
          > naszych basenach pan Drasco Pekovic jest b. dobrym znajomym
          > mojej przyjaciolki.
          > Obydwoje sa Serbami. Fama niesie w serbskiej community,
          > ze zmienia sekretarki co
          > pol roku. Nie bede juz elaborowala z jakich powodow...


          No, powiedzmy, ze trzyma je krotko.

          A tak w ogole to QC ciagle mnie zaskakuje. Ostatnia wiadomosc jednyk mnie
          zmiotla z nog :

          www.cbc.ca/canada/ottawa/story/2006/08/24/lastrites-thurs.html
          Choc swoja droga ma to sens. Tylko pacjenci potrzebujacy ostatniego
          namaszczenia, a mieszczacy sie wyznaczonych godzinach , sa przyjmowani do
          Nieba, prawda ?

          Pozdrawiam


          dradam 1/2
      • dradam2 Re: brudasy 07.11.06, 19:31
        No wlasnie o to mi chodzilo :

        www.cbc.ca/health/story/2006/11/07/cdifficile-sthyacinthe.html
        Skad my to znamy ?


        Pozdrawiam


        dradam 1/2
    • danny Re: QC 26.08.06, 10:37
      no widze ze QC znowu wraca na palete!!!

      • dradam2 Re: QC 30.08.06, 18:14
        danny napisał:

        > no widze ze QC znowu wraca na palete!!!
        >

        Sami sie wpychaja.
        Mogliby za te pieniadze posprzatac lepiej te swoje szpitale :

        www.cbc.ca/canada/montreal/story/2006/08/30/beaconsfield-signs.html

        A QC woli zatrudnic pare setek pracownikow, aby sprawdzac wielkosc liter na
        francuskich napisach.


        Pozdrawiam


        dradam 1/2
        • ertes Re: QC 30.08.06, 18:23
          Jak bedzie nastepne referendum w QC to ja bede agitowal za odlaczeniem.
          Niech zabieraja te swoja frencz agenda w diably.
          • danny Re: QC 31.08.06, 00:18
            w tym pamietnym referendum muslalem ze sie zesikam z nerwow,pamietacie 50,51,49,48,53,ojejku ale to byly nerwy,ale dzisiaj tez jestem za separacja,ile to sie moze ciagnac,ile generacji ma jeszcze wydawac na ta biurokrcje Ottawa-Quebecsmile
        • danny Re: QC 31.08.06, 00:15
          no wlasnie taka ta codziennosc w Montrealu,parodia za parodia,np. budowa L`Acadie interchange buhhahahahhahasmile)
          • babiana Re: QC 02.09.06, 15:49
            Prawie 25% lekarzy quebeckich nosi sie z zamiarem opuszczenia Quebeku w ciagu
            najblizszych 5 lat.
            www.canada.com/montrealgazette/news/story.html?id=4bd755df-b2e5-4132-a722-a7873f4fdc61
            • danny Re: QC 02.09.06, 22:02
              ironia nie zna granic;
              tak jak w Polscesmile
            • dradam2 Re: QC 08.09.06, 21:04
              www.cbc.ca/story/science/national/2006/09/08/qc-quebecspecialists.html
              widac, ze specjalisci sie chca wynosic z QC ( noooo.., moze nie wszyscy !).


              Pozdrawiam


              dradam 1/2
    • myszka00 Re: QC 03.09.06, 15:13
      ok tak zle w qc,jestem tzw.samotna matka nie mam zadnych alimentow od
      ex,zarabiam ok 28 na rok ,mam swoj dom z basenem ,jezdze na wakacje 2 razy do
      roku,samochod to rzecz niezbedna lubie swojego nissana,nie odkladam nic ,ale
      nic mnie i dzieciom nie brakuje,maja to co wszyscy,xbox,ipod,i te wszystkie
      duperele dla mlodych,po prostu zyje normalnie,kolezanka w toronto zarabia z
      mezem duuzo wiecej niz ja i nie powiedzialabym ze zyje lepiej,tak gdzie tu ten
      niedobry i biedny quebec,dzieci maja mozliwosc byc fluent w 4
      jezykach,uniwersytet syn sam oplaca,koszt jest nizszy niz w innych
      prowincjach,tam gdzie ma part-time dokladaja mu tez do szkoly,koszty zycia sa
      tu duzo mniejsze ,na narty blisko i nie tak drogo,w lecie kila godzin i jestes
      na plazy w stanach,jeszcze taniej niz w qc,mieszkalam kiedys w bc i tam na
      pewno nie mialabym takiego zycia jak tu -to jest moja opinia ,wcale nie bronie
      qc
      • dradam2 Re: QC 09.09.06, 18:02
        myszka00 napisała:

        > (..)
        tak gdzie tu ten
        > niedobry i biedny quebec,dzieci maja mozliwosc byc fluent w 4
        > jezykach,uniwersytet syn sam oplaca,koszt jest nizszy niz w innych
        > prowincjach,tam gdzie ma part-time dokladaja mu tez do szkoly,koszty zycia sa
        > tu duzo mniejsze ,na narty blisko i nie tak drogo,w lecie kila godzin i jestes
        > na plazy w stanach,jeszcze taniej niz w qc,mieszkalam kiedys w bc i tam na
        > pewno nie mialabym takiego zycia jak tu -to jest moja opinia ,wcale nie bronie
        > qc

        Nie jest moja intencja "atakowanie QC, ani jego mieszkancow. Uwazam, ze jest to
        piekna prowincja . Ciagle w Kanadzie. Choc coraz wiecej miesezkancow z tej
        prowincji szuka pracy poza jej granicami, miedzy innymi u nas. Ja bardzo zaluje,
        ze nie bylo mi dane nauczyc sie jezyka francuskiego, a i nasze dzieci nie
        posluguja sie tym jezykiem. Nasz ulubiony ksiadz jest wlasnie QC, a nasza
        parafia jest dwujezyczna (zostala zalozona przez ksiezy wlasnie z QC).

        To co jednak budzi moje zastrzezenia jest to ten prosty fakt, ze QC zyje "ponad
        stan" i w swiecie marzen. Zamiast sie poswiecic poprawie zycia mieszkancow i
        ekonomiki prowincji, to QC ustawia sie w roli "dyktatora" dla innych prowincji,
        jak QC ma byc traktowana i ile ma dostawac od innych prowincji za to , ze jest
        "odmienna".

        Kazda prowincja jest odmienna, nie ma dwoch jednakowych i w tej roli pozostale 9
        prowincji mogloby sie latwo ustawic, a jednak tego one nie robia. Nawet
        frankofoni z Alberty nie ustawiaja sie w pozycji "wymagajacych" (czegos
        specjalnego i kosztujacego $).

        A poza tym jest wiele falszywosci w niektorych zjawiskach w QC, na przyklad
        oficjalnie tuitions za zamrozone, ale braki az piszcza...

        www.cbc.ca/consumer/story/2006/09/08/qc-schoolfees.html

        Wspominam o tym dlatego, ze w Albercie mowi sie otwarcie, iz "per capita" w
        porownywalnych $$ przez ostatnie 10 lat naklady na szkolnictwo postgraduate
        spadly o 20 % . Alberta ma rowniez niski wskaznik mlodziezy studiujacej (moge
        sprawdzic ile to % dokladniej). I teraz sie to konserwatystom wypomina na lewo i
        na prawo.


        Pozdrawiam


        dradam 1/2
    • dradam2 pielegniarki 14.11.06, 17:35
      www.cbc.ca/health/story/2006/11/14/icucrisis-quebechealth.html
      Warto pamietac, ze "normy" w Kanadzie sa i tak wyzsze , w zakresie
      pielegniarstwa, niz Polsce.


      Pozdrawiam


      dradam 1/2
      • dradam2 brudasy... ? 26.11.06, 03:41
        Ja naprawde sie nie czepiam bez powodu tego brudactwa w szpitalach QC, ale
        faktem jest, ze te wszystkie szczepy bakteryjne z QC sie roznosza po Kanadzie i
        tylko czekac, aby na przyklad w Toronto sie pokazalo takie zakazenie, a bedzie
        tragedia.

        www.cbc.ca/canada/story/2006/11/25/c-difficile.html
        Pozdrawiam


        dradam 1/2

    • dradam2 najwazniejsze sa szczota i zmiota 01.03.07, 22:35
      teraz to niektorzy udaja glupa :

      www.cbc.ca/health/story/2007/03/01/qc-cdifficileinquiry20070301.html
      www.cbc.ca/health/story/2007/02/27/qc-cdifficile20070227.html

      Coraz wiecej mieszkancow QC zaczyna sie odrwacac od tradycjonalnego podejscia do
      polityki, czego efektem jest wzrost popularnosci PC ( a takze Geen Party) w QC.


      www.cbc.ca/canada/story/2007/03/01/poll-tories.html
      Zreszta jest to zjawisko obserwowalne nie tylko w QC.


      Pozdrawiam


      dradam 1/2
      • dradam2 Re: nie wiedzialem , ze cos takiego jest 28.04.07, 03:34
        Nie wiedzialem o tym, ze cos takiego moze byc mozliwe :

        www.cbc.ca/canada/montreal/story/2007/04/27/qc-preemiebabies.html
        Nie zeby w innych prowincjach nie bylo wpadek z czystoscia w szpitalach, ale
        zeby nie przyznac sie do bledow , wobec rodzicow, to juz troche za duzo.

        Za to w Albercie ( Edmonton) mamy teraz syf :

        www.cbc.ca/canada/edmonton/story/2007/04/26/ed-syphilis.html
        I to doslownie . I pomyslec, ze wyspiarze nazywaja to "francuska choroba", a
        Francuzi " angielska choroba".

        Pozdrawiam



        dradam 1/2
        • ascofer Re: nie wiedzialem , ze cos takiego jest 06.07.07, 17:49
          polecam dla wszystkich ktorzy nie widzieli film "The Barbarian Invasions"
          daje troche do myslenia jesli chodzi o sytuacje w Quebec i rowniez w calej
          Kanadzie , jednoczesnie aprawde swietny film , pozdrawiam
    • belzebub00 Re: QC-najlepiej znaja temat mieszkajacy w innych 30.04.07, 19:44
      widze nalepsze wiadomosci maja o qc ci co byli na dlugi weekend albo ci
      czytajacy gazety ,ja mieszkalem troche w bc troche w toronto,po przyjezdzie
      tutaj musialem nauczyc sie francuskiego ,bo nici z dobrej pracy,ogolnie tutaj
      jest sie bardziej na luzie i ludzie sa bardziej tolerancyni i wogole mili-
      toronto ludzie paskudni,podatki sa za to wysokie ale znowu domy tansze,kupilem
      kilka lat temu nie domek ale domisko ,za ta cene w bc bylaby komorka,dzieci
      znaja 4 jezyki fluent a to dzieki ze w szkole jest i hiszpanski do
      wyboru,studia sa tez tansze tutaj a inaczej to jak wszedzie
    • babiana Re: QC 16.06.07, 04:58
      Rx for immigrant doctors
      Health deal. Minister aims to ease rules for candidates trying to join professions
      www.canada.com/montrealgazette/story.html?id=af594671-9206-4d0c-9406-43283dfed474&k=47725
    • dradam2 ja sie nie przyczepiam do QC 16.08.07, 07:22
      ale dlaczego kobiety w QC maja o polowe mniejsza szanse na prawidlowa
      profilaktyke raka sutka ?

      www.cbc.ca/health/story/2007/08/15/breast-preventive.html
      No chyba, ze maja te piersi zupelnie inne niz Panie na zachodzie Kanady. Czy
      ktos cos na ten temat wie ? wink))


      Pozdrawiam


      dradam 1/2

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka