Dodaj do ulubionych

SIMPLE I INNE

09.03.06, 16:55
Powiedzcie dziewczyny, co sadzicie o kosmetykach z tej linii i opowiedzcie o
innych swoich angielskich kosmetycznych faworytach i wrogach. A tak miedzy
nami, to ciezko jest przestawic sie z polskiego kosmetycznego raju na tutejsze
warunki, jakos nikt tutaj nie widzi sensu i celu w promowaniu roznorodnosci, w
dostarczaniu klientkom maksymalnego wyboru produktow. Dobrze, ze jest internet
i rodzina w Polsce, to latwiej o ulubione produkty. Ze tez nikt nie sprowadza
polskich kosmetykow do Londynu!!!!!
Obserwuj wątek
    • chihiro2 Re: SIMPLE I INNE 09.03.06, 17:46
      No wlasnie, z ta roznorodnoscia jest kiepsko. Ja sie tego spodziewalam, bo
      bylam w Australii, gdzie mnie po prostu zatkalo. Poza sklepikami prowadzonymi
      przez Chniczykow jest bodajze tylko jedna czy dwie sieci drogerii, gdzie nie ma
      kremow do stop!!! Prosilam chlopaka, ktory mnie odwiedzal, by przywiozl mi
      jakis. Nie mogl uwierzyc, ze nie ma w ichnich drogeriach kremu do stop. Jak
      przyjechal, wyslalam go do kilku by sam sprawdzil. Zapytane panie podawaly mu
      tylko jeden, na egzeme czy luszczyce na stopach (czy cos podobnego), czyli krem
      leczniczy! Pielegnacyjnego nie ma! Podobnie nie bylo zadnego kremu na cellulit
      w normalnej cenie! Nawet jak sprowadzili linie L'oreal z ich exfotonikiem i
      innymi kremami do ciala, to z pominieciem zelu na cellulit. Paranoja! A
      Australijki cellulit maja ogromny! I stopy zaniedbane.
      Tu jest lepiej, ale tez daleko do Polski, czy chciazby Niemiec - ale Polska
      gora!

      A Simple nie uzywalam, nie budzi mojego zaufania. W ogole staram sie uzywac
      organicznych, naturalnych kosmetykow, a z nienaturalnych lubie balsamy do ciala
      Dove i Nivei (ale to nie angielskie). Z angielskich lubie podklad No7 Stay
      perfect (bodajze) - najlepszy jaki w zyciu mialam, a przetestowalam bardzo
      wiele, takze sporo drozszych, i ich bladorozowy lakier do paznokci.
      • tuti o co do AU to sie nie zgodze 09.03.06, 19:00
        a ja przepraszam, bedzie intymnie, ale od pobytu w australii nie moge odzalowac
        ze nie kupilam wiecej po pierwsze dezodosarntu delikatnego do ..'bottom' i
        'front bottom' :)
        kosmetykow Tea trea z thursday plantatnion ( choc przynam ze zatkalo mnie, kilka
        prpodutkow JEST sprowadzanych do polski)
        i okraglych blyszczykow SHE ktore kocham..
      • rita771 Re: SIMPLE I INNE 09.03.06, 19:29
        A ja mam problem z kupieniem plynu do higieny intymnej w Anglii.nigdzie nie ma!
        Przynajmniej tu gdzie ja mieszkam.
        • princessjobaggy Re: SIMPLE I INNE 09.03.06, 20:37
          rita771 napisała:

          > A ja mam problem z kupieniem plynu do higieny intymnej w Anglii.nigdzie nie
          ma!
          > Przynajmniej tu gdzie ja mieszkam.

          Poszukaj nie na polkach z kosmetykami, a raczej obok podpasek itp.
        • plonaca.zyrafa Re: SIMPLE I INNE 10.03.06, 11:59
          Ja tez nifgdzie znalezc nie moglam, a w Polsce kupilam sobie 2 litrowe butle :)
          • chihiro2 Re: SIMPLE I INNE 10.03.06, 12:29
            Ja do niedawna takze zawsze musialam przywozic sobie zapas plynu do higieny
            intymnej Ziaji z Polski, ale poniewaz przestawiam sie na kosmetyki naturalne,
            odstawilam to swinstwo. Straszna to chemica, czemu nie moga tego zrobic bez
            drazniacych skladnikow? Nigdy wprawdzie nie mialam zadnego nawet najmniejszego
            podraznienia ani zadnych dolegliwosci, ale mimo wszystko podmywanie sie chemia
            uwazam za wybitnie nienaturalne. Dlatego teraz uzywam mydelka naturalnego i
            jestem zadowolona.
            • edavenpo Intymnie ;-) 10.03.06, 12:34

              W kazdym Superdrugu jest plyn Femfresh (£2.25) do higieny intymnej - ale jak
              ktos wspomnial wyzej jest w dziale z podpaskami i tamponami. Uzywam od lat i
              jest bardzo dobry. Jest tam jeszcze jeden -nie pamiertam nazwy ale jeszcze go
              nie probowalam.
    • ania.eastwood Eris......... 09.03.06, 18:48

      dzis akurat bylam w Boots. szukalam jakiegostam olejku i w koncu przez
      przypadek zawedrowalam w najbardziej zacieniona czesc sklepu. polozylam torby
      na podlodze i szukam sobie. szukam, szukam, patrze, jest na najnizszej polce.
      musialam przykucnac zeby ten olejek wydobyc. mam problemy z kregoslupem, wiec
      zabralo mi to kilka ladnych sekund, dzieki czemu zdolalam dostrzec zaraz obok
      kilka kosmetykow Eris!

      szkoda tylko, ze na najnizszej polce i tak niewyeksponowane....... nie wiem,
      kto zdecydowalby sie na ich kupno - wygladaly dosc nieefektownie. takie sobie
      kosmetyki z nizszej polki.....

      szkoda.........
      • gibisia Re: Eris......... 09.03.06, 18:57
        A Pani Eris tak sie szczycila faktem podpisania umowy z Bootsem. Jak zobaczylam,
        gdzie i w jaki sposob te kosmetyki zostaly "wyeksponowane" - pierwsze pietro od
        podlogi- to mnie skrecilo! Czy Pani Eris jest absolutnie wszystko jedno, jak
        obchodza sie z jej produktami?
        • gosica37 Simple 09.03.06, 19:07
          Uzywalam tej marki angielskiej dosc dlugo po tym jak bolesnie musialam rozstac
          sie z sluzaca mi bardzo seria kosmetykow polskich AA. Linia Simple mnie nie
          uczulila,ale ogolnie bez wiekszych rewelacji-po prostu takie sobie kremy,a
          uzywalam ich sporo i dlugo. Po przekroczeniu "magicznej" liczby 30 lat zaczelam
          szukac czegos bardziej skutecznego,az trafilam do sklepow z kosmetykami
          naturalnymi-Weleda itp. Od tej pory nie tesknie juz za polskimi markami do
          twarzy,no moze tylko niektorymi balsamami do ciala z zapachowej nostalgii:)
        • princessjobaggy Re: Eris......... 09.03.06, 20:36
          gibisia napisała:

          > A Pani Eris tak sie szczycila faktem podpisania umowy z Bootsem. Czy Pani
          Eris jest absolutnie wszystko jedno, jak
          > obchodza sie z jej produktami?

          Nie, pani Eris na pewno nie jest wszystko jedno, tylko za odpowiednie
          wyeksponowanie produktow na polkach ponosi sie odpowiednio wysokie tego koszty.
    • plonaca.zyrafa The Body Shop 10.03.06, 12:02
      Ja uwielbiam The Body Shop i regularnie przepada mi tam czesc wyplaty ;)

      No i od kilku tygodni uzywam zoltego Garniera ktory mnie po prostu zachwycil ;)
      swiewtnie sie wchlania, nawilza i ujedrnia, tylko zapach moze za bardzo cytrynowy.

      A do twarzy uzywam linii E45 i wreszcie nie musze sie meczyc z problemami z cera.
      • edavenpo Dobry temat.... 10.03.06, 12:42

        Wydaje mi sie ze ten brak roznorodnosci jest specificzny dla bardzo rozwinietego
        i dojrzalego rynku zdominowanego przez sieciowki i kosmetyczne odpowiedniki
        supermarketow. Firmy niszowe tak jak Body Shop, L'Occitaine czy Lush maja swoja
        baze konsumencka tez dzialaja na zasadzie sieci bo inaczej nie przetrwaja.

        W POlsce ekonomia zezwala na istnienie kilkuset malych firm ktore dostarczaja do
        sklepow i sklepikow na zasadzie przedstawiciela handlowego sprzedajacego
        bezposrednio.

        Przyklad: Liam dostal oczoplasu na widok rozmaitosci na polce z sokami w polskim
        supermarkecie (roznorodnoscia odpowiadajacym tylko platkom sniadaniowym tutaj).
        Od duzych firm jak Hortex poprzez stare i jare Bobo Fruty ktore teraz posiada
        Gerber do malych praktycznie nieznanych firemek. Tutaj wchodzi sie do
        supermarketu i masz Ocean Spray, Del Monte i supermarket's own brand. I tyle.
        Giganty wygonily mala konkurencje.

        Jaleo pewnie moglaby rzucic profesjonalnym okiem na ten temat i dorzucic
        interesujaca perspektywe.
        • chihiro2 Re: Dobry temat.... 10.03.06, 12:48
          No wlasnie, te monopole, duopole itp. bardzo mi sie nie podobaja. Nie podoba mi
          sie, ze jestem wlasciwie skazana na Boots albo Superdrug (no i jeszcze
          koszmarnie tandetny Savers). Wybor nektorych produktow zywnosciowych tez
          pozostawia wiele do zyczenia. Czy ktos np. widzial popcorn do mikrofalowki? Tu
          jest w ogole tylko slodki popcorn toffi!
          Podobnie z serami - prozno szukac dzialow z serami znanych mi z Auchan czy
          Geant, tu jest kilka poleczek z rodzima glownie produkcja i to wszystko.
          Dobrze, ze wybor zdrowej zywnosci jest tak duzy i ze sklepy typu Fresh & Wild
          sa tak swietnie zaopatrzone - takze jesli chodzi o kosmetyki. Juz nie moge sie
          doczekac, az przperowadze sie do Londynu i tam bede mogla robic wiekszosc moich
          zakupow :)
          • princessjobaggy Re: Dobry temat.... 10.03.06, 13:52
            chihiro2 napisała:

            > No wlasnie, te monopole, duopole itp. bardzo mi sie nie podobaja. Nie podoba
            mi
            >
            > sie, ze jestem wlasciwie skazana na Boots albo Superdrug (no i jeszcze
            > koszmarnie tandetny Savers). Wybor nektorych produktow zywnosciowych tez
            > pozostawia wiele do zyczenia. Czy ktos np. widzial popcorn do mikrofalowki?
            Tu
            > jest w ogole tylko slodki popcorn toffi!

            Ja widzialam popcorn do mikrofalowki. Z kolei nigdy na popcorn toffi sie nie
            natknelam, tylko i wylacznie slony.
            • chihiro2 Re: Dobry temat.... 10.03.06, 13:57
              W dwoch moich okolicznych Sainsbury's sa tylko i wylacznie trzy rodzaje
              popcornu slodkiego toffi, juz gotowego. natomiast ja chce zrobic slony, cieply
              i swiezy, z mikrofali. A gdzie widzialas taki mikrofalowkowy?
          • edavenpo Re: Dobry temat.... 10.03.06, 13:58

            Po sery najlepiej do sklepow specjalistycznych lub na Farmer's Market, na
            supermarkety nie ma co liczyc.
            • edavenpo Re: Dobry temat.... 10.03.06, 14:00

              nacisnelam enter za szybko...

              ...bo supermarkety czesto ograniczaja wybor...

              Nie wiem tez do konca o ktore sery ci chodzi ale jak juz bedziesz w Londynie to
              koniecznie odwiedz borough market, obok lokalnie produkowanych serow maja tez
              duzy wybor moich ukochanych holenderskch serow. ;-)
              • edavenpo BODY SHOP... 17.03.06, 09:54

                Tak a'propos dyskusji o koncernach i sieciowkach...

                Body Shop zostal wykupiony przez koncern L"Oreala. Mam nadzieje ze zostawia Body
                Shop w spokoju i nie beda nic w nim zmieniac ;-(
                • princessjobaggy Re: BODY SHOP... 17.03.06, 22:10
                  edavenpo napisała:

                  >
                  > Body Shop zostal wykupiony przez koncern L"Oreala. Mam nadzieje ze zostawia
                  Body
                  > Shop w spokoju i nie beda nic w nim zmieniac ;-(
                  >

                  Slyszalam. Nie wroze nic dobrego :(

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka