Dodaj do ulubionych

Ceny perfum na promie???

05.12.06, 20:19
Powiedzcie prosze czy cos wiecie na ten temat??? Dotychczas latalam do Polski
samolotem, tym razem samochodem/promem. Czy faktycznie oplaca sie kupic
perfumy na promie, czy sa one tansze??? Moze ktoras z was kupowala Lancome
Hypnose, lub Chanel Allure? Bede wdzieczna za wszelkie podpowiedzi czy jest
taniej!
Obserwuj wątek
    • tuti Re: Ceny perfum na promie??? 06.12.06, 08:39
      proponuje wybrac sie do perfumerii ladowej, pospisywac ceny perfum ktore cie
      interesuja, a jak bedziesz na promie sprawdzic czy sa tansze i kupic jesli sa.
      Oczywiscie po wszystkim nie omieszkaj podzielic sie na forum zdobytymi
      informacjami, dorzucajac swoj wklad do tworzenia tego przydatnego miejsca.
      • robak.rawback kupno na promie etc vs reklamacje 06.12.06, 19:00
        tez najpierw myslalam ze sobie bede kupowac na lotniskach etc ale potem doszlam
        do wniosku ze moze nie warto bo jak potem pojsc i zareklamowac?
        mnie sie kiedys zdarzylo ze reklamowalam perfumy w normalnych warunkach wiec
        pomyslalam ze przeciez chyba nie wejdzie sie przez te wszystkie bramki zeby
        sobie reklamacje zlozyc?

        dlatego tez przymierzam sie do perfum z internetu - ciekawe jak przez internet
        sie reklamuje np na ebayu?
        • tuti Re: kupno na promie etc vs reklamacje 06.12.06, 20:41
          oj to wolalabym juz na promie niz na ebayu! Ilosc podrobe kna ebayu musi byc
          chyba niewiarygodna!
          • jagienkaa Re: kupno na promie etc vs reklamacje 06.12.06, 21:00
            ja kupowałam perfumy dwa razy na ebayu i nie były podróbki. Czytałam opinię o
            sprzedawcy i komentarze i wszystko było ok, perfumy też. Na lotniskach są
            droższe niż w jakichkolwiek sklepach internetowych. Nawet perfumeshop ma często
            tańsze niż na niby duty free.
          • robak.rawback podrobki 06.12.06, 21:01
            no wlasnie nie wiem co z tymi podrobkami,

            jakis czas temu w pracy jakas laska podeszla do mnie no i stwierdzilam ze
            ladnie pachnie, wiec sie spytalam czym pachnie, no to wyjela buteleczke nie
            znanych mi perfum powachalam tylko i sie wcale nie psikalam a reka mi potem ze
            dwie godziny pachniala wiec domyslam sie ze to jakis oryginal musial byc,

            tak na oko z 50 mililitrow buteleczka - 10 funtow powiedziala ze na ebayu
            zaplacila, bardzo ladne perfumy i chyba je sobie kupie. wiec prawdopodobnie nie
            byla to podrobka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka