Gość: gosc z prochnika
IP: 144.36.118.*
02.07.07, 08:54
dzisiaj o godzinie 0:30 w mieszkaniu obok rozlegl sie ostry jebot. Impreza
melomana. Dzwonienie do drzwi, pukanie w sciane + telefon na policje
(oczywiscie nikt nie odebral) poskutkowalo po jakis 40 minutach.
Niedziela wieczor. Ludzie! czy komus nie przyszlo do glowy, ze za sciana
atakowana decybelami spi czlowiek, ktory dnia nastepnego musi sie zerwac do
pracy??!!!
Aha, i jeszcze jedno... dla żoliborzan-amatorów domówek...
nasza dzielnica jest od centrum 3 przystanki metrem. Do TRZECH klubow mamy 15
minut piechota. Po to stworzono kluby, zeby w nocy podk..wieni sasiedzi nie
walili w sciane!!! ruszcie leniwe tylki i nastepnym razem won do klabu!