Dodaj do ulubionych

Full English Breakfast

01.11.05, 21:59
lubicie?
ja od czasu do czasu zjem, ale są rzeczy których nie dam rady zjeść rano jak
baked beans.
I czemu o tym nie piszą w czytankach z angielskiego?;)
Obserwuj wątek
    • leggetta Re: Full English Breakfast 01.11.05, 22:08
      moze wiecie jak to jest ze oni jedza takie strasznie tluste sniadania i jeszcze
      nie wymarli? to to przeciez ciezkostrawne, tluste i majace pelno cholerterolu
      jedzonko...
    • gosiash Re: Full English Breakfast 01.11.05, 22:13
      Odnosnie baked beans, to ja moge i na sniadanie. Zreszta ja to moge w zasadzie
      wszytko o kazdej porze dnia i nocy jesc, a zwlaszcza nocy ;)
      Odnosnie full English b, to przeciez oni nie jedza takich sniadan na co dzien.
      Nie wiem jak u Was, ale moja angielska rodzina (ze mna wlacznie) jada rozne
      takie platki sniadaniowe i temu podobne wynalazki z mlekiem na sniadanie. I jak
      do Polski przyjezdzam, to w pierwszych paru dniach mi sie wydaje, ze kanapki z
      wedlina tak z rana to przesada ;)
      • jagienkaa Re: Full English Breakfast 01.11.05, 22:22
        nie, oczywiście że nie jadają codziennie (chociaż są tacy którzy tak robią),
        ale często w weekendy. A w kafejkach, restauracjach itp WSZĘDZIE podają Full
        English i ludzie to jedzą:)
        Mój mąż to je chyba zawsze płatki, te same, raz na jakiś czas zeżre jajka (jak
        mu zrobię) lub crumpets.
    • party5 Re: Full English Breakfast 01.11.05, 22:21
      a najlepszy jest full monty z black pudding - fuj!
    • mgna Re: Full English Breakfast 01.11.05, 22:36
      Blahh....dziekuje za tak ciezko starwne zeczy zaraz z rana. Pozatym jest tam
      mieso, wiec nie dla mnie.

      Za to bardzo lubie afternoon tea i champagne afternoon tea.
      • jagienkaa Re: Full English Breakfast 01.11.05, 22:38
        no, ale chodzi Ci o herbatkę czy obiadek?;)
        • mgna Re: Full English Breakfast 01.11.05, 22:40
          hee, hee, hee....czytalam gdzies ze mozna rozpoznac z jakiej klasy czlowiek
          pochodzi o ktorej godzinie je obiad, i jak sie do tego obiadu odnosi tea czy
          dinner. Tea jest bardziej powszechne, a dinner jest upper class. Ach, ci
          Anglicy ze swoimi rankingami klas! Amerykanow na nich poslac zaras im sie
          wybije to ;)
          • jagienkaa Re: Full English Breakfast 01.11.05, 22:49
            ja jako że jem 18:30-19:00 to się nie łapię na tea tylko dinner:)
            Ps ale szampana nie lubię. Bąbelki mi do nosa włażą;)
          • magdapol75 Re: Full English Breakfast 01.11.05, 22:52
            Ja bardzo lubie English Breakfast,w weekendy zawsze jem (albo robie w domu albo
            w cafejce),nawet ta ich wstretna kielbaske lubie:) tylko bez frytek i black
            puddingu prosze :)
            • jagienkaa Re: Full English Breakfast 01.11.05, 22:54
              a ja właśnie kiełbaski lubię najbadziej:)
    • chihiro2 Re: Full English Breakfast 01.11.05, 22:56
      Ja nie znosze takiego sniadania, ale naprawde dbam o zdrowie i w zyciu bym nie
      mogla przelknac czegos tak ciezkostrwanego z rana. A poza tym jestem
      wegetarianka z tendencja ku weganizmowi...
      Tak sobie mysle, ze takie full English breakfast jada sie w soboty i niedziele,
      bo dzien wczesniej pofolgowalo sie z alkoholem, a wiadomo, ze duzo tluszczu
      jest najlepsze na kaca. A kaca wielu Anglikom w weekend nie brakuje...
      • princessjobaggy Re: Full English Breakfast 02.11.05, 12:57
        chihiro2 napisała:

        > Tak sobie mysle, ze takie full English breakfast jada sie w soboty i
        niedziele, bo dzien wczesniej pofolgowalo sie z alkoholem, a wiadomo, ze duzo
        tluszczu
        > jest najlepsze na kaca. A kaca wielu Anglikom w weekend nie brakuje...

        Nie wiem czy to akurat jest najlepsze na kaca, pewnie kazdy ma na to swoje
        sposoby. Takie tluste jedzonko powinno sie raczej przyjac przed planowanym
        piciem alkoholu- dziala oslonowo na zoladek.
        • steph13 Re: Full English Breakfast 02.11.05, 13:05
          Masz racje, chociaz moja corka, po dobrej night out zatrzymuje sie w drodze do
          domu w All Night Breakfast w Clerkenwell, po czym budzi sie nastepnego
          dnia 'good as new'. Ale ja tez jesem zwolenniczka 'before' raczej niz 'after'.
          • annamaria0 Re: Full English Breakfast 02.11.05, 13:15
            Moj maz czesto robi, choc bez baked beans i kippers, i ja jem z przyjemnoscia.
    • duende1 Re: Full English Breakfast 01.11.05, 23:04
      Ja (juz) lubie full english. byle bez pudingu...przyzwyczailam sie nawet do
      tych dziwnych kielbasek i raz w tygodniu lubie takie przyjac. a szczegolnie po
      imprezie i podane do lozka :)ale przyznam ze jeszcze rok temu takie sniadanie
      budzilo we mnie wstret i zdumienie...
    • mama5plus Re: Full English Breakfast 01.11.05, 23:59
      Lubie. Raz na jakis czas od wielkiego dzwonu. I nie wszystko.
      Np smazone pieczarki i pomidory to tak sobie ;)
      Baked beans to juz w ogole. Za to pozostala czesc rodziny i owszem.

      Ale kielbaski z wiejskiej rzezni i bekon, tost i jajecznica...
      No i pomidory takie z puszki moga byc ..mmm... Juz dawno nie jadlam.
      • tuti Re: Full English Breakfast 02.11.05, 03:36
        ahmm a tu do weekendu jeszcze tyle!
        co tydzien naciskam by w weekend miec normalne sniadanie;)
        na co anglik chetnie sie godzi, wiec mamy selection i sie zajadamy, bacon, eggs,
        kielbaski czasem, mushroomki i pomidory smazone.
        ani ja ani on black puddingiem zainteresowani niet, beans tez jakos rano nie:)
        no ale my generalnie jestesmy dopasowani:)
    • kasia799 Re: Full English Breakfast 02.11.05, 10:20
      Byl czas, ze jadlam dosyc czesto
      tyle ze nie z samego rana, tylko w porze lunchu
      i nie wszystko
      black pudding, baked beans to raczej nie dla mnie
      ale pieczarki, kielbaska, boczek, jajko - dlaczego nie
      a do tego duzo swiezych pomidorow, salaty ogorkow oliwek i fety, zeby jakos to
      wszystko zrownowazyc :-)
      • natalia.brzeska Re: Full English Breakfast 02.11.05, 10:25
        A ja lubię 2/10 full English breakfast ;-) czyli bekon i jajeczka...

        Ukochany w restauracji, czy na jakimś wyjeździe chętnie jada, koniecznie z HP
        Sauce. Jednak na co dzień nie jada w ogóle śniadań, a w weekendy to jest typem
        omletowo-tostowym, czasem crumpetowym (Z HP Sauce oczywiście!) :-)
    • djabholden Re: Full English Breakfast 02.11.05, 12:05
      my jadamy w weekendy na brunch - bo wczesniej sie nie wyrabiamy, ale jemy
      bottom oven muffin z maslem, jajkiem sadzonym i bekonem (taki burger). Moj
      angielski maz ani fasolki ani pomidorow a ja owszem, cala mala puszeczke sama
      moge. Black puddingu nigdy. A na pieczarki ochote mamy ale rzadko pamietam aby
      kupic przed weekendem. A kielbaski uwielbiamy wszyscy, szczegolnie od jednego
      lokalnego rzeznika, ale my je jemy na 'tea' jako 'sausage and mashed' czyli
      pieczone w piekarniku z ziemniakami puree i duuuza iloscia sosu gravy a do tego
      warzywka z pary (marchewka, brokuly, kalafior).
    • thesad Re: Full English Breakfast 02.11.05, 12:39
      Cdo English Breakfast, to moge zjesc wszystko oprocz ich tzw. "bekonu". Jedzac
      to, mam skojarzenia jakbym lizal lyzeczke z sola. Zdecydowanie za slone dla
      mnie.
    • fatemeh Re: Full English Breakfast 02.11.05, 12:58
      Zaliczylam kilka razy choc chyba nigdy nie full. Najblizej bylam full breakfastu
      w takim lekko podrzednym lokalu w Manchesterze, niedaleko centrum. Mialo to swoj
      urok nie tyle ze wzgledu na zawartosc talerza, co ze wzgledu na bywalcow.
      Najwiecej problemow sprawial mi zawsze pomidor :/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka