Dodaj do ulubionych

dom na wsi

16.07.06, 23:25
Cześć Dziołchy :)
czy któras z Was słyszała może o mozliwości wynajęcia małej farmy albo domu na
wsi z wielkim ogrodem? Kupiłam sobie piękne kalosze i teraz musze znależć
odpowiednie miejsce do noszenia:) Tak serio - chcielibysmy gdzies zakotwiczyc
w malej miescinie (wiosce zeby dzieci mialy spokój a ja żebym mogła pouzywać
życia w ogrodzie i zagrodzie - przekopałam net wzdłuz i wszerz i nic nie
znalazłam :(
Obserwuj wątek
    • liley11 Re: dom na wsi 17.07.06, 14:06
      Zdarzaja sie takie cuda. Mozesz tez poszukac na obrzezach malych miasteczek (my
      takie cos wynajelismy na skraju rezerwatu przyrody, w ogrodzie ostatnio gralismy
      w golfa, a na poczte i do banku jest 10 minut piechotka. Fakt ze szukalam po
      kilka godzin dziennie prezz dwa tygodnie... az upolowalam. I cena jest
      rewelacyjna tez..:))

      www.houseladder.co.uk/welcome.aspx
      www.themovechannel.com/howto/find/
      www.primelocation.com/
      www.propertyfinder.com/?da=googlePPC

      znalazlam przez to:
      www.findaproperty.com/area.aspx?areaid=0264&opt=prop&salerent=1&sp=0
      Powodzenia i trzymam kciuki zebys swoje piekne kaloszki mogla wlozyc juz niedlugo-;)



      • mamumilu Re: dom na wsi 17.07.06, 21:04
        Dzięki!
        Naprawdę znalazłaś przez ten serwis? ja juz szukam od jakiegos czasu w portalach
        i w prywatnych ogloszeniach i doszłam do wniosku, ze to chyba niemozliwe, że
        musimy poczekac aż będzie nas stać na kupno.
        • mama5plus Re: dom na wsi 17.07.06, 22:49
          Mozna jak najbardziej. Sa nawet agencje specjalizujace sie w tym.
          Nie wiem gdzie szukasz. Ja znam takie w Kent.
          A mieszkanie na wsi ma mnostwo zalet. Jak chocby codzienna dostawa 10kg
          czeresni od zaprzyjaznionego farmera:D
          • eballieu Re: dom na wsi 17.07.06, 22:59
            No tez mi atrakcja Mama5plus.
            Atrakcje to ja mialam ostatniej nocy - lisy, ktore uruchomialy alarm w aucie.
            Biorac pod uwage to ze bylam w domu sama, ciemno w okolicy jak trzeba w taka
            noc, wesolo mi nie bylo. Co za durny alarm.
            O tym, ze to sa lisy, to ja sie dowiedzialam od przyjaciol, ktorzy przyjechali
            sprawdzic czy wszystko dobrze.
            Jak dobrze moc do kogos zadzwonic o 3 w nocy:-)
        • eballieu Re: dom na wsi 17.07.06, 22:54
          Moge postarac sie odszukac strone internetowa, ktora ja kiedys ogladalam.
          Same domy z bardzo duzymi ogrodami. W zasadzie to byly chyba tylko rezydencje.
          Ceny w naszej okolicy, Essex, byly od 3000 tysiecy funtow w gore za miesiac.

          Wiem tez, ze znajoma, ktora wlasnie taki dom z ogromnym ogrodem wynajmuje,
          musiala zgodzic sie na ogrodnika, za ktorego sama placi. Bo wlasciciel chce,
          aby ogrod byl utrzymany na wysokim poziomie.
          A jesli szukasz domu z ogrodem w cenie mniej niz 2500 miesiecznie, to ja
          widzialam tez takie rzeczy u nas w okolicy - zdarzaja sie. Jednak ja balabym
          sie wtedy zostawac sama na noc. Nie byly to nieruchomosci oglaszane przez net.
          Widzialam w agencji ogloszenie.
          Jesli masz juz upatrzona okolice, to warto zglosic sie do agencji i powiedziec
          czego sie szuka.
          Dmm, ktory my wynajelsimy byl np. na sprzedaz. Wlasciciel ostatecznie
          zdecydowal sie go wynajac.
          • liley11 Re: dom na wsi 19.07.06, 12:24
            Lisy buszowaly nawet na Chiswick w Londynie. One sa wszedzie. Czasami okropnie
            szczekaja w nocy..jakby ktos je ze skory obdzieral. No i spokojnie przechadzaja
            sie po ogrodzie po zachodzie slonca... do rana.
            Nasz dom 4 bedroom wynajmujemy za 850 plus oplaty. Jest wygodny i zadbany, tylko
            dekoratorke ma z lat 70-tych. Stad ta cena. Po prawej stronie mamy jeden dom
            (semi detached) zamieszkany przez pare bardzo milych emerytow (latem prawie ich
            nie ma w domu - wiec biegam z konewkami i podlewam im kwiatki), w nastepnej
            polowie mieszka samotny stary rozwodnik. Reszta domow jest po drugiej stronie
            ulicy, troche dalej. Nasz dom jest "w kacie". Z tylu ogrodu i wzdluz lewej
            strony plynie strumyk i rosna chaszcze, leszczyny, jarzyny i inne krzaczory.
            Dalej z tylu za debem, sosna (czy czyms sosnowatym), wierzba, rododendronem,...
            strumykiem zaczynaja sie ogrody sasiadow z innej ulicy. Nie slychac ich. Te "cul
            de sac" jest zamieszkane raczej przez starszych ludzi i jest bardzo spokojnie.
            Czy cicho, to nie powiem, bo ptaki wrzeszcza:) Ogrod porasta trawa, ktora
            kosimy od czasu do czasu kosiarka benzynowa, ktora pamieta lepsze czasy:)

            Pod oknami posadzilam maciejke,ktora pachnie wieczorami..:)) a z przodu domu pod
            plotem od sasiadow polskie wiejskie kwiaty:)) i roznie nawet slonecznik! Sam sie
            zasial:)

            Jesli dasz sobie troche czasu i posleczysz i pojezdzisz na ogladanie, to trafisz
            cos w koncu:) Powodzenia!!

            Ps.: Jednak myslimy o zamianie na cos mniejszego, kiedy ewentualnie bedziemy
            powiekszac rodzine. Duzy dom ma ten mankament, ze gosci jest gdzie klasc i
            chetnie przyjezdzaja na weekendy. A niektorzy "przejsciowi" zostaja na dluzej a
            mi jest troche zal ich "wywalac".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka