effata
05.10.05, 17:09
Wiem, że nie jest z tym najweselej, że się trzeba wcześniej zapisać itp, itd.
Ale jak ktoś już taki przewidujący nie był (albo był niedoinformowany), to co
ma zrobić, jak jego dziecko już od miesiąca siedzi w domu, bo nie chcą go
przyjąć do żadnej szkoły? Czy ma przesiedzieć rok szkolny w domu?
Właśnie rozmawiałam z Polką, która ma taką sytuację. Córka jest już
sfrustrowana (bo się czuje, że jej nigdzie nie chcą), ją odsyłają od jednego
urzędnika do drugiego. Polska szkoła domaga się potwierdzenia, że dziecko
gdzieś chodzi. I co dalej?
Pozostaje tylko czekać, aż gdzieś się zwolni miejsce???