tbo5r 03.01.06, 23:36 www.radiomerkury.pl/index.php?archart=16068 tak nas widza w kraju Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
edzior1 Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 00:09 wysluchalam ze specjalnym zainteresowaniem bo tez mieszkam w st.Ives,z tym ze ja tutaj ciut dluzej... nic nowego agata nie powiedziala,nie znam jej osobiscie ale calkiem mila kobitka, tylko nie wiem skad ten tytul- stracone pokolenie!!!!! ja sie za stracone pokolenie nie uwazam bynajmniej, radze sobie dobrze, ona tez do straconego pokolenia nie nalezy ani jej maz. Odpowiedz Link
neeki Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 00:15 stracone dla polski. coz co chwile powtarzaja ze polska traci mlodych wyksztalconych ludzi. ale co sie dziwia ? chlopak po socjologii pracuje w kinie, kolezanka po prawie w kancelarii ... jako sekretarka.na sklepach takich jak vero moda wisza ogloszenia ze przyjma do pracy ekspedientki - studentki. powariowali w tym kraju, zeby sprzedawac ciuchy trzeba byc studentka. jak chca kogos na kelnerke to zazwyczaj po szkole hotelarskiej. kolezanka siostry skonczyla architekture, dostala nagrode za projekt i siedzi w domu. dlaczego ? bo jest mloda mezatka a mlodych mezatek sie w polsce zatrudniac nie chce. smutno na to patrzec. ludzie pracuje za marne pieniadze a studia potrzebne niedlugo beda nawet babci klozetowej. zreszta ktras z was juz pisala ze teraz mgr to nic, trzeba miec doktora. szkoda patrzec jak mlodzi ludzie koncza studia i podcina im sie skrzydla. Odpowiedz Link
edzior1 Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 00:27 czesc neeki,chodzilo mi o to jak ja sie czuje, nie uwazam sie za stracone pokolenie ale faktycznie dla polski chyba tak... oboje z partnerem mamy studia, w tym on nie z tyvh latwych, naprawde chcielismy sie kiedys wrocic do polski,, nic z tego z podwinietymi ogonkami wrocilam sie do mojego St.ives i tutaj jest mi dobrze a bedzie jeszcze lepiej, moje skrzydla dopiero tutaj odrastaja,dla polski faktycznie jestesmy straceni ale cos ta polska nas niekoniecznie chce odzyskac, Odpowiedz Link
edzior1 Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 00:30 dodam jeszce ze nikoniecznie doktorat w polsce gwarantuje prace, przyjaciolka w polsce obronila doktoratz na najwyzszych notach, wedlug niektorych opini byla to raczej habilitacja i co z tego? gdyby nie rodzice nie mila by co jesc, pozdrawiam Odpowiedz Link
neeki Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 01:05 a ja sie troszke czuje stracona ;) gdybym polska byla inna pewnie bym nie wyjechala. heh jeszcze nie tak dawno bylam przeciez mala patriotka wychowana na opowiesciach dziadka o krolach, o pilsudskim, mickiewiczu itd. ale coz tamtej polski z mojego dziecinstwa juz nie ma, i nie mowie tu oczywiscie o ustroju ale o dzieciecej wierze ze wszystko sie uda. i pewnie by sie udalo gdybym nie zakochala sie w tym cholernym miescie ;) a potem zobaczyla ze chociaz w uk zyc trudno to w polsce jeszcze gorzej moze byc ;) a tak naprawde to kocham tutejsza wolnosc, szacunek do czlowieka. nie musze sprawdzac czy mi sie berety nie chowaja pod lozkiem ;) tak wiec ja po trochu czuje sie stracona ;) Odpowiedz Link
latarnik Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 01:06 Smutne to, co piszesz: ze Polska nie chce nas odzyskac. A najsmutniejsze - ze sie z tym zgadzam. Co prawda faktycznie - czesc z nas kiedys wroci. Do UK wyjechalo sporo przebojowych osob, ktore nawet w Polsce sobie poradza. Smutne to wszystko. Sporo ludzi zostalo w Polsce, sporo nie siedzi z zalozonymi rekami, tylko stara sie cos osiagnac. Ja sie tylko pocieszam stwierdzeniami jakiegos socjologa - ze kazda emigracja jest korzystna dla kraju macierzystego - emigranci nie zapominaja o kraju, czesto wracaja z kapitalem, nawet po wielu latach. Jestem ciekaw, jak to z nami bedzie. Czy za 10-15 lat bedziemy wracac? Czy naszym siostrzencom/mlodszym kuzynom w kraju bedziemy fundowac lepsza edukacje, zeby pozwolic im spojrzec z dystansem na Polske, tak jak my na nia patrzymy? Bo nie wierze, niestety, zeby to nie bylo potrzebne :/ Odpowiedz Link
annamaria0 Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 10:45 Do Polski wroca tez te osoby, ktore slabo sobie radza w UK - w Pl przynajmniej moga czesto liczyc na rodzine i znajomosci. Przykre, ze w Pl nadal bywa tak, ze to miernoty robia kariere, dzieki koneksjom, a zdolne i wyksztalcone osoby sa bezrobotne lub pracuja ponizej swoich kwalifikacji. Nie oburzajmy sie jednak, ze wszedzie wymaga sie studiow - dopiero zaczynamy doganiac Zachod, jesli chodzi o procent osob z wyzszym wyksztalceniem, problem lezy w tym, ze tempo tworzenia miejsc pracy dla osob wyksztalconych jest zbyt wolne. Odpowiedz Link
aniek133 Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 10:53 A ja mysle, ze ci, ktorzy moga liczyc na rodzine i znajomosci - w ogole nie wyjezdzaja z kraju, bo nie maja po co. Jesli "moga czesto liczyc na rodzine i znajomosci" to pewnie z tego korzystaja i dobrze sobie zyja. Nie wspominajac juz o tym (bo o tym bylo juz obszernie w innym watku), ze te istotne znajomosci maja znaczenie rowniez w UK. "zdolne i wyksztalcone osoby sa bezrobotne lub pracuja ponizej swoich kwalifikacji" A czy takiego zjawiska nie obserwujemy rowniez tutaj? Odpowiedz Link
annamaria0 Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 10:59 aniek133 napisała: > "zdolne i wyksztalcone osoby sa bezrobotne lub pracuja ponizej swoich > kwalifikacji" > > A czy takiego zjawiska nie obserwujemy rowniez tutaj? Tak, ale jednak w mniejszym stopniu. Nepotyzm jest wszedzie, szczegolnie w pewnych srodowiskach (np.prawo), ale w Pl, ze wzgledu na wieksza konkurencje, koneksje licza sie jednak bardziej. Odpowiedz Link
annamaria0 Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 11:02 Tez myslalam, ze osoby "ustawione" przez rodzine raczej zostaja w Pl, ale spotkalam kilka, ktore mimo tego, z roznych wzgledow, wyjechaly do UK. Mysle jednak, ze wroca, bo niewiele osob wybiera trudniejsza droge do realizacji swoich planow. Odpowiedz Link
aniek133 Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 11:09 Mysle, ze nepotyzm nie wynika przede wszystkim z wiekszej konkurencji, ale mniejsza o to :) Z moich osobistych obserwacji najblizszego otoczenia, znajomych i przyjaciol wynika, ze nie pracuja oni w Polsce ponizej swoich kwalifikacji. Facet po informatyce pracuje w firmie informatycznej, dziewczyna po studiach w kierunku nauczycielskim pracuje w szkole, po akademii ekonomicznej - w banku, kuzyn po politechnicae - przy budowie drog jako kierownik itd. Wiem, ze w regionach wiekszego bezrobocia niz w Wielkopolsce sytuacja jest nieco inna, ale moje obserwacje sa wlasnie pozytywne. Ponizej swoich kwalifikacji pracuja wlasnie Polacy w UK. Sa oczywiscie wyjatki, ktore dotycza osob przebywajacych tutaj od wielu, wielu lat oraz niektorych profesji, ale generalnie wlasnie ponizej kwalifikacji. Bardzo ponizej.... Odpowiedz Link
eballieu Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 11:41 Ja przytocze slowa znajomych, ktorzy ans tu odwiedzaja. Skonczyli studia w Polsce, czesc z nich emigrowala za praca do duzych polskich miast, chociaz studia tez konczyli w duzym miescie, ktore rozwija sie coraz bardziej - Wroclaw. Kiedy tak stali w kolejce do odprawy na lotnisku Stansted, to patrzyli na Polakow i jednomyslnie orzekli - "Bosz, przeciez to sa ofiary emigracji". Przeciez od zawsze wiadomo, ze neiktorym sie udaje, sa szczesliwi, itp. Ale ile jest takich osob, ktore po latach "budza sie" i okazuje sie, ze skonczyli gdzies tam kiedys jakies studia, a teraz robia to co moze i pieniadze przynosi, ale jest ponizej ich poczucia godnosci. I jesli na tym polu wyksztalca sie konflikt, to sa sto dramaty dla tych osob. Chca wracac do Polski, bo przeciez maja doswiadczenie, znaja angielski, skonczyli nawet studia w tej Polsce kiedys i nawet wiedza co by chcieli robic. Tylko czy ich ktos tam jeszcze potrzebuje? Takich co znaja angielski w Polsce wielu, ot hcocby neiktorzy z kolegow po tych samych studiach, ktorzy zostali i pracuja i mieli okazje gdzies sie tego angielskiego i nie tylko poduczyc. Mysle, ze szanse w powrotach maja ci co postawia na wlasna firme, z doskonalym jej przygotowaniem i nakladem funduszy. I ci, ktorzy tu pracowali na miare swoich kwalifikacji. Nie spotkalam tu w Anglii Polakow, ktorzy zyliby na wyzszym poziomie niz moi znajomi w Polsce. Znajomi, kotrzy bez nepotyzmu skonczyli studia, znalezli prace. Moze nie zarabiaja tysiaca funtow netto miesiecznie. Ale maja cos co swiadczy rowniez o ich poziomie zycia - kino, teatr, uczestnictwo w zyciu kulturalno - spolecznym. A czy Polska straci na odplywie wyksztalconych? Mysle ze nie. Odpowiedz Link
aniek133 Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 11:49 Eballieu, Twoje obserwacje niemal pokrywaja sie z moimi. Tyle tylko, ze nie wiem jak to jest w kwestii posiadania wlasnej firmy, bo moi znajomi raczej pracuja u kogos, szkola, firma, bank. I ten poziom - oni naprawde zyja lepiej w Polsce niz ja tutaj, bo tutaj na wiele rzeczy mnie nie stac. Ponadto w Polsce nigdy nie czulam sie biedna, a tutaj czesto... No i to zycie kulturalne. Ech, znow mi teskno :) Odpowiedz Link
neeki Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 12:40 aniek - a czego ty chcesz od zycia kulturalnego ? bo sorry ale w porownaniu z uk to polska jawi sie pustynia. no chyba ze za kulture uwazasz wystepy lokalnego mistrza hip hopu. co do posadania wlasnej firmy to z tego co mi mowiono latwiej cos otworzyc w uk niz polsce. Odpowiedz Link
aniek133 Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 12:52 Widocznie dla Ciebie polska kultura jest pustynia. Dla mnie nie jest. Latwiej otworzyc firme w UK , o tym tez slyszalam - nikt sie nie kloci, ze tak nie jest. Tylko jak zaistniec na rynku brytyjskim zdominowanym przez olbrzymie seci? Jak ma sie do tego np. malenki sklepik z ubraniami (nie zebym pragnela takiego sklepiku, podaje tylko przyklad)? Zginie w tlumie niezauwazony :) W Polsce jest wieksza roznorodnosc. Zreszta, ja sie tam nie znam na biznesach :) Odpowiedz Link
neeki Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 12:55 wlasnie guzik. ok sa wielkie sieci. ale ludzi maja juz ich dosc. zalezy co otwierasz jezeli kolejna powtorke starbucksa to sorry. ale jezeli masz pomysl ? :) powiedzialam porownujac. w londynie wiecej sie dzieje niz w polsce. trzeba tylko chcic chodzic. Odpowiedz Link
aniek133 Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 13:03 Pomysl na co - na sklep, kawiarenke...? Moim zdaniem to byloby bardzo trudne i na dodatek kosztowne. Biorac pod uwage ceny nieruchomosci... "w londynie wiecej sie dzieje niz w polsce. trzeba tylk o chcic chodzic." Ale UK to nie tylko Londyn :) No i ja, na przyklad, w Londynie nie mieszkam. Ja nie twierdze, ze tu sie "nie dzieje", ale to nie moja kultura i nie moj jezyk - w tym upatruje roznice :) Odpowiedz Link
neeki Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 13:09 no ceny sa ale mozna wynajac;)zreszta niewazne. ok uk to nie tylko londyn. a co sie w polsce dzieje na prowincji. zreszta nie o to chodzi. sama piszesz ze to nie twoja kultura i nie twoj jezyk. moja tez nie ale znakomicie sie w niej czuje a i angielski lubie. i dlatego ja chce zostac tutaj a ty wracac do polski:) Odpowiedz Link
aniek133 Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 13:16 Chyba wlasnie o to chodzi, ze ja sie tu po prostu nie czuje i nie widze szans dla siebie..... To nie moj swiat. Moze za pozno wyjechalam? Zbyt sie przyzwyczailam do kraju? Za gleboko ugrzezlam w tym polskim bagnie? ;)) Odpowiedz Link
neeki Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 13:22 i nikt ci nie kaze tu siedziec. ja nigdzie nie napisalam o polskim bagnie, ale nie bede udawac wzorem polskich politykow ze w polsce jest super bo nie jest. wierze ze sobie poradzisz ale duzo osob nie. powiedz mi czy normalne jest wypuszczanie co roku tysiaca prawnikow ktorzy pokonczyli te studia zaocznie i nie maja pojecia o prawie. czesc z nich ma rodzicow prawnikow wiec sie ich upchnie a reszta pojdzie do posredniaka. Odpowiedz Link
aniek133 Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 13:37 Odpowiem Ci bardzo ogolnie: w Polsce wiele rzeczy zdaje sie byc nienormalnych, ale w ten sposob mozna mowic i o wielu zjawiskach w tym kraju. O ile w Polsce wiele sytuacji moge tlumaczyc bieda, o tyle tutaj, w tym bogatym przeciez kraju, wytlumaczenia znalezc juz nie potrafie, wiec wiele negatywnych rzeczy dziwi mnie jeszcze bardziej. Nie ma utopii. Wazne, zeby znalezc jakies miejsce dla siebie i umiec w nim zyc. Odpowiedz Link
tbo5r firma w UK? 04.01.06, 20:41 a moze by tak raczej mala firma d/s uslug hydraulicznych? bo ja na wymiane spalonego prysznica czekam juz ponad miesiac :( Odpowiedz Link
neeki Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 12:37 troche sie dziwie temu co piszesz. ok moze czesc z polakow pracuje ponizej swoich kwalifikacji. moze czesc z nich bedzie chciala wrocic. i co myslisz ze to dobrze ze ich polska nie bedzie chciala ? w polsce rynek pracy jest chory niezaleznie od tego czy kilku twoich przyjaciol dostalo prace. i widzisz to jest tak oni sie moga litowac nade mna a ja nad nimi. ja mysle ze po prostu czesc naszego narodu jest wredna i tyle.jak czytam na tym forum to inaczej tego nie mozna nazwac. snobistyczna moze. ale wredna. ci ktorzy maja troszke lepiej zaczynaja zaraz zadzierac nosa. wiecie dopoki tu nie przyszlam nie slyszalam ciagle o pracy ponizej swoich kwalifikacji. pracuje z ludzmi z roznych czesci swiata. i oni maja po prostu radosc zycia. brazylijczycy, hindusi, hiszpanie itd. oni wszyscy ciesza sie tym co robia. moze kiedys pojda w inna strone, ale teraz nie siedza i nie narzekaja ze pracuja ponizej swoich kwalifikacji. pracujemy, lubimy sie dobrze sie bawimy. wlasnie dlatego mam tylko paru przyjaciol polakow bo mi sie znudzilo sluchac. powiedz swoim znajomym zeby sie nie przejmowali ofiarami emigracji. ja sie za taka nie uwazam i z pewnoscia wiekszosc polakow rowniez. widzisz nie wszyscy wyjezdzaja tu za kasa i nie tylko kasa w zyciu sie liczy Odpowiedz Link
aniek133 Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 12:59 i co myslisz ze t > o > dobrze ze ich polska nie bedzie chciala ? Apropos czego to pytanie? Ja chyba wczesniej nie pisalam, ze Polska nie bedzie ich chciala - dla mnie takie zdanie jest totalna bzdura, wiec w sumie nie wiem, o co Ci chodzi. Chory rynek pracy? Twoje zdanie. Ja tak nie uwazam, poniewaz przyklady , ktore mam blisko temu zaprzeczaja. Jak ktos ma odpowiednie kwalifikacje to ma szanse wszedzie. "widzisz to jes > t > tak oni sie moga litowac nade mna a ja nad nimi." Nie wiem, o co Ci chodzi i czy to dotyczy mojego postu. A o co dalej chodzi Ci z ta wrednoscia? Wlasnie - nie tylko kasa sie w zyciu liczy. Wiec ja wole zyc na nizszym poziomie i wrocic do Polski, gdzie moge pracowac zgodnie z moimi kwalifikacjami, a nie ponizej. Do kraju, ktory jest moj i gdzie czuje sie na swoim miejscu. Wiec jednak sie z czyms zgadzamy :) Odpowiedz Link
neeki Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 13:07 aniek ja ten post pisalam jako odpowiedz na eballieu. aniek chory rynek pracy jest. ja tego zdania nie zmienie. moja mama jest nauczycielka z dlugim stazem i opowiada mi co sie dzieje u niej w szkole. to nie jest normalne. nie jest normalne ze dziewczyna ktora konczy studia z wyroznieniem siedzi w domu bo sie nie zatrudnia mlodych mezatek. nie jest normalne ze chlopak po studiach pracuje w kinie. masz racje ze tutaj (uk) tez tak jest. ale jestemy tu obcy i troche czasu zabiera dostanie lepszej pracy. ja juz ci pisalam w innym miejscu ze jak ci bedzie lepiej w polsce to super :) i uwazam ze jesli tak czujesz to wracaj. a ja czuje ze chce zostac tutaj pomimo ze w polsce moglabym miec lepsze zycie. i nie chce od kogos sluchac ze jestem ofiara emigracji. uwazam takie okreslenie za wredne. bo to ze ktos nie ma kasy i nie pracuje w city to nie znaczy ze jest ofiara. Odpowiedz Link
ralphos Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 20:50 aniek133 napisała: > Chory rynek pracy? Twoje zdanie. Ja tak nie uwazam, poniewaz przyklady , ktore > mam blisko temu zaprzeczaja. Jak ktos ma odpowiednie kwalifikacje to ma szanse > wszedzie. Aniek133, czy na pewno piszesz o Polsce? Ja na sobie przekonałem się, że bycie solidnym fachowcem a zarabianie pieniędzy to dwie zupełnie różne sprawy. Bardzo powoli ciężko pracując wyrabiałem sobie powoli dojścia do zleceń, ale krew mnie po prostu zalewała jak widziałem w telewizji totalnych ignorantów którzy wszystko regularnie chrzanili i to tak że groziło to totalną klapą programu, a mimo wszystko byli nadal zatrudniani, bo byli "poleceni z góry". Jak ktoś był solidny, ale nie miał znajomości, to nie miał szans. Kilka lat temu szukałem pracy na etat, uległem rodzinie która ciosała mi kołki na głowie, bo nie wyobrażała sobie innego życia dla mnie niż codzienne chodzenie do biura. Oferowano mi pracę za grosze (to była po prostu kpina!) z wyraźnymi sugestiami, że trzeba będzie zostawać po godzinach, a czasem nawet w niedziele. Do naprawdę dobrej pracy nie chcieli mnie przyjąć, bo nie miałem doświadczenia w dużych firmach, do kiepskiej pracy też nie chcieli mnie wziąć, bo byłem "za dobry". Regularnie spotykam dziewczyny po studiach pracujące jako sprzedawczynie w sklepie lub wykonujące inne zawody nie wymagające kwalifikacji. Znam genialnych ludzi, którzy klepią biedę, bo są tylko fachowcami, a nie mają siły przebicia i twardych łokci. To wszystko jest chore. Zgadzam się że są osoby, które pracują zgodnie ze swoim wykształceniem i dobrze im się powodzi, ale też jest masa ludzi wyzyskiwanych, pracujących dużo poniżej swoich kwalifikacji po 10-12 godzin na dobę za śmieszne pieniądze. Tak się złożyło, że mam kontakt z obydwoma środowiskami, ale przeważnie ludzie obracają się w jednym środowisku i nie mają pojęcia że istnieje ten drugi świat. Odpowiedz Link
basiak6 Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 15:08 Swoja droga ciekawe to co piszecie o polskim rynku pracy. Moj tata ma w Polsce duza firme, zatrudnia paredziesiat osob. I odwiecznym jego problemem jest znalezienie uczciwych ludzi do pracy. Takich ktorzy nie kradna, nie oszukuja i nie pija. Czasem ma dosc. Jak ktos mowi o bezrobociu w Polsce,moj tata sie smieje. Pol roku szukali pani do recepcji, jedna ich okradla, druga nie byla w stanie sie nauczyc formulki 'firma taka i taka, dziendobry'. Obie po studiach. Pensje lepsze od sredniej. Odpowiedz Link
princessjobaggy Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 15:17 basiak6 napisała: > Pol roku szukali pani do recepcji, jedna ich okradla, druga nie byla w > stanie sie nauczyc formulki 'firma taka i taka, dziendobry'. Obie po studiach. Bo wszystkie, ktore by sie nadawaly na takie stanowisko juz wyjechaly, he, he Odpowiedz Link
aniek133 Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 15:20 Jak sama wiesz, sa rozne sytuacje i rozni ludzie. To, co napisalas o firmie swojego taty nasunelo mi pewne skojarzenie. Otoz mam przyjaciolke, ktorej ojciec posiada kilka firm, niektore naleza tez do niej i do jej siostry. I ona mowi tak jak Twoj tato, ze brakuje ludzi do pracy, ze ludzie nie chca pracowac, ze kradna, pija itp. Poniewaz jest to nieduze miasto, latwo znalezc druga strone - czyli owych ludzi, ktorzy pracuja, pracowali lub chcieli pracowac w ktorejs z tych firm. I co oni mowia? Ze facet (bo to ojciec kieruje firmami) placi smiesznie niskie pensje, ze odwleka termin wyplaty, placi w ratach itp. Ludzie u niego pracowac nie chca, bo ma zla opinie, a poza tym jest chamem. Nie, zebym miala porownywac Twojego tate do w/w typa, skadze! Wierze, ze jest przyzwoitym czlowiekiem. Ja tylko przypomnialam sobie wlasnie taki przyklad i tego typu przypadki mozna mnozyc. Zdarzaja sie i zli pracownicy, i zli pracodawcy. Odpowiedz Link
basiak6 Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 15:34 Aniek, moj tata bywa az za uczciwy, dlatego dopiero po 5 latach dowiedzial sie na jakie pieniadze go okradli:( Teraz juz nie jest mily, wszystko jest pod kluczem. Ma paru dobrych pracownikow ktorym swietnie placi (jak na fizyczna prace to az za duzo, moja mama na uniwerku zarabia polowe mniej), placi im za transport do pracy. Czesto musi jezdzic po nich do domu aby raczyli przyjsc do pracy. Zrobil im nowe, czyste lazienki z prysznicami zeby bylo fajnie i milo - na drugi dzien nadawaly sie do remontu. Po 20 latach moj tata juz wyczuwa dobrych pracownikow od tych mniej;) Inna sprawa ze zdarza sie mu opoznic wyplate - jak jeden z pracownikow byl tak pijany ze rozwalil jedna z maszyn. Tata uwaza w tej chwili ze gdyby nie byl surowy i wymagajacy, moglby juz dawno biznes zwinac. Zycie go nauczylo, niestety. A swoja droga tata tez mowi ze co lepsi juz dawno wyjechali;) Ale dziwi go ze ktos woli w UK fizycznie pracowac za 1000 funtow miesiecznie 10h dziennie niz pojsc do dobrej pracy fizycznej w Polsce i zarobic 3 tys, patrzac na koszty zycia nie wiem co sie bardziej oplaca wedlug was? Czy moze ja juz nie jestem na czasie.... Odpowiedz Link
aniek133 Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 15:45 Widze, ze wzielas sobie do serca moja opowiesc - ja naprawde nie watpie, ze Twoj tata jest uczciwym i dobrym pracowdawca. Tyle tylko, ze na swiecie po prostu jest roznie. Czasami smiac mi sie chce z tych naszych dyskusji na forum, bo sprzeczamy sie, a tak naprawde wszyscy mamy racje :) A co do zarobkow w Polsce to oczywiscie wolalabym zarabiac 3 tys. tam niz 1 tys. tutaj. Jedna rzecz mnie tylko dziwi... Gdzie w Polsce pracownik fizyczny moze zarobic 3000? Ja sie z czyms takim jeszcze nie spotkalam. Gdyby ktos zaproponowal mojemu chlopakowi taka pensje to rzucamy tu wszystko i jutro jedziemy do Polski. W Wielkopolsce, w nieduzym miescie, pracownik zarabia ok. 700-1000 zlotych. Tysiac jest luksusem. Odpowiedz Link
basiak6 Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 16:12 Nie tyle wzielam do serca co wiem ze takich przypadkow jest sporo jak opisalas, tak samo jak tych odwrotnych... Co do pensji to z tego co wiem zalezy to od stazu pracy, od ilosci godzin, nadgodzin, etc. Dochodza tez napiwki od klientow u ktorych wykonuje sie zlecenia. Odpowiedz Link
neeki Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 16:49 basiak 3 tys dla fizycznego ? zreszta moj kolega jest malarzem pokojowym i zarabia 10 funtow na godzine co mu daje bynajmniej nie 1000 funtow tygodniowo. traktuja go jak czlowieka. w polsce mu w domu brakowalo na chleb. akurat znajac jezyk mozna na budownie zarabiac niezle pieniadze. w polsce bynajmniej. i ja bym nie wolala zarabiac tu 3 tys niz tam 1000 funtow. zreszta po co wy tu siedzicie jak tak myslicie. Odpowiedz Link
neeki Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 16:49 sorry mialo byc 1000 miesiecznie Odpowiedz Link
basiak6 Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 17:31 Temat dlaczego ja tutaj siedze nie ma wiele wspolnego, ja przyjechalam tu tylko na studia w 1995 roku i tak z roku na rok przedluzalam pobyt bo zaproponowano dobra prace, potem kupilismy dom i tak sie jakos ciagnie, do konca nie wiem gdzie nas jeszcze poniesie, ale na pewno nie wyjezdzalam tutaj myslac ze mi bedzie lepiej niz w Polsce - mojej rodzinie w Polsce powodzi sie o wiele lepiej niz nam tutaj, mimo ze dobrze zarabiamy. Czemu tak cie dziwi ze wykwalifikowany pracownik fizyczny moze dobrze zarobic w Polsce jesli duzo pracuje, ma juz jakas pozycje w firmie, premie i odpowiedni staz? A za 1000 funtow nie wiem jak mozna utrzymac rodzinie i osiagnac jakas stabilizacje jesli 800 funtow kosztuje mnie przedszkole dla dziecka na miesiac. Chyba wolalabym 3 tys w Polsce bez stresow emigracyjnych, jezykowych i blisko rodziny. Ale tak naprawde moze nie powinnam sie wypowiadac bo do Polski jezdze od lat tylko na krotkie wakacje. Odpowiedz Link
neeki Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 17:37 widzisz basiak bo to zalezy jak zyjesz. sa ludzie ktorzy nie posylaja dziecka do przedszkola za 800 funtow i jakos - dziwne ? ;) potrafia przetrwac. ja znam ludzi ktorzy pracuja tu jako robotnicy, inteligentne chlopaki ktorzy z roznych powodow nie konczyli w polsce nic poza liceum. i oni sa naprawde wdzieczni za szanse jaka maja w tym kraju. latwo sie mowi o sytuacji robotnika jak sie ma kase. a ja wiem ze oni tam ciezko pracowali i nie mieli nic. co ich czekalo ? picie piwa pod buda ? tutaj zarabiaja kolo 2 tys funtow czasami duzo wiecej. i nie sa robolami jak byli traktowani w polsce. ja akurat pisalam do aniek ktora ciagle narzeka na ten kraj to po co tu siedzi. Odpowiedz Link
jagienkaa Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 17:39 no to co robią z dziećmi jak idą do pracy?:) Odpowiedz Link
neeki Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 17:42 jedno pracuje a drugie sie dzieckiem zajmuje. kolezanka ma tu mame. a co w polsce robia z dzieckiem ludzie ktorzy zarabiaja po 1000zl ? Odpowiedz Link
jagienkaa Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 17:46 w Polsce mają opiekunki - osoby bezrobotne za 300zł miesięcznie. Mają sąsiadki, mamy, ciocie i babcie. Żłobek relatywnie jest dużo tańszy. Gdybym ja miała opcję 'pracować za 1000 funtów z czego oddawać 3/4 na żłobek/przedszkole' albo nie pracować i nie płacić za przedszkole - to poszłabym do pracy. Dlatego, że z czasem dzieci idą do szkoły a doświadczenie jest bezcenne, nie mówiąc o tym że dziecko się bawi z rówieśnikami a ja mogę się rozwijać i rozmawiać z osobami które znają cały alfabet;) Odpowiedz Link
neeki Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 17:51 zgadzam sie z toba. moja kolezanka tak robi. jej maz duzo zarabia a jej z wyplaty starcza na "waciki". kiedys jej sie zapytalam po co w takim razie pracuje i placi za opiekunke to mi powiedziala ze w domu by zwariowala z nudow. Odpowiedz Link
basiak6 Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 18:28 Aha, chyba zle zrozumialam w takim razie, myslalam ze to do mnie:) Co do przedszkola to po prostu takie ceny tutaj sa, musze pracowac bo ktos musi splacac kredyt za dom... Piszesz o tym ze tutaj jakis tam robotnik ma szanse - a ja pisze ze pracowity czlowiek ma wszedzie szanse. Bo pytanie na co on ma tutaj szanse, owszem, zyje moze na wyzszej stopie, ale tak samo robil moj wujek mieszkajacy poza Polska - w tej chwili po 30 latach pracy i walk emigracyjnych i jezykowych (zarabial dobrze) w sumie okazuje sie ze nie dorobil sie niczego, mieszkanie nadal wynajmuje, ma tylko auto i meble. W Polsce mialby to samo, ale byc moze bez tylu wyrzeczen... Tyle ze teraz jego dzieci nie bardzo wiedza co z soba robic bo wychowaly sie w typowym getcie polskim, nie czuja sie obywatelami tego kraju gdzie mieszkali bo ich rodzice nigdy sie nie zasymilowali, jezykowo bylo im trudniej bo rodzice nie potrafili im pomoc w lekcjach a w szkole nauczyciele nie mieli tyle czasu, nie czuja sie Polakami bo Polski nie znaja. Byc moze w Polsce byloby im o wiele gorzej, nie wiem. Nie jestem jakas anty, chodzi mi tylko o to ze jest to temat zlozony bardzo i nie sklada sie na to tylko wyzsza pensja. Poza tym to tylko takie moje luzne przemyslenia, czasem mysle ze moglam w Japonii zostac i tez byloby ok:))) Odpowiedz Link
neeki Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 18:35 ja sie zmagam ze soba czasami. tez sobie mysle ze moze w polsce byloby mi lepiej. finansowo. ale pod wzgledem psychicznym ja tu sie czuje lepiej :) z roznych wzgledow, ale tu sie wreszcie czuje wolna, nie ma kaczek , moherowych beretow chocby ;) nie funkcjonuje polak = katolik, zreszta co tu duzo gadac. jestem w tym kraju i musze starac sie zeby dla mnie bylo jak najlepiej. Odpowiedz Link
basiak6 Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 19:19 A no wlasnie, poruszylas temat o ktorym zapomnialam czyli sytuacja polityczna w Polsce i ogolna stabilizacja ktorej chyba brak... Odpowiedz Link
tbo5r St.Ives -- dla edzior1 04.01.06, 19:22 czesc jestesmy ludzmi z tej wypowiedzi w radiu, szukamy znajomych w St.Ives, moze sie odezwiesz? Odpowiedz Link
edzior1 Re: St.Ives -- dla edzior1- edzior1 do tbo5r 05.01.06, 00:31 sprawdz skrzynke... Odpowiedz Link
princessjobaggy Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 00:37 Racja, dla Polski jestesmy straconym pokoleniem. Wydaje mi sie jednak, ze wielu z tych ludzi, ktorzy wyjechali i tak wroci do kraju, poza tym kilka osob zostalo, wiec mozna tu mowic tylko o czesciowej utracie tego pokolenia :/ Najgorsze jest to, ze mimo tego, co sie dzieje, politycy w Polsce zawsze beda wmawiac, ze jest coraz lepiej :/ Odpowiedz Link
neeki Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 04.01.06, 19:18 dzisiaj o polnocy leci na TVP1 Szczesliwego nowego Jorku. to tak jakby ktos chcial popatrzec na stracone pokolenia, ofiary emigracji itd ;) Odpowiedz Link
aniek133 Do Neeki 04.01.06, 21:04 "ja akurat pisalam do aniek ktora ciagle narzeka na ten kraj to po co tu siedzi." Wiec moze poprosze o cytaty, w ktorych narzekam, dobrze? Jesli juz kogos oceniasz, a Ty to wlasnie zrobilas, to potwierdz swoja opinie. Odpowiedz Link
cynamonka5 Re: Stracone pokoloenie hehehe! dobre! 05.01.06, 18:54 Czytajac sobie Wasze opinie czasem optymistyczne czasem nie cos mi sie przypomnialo. Czy wiecie, ze rok 2006 zostal ogloszony przez Unie Europejska rokiem "mobility " ? To znaczy beda promowac przemieszczanie sie pracownikow miedzy krajami Unii, zwiekszajac dostep do nauki jezykow, ulatwiajac procedury (szczegolnie wsrod nowych oraz przyszlych panstw czlonkowskich) bo zeszloroczny 2 procentowy wskaznik mobility wlasnie jest bardzo niepokojacy. I tak sobie pomyslalam, ze takie spojrzenie na sprawe bardziej mi odpowiada niz to ze w Polsce nie mam jak spozytkowac wlasnych kwalifikacji. Odpowiedz Link