Dodaj do ulubionych

kosmetyczka

24.08.05, 21:22
Typowo babski watek ale kto jak nie Wy mozecie mnie oswiecic.
Otoz moja cera wymaga oszyszczania ( w polskim tego slowa znaczeniu). Bylam w
tym celu tutaj u dwoch roznych kosmetyczek. Wszystko ladnie pieknie:
pachnidla, muzyka w tle, na poczatek masaz plecow, dloni... Gdy doszlo do
twarzy tysiace mazidel: smarowanie, wklepywanie, spryskiwanie i co tam tylko
jeszcze. Nie wiedzialam ze cera moze tyle dobr przyjac. Kiedy w koncu
uslyszalam slowo wyciskanie, mysle: no w koncu. a tu pol minuty duszenia i po
wszytskim. podczas tej krociukiej chwili kilkakrotnie mnie pytano czy jestem
all right. heh. i znow tysiac mazidel. i koniec. pachne jak perfumeria, pod
reka stos zalecanych produktow do stosowania ( do nabycia na mniejscu),
kilkadziesiac funtow mniej. cera piekna gladka przez dwa dni, po ktorych
wszystko wraca na wierzch( bo przeciez nie zostalo usuniete).
Zdaje sobie sprawe ze typowe oczyszczanie jest bardzo "inwazyjne" , niemodne
i niewskazane. Ale do jasnej anielki czy tutaj inaczej nie mozna?
Obserwuj wątek
    • izabelski Re: kosmetyczka 24.08.05, 21:38
      moje wrazenia sa identyczne z twoimi :-((
      tak ich tu ucza ...
      • edavenpo Re: kosmetyczka 24.08.05, 21:45
        Iza ma racje. Tutaj robi sie 'facials' bez zadnego wyciskania. Na dluzsza mete tez sie sprawdza. Ja mialam
        robione glebokie oczyszczanie specjalnymi maseczkami. Po kilku razach skora byla gladka i zaskornikow
        nie bylo. Tutejsza kosmetyczka mi tu powiedziala ze 'wyciskanie' sprawia ze bardziej otwieraja sie pory i
        musisz to potem robic regularnie i nie jest to wcale dobre dla skory.

        Tak czy tak jak jade do Polski to ide na klasyczne oczyszczanie i tez jest dobre ;-)
        • leggetta Re: kosmetyczka 24.08.05, 21:48
          hehe, ja juz jestem umowiona na wrzesien do mojej pani Mirki:))
          Dzieki za odpowiedzi.
    • edzior1 Re: kosmetyczka 25.08.05, 00:31
      zgadzam sie z toba ze nie bardzo im tu wychodzi, slyszlam ze im prawo tu nie
      pozwala nie maja uprawnien aby robic cokolwiek z krwia i iglami, ja po
      pierwszej wizycie zaniechalam i chodze do kosmetyczki w polsce, pani w clarins
      nalozyla pilling i wycisnela 2 zaskorniaki na nosie i wzial sie masaz dloni,
      moze sie i sprawdza ale to nie dla mnie. edyta
    • martini78 Re: kosmetyczka 25.08.05, 11:59
      Hej dziewczyny, ku mojemu zdziwieniu w Polsce tez zaczyna sie odchodzic od wyciskania.Ponoc to na
      dluzsza mete bardziej szkodzi, niz pomaga.W Polsce chodze do instytutu clarinsa.Czy ktoras z was
      korzystala z ich uslug w Londynie? Znam ceny, ale nie wiem czy warto.
      • edzior1 Re: kosmetyczka 26.08.05, 17:42
        czesc martini78, pare lat temu bylam i clarinsa tutaj, za facial dalam 30
        funtow, trwalo to 50 min i osobiscie sadze ze nie bylo warto, nie chodzi o
        pieniadze tylko o efekty..mierne byly...
    • princessjobaggy Re: kosmetyczka 26.08.05, 21:24
      Dobrze wiedziec, teraz na pewno do zadnej kosmetyczki sie tu w Anglii nie
      wybiore. Przynajmniej nie na oczyszczanie twarzy. Szczerze mowiac, jestem wciaz
      na etapie braku zaufania do tutejszych fryzjerow, kosmetyczek, dentystow,
      ginekologow itp. Jak tylko jade do Polski, zawsze staram sie te sprawy
      pozalatwiac na miejscu. Jakos sie przyzwyczailam do tych ludzi i to wlasnie w
      Polsce mam swoja ulubiona kosmetyczke, dentystke, pania ginekolog czy
      fryzjerke. Kiedys rozmawialam ze znajoma Francuzka, ktora w Anglii mieszka od
      20 lat. Mowila, ze to po pewnym czasie sie zmieni i predzej czy pozniej znajde
      ich angielskie odpowiedniki. Do 20 lat pobytu jeszcze mi jednak troche
      brakuje...
      • edavenpo Re: kosmetyczka 26.08.05, 22:25
        Ja chyba mam szczescie bo mam wspaniala fryzjerke (do tego b. tanio) i wspanialego dentyste (niestety b.
        drogo ;-))) i wspaniala lekarke rodzinna. Ale racja, na to trzeba troche poczekac, bo trafia sie roznie. Moja
        kolezanka Francuzka tak naciela sie tu na lekarzy ze chodzi tylko i wylacznie do francuskiego lekarza
        prywatnie i buli jak za zboze.

        Ja tak sie nacielam w Polsce na dentystow ze dziekuje bardzo, co jeden to lepszy. Ostatni wyrwal mi dwa
        zeby! Piatke i szostke w dolnej szczece! Jak moj dentysta tutaj zobaczyl ta przerwe to sie zalamal. "Who
        did this to you?" zapytal z przerazeniem w oczach ;-)))
    • chihiro2 Re: kosmetyczka 04.09.05, 21:51
      Dziewczyny, bo wyciskanie to naprawde inwazyjna i nieskuteczna metoda, powoduje
      powiekszenie porow. Na calym swiecie sie od tego odchodzi. Jak ktos chce
      zmniejszyc pory i usunac zaskorniki, niech sie wybierze na eksfoliacje kwasem
      glikolowym badz yellow peel do dermatologa. Ewentualnie na mikrodermabrazje raz
      w miesiacu. Duuuzo skuteczniejsze i lepsze. A do domowych zabiegow polecam krem
      (do nabycia niestety w Polsce) z kwasem glikolowym Glyco-A - wspaniale wygladza
      i zmniejsza wszelkie zanieczyszczenia. Polecam tez Re-surface Microdermabrasion
      Kit L'oreal, do kupienia w kazdej drogerii tutaj.

      Generalnie zasada jest taka, ze do kosmetyczki idzie sie po relaks i
      dopieszczenie skory, a na leczenie i usuwanie problemow do dermatologa.
      • leggetta Re: kosmetyczka 04.09.05, 22:05
        ktto jest producentem tego kremu o ktorym piszesz ze jest do kupienia w Polsce?
        • chihiro2 Re: kosmetyczka 05.09.05, 10:01
          Francuska frima Isis: www.wizaz.pl/produkty/baza/censura.php?
          tsid=1&csid=5bb288733278bf7cfd8c2a624b224296&cmd=details&itemid=4204
      • princessjobaggy La Roche Posay 04.09.05, 23:05
        Ja polecam Effaclar K firmy La Roche Posay. Aktywny krem, czuje jak dziala za
        kazdym razem kiedy go nakladam. Pozbywam sie za jego pomoca zbednego
        zrogowacialego naskorka, co pomaga utrzymac czysta skore. W polaczeniu z dobrym
        peelingiem raz na 3 dni daje swietny efekt.

        Traktowanie twarzy 'kwasami' u dermatologa jest jakims rozwiazaniem, ale skora
        moze sie dosc dlugo goic, a naskorek schodzic nieladnymi platami.
        Mikrodermabrazja chyba jest lepsza, choc drozsza od kwasow.
        • mgna Re: La Roche Posay 04.09.05, 23:10
          Mikrodermabrazja stosowalam. Efekt jest trwaly, ale tylko jesli stosuje sie to
          kilka razy w miesiacu (jesli raz na jakis czas to cera bedzie ladna przez dzien
          moze dwa). Picie bardzo duzo wody tez poprawi cere - tansza obcja :)
    • basiak6 Re: kosmetyczka 04.09.05, 22:09
      Od wielu lat chodze juz tylko w UK do kosmetyczki, bez wyciskania, i moja skora
      jest idealna pod wzgledem braku pryszczy i innych. Zgadzam sie ze wyciskanie
      tylko pogarsza sprawe.
      • mgna Cathiodermie Facial 04.09.05, 22:30
        Jesli chcesz oczyscic pory ze swinstewek to poszukaj salonu ktory oferuje
        Cathiodermie Facial. Niestety wiekszosc salonow wierzy w nei inwazyjne
        oczyszczanie porow, czyli czeste chodzenie do kosmetyczki i regularne
        pielegnowanie skory w domu. Po dlugiem okresie da sie skore oczyscic. Ja jednak
        uwarzam ze napoczatku powinno sie inwazyjnie oczyscic skore i dopiero po tym
        stosowac ostra rezime w domu i regularne wizyty u kosmetyczki. Idealuje, ale
        sama nie mam czasu praktykowac - niestety :(
        • mgna Re: Cathiodermie Facial 04.09.05, 22:34
          Aha, ja w domu zamiast kupowac tonikow do oczyszczania skory z makijazu stosuje
          wode z rozy. Mydlem i woda nigdy twarzy nie myje. Na noc zamiast kremow uzywam
          eliksiry z essential oils (ktore sama w domu przygotowuje). Na dzien uzywam
          jednak kupionych kremow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka