Dodaj do ulubionych

skierowanie

29.09.08, 19:35
Jak długo ważne jest skierowanie do specjalisty?Dostałam skierowanie do
szpitala na rtg ale wczesniej niz w za 4-5 dni nie pójde.Bedzie ważne?
Obserwuj wątek
    • duende1 Re: skierowanie 29.09.08, 20:29
      nie wiem ile dokladnie, ale w przeciagu tygodnia na pewno waznosci
      nie straci :)
    • derka1 Re: skierowanie 29.09.08, 22:00
      A ja wlasnie czekam na zdjecie - juz 4 tygodnie. Bez niego moj GP nie chce mnie
      skierowac do specjalisty. Cholery dostac mozna.
      • igooska Re: skierowanie 29.09.08, 23:44
        A czekasz na wykonane juz zdjecie czy na zrobienie?Bo ja mam skierowanie do
        szpitala na zdjecie i mam nadzieje ze to szybko potrwa(załatwie to w 1 dzien mam
        nadzieje)
        • derka1 Re: skierowanie 30.09.08, 21:44
          Zdjecie zrobilam 2 wrzesnia. Do tej pory nie dotarlo do GP. Widocznie drogi
          gestym krzewem zarosly. Pani z recepcji mnie pocieszylo, ze byc moze sie
          zgubilo! Slow mi brak.
          • igooska Re: skierowanie 30.09.08, 23:03
            Ty mnie strasz bo zdjecie zrobiłam dzisiaj i lekarz powiedział ze w
            poniedziałek moj lekarz dostanie je wraz z opinią specjalisty.Zobaczymy
    • derka1 Re: skierowanie 30.09.08, 23:09
      Ja nie strasze :-) Moje tez mialo byc gotowe w ciagu 7 dni. Widocznie NHS innych
      zegarkow i kalendarzy uzywa. Na szczescie za 3 tygodnie jade do Polski. W razie
      co tam do specjalisty sie udam :-)
    • igooska Re: skierowanie 14.10.08, 12:37
      Derka wykrakałaś:)Poszłam do lekarza po umówiona opinie a tu zonk!Okazuje się ze
      ze szpitala jeszcze nic nie przyszło!Od prześwietlenia minęło 2 tyg i dalej nie
      mamy diagnozy.Poczekam jeszcze ale sie wkurzyłam zwłaszcza ze listem to nie
      przychodzi tylko droga mailowa.
    • derka1 Re: skierowanie 14.10.08, 14:36
      Ech. Moje sie w koncu pojawilo, po ponad miesiacu. GP dostal jednak
      tylko opis z lakonicznym "bez wiekszych zmian". Troche sie to rozni
      od opisu, ktore zrobilam sobie tydzien wczesniej w Polsce. Niestety
      radiolog w UK nie byl zainteresowany sporzadzeniem opisu do zdjecia,
      ktore juz mialam (mimo tego, ze na zdjeciu z Polski byla i data i
      moje dane) i musialam sie przeswietlac ponownie.
      Moja pani GP mnie pocieszyla, ze to normalne, ze rozni lekarze
      odczytuja zdjecia inaczej i ze dla jednych pewne zmiany sa wazne a
      dla innych nie. Ot co :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka