Dodaj do ulubionych

wiza do Usa

22.05.08, 14:38
Moj maz i syn zamierzaja sie ubiegac o wize do USa w konsulacie w Londynie.
Czy ktos moze ubiegal sie o wize? Jak to wyglada technicznie, czy trzeba
czekac na polu na swoja kolejke, Czy bede mogla wejsc z mezem skoro ubiegamy
sie o wize rowniez dla dziecka? I cz w rubryce gdzie nalezy podac adres gdzie
sie zatrzymam w USA moge wpisac po prostu hotel? Chcemy jechac na wakacje. I
czy daja te wizy? Moj maz mial odmowe 2 razy, ja i corka bylysmy w USA ( mam
siostre) jak oceniacie szanse? W UK stala praca, dom, 3 lata pobytu, dzieci w
szkole. Dziekuje za odp.
Obserwuj wątek
    • tuti Re: wiza do Usa 22.05.08, 16:09
      Ja z polskim obywatelstwem musialam (?) jechac do wawy (co i tak
      wyszlo szybciej niz jakbym miala (mogla) jechac do londynu to
      zalatwiac
      W uk pare lat, praca, dobry angielski, z rodzicami i chlopakiem
      (brytyjczykiem) jechalismy na wakacje - nie mielismy jeszcze
      zakwaterowania (choc przywloklam na rozmowe katalog z owczesnej
      mojej pracy - wynajmowalm domek z jednego z naszych katalogow)

      Rodzice osobno mieli wyznaczone spotkanie,
      Bez Problemow dostalismy wizy na 10 lat - no ja co prawda tuz przed
      spotkaniem musialam leciec wydrukowac ponownie moj kwestionariusz,
      bo kod kreskowy, wydrukowany na zwyklej drukarce, nie chcial sie
      zeskanowac:)

      Pamietam, adam glowe, byl tu kiedys watek o wizach etc i ameryce -
      ale nie moge znalezc teraz:/
      • eeela Re: wiza do Usa 22.05.08, 16:32
        > Ja z polskim obywatelstwem musialam (?) jechac do wawy

        Znak zapytania jak najbardziej na miejscu, takiego przymusu nie ma.
        Ja pol roku temu wyrabialam wize do USA w belfasckim konsulacie bez
        zadnych problemow.
        • kash0303 Re: wiza do Usa 22.05.08, 16:58
          eeela napisała:

          > > Ja z polskim obywatelstwem musialam (?) jechac do wawy
          >
          > Znak zapytania jak najbardziej na miejscu, takiego przymusu nie
          ma.
          > Ja pol roku temu wyrabialam wize do USA w belfasckim konsulacie
          bez
          > zadnych problemow.

          A ja prawie 5 lat temu, tez z polskim paszportem + Indefinite leave
          to remain wyrobilam wize do USA w Londynie.

          Cale szczescie, ze mialam dosyc nowy paszport to mi prawie na te 10
          lat styknie;)

          Cyrki pod ambasada amerykanska byly podobne do tych pod polska.

          Czyzby to uroki ambasad?

          A nie, pamietam ze M. sam wyrabial mi wize (jak jeszcze byly) do NZ -
          szybko, milo i przyjemnie.

          • jaleo Re: wiza do Usa 22.05.08, 17:58
            kash0303 napisała:

            > Cale szczescie, ze mialam dosyc nowy paszport to mi prawie na te
            10
            > lat styknie;)
            >
            >

            To, ze masz nowy paszport, a wiza jest w starym, nie oznacza, ze
            jest niewazna. Jak bedziesz jechala do USA pierwszy raz z nowym
            paszportem, to wez ze soba tez stary paszport (zakladam, ze stary
            polski paszport dostajesz z powrotem jak wyrobisz nowy), i pokaz
            wize w starym paszporcie. Urzednik emigracyjny Ci wbije pieczatke w
            nowym paszporcie z adnotacja "as authorised in previous passport".
            Tak przynajmniej kiedys bylo.
    • zania_uk Re: wiza do Usa 22.05.08, 19:42
      raz sie ubiegalam o wize, bylam wtedy niepelnoletnia, i okazalo sie ze musza byc
      oboje rodzice przy tym. okazalo sie na miejscu jak juz bylam tam z mama... ale
      to bylo w polsce, wiec moze tutaj jest inaczej. a, i bylo to jakies 6/7 lat temu
    • jennifer_e Re: wiza do Usa 23.05.08, 00:09
      tutaj jest wątek gdzie szczegółowo pisałam na ten temat:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29377&w=72170142&a=77787440
      a odpowiadając na Twoje pytania:
      nie czeka się na polu w kolejce,
      do ambasady można wejść tylko i wyłącznie po
      wcześniejszym umówieniu sobie spotkania.
      spotkania umawia się przez telefon (numer na stronie ambasady, kosztuje ta przyjemność coś ponad funta za minutę więc warto mieć pod ręką paszport i kartę kredytową- jest opcja zapłacenia opłaty wizowej w momencie umawiania spotkania)

      z tego co kojarzę to jest gdzieś notka na ich stronie, że na spotkanie wpuszczone zostaną tylko osoby,
      które się ubiegają o wizę, czyli nie należy ze sobą ciągnąć tłumku obstawy typu siostry, przyjaciółki, chłopaka itp.
      Ale jeśli Twój syn jest nieletni to z pewnością będzie potrzebna Twoja zgoda i Twój paszport na wydanie mu wizy.
      W niektórych krajach taka zgoda musi być potwierdzona notarialnie z podpisami obojga rodziców. Więc najlepiej w momencie umawiania spotkania zapytaj co będzie potrzebne.

      Czy dają te wizy? Podobno dają :o)
      Ale szczerze mówiąc podwójna odmowa dla Twojego męża może być problemem. Dawno ta odmowa była? Tutaj czy w Polsce? No i najważniejsze z jakiego powodu? (to pytania retoryczne oczywiście,
      nie musisz tu publicznie pisać! :o)

      Generalnie zalecają, że jeśli była odmowa wizy to nie ma sensu się ubiegać wcześniej niż 6 miesięcy od odmowy LUB jeśli znacząco zmieniły się okoliczności aplikanta i przyczyna odmowy ustała.

      Czyli na przykład jeśli odmowa była bo aplikant
      nie miał stałego zatrudnienia w miejscu zamieszkania
      a teraz już ma, to ubiegać się można.
      Problem w tym, że czasem ambasady nie mówią dokładnie dlaczego odmawiają wizy tylko posługują się ogólnikami typu:
      aplikant nie spełnia wymagań. I weź zgaduj!
      Ambasada Hiszpanii na przykład wystawia wszystkim "odmówionym" standardowy list PO HISZPAŃSKU! właśnie tej treści,
      że nie spełniasz wymagań do przyznania wizy
      i jak chcesz to masz 21 dni na apelacje do Trybunału w Madrycie. Jakich warunków? Tego już nie piszą. Więc jak się apelować jeśli nie wiesz od czego?
      A klient się wścieka bo nie jestem w stanie mu wytłumaczyć dlaczego wizy nie dostał. :P

      Nie widząc dokumentów trudno ocenić szanse. Stała praca, dom (kredyt?), dzieci w szkole- to wszystko przemawia na korzyść.
      Dwie odmowy męża na niekorzyść.
      Rodzina w Stanach może być różnie interpretowana.
      Odpowiednie fundusze na wycieczkę muszą być udokumentowane.
      No i jest jeszcze interview.
      Wszystko w zasadzie sprowadza się
      do tego by wykazać, że nie masz zamiaru tam zostać.
      Że masz wystarczająco dużo powodów ("więzów") by wrócić do UK.
      Kiedyś mieliśmy klienta, który przyniósł akt własności
      jakiegoś wypasionego samochodu, na dowód, że wróci do UK,
      bo ten samochód tu zostanie! :o)

      Jak już pisałam w poprzednim wątku- każdorazowo jest to decyzja uznaniowa urzędnika imigracyjnego i to on na podstawie dokumentów i interview zdecyduje czy wizę dostaniesz czy nie.

      ...
      laos kambodża tajlandia
    • derka1 Re: wiza do Usa 23.05.08, 00:24
      Ech, jakze czasy sie zmienily. Pamietam jak jakies 12 czy 13 lat temu
      wymyslilam, ze pojade do Stanow. Mialam polski paszport ale mieszkalam juz
      tutaj. Wyslalam fomularz, zaswiadczenie z pracy i paszport do ambasady. Po 2 czy
      3 tygodniach dostalam go z 10 letnia wiza w srodku.

      Szkoda, ze niektore rzeczy zmieniaja sie z czasem na gorsze.
      • jacinda Re: wiza do Usa 23.05.08, 13:02
        Jeszcze do postu Jennifer (ktora wlasciwie wszystko tam bardzo jasno
        i szczegolowo napisala), jesli otrzymasz odmowe, to masz prawo
        zadzwonic do ambasady i zapytac o powod. Oni maja obowiazek ci go
        podac (i sa to najczesciej powody typu 'brak wiazow z miejscem
        zamieszkania').

        • darling_me Re: wiza do Usa 25.05.08, 16:51
          jeszcze odnosnie wpisania adresu w Stanach:
          my dostalismy wize pol roku temu, chcielismy leciec na tydzien do
          NY, zadnego adresu w papiery nie wpisalismy, bo niby dlaczego
          mialabym bukowac hotel kiedy nie wiedzialam, czy dostane wize?
          i nikt nawet o to nie pytal
          • aviel Re: wiza do Usa 26.05.08, 18:02
            bardzo dziekuje za wszystkie odp. Maz dostal odmowe jakies 6 lat temu i to bylo
            po moim i corki 4 tyg pobycie w USA. Pomimo ze mial wszystkie papiery o ktore
            mogliby tylko zapytac. Po bardzo dluuugiej rozmowie pan po prostu powiedzial ze
            maz wizy nie dostanie, ot tak sobie. Naprawde chcielismy jechac na Boze
            narodzenie do siostry i po tym powiedzialam ze nie dam sie oskubac na 150$
            wiecej. No a teraz po prostu dzieci bardzo chca jechac do Disneylandu i
            postanowilismy aplikowac jeszcze raz.
            Mam jeszcze jedno pyt odnosnie wjazdu i parkowania kolo ambasady, czy mozna
            gdzies zaparkowac, wiem ze jest jakas oplata za wjazd do Londynu, czy tez lepiej
            zaparkowac kolo stacji metra troche dalej i podjechac tube?
    • benia790 Re: wiza do Usa 21.06.08, 19:11
      czy ktos moze podac mi namiary na ambasade usa w londynie? dziekuje adres
      • kast Re: wiza do Usa 22.06.08, 09:01
        Tu sa wszystkie informacje www.usembassy.org.uk/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka