pieguskaa
23.10.05, 17:32
Witajcie,
nie wiem czy ja mam takiego pecha do przyciagania problemow czy w tym kraju
(czyt.UK) nic nie moze pojsc gladko i terminowo:((((Mam juz dzis naprawde
podly nastroj...
Ale do rzeczy...
2 dni temu zakupilam w Ikei pare "gabarytowych" rzeczy i zlecilam
dostarczenie ich do domu. Pani milo poinformowala mnie, ze otrzymam je
nastepnego dnia, czyli wczoraj. Ktos z firmy dostarczajacej (MSL)mial
zadzwonic z uprzedzeniem o godzine wczesniej tak abym byla przygotowana.
Nie zadzwonil wczoraj, nie zadzwonil dzis. Moze za szybko sie denerwuje ale
od rana wydzwaniam do tejze firmy i nic. Nikt nie raczy odebrac. Nagralam im
wiadomosc-bez skutku. Dzwonilam do IKEI-oni umywaja rece, bo to, ze zrobilam
u nich zakupy to jedna sprawa a dowoz do domu-druga. Mam dalej wydzwaniac do
MSL, no, a ze nie odbieraja, no coz, sa very busy today. IKEA pomoc mi nie
moze.
Co smieszne, probowalam znalesc inny numer tel do MSL ale ani w yellow pages
ani w google takiej firmy znalesc nie moglam, hehe. Owszem jest jedna z taka
sama nazwa ale inny adres, inny postcode.
Mam juz wizje, ze moje zakupy rozplynely sie gdzies w powietrzu...
Czy ktos mial podobne doswiadczenia?
pozdrawiam
aga