Dodaj do ulubionych

boje sie..... :((

13.07.06, 22:10
moje kochanie zostawilo mnie na caly weekend sama. boje sie jak cholera, choc
teoretycznie nie ma czego. zawsze jak go nie ma spie przy zaswieconym swietle
i wlaczonym radiu, przesypiajac tylko pol nocy. nie jest to problemem w
przypadku jednej nocy, ale teraz zostawil mnie na 3!!!!

boohooo

otworzylam sobie winko dla otuchy. a tak nawiasem, jaki jest numer na
policje? straz pozarna? jeszczse cos innego przydatnego powinnam wiedziec
zostajac sama?
Obserwuj wątek
    • effata Re: boje sie..... :(( 13.07.06, 23:16
      No, nie wierzę!
      A co? Mieszkacie gdzieś na odludziu w domku pod lasem, przy nieoświetlonej
      drodze?
      Ja przyznam szczerze też nie za bardzo lubię zostawać sama w domu (szczególnie
      w domu moich rodziców (który jest wielki i w porywach nieurządzony, więc echo
      się niesie jak trza, plus te wszystki pompy, lodówki i inne zdobycze
      cywilizacji wydające podjerzane dźwięki). Ale na pewno bym nie spała przy
      zapalonym świetle, bo wtedy nie widać, jak się wróg czai za oknem :)))). A jak
      w domu ciemno, to ja jestem górą!
      Nie myśl, że się wyśmiewam (bo ja bym pewnie z taką samą paniką opisywała
      sytuację, gdyby mnie ktoś zostawił sam na sam z jakimś kocurem w jednym
      pokoju :)) - próbuję tylko pomóc oswoić sytuację ;)
      --
      Don't guess.
      • minisufka Re: boje sie..... :(( 13.07.06, 23:33
        effata napisała:

        > No, nie wierzę!
        > A co? Mieszkacie gdzieś na odludziu w domku pod lasem, przy nieoświetlonej
        > drodze?

        ---------------> no nie na uboczu ani pod lasem, ale ja zanim zamieszkalam z
        moim mezem, mieszkalam cale zycie z rodzicami i bratem i tylko raz (serio-raz
        jeden w ciagu 25 lat) zostalam calkiem sama w domu na noc. a teraz juz chyba
        trzeci raz mnie mezulek zostawia w ciagu roku. tak mnie kocha ;) i to jeszcze
        do krakowa beze mnie polecial....

        jagienkaa napisała:

        > ja jak mąż wyjeżdża to mam zapalone światło gdzieś (nie przy łóżku, ale w
        > korytarzu) i włączam TV i nastawiam na automatic switch off. Słucham też
        radia.

        ----------> ja tez nie to przy lozku mam zapalone, tylko w korytarzu. ciesze
        sie, ze nie jestem sama z ta fobia. ale ty przynajmniej masz syna zeby cie
        obronil!! ;)

        > A, i co jeszcze robię to nastawiam zmywarkę, bo wtedy wszystkie dziwne
        > odgłosy zwalam na nią:)
        ----> moja nie dziala ;/
    • jagienkaa Re: boje sie..... :(( 13.07.06, 23:25
      ja jak mąż wyjeżdża to mam zapalone światło gdzieś (nie przy łóżku, ale w
      korytarzu) i włączam TV i nastawiam na automatic switch off. Słucham też radia.
      A, i co jeszcze robię to nastawiam zmywarkę, bo wtedy wszystkie dziwne odgłosy
      zwalam na nią:)
    • leggetta Re: boje sie..... :(( 13.07.06, 23:34
      wlacz radio kt zagluszy dziwne odglosy i poczytaj cos - odciagniesz zle mysli.
      I uwazaj na siebie.
    • chihiro2 Re: boje sie..... :(( 14.07.06, 11:37
      Ale czego sie boisz? Konkretnie.
      Ja uwielbiam zostawac sama, i uwielbiam calkowita ciemnosc. Jak bylam mala mama
      czasem proponowala, ze zostawi mala lampke wlaczona, ale zawsze chcialam zeby
      wylaczala - mowilam, ze jak ja nic nie bede widziec, to wlamywacz takze :)
      Nie zostaje czesto sama w domu, moj ukochany raz w roku jedzie na jakies dwa
      tygodnie na wakacje z przyjaciomi, poza tym raz na dwa miesaice na kilka dni
      wyjezdza. Jak jeszcze mieszkalam z rodzicami wybywali srednio 4 razy w roku na
      tydzien na wakacje. Z reguly bylam z siostra albo ukochanym, ale nie zawsze. I
      zawsze kochalam takie samotne wieczory i noce.
      Jesienia ukochany jedzie na 4 miesaice na Paryza i bede mieszkac sama. Ciesze
      sie, bo zawsze chcialam pomieszkac sama, a nigdy nie mialam okazji...
    • anya.po.prostu Re: boje sie..... :(( 14.07.06, 14:29
      oj wiem, ze czasem nie ma racjonalnego wytlumaczenia a taki strach jest...
      ja tez wychowywalam sie w domu pelnym ludzi, rodzenstwa, znajomych, ktorzy
      przewijali sie przez dom, wtedy to kazda godzinka, dwie, kiedy moglam byc w
      domu sama byla strasznie cenna. Ale w nocy tez nigdy nie bylam sama.
      A jak przyjechalam do UK to zamieszkalam w duzym domu z ogrodem w spiacej
      okolicy a wspolokatorzy nierzadko wybywali na cale noce, dnie, tygodnie.
      I tez sie balam jak nie wiem, chociaz nie wiadomo czego ;)
      Zapalalam swiatla i obchodzilam caly dom sprawdzajac obce odglosy. Czasem
      zapraszalam znajomych, zeby nocowali, po kilku miesiacach jakos sie
      przyzwyczailam.
      Teraz mieszkam w bardzo glosnym sasiedztwie i z nostalgia wspominam te ciche
      noce...
      Moze urzadz jakis babski wieczor?
    • aitee Re: boje sie..... :(( 14.07.06, 16:45
      Nie będę się z ciebie nabijać, bo każdy ma jakieś fobie... Sama bałam się
      zostawać sama w domu kiedy jeszcze mieszkałam w Polsce. Od maja mój mąż pracuje
      w nocy (0d 22 do 8 rano) trzy czasem czetry razy w tygodniu. Mieszkamy w
      piętrowym domu, sypialnie są na piętrze. Zostaję sama z dwoma córkami (6
      miesięcy i 2 lata). I powiem ci jedno. Nie lubię słyszeć żadnych odgłosów bo
      zazwyczaj te odgłosy to moje dzieci a to oznacza, że muszę do nich wstać ;) I
      przestałam się bać. Chyba im częściej będziesz zostawać sama tym lepiej, bo
      przywykniesz...
      A telefon na emergency jest jeden do wszystkich 999

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka