Ślub po raz kolejny

05.01.06, 16:10
Duzo juz bylo tematow zwiazanych ze slubami, może bedziecie mnie w stanie
odeslac do wlasciwego watku. Chcialabym tylko wiedziec czy do zawarcia slubu
z cudzoziemcem w Wielkiej Brytanii potrzebuje zaswiadczenie o braku
przeciwskazan to wstapienia w taki zwiazek i jesli tak to czy moge sie o
niego starac w Polskim Konsulacie. Z gory dziekuje
    • jagienkaa Re: Ślub po raz kolejny 05.01.06, 16:19
      nie, oni chcą tylko Twój paszport, wierzą Ci na słowo że nie jesteś mężatką:)
      • coolaga1 Re: Ślub po raz kolejny 05.01.06, 17:28
        Dzieki Jagienka
        • ania.eastwood Re: Ślub po raz kolejny 05.01.06, 19:09
          a ja musialam podpisac przed naszym slubem potwierdzenie ze nie ma
          przeciwwskazan. a jesli bierzesz slub w kosciele (jak ja) to potrzebne jest tez
          zezwolenie od twojego proboszcza z polski. serio, to brzmi smiesznie, ale nigdy
          nie zapomne tego maratonu przed naszym slubem. moge wyliczyc wszystko, jesli
          cie to interesuje (bo nie wiem czy pytasz o koscielny czy cywilny)
          • jagienkaa Re: Ślub po raz kolejny 05.01.06, 19:14
            jak ja brałam ślub w 2001 to nic takiego nie musiałam przynosić, ale
            podpisywałam coś takiego. Tylko paszport ode mnie chcieli i dokument pokazujący
            że tu mieszkam od jakiegoś czasu.
            • ania.eastwood Re: Ślub po raz kolejny 05.01.06, 19:18
              ale braliscie slub w kosciele?
              • jagienkaa Re: Ślub po raz kolejny 05.01.06, 19:19
                nie, w Anglii cywilny. Kościelny bralismy w Polsce (tragedia...).
                • natalia.brzeska Re: Ślub po raz kolejny 05.01.06, 19:20

                  Jagienko, a czy mozesz powiedzieć dlaczego tragedia. Jeśli to nie zbyt osobiste
                  pytanie, oczywiście.
                • ania.eastwood Re: Ślub po raz kolejny 05.01.06, 19:29
                  jagienkaa napisała:

                  > nie, w Anglii cywilny. Kościelny bralismy w Polsce (tragedia...).


                  my bralismy w kosciele w szkocji, ale w anglii pewnie bedzie podobnie.

                  w slub oczywiscie zamieszany tez byl urzad stanu cywilnego, ktory chcial od
                  nas potwierdzenia ze nie znamy zadnych prawnych przeszkod jakie by staly na
                  drodze do zawarcia malzenstwa. tu wystarczyl tylko nasz podpis, uwierzyli na
                  slowo (w przeciwienstwie do polskiego usc)

                  natomiast kosciol chcial 'dispensation of costam', nie pamietam dokladnie, co
                  po polsku nazywa sie 'dyspensa'. zeby ta dyspense uzyskac musialam isc do
                  mojego ksiedza w polskiej parafii, on sprawdzal czy nie ma przeszkod
                  koscielnych zebym brala slub, wystosowal pismo do biskupa, ktory dopiero wtedy
                  udzielil tej nieszczesnej dyspensy. i nasz szkocki ksiadz (nota bene luzak
                  niesamowity - wcale nie byl zly jesli chodzi o te dokumenty - bardzo szedl nam
                  na reke i nawet nie musialam tego dawac do tlumacza przysieglego, tylko sama
                  przetlumaczylam), no wiem ten ksiadz musial miec to wszystko zeby wyslac
                  swojemu szkockiemu biskupowi i dopiero wtedy mogl nam udzielic waznego slubu.
                  • neeki Re: Ślub po raz kolejny 05.01.06, 19:33
                    moze glupie pytanie nie wiem no ale sie zapytam. czy 2 obcokrajowcow moze sie
                    pobrac w anglii? jakos sie nigdy nie zastanawialam nad slubem teraz mi jakos
                    przyszlo do glowy
                    • ania.eastwood Re: Ślub po raz kolejny 05.01.06, 19:38
                      ekspertem nie jestem od slubow, ale moim zdaniem nie powinno byc klopotu jesli
                      mieszkacie tu na stale, macie na to potwierdzenia i poza tym wszystkie
                      dokumnety przedslubne ok..... ale glowy nie daje, to tak tylko na moj rozum ;)
                    • princessjobaggy Re: Ślub po raz kolejny 05.01.06, 19:49
                      neeki napisała:

                      > czy 2 obcokrajowcow moze sie
                      > pobrac w anglii? jakos sie nigdy nie zastanawialam nad slubem teraz mi jakos
                      > przyszlo do glowy

                      Wiem na pewno, ze obcokrajowcy moga sie pobrac w Anglii. Sama sie tym zaczynam
                      interesowac, bo branie slubu w Polsce jakos mi nie po drodze. Pamietam, ze
                      kiedys ktoras z forumowiczek pisala, ze brala slub z Polakiem wlasnie w Anglii.
                      Moze ona bylaby w stanie cos blizej powiedziec na ten temat. Najbardziej mnie
                      ciekawi wlasnie dokumentacja potrzebna do wziecia slubu. Ktos mnie kiedys
                      nastraszyl, ze trzeba dostarczyc akt urodzenia, a ktos inny z kolei mowil, ze
                      sie w Anglii od tego odchodzi.

                      Kilka osob wspomnialo, ze nalezy potwierdzic, ze sie w Anglii iles tam mieszka.
                      Czyli jesli ktos z Hiszpanii ma widzi-mi-sie i chce miec slub w Anglii, to nie
                      moze go wziac jezeli w Anglii nie mieszka? Troche dziwne by to bylo.
                      • ania.eastwood Re: Ślub po raz kolejny 05.01.06, 19:57
                        no wiec niby sie tyle mowi o odchodzeniu od papierkow, ale ja mialam ich w
                        cholere do zalatwienia przed slubem. a wlasnie spytalam mojego mezulka i
                        powiedzial, ze swiadectwo urodzenia tez musielismy dostaczac do urzedu stanu
                        cywilnego w szkocji. i chcieli tez zebym im wyslala paszport, ale ja wtedy
                        bylam w polsce, i wiedzac jak dziala poczta polska powiedzialam ze raczej
                        pojade go osobiscie zawiezc niz go wysle, bo na pewno by zginal. i zadowolili
                        sie kolorowym xero ;)
                        • natalia.brzeska Re: Ślub po raz kolejny 05.01.06, 19:59

                          Tak sobie czytam o tej całej ślubnej biurokracji i coraz bardziej przekonuje
                          mnie ślub w Las Vegas.
                          Za 50 USD jest ceremonia, film, zdjęcia i świadkowie gratis :-)))
                          • princessjobaggy Re: Ślub po raz kolejny 05.01.06, 20:03
                            natalia.brzeska napisała:

                            >
                            > Tak sobie czytam o tej całej ślubnej biurokracji i coraz bardziej przekonuje
                            > mnie ślub w Las Vegas.
                            > Za 50 USD jest ceremonia, film, zdjęcia i świadkowie gratis :-)))

                            A wiesz, ze jeszcze wczoraj nad tym rozmyslalam :) Jak sobie pomysle o
                            wyciaganiu aktu urodzenia z USC w Polsce i tym calym zamieszaniu z papierami,
                            to naprawde wolalabym leciec do Vegas, ktore przy okazji warto zobaczyc.
                            • natalia.brzeska Re: Ślub po raz kolejny 05.01.06, 20:05
                              princessjobaggy napisała:

                              > natalia.brzeska napisała:
                              >
                              > >
                              > > Tak sobie czytam o tej całej ślubnej biurokracji i coraz bardziej przekon
                              > uje
                              > > mnie ślub w Las Vegas.
                              > > Za 50 USD jest ceremonia, film, zdjęcia i świadkowie gratis :-)))
                              >
                              > A wiesz, ze jeszcze wczoraj nad tym rozmyslalam :) Jak sobie pomysle o
                              > wyciaganiu aktu urodzenia z USC w Polsce i tym calym zamieszaniu z papierami,
                              > to naprawde wolalabym leciec do Vegas, ktore przy okazji warto zobaczyc.


                              No dokładnie.
                              My też o tym myśleliśmy, ale rodziny by chyba nam tego nie wybaczyły,
                              szczególnie Jego...

                            • ania.eastwood Re: Ślub po raz kolejny 05.01.06, 20:08
                              a ja nie zaluje ani jednej rzeczy ktora musialam zrobic zeby wziac slub w tym
                              maciupenkim kosciolku nad loch shiel, zeby udzielil nam go ten fantastyczny
                              ksiadz, ktory szczelil kazanie, jakiego w zyciu nie slyszalam, ktore zachwycilo
                              nawet 18niewierzacych gosci (z 23 zaproszonych), ktorzy byli z nami.
                              rewelacja :)
                          • jagienkaa Re: Ślub po raz kolejny 05.01.06, 20:09
                            moja siostra właśnie wróciła z Las Vegas, gdzie była z chłopakiem, więc czekam
                            na rewelacje:)))
                            co do mojego ślubu - to trochę było papierkowej roboty, na szczęście mój ksiądz
                            z Gliwic był dość wyrozumiały i ten z Birmingham, gdzie załatwialiśmy papiery,
                            też. Ale procedura typu 'nauki przedmałżeńskie' musiała być (w formie kaset ale
                            zawsze). Koleżanka za to mi opowiadała że ona miała dużo więcej kłopotów bo jej
                            księża nie byli tak wyrozumiali (we Wrocławiu i Nottingham) i miała 2-godzinne
                            kazania i inne takie...
                            W dniu ślubu było dobrze, ale nikt oprócz mnie nie poszedł do komunii św,
                            połowa nie rozumiała o co chodzi (angielska rodzina) a druga jest niezbyt
                            praktykująca (moja rodzina) i było...dziwnie i sztucznie. Ksiądz był miły,
                            pożartował na temat angielskiej pogody (padało), starał się mówić po angielsku,
                            ale cała ceremonia była na tyle nieprzyjemna, że zrezygnowałam z zamiaru
                            chrzczenia Dominika w Polsce (do teraz nie jest ochrzczony). Teraz bym to
                            inaczej zorganizowała, jeśli w ogóle bym się na to zdecydowała.
                            • natalia.brzeska Las Vegas 05.01.06, 20:10

                              www.littlewhitechapel.com/
                              • neeki Re: Las Vegas 05.01.06, 20:14
                                a nie moze tak slub przez neta ? ;) slyszalam o rozwodach przez neta to mogliby
                                slub wprowadzic :p
                                • natalia.brzeska przez net 05.01.06, 20:29
                                  Można zrobić sobie licencję do udzielania ślubów. Wiem, ze działą w stanach,
                                  nie wiem jak by to było w Polsce czy UK.

                                  Czyli znajomy robi sobie licencję i daje nam ślub tam, gdzie nam się podoba :-)
                    • leggetta Re: Ślub po raz kolejny 05.01.06, 20:49
                      tak, moze.
                      my z mezem -Polakiem bralismy alub tutaj i bylo rewelacyjnie. mielismy tylko
                      koscielny ( kosciol katolicki) i slub mial skutki takize cywilnego ( taki jak w
                      Pl konkordatowy)
                      najpierw zalatwialismy pozwolenie z urzedu na podstawie tylko! paszportow a
                      pozniej w kosciele. podejscie kosziola/ksiedza-rewelacyjne. musilismy miec
                      zaswiadczenie o chrzcie ( wystarczyla kserokopia dokumentow z dziecinstwa) i
                      papierek z usc ze nie bralismy juz slubu. zadnego wymadrzania sie i nauk w
                      polskim stylu. oczywiscie mielsimy spotkania z ksiedzem ale omawialismy na nich
                      glownie szczegoly uroczystosci ( + naszych tysiace pytan) bo jak sie okazalo
                      slub jest nasz i my decydujemy o wiekszosci spraw - do tego stopnia ze sami
                      ukladalismy msze! bardzo mile wspomnienia...
                      pozniej jakies formalnosci w konsulacie i usc w Pl i gotowe
                      • dariazv Re: Ślub po raz kolejny 05.01.06, 23:47
                        a my wlasnie jestesmy na etapie myslenia jak to wszystko zorganizowac. Tak zeby
                        wszyscy byli szczesliwi...Kompletnie nie mam koncepcji...Na chwile obecna
                        myslimy o cywilnym tu, koscielnym w polsce i na koniec przyjeciu w kraju M dla
                        jego licznej rodziny. Ale przeciez to majatek...
                        Chyba byl juz gdzies watek o slubach wiec musze go odszukac i poczytac jak to
                        u innych sie odbylo. Moze cos podpatrze
                        Pozdrowienia dla wszystkich
                        • evita1972 Re: Ślub po raz kolejny 06.01.06, 10:31
                          Oj,oj...To widze,ze nie ja jedna mam problem z zawarciem zwiazku z
                          obcokrajowcem w naszym kraju....Jak znajdziesz watek to mozesz mi podac gdzie?
                          Tez jestem ciekawa jak to u innych bywalo.Ja jestem po slubie cywilnym w
                          Anglii,a slub koscielny planujemy na wrzesien w Polsce.W tym tygodniu idziemy
                          do ksiedza w Cambridge rozmawiac o naukach,itd.Ciekawa jestem jak sie to
                          wszystko potoczy,nie mowiac juz o zorganizowaniu przyjecia,oj,oj,oj...
                          Pozdrowka!
    • lee.loo Re: Ślub po raz kolejny 06.01.06, 12:47
      tu link to register office w uk"
      www.gro.gov.uk/gro/content/marriages/
      to o ślubach w Polsce
      www.modanaslub.pl/artykul.php?ida=7
      a tu link do urzędu stanu cywilnego w Warszawie. moze dla niekórych z Was mało
      przydatny,ale może uda się otzrymać od nich jakieś informacje
      www.bip.warszawa.pl/um_www/informacja.asp?mn_id=279
Inne wątki na temat:
Pełna wersja