formaprzetrwalnikowa
04.08.06, 16:49
ciekawa jestem, czy komus z was tez się cos takiego przydarzyło/przydarza...
własnie dzis znalazłam pod drzwiami (ech te letter boxes ;-)) kolejny list -
hehe, polecony- od kolejnego urzędu skarbowego informujący mnie, ze moj pit
został gdzies tam przesłany.
przesyłają sobie moje pity już od wrzesnia ub. roku - kiedy to zgodnie z
ówczesnym zaleceniem wysłałam NIP-2 do 'wojewódzkiego' US. oni odesłali do II
US w wawie, o czym mnie poinformowano listem - haha,-poleconym. jak potem
przeniesiono emigrantów do III US (nie pamietam, czy mnie o tym przesłaniu
informowano), wysłałąm tam kolejny nip-2, na wszelki wypadek. rozliczyłam sie
tez z podatku od sprzedazy meiszkania, zgodnie z zaleceniami, w tymze
samym 'wojewodzkim' US. ale pita rocznego wysłałam do wawy. jakies 2 m-ce
temu wawa poinformowała mnie listem-haha-poleconym, ze przesyła mojego pita
rocznego do Wojewodztwa, a tamci potem - ze do maisteczka w kt. mieszkałam.
dzis z kolei 'wojewódzki' mnie informuje, ze mojego PITa wysłał do wawy.
druga 'przesyłka' mnie troche zaniepokoiła (ale o co chodzi??), ale od
trzeciej mnie to smieszy: wygląda na to, ze nie wiedza, kto ma się zając moim
przypadkiem, bo przypadkiem trzeba mi zwrócic nadpłacony podatek. termin
wypłaty już minął, wiec w czasie pobytu w poslce się tym zajmę.. ale ja nie o
tym, tylko:
czy komus z was tez się cos takiego przytrafiło??
;)