natalia.brzeska
14.06.05, 14:04
Kiedyś Tata podsunął mi artykuł o Anglikach. Było tam napisane, że bardzo
przestrzegają prawa. Pomyślałam, ze to oczywiście tylko stereotyp, dopóki nie
poznałam ukochanego.
Nie mogę ściągać programów telewizyjnych ani filmów z netu na jego
komputerze, bo to "against the law". Nigdy nie przekroczy dozwolonej
prędkości bo to "against the law". Klucza drugiego nie mógł dorobić bo
to "breach of contract" i trzeba landlord'a zapytać.
Mogłabym jeszcze wymieniać...
Czy Wasi znajomi Anglicy też tacy są? Czy tylko ja mam "przerąbane"? :-)