effata
08.03.07, 11:50
Usłyszałam kiedyś w radiu i przez przypadek nagrałam cały koncert. A potem
słuchałam do zdarcia kasety. Miałam jakiś plakat z "Na przełaj" czy cóś
takiego. Nigdy nie widziałam ich teledysku. Oh, jakże ta muzyka poruszała
moje nastoletnie serce! I była pocieszeniem na te wszystkie niespełnione
miłości.
Aż tu nagle, po 20 latach, znajduję ich na You Tube. He, he, he, he, ha, ha,
ha, ha - ale tragedia! Te fryzurki, te stroiki, te ruchy, ten playback, ten
syntezator ... ale się obśmiałam!
Ale jednak fajnie mi się kojarzy - taki mały powrocik w przeszłość.
Alphaville
--
Don't guess