zimne wychowanie

14.01.06, 16:57
Dziewczyny, kilkakrotnie komentowalyscie na forum "chlodne" wychowanie dzieci
w UK ( majac na mysli nie przegrzewanie ich). Dzis widzialam na plazy dzieci
na bosaka bez spodni, mialy na sobie gatki i bluzy z dlugim rekawem. Dobrze
sie bawily w wodzie, rodzice byli obok.
    • lee.loo Re: zimne wychowanie 14.01.06, 17:01
      bo to może morsy były?:)
      • leggetta Re: zimne wychowanie 14.01.06, 17:05
        Kiedys probowalam rozmawiac z Anglikiem na temat tzw "morosw" ale nie wiedzial
        o co mi chodzi. Mysle wiec ze tutaj ich nie ma. Chociaz moze powinnam sie byla
        blizej przyjrzec;)
        • lee.loo Re: zimne wychowanie 14.01.06, 17:19
          leggetta napisała:
          > Kiedys probowalam rozmawiac z Anglikiem na temat tzw "morosw" ale nie
          wiedzial
          > o co mi chodzi. Mysle wiec ze tutaj ich nie ma. Chociaz moze powinnam sie
          byla
          > blizej przyjrzec;)

          Hi,hi bo tu to chyba wszyscy są morsami:) jak zobaczyłam zdjecie Deadeasy w
          Hooanitowym albumie
          www.frappr.com/wielkabrytaniananaszychfotkach/photos/8 i realcje (w
          teleexpresie) ze swietowania sylwestra w klubie morsa, to mimo,ze siedziałam
          pod pierzyną i tak mi było zimno :)
    • kasia799 Re: zimne wychowanie 14.01.06, 17:07
      Mi to zawsze szkoda takich maluszkow z golymi stopkami albo bez czapki jak
      wiatr chula. Ale moze i to pomaga w hartowaniu.
      W Polsce to z kolei przeginaja w druga strone. Czapeczka przez caly rok (i nie
      mam tu na mysli kapelusika czy takiej z daszkiem, chroniacej przed sloncem)
      I tak zle i tak nie dobrze!
    • leggetta Re: zimne wychowanie 14.01.06, 17:26
      a pamietacie jak Whitney Houston wystepowala bodajze w Sopocie i na scenie byla
      z dzieckiem? U nas srodek lata z ona przyjechawszy pewnie z poludnia Stanow
      ubrala to dziecko w zimowe rzeczy:) wszyscy to wtedy komentowali.
      Tu gdzie mieszkam na krancu pd-zach mrozow prawie wcale nie ma ( czasami nad
      ranem), nistety mocno hula wiatr. Co innego jednak zalozyc dziecku lekka czapke
      chroniaca przed wiatrem a kazac mu nosic ciezka czapke od polowy jesieni do
      polowy wiosny. hihi-tak sie udzielam a dzieci nie mam:)
      • kasia799 Re: zimne wychowanie 14.01.06, 17:30
        leggetta napisała:

        > a pamietacie jak Whitney Houston wystepowala bodajze w Sopocie i na scenie
        byla
        >
        > z dzieckiem? U nas srodek lata z ona przyjechawszy pewnie z poludnia Stanow
        > ubrala to dziecko w zimowe rzeczy:) wszyscy to wtedy komentowali.

        I to wszystko pomimo, ze scena byla specjalnie dla niej ogrzewana.
        Oj duzo fanow wtedy stracila :-)
      • lee.loo Re: zimne wychowanie 14.01.06, 17:36
        leggetta napisała:
        > ...nosic ciezka czapke od polowy jesieni do
        > polowy wiosny
        jak ktos ma problemy z zatokami to tak się niestety nosi :)
        a jak zobaczycie jakąś laskę co po Londynie w czapce w kwietniu chodzi to
        niewykluczone,ze to własnie ja :)
        • ralphos Re: zimne wychowanie 14.01.06, 18:41
          Nie znoszę czapek (taki uraz z dzieciństwa, kiedy musiałem się ubierać tak, że
          pot lał się ze mnie strumieniami), więc żeby nie zmarznąć zapuszczam na zimę
          długie włosy. Działa :)
          • leggetta Re: zimne wychowanie 14.01.06, 18:46
            z tymi wlosami to cos musi byc bo ostatnio moja tesciowa radzila mezowi aby na
            zime zostawil sobie dluzsze wloski:))
    • leggetta caloroczne "kozaczki" 14.01.06, 18:44
      hihi w odpowiedzi na to chlodne wychowanie wyrasta mlodziez chodzaca caly rok w
      kozaczkach, najlepiej tych "owlosionych" ...
      • izabelski Re: caloroczne "kozaczki" 14.01.06, 22:18
        a to dopiero ostatnie 2-3 sezony :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja