idora
27.07.05, 22:15
Na przełomie czerwca i lipca spędzaliśmy z mężem wakacje w Portugalii z
biurem podróży Ecco Holiday. Wybraliśmy sobie hotel Velamar w okolicach
Albufeiry, notabene nie ma go już w ofercie tego biura. Nadmieniam tylko, że
wykupiliśmy wczasy dwutygodniowe z opcją HP czyli śniadanie i obiadokolacje w
formie bufetu!!!!! Po przyjeździe okazało się, że mimo iż przyjechaliśmy
przed kolacją to żaden posiłek na nas nie czeka!!!!! Jakież było nasze
zdziwienie gdy po otrzymaliśmy posiłek w postaci zimnych frytek, podobnie
zimnego smażonego boczku, którym towarzyszyły sałatka z tuńczyka oraz liście
sałaty i kawałki pomidora.
Pomyśleliśmy sobie, że może to pierwszy dzień i że na śniadaniu będzie
lepiej. NiestetyL śniadania można byłoby od biedy określić mianem nieco
rozszerzonego śniadania kontynentalnego, ale na pewno nie można go traktować
jako bufet, który wyraźnie widniał w katalogu. Kolacje w następnych dniach
również nie były serwowane w formie bufetu. Jedyną namiastką bufetu był wybór
spomiędzy 2 sałatek, podczas gdy dania gorące miały formę posiłku serwowanego
do stolika bez możliwości jakiegokolwiek wyboru.
Poza tym oferta przedstawiła odległość od Albufeiry – jedynego miejsca, gdzie
można było uczestniczyć w wieczornych rozrywkach jako 3 km od centrum –
dystans, który jest możliwy do pokonania pieszo i nie wymaga podróży
jakimkolwiek środkiem lokomocji. Faktyczna odległość, jaką stwierdziliśmy na
miejscu wynosiła 7 km, które w porze kolacji (około godziny 20:00) można było
pokonać jedynie przy pomocy taksówki (5,5-6 EUR w zależności od taksówkarza,
w jedną stronę) jako, że autobusy nie kursowały już. Hotel nasz, który według
oferty miał być położony niedaleko drogi okazał się być przy samej drodze i
to bardzo ruchliwej łączącej Faro i Albufeirę.
Próbowaliśmy interweniować u rezydentki bo mieliśmy takie mniemanie, że jako
przedstawiciel biura pomoże nam - nic bardziej mylnego. Zażądaliśmy
przeniesienia do innego hotelu, spełniającego warunki oferty zawartej w
katalogu. Pani rezydentka poinformowała nas, że o sprawie naszego
przekwaterowania do innego hotelu, który spełni warunki umowy zostaniemy
poinformowani następnego dnia o godzinie 16.15 miejscowego czasu podczas
powitalnego spotkania z rezydentem. Dodatkowo rezydentka zaznaczyła, że
decyzję o przekwaterowaniu władna jest podjąć jedynie Centrala Ecco Holiday w
Poznaniu. Zdecydowaliśmy się skontaktować z Poznaniem i co się okazało??
rezydentka nie mówiła nam prawdy, jako, że decyzja o przeniesieniu naszym
winna być podjęta lokalnie w Portugalii. Nie wspomnę ile kosztowały nas
rozmowy z Polski i do Polski w tej sprawie.!!!!
Jedni odsyłali nas do drugich i nikt nie był władny podjąć decyzji!!!! Tak
minęły dwa dniJ. Trzeciego dnia Pani Rezydentka umówiła się z nami, że
zabiera nas z hotelu do innego. Jakoś nie miałam do tego przekonania i
stwierdziliśmy, że dopóki nie zobaczymy tamtego hotelu to nie zabieramy
bagaży. Miałam nosa, bo hotel okazał się gorszy niż ten, w którym byliśmy.
Okazało się, że biuro nie ma dla nas innej propozycji. Kolejny dzień
zmarnowany. Pięknie się zaczynał nasz wymarzony urlop w Portugalii. Na koniec
powiem tylko, że Kierownictwo Biura zwyczajnie miało nas w przysłowiowym
nosie. Bo przecież to nie oni wybrali się na wakacje i nie ich spotkała taka
przygoda, więc co ich to może obchodzić??? Nie pozostało nam nic innego jak
zostać w tym hotelu, w którym mimo iż wykupiliśmy pobyt wcale nas się nie
spodziewano jak się okazało, gdyż biuro nie raczyło ich nawet poinformować o
przyjeździe 4 osób.
Jedno wiem na pewno, że więcej nie skorzystamy z usług biura Ecco Holiday
Wiem tez, że mimo wszystko Portugalia zrobiła na mnie niesamowite wrażenie i
faktycznie ma najpiękniejsze plaże.