Dodaj do ulubionych

Poczucie ładu burmistrza Targówka

06.11.09, 13:39
Trapi mnie to jakie poczucie ładu, porządku czy estetyki prezentuje
burmistrz dzielnicy Targówek. A bierze się to z następującej
obserwacji. Burmistrz urzęduje w nowoczesnym obiekcie usytuowanym
przy głównej ulicy dzielnicy czyli ulicy Kondratowicza. 300 metrów
od ratusza zaczyba się bajzel i bałagan. Auta parkują na trawniku
rozjezdżając go i tworząc bajora. Parkuja tez na chodniku
uniemozliwiając bezpieczne poeuszanie się pieszych, Na ulicy
kwitnie handel różną tandeta wschodnią począwszy od zegarków po
kożuchy włącznie. W tym wszyskim baby z papierosami bez akcycy, z
gorzałką.Fatalnie zdewastowana jest przestrzeń publiczna tej ulicy
różnymi tablicami, planszami sytuowanymi bylejak i bylegdzie.
Słowem obraz jak z jakiejś syberyjskiej mieściny
Obserwuj wątek
    • pieskuba Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka 06.11.09, 15:46
      Które miejsce masz na myśli?
      • christine.p Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka 06.11.09, 18:05
        Też jestem ciekawa o jakie miejsce chodzi... bo taki opis nijak nie pasuje mi do miejsca w odległości ok. 300m od Ratusza.
        Gdyby autor miał na myli bazarek przy Kondratowicza, to chyba pomyliły mu się lata, bo od dawna nikt nie handluje pod bazarkiem - a jeśli ktoś już ma jakieś papierosy bez akcyzy, to nie obnosi się z tym, ani nie rozkłada. Żadnych kożuchów, ani innych ciuchów też nikt nie sprzedaje, a jeśli już komuś przyjdzie do głowy z czymś się rozłożyć, to Straż Miejska przegania.
        • kopytko55 Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka 07.11.09, 12:33
          odpowiadam: 300 metrów dzieli ratusz od budynku handlowego gdzie
          mieści się bank, PZU, apteka i kilkadziesiąt firm, sklepików. To
          tam jak napisałem ,, zaczyna się bajzel,, To tam kwitnie handel
          naręcznyn auta dewastują trawnik, parkują na chodniku. Druga taka
          wyspa nieładu jest przy ciagu handlowym dalej w stronę bazarku,
          Wiem, że trudno to zauważyć bo tak jest od dawna czyli
          przyzwyczailiśmy się.Nir rażą nas plansze reklamowe którymi bez ładu
          i składu upstrzone są budynki. Przecież ład przestrzennyń tych
          miejsc należy do . Taki problem to uporządkować?
          • christine.p Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka 08.11.09, 20:33
            Chyba nie znam tego miejsca... więc jeszcze zapytam - 300m w jakim kierunku geogr. od Ratusza? - albo podaj adres, bo po co mamy zgadywać..
            • Gość: kopytko55 Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 08.11.09, 20:47
              Myślę christine,p , że niczego nie zauważysz. Po prostu wrosłaś w ten
              bajzel i bez niego byłoby tam dla Ciebie pusto i ubogo. Przejdż się
              jutro w ciagu dnia Kondratowicza od przystanku aautobusowego przy
              Malborskiej aż skrzyzowania z Chodecką. Idż i patrz na handlarzy
              badziewiem, auta dewastujące trawnik, auta parkujące na chodniku
              podnies głowę na upstrzony tandetnymi planszami reklamowymi
              budynekza Tesco a uważaj bys idąc chodnikiem pod auto nie wpdała.
              Potem miń Chodecka i dalej Kondratowicza popatrz na okolicę ciągu
              handlowego a z do słynnego baru Kefirek.Po drugiej stronie ulicy
              Kondratowicza zauważysz pewnie dziki bazarek. Z każdym dniem więcej
              stoisk.
              • Gość: Daniel Odp na poczucie ładu kopytka..... IP: 83.238.10.* 09.11.09, 10:38
                Przepraszam, że się wtrącę w tą swobodną dyskusję ale kwestię
                parkujących samochodów proszę zgłosić do Straży Miejskiej pod nr 986
                (bezpłatny, rozmowy nagrywane-dość wiarygodne źródło, prawda ?)
                Teraz na temat: Przede wszystkim należy zacząć od siebie czyli w
                Pana/Pani/?(nie wiem czy kopytko od kopyta np. końskiego czy kopytko
                do jedzenia, a może taka metafora z reklamy....nieeee to byłoby
                niepoważne zważając na powagę problemu) przypadku od poznania
                problemu od strony prawnej. Ja np. nie mam wiedzy na temat pracy
                Oczyszczalni miasta Warszawy dlatego nie narzekam na wodę –
                oczywiście chciałbym by była tak dobra jak w reklamach.....
                „300m od Ratusza znajduje się bajzel i bałagan” Faktycznie nie
                sposób znaleźć miejsca tak opisanego ale być może to niefortunny
                dobór słów w Pana/Pani/?/ przypadku? Przychodzi mi na myśl jeszcze
                taki skromny pomysł, że ten „bajzel handlowy” to dla Ciebie
                konkurencja, a nie ma nic gorszego w wolnym rynku niż konkurencja,
                choć to ona napędza rynek i podobno jest to „zdrowe”, słyszałeś o
                czymś takim....?
                Podpowiem Ci, że należy udać się do geodety i ustalić do kogo należy
                teren na którym mają miejsce zdarzenia, które Cię irytują, wkurzają
                itd. Co więcej zaoszczędzę Ci tych kilka złotych wydanych na geodetę
                i podpowiem, że handel w miejscach wymienionych przez Ciebie odbywa
                się na terenie jednej ze spółdzielni(nie wiem której).
                Pod Burmistrza nie podciągaj każdego tematu, który Tobie nie
                odpowiada bo jeżeli jesteś mieszkańcem Targówka to któregoś dnia,
                na przykład przekraczając dopuszczalną prędkość na ul. Kondratowicza
                (nie przypuszczam byś nie stosował się do jakichkolwiek ograniczeń
                na drodze, wierzę, że Ci się to nigdy nie zdarza ale to tylko
                przykład) ktoś napisze na Forum ”Panie Burmistrzu,
                urzęduje Pan w takim nowoczesnym budynku, a na Pańskiej ulicy
                urządzane są nielegalne rajdy.....)
                Pozdrawiam i życzę spokojnego i pełnego zdrowia życia
                Daniel
                • Gość: ArekMiz Re: Odp na poczucie ładu kopytka..... IP: *.derby.waw.pl 07.12.09, 19:59
                  To ja przepraszam, że się wtrącę.

                  Moja mama idąc z wnuczkiem (moim chrześniakiem) w wózku została już
                  kilkukrotnie obtrąbiona przez jaśnie państwo w wypaśnych foorach.
                  Szła sobie chodnikiem niedaleku baru Kefirek, a blachosmrodziarze
                  stawiają tam swoje foory na chodniku. Straż miejska wzruszyła
                  ramionami na jej uwagę dotyczącą tych blachosmrodów. Oni wolą zająć
                  się babcią handlującą pietruchą a nie karkiem z biemdablju X5, który
                  podjechał kupić szlugi do kiosku, a na ulicy jest zakaz.

                  To ja pier.... taką wiejską straż.
              • christine.p Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka 16.11.09, 11:49
                A ja myślę, że lubisz oceniać i krytykować, a jeśli mnie nie znasz, to nikt nie dał Ci do tego prawa.

                Jeśli chodzi o odcinek Kondratowicza od Malborskiej do Chodeckiej to rzadko tamtędy chodzę (i nie skojarzyłam od razu), ale już wiem o co Ci chodzi i również nie podoba mi się to, co tam się dzieje. Szczególnie, że trudno jest tamtędy przejść normalnie, gdy pada deszcz, bo prawie całe chodniki są pozastawiane przez samochody.
                Sam wygląd tzw. ELLE też nie budzi zachwytu - a wręcz przeciwnie - obrzydzenie. Handel uliczny też tam kwitnie coraz bardziej.
                Po drugiej stronie ulicy, przy skrzyżowaniu Kondratowicza i Łabiszyńskiej, też jest coraz więcej handlujących...

                Na szczęście nie chodzę tamtędy często, więc nie mam okazji "podziwiać" tych wybryków, na które przymyka oko nie tylko burmistrz, ale i (o dziwo!) straż miejska...
                Najczęściej oglądam skrzyżowanie Kondratowicza/Rembielińska/Bazyliańska (stąd jadę dalej, omijając wschodnią część Bródna) - tam dziki handel nie rozwinął się ponownie w takiej ilości, jak opisywany przez Ciebie - a każdy, kto próbuje pohandlować, choćby koperkiem z własnego ogródka, jest przeganiany przez straż miejską...
            • sibeliuss Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka 09.11.09, 11:08
              christine.p napisała:

              > Chyba nie znam tego miejsca... więc jeszcze zapytam - 300m w jakim
              kierunku geo gr. od Ratusza? - albo podaj adres, bo po co mamy
              zgadywać..

              Biedaczko, przecież logiczne, że chodzi o teren vis-a-vis szpitala.
              • Gość: kopytko55 Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 09.11.09, 13:49
                - nie należy zgłaszać SMcodziennie, że ktoś zaparkował na trawniku
                lecz uniemożliwić takie parkowanie estetycznym płotkiem czy
                słupkami

                - handel uliczny można ucywilizować lub puścić na żywioł. Przy
                bazarku powstaje od wczesnej wiosny żywiołowy bazarek nr 2
                To zaniedbanie władz

                - brak ładu w sytuowaniu reklam przestrzennych świadczy o tym że
                buemistrz problemu nie dostrzega. Przestrzeń ulicy jest
                przestrzenią publiczną i jako taka powinna być nadzorowana
                Ale jakoś burmistrz na to nie wpadł

                - 300 matrów od ratusza jest bajzel od dłuższego już czasu
                Skutki to zniszczone trawniki, złamane drzewka, trudność
                poruszania się po chodnikach które stały sie miejscami parkingowymi
                / darmowymi / placem manewrowym aut, alejką bazarową. Z lweego
                parkingu żyje kilku meneli

                - 300 metrów od ratusza w stronę przeciwna do opisywanej , czyli w
                kierunku lasku całkowicie zniszczony został pas zieleni / trawnik/
                oddzielający ścieżkę rowerową od jezdni. Zniszczony z winy
                urzędu wydającego zgodę na montaz wielkoformatowych tablic
                reklamowych. Tym trawnikiem oraz ścieżką wjezdżają auta z wysięgnikam
                do wymiany reklam. Firma reklamowa prywatna, trawnik społeczny

                - trochę dalej, juz przy lasku, zrobiono estetyczny parking dla aut
                Niestety zapomniano o koszach na śmieci, Jak teren wygląda można
                sobie wyobrazić. Głupota odpowiedzialnych polega na tym że wzdłuż
                ścieżki rowerowej stoi pięć koszy, na parkingu nie ma żadnego

                I tak by można jeszcze wymieniać.
                • Gość: ewa dawny blaszak, Elle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 18:47
                  widać ze zapewne odpowiadają nowi mieszkańcy tego osiedla.
                  generalnie zawsze tam tak było i zapewne będzie
                • Gość: bezdomny Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: 85.222.87.* 09.11.09, 22:10
                  Gościu, wiesz co? ZMIEŃ DZIELNICE. Dlaczego?
                  bo się w niej WYKOŃCZYSZ ha, ha, ha, Ja pitolę ale jesteś egzemplarz ale na
                  szczęście każda dzielnica ma takiego mieszkańca......no żartowałem, są gorsi od
                  Ciebie. Aha i jaszcze w wolnej chwili(pewnie jej nie masz) sprawdź kompetencje
                  Burmistrza. Tylko pamiętaj Burmistrz też zajmuje się przestrzenią powietrzną.
                  Wiesz co to oznacza? Kontroluje listki przelatujące na Targówkiem.... Zgłoś
                  skargę na wiatr, przecież to teren Burmistrza...o kurcze stary, kabareciarz z
                  ciebie:)
                  • Gość: kopytko55 Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 10.11.09, 17:10
                    Odpowiadam zbiorczo obrońcom nieładu i bałaganu na głównej ulicy
                    dzielnicy Targówek. Mam nadzieję, że odpowiadam
                    też ,,uruchomionym ,, do riposty wiernym pretorianom czyli
                    pracownikom urzędu. Otóż bałagan z parkowaniem aut na chodniku
                    ma inny wymiar. By wjechać na ten chodnik / który stał się jezdnią i
                    placem manewrowym oraz miejscem postojowym / kierowcy korzystaja z
                    przejścia dla pieszych. Wymuszają od oczekujących na zmianę świateł
                    odsunięcie się bo sami są poganiani do zjazdu lub dalszej jazdy
                    podczas gdy chcą wjechać na chodnik. Trasa poruszania się po
                    chodniku momentami jest tak wąska że nie mieści się auto i np
                    kobieta z wózkiem. Jeden kierowca ustąpi kobiecie z w ózkiem / na
                    chodniku!/ inny nie.Chodniki nie były budowane z myślą o parkowaniu
                    tam aut. Zatem ich stan jest fatalny.Zniszczone trawniki np przy
                    Rossmanie to widok jak z miasteczka białoruskiego.Rozwiązanie jest
                    proste: wytyczyć część chodnika dla pieszych, ułatwić tam ewentualny
                    bezkolizyjny wjazd aut i ich parkowanie. Burmistrz nasz kochany a
                    dokładniej podległe mu służby niestety nie widzą problemu. Do czasu
                    Estetyka tych miejsc to problem wtórny do bezpieczeństwa pieszych
                    • Gość: gosc Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.warszawa.mm.pl 10.11.09, 18:20
                      polski standard zaparkowac jak najblizej bo przejsc sie pare krokow wiecej nie
                      chce, pozniej rozjechane chodniki , zastawione sciezki rowerowe itd...
                      zwróć uwagę to jeszcze nawsadza ci pajac od najgorszych.
                      to samo z parkowanie na miejscach dla inwalidow.
                      a tam przy chinczyku to bajzel faktycznie jak na wschodzie, i to bardzo dalekim.
                      • Gość: astor Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: 85.222.87.* 11.11.09, 21:28
                        ej dobra tak na serio to ja kiedyś widziałem jak jakiś koleś ze strażnikiem był
                        pod chińczykiem coś pisał a handlarze w sumie do śmiesznie wyglądało(moze nie
                        dla nich) uciekali jakby mieli ich zastrzelić:) no chyba nie chcił ich nikt
                        okraść w biały dzień???:)))
                        • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 16.11.09, 00:28
                          okolice Rossmana to bajzel spory. Nikt nad tym nie panuje.
                          • Gość: ja Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: 83.238.10.* 17.11.09, 10:41
                            jaz boku to teren spółdzielni i część terenu prywatnego, a przed
                            rossmanem już nikogo nie ma, na szczęście
                            • christine.p Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka 24.11.09, 10:46
                              Jechałam autobusem w czwartek, 19 listopada i nadal jest to samo - to chyba jakiś wyjątkowy dzień był 2 dni wcześniej, że nie było samochodów przed Rossmanem...
                      • christine.p Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka 16.11.09, 12:17
                        Dokładnie... Obrońcy tego, co tam się dzieje dość wąsko myślą, bo nie mają małego dziecka, które muszą wozić w wózku i ich dziecko nie musi wdychać bezpośrednio spalin z samochodu, przejeżdżającego 10-20 cm obok, albo bezmyślni kierowcy tak zastawią przejście, że przejechać się nie da.
                        A czy pomyślał ktoś o osobach starszych, chodzących o lasce, o niepełnosprawnych chodzących o kulach lub jeżdżących na wózku? - Jak ma taka osoba ma dostać się na chodnik (lub przejechać wózkiem) jeśli obniżony krawężnik jest zastawiony przez samochód? (chodzi o uliczkę pomiędzy Tuberozą, a Rossmanem)- A jak się przecisnąć, gdy po jednej stronie samochód, a po drugiej ogromna kałuża lub błoto?
                        Tu nie chodzi o sam handel i brzydotę, lecz o utrudnienie poruszania się ludziom.
              • christine.p Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka 16.11.09, 12:00
                sibeliuss napisał:

                > christine.p napisała:
                >
                > > Chyba nie znam tego miejsca... więc jeszcze zapytam - 300m w jakim
                > kierunku geo gr. od Ratusza? - albo podaj adres, bo po co mamy
                > zgadywać..
                >
                > Biedaczko, przecież logiczne, że chodzi o teren vis-a-vis szpitala.

                Lubisz używać nieadekwatnych epitetów... Sorry, ale jakoś te 300m nie pasowało mi do tego miejsca - a może ty masz metrówkę w oczach?
                Biedaczki to poszukaj w swoim najbliższym otoczeniu, bo podejrzewam, że używasz tego zwrotu opierając się na obserwacji swoich znajomych lub rodziny - mnie nie znasz, więc nie masz prawa mnie oceniać.
                A jeśli chodzi o logikę, to sprawdź na mapie, gdzie jest 300m od Ratusza w każdą stronę i potem zgaduj, o jakie miejsce mi chodzi :D albo umów się z kimś 150 m od PKiN - ciekawe, czy trafisz od razu :D - a może trafisz pod samochód, bo akurat ulica tam wypadnie ;)
                Czytając Twoje wcześniejsze wypowiedzi, myślałam, że jesteś na wyższym poziomie swobody wypowiedzi i nie musisz się łapać zbędnych epitetów, ale (jak widać) - myliłam się

                Pozdrawiam i życzę miłego dnia
                • Gość: *** Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 16.11.09, 15:01
                  tekst brzmiał: 300 metrów od ratusza zaczyna się bajzel...,,, No więc
                  nie dotyczy to konkretnego punktu a poczatku strefy zaniedbania
                  Jest faktem, że trudno znależć w stolicy dzielnicę na której głównej
                  ulicy panuje taki bałagan, widoczny z okien ratusza. 300 metrów to
                  okreslenie umowne ale chyba zgodne z rzeczywistością.
                  • Gość: astor Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: 83.238.10.* 17.11.09, 10:48
                    no na przykład śródmieście....
                    • Gość: *** Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 17.11.09, 20:42
                      nie znajdziesz na głównej ulicy śródmieścia widoku np kiosku z
                      gazetami do ktorego możesz dojść tylko po przyniesionych przez
                      kioskarza płytkach- bo wokół olbrzymia kałuża. Taki widok codziennie
                      mnie zajmuje i powoduje pytanie: jakim to gnuśnym burmistrzen trzeba
                      być aby się choć raz na pół roku nie przejść główna ulicą dzielnicy
                      Bo jeśli chodzi, widzi ten bajzel to słowa mocniejsze się cisną.
                      Niedlugo wybory, warto więc o takich zaniedbaniach pisać. Bo zagada
                      nas w kampanii ile to zrobił. A mnie interesuje to czego nie zrobił
                      a powinien
                      • Gość: m Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 21.11.09, 17:09
                        m
      • Gość: anna Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 21.05.10, 00:22
        pieskuba: poczucie węchu chyba masz.........biegnij tam gdzie brud i
        śmierdzi.......np Kondratowicza przystanek Park Bródnowski zaraz za
        pizzerią............tam już mafie od "ciemnych" zbierają haracze....a brudu
        tyle, że nawet pies nie chce sikać......................
    • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 22.11.09, 19:43
      Dziękuję za spostrzeżenia i niestety z przykrością mogę powiedzieć, że
      wielokrotnie zgłaszany był ten problem do Zarządu Dróg Miejskich, spółdzielni i
      właścicieli. To na nich między innymi ciąży obowiązek dbałości o najbliższe
      otoczenie. Niestety kompetencje Burmistrza nie sięgają tak daleko, jak się
      niektórym wydaje. Nawet Straż Miejska nie jest zobowiązana mu pomagać, chyba że
      w usuwaniu z terenów miejskich nielegalnych handlarzy. Z prywatnych terenów już
      tego robić nie może. Namawiam wszystkich do powiadamiania o wskazanych
      nieprawidłowościach, może razem uda się wyeliminować te uciążliwe dla wielu
      przypadki. Pozdrawiam i życzę skuteczności
      • Gość: olo do zastępcy Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 22.11.09, 21:15
        Marny to burmistrz dzielnicy skoro nie może sobie poradzić z
        porządkiem na głownej ulicy czyli Kondratowicza np w okolicy Rossmana
        Potrzeba do tego porządku kilkanaście słupków. Ale jakoś nie wychodzi
        Marny to burmistrz który toleruje lokalizację bilboardów przy
        głównuych ulicach w ten sposób że trzeba do nich dojezdżać na
        wymianę plansz ciężkim sprzętem po scieżce rowerowej, do takich
        obciążeń nie przystosowanej.Marny to burmistrz, który toleruje brak
        ładu i porządku wielkoformatowych reklam zewnętrznych, Wykonane byle
        jak, zawieszone byle jak straszą i stanowia grożbę że podczas wiatru
        spadną na głowę.Marny to burmistrz, który nie może sobie poradzić z
        dzikim handlem na głównej ulicy dzielnicy.Marny to burmistrz który
        zezwala na stopniowa dewastację perełki tej dzielnicy czyli lasku
        brodnowskiego. Dewastacja to niczym nie powstrzymywany wjazd aut do
        lasu, to brak nadzoru nad praca Lasów Miejskich / pozostawione po
        wyrebach drewno/, to wytyczenie głównymi ścieżkami lasu tzw traktu
        rowerowego. W efekcie na scieżce 50 cm szerokości spotyka sie matka
        z wózkiem i rowerzysta pewien że to jego ścieżka.Marny to burmistrz
        który toleruje w centrum dzielnicy obskurny metalowy płot przy
        budowie dawno ukończonego osiedla.Wreszcie co można twierdzić o
        burmistrzu który kilka miesięcy temu odebrał wykonanie parkingu przy
        lasku bródnowskim / Kondratowicza/ gdzie wjazd rowerem z powodu
        gigantycznej tam kałuży jest prawie niemożliwy. Na każdym kroku
        widać niestaranność, brak gospodarza, zero nadzoru nad wykonywanymi
        robotami. Jeżdżąc rowerem obserwuję ile jest przy drogach dzielnucy
        zniszczonych czy pochylonych znaków drogowych, Dis o mało w taki nie
        wjechałem / ulica Malborska przy kanałku /. Temu kto projektował
        wejście na Malborską z trasy przy kanałku dałbym order ziemniaczany.
        Często wsiadam do centrum handlowego w Markach na przystanku rog
        Nowowincentego i Kondratowicza. Tak zabrudzonego i usmarowanego od
        roku przystanku jeszcze nie widzialem. I co zastępco, codziennie
        xhcesz przyjmować takie raporty? Wyjdz z urzędu, rozejrzyj się
        dookoła. Nie zganiaj na Zarząd Drógb bo jeśli nie ma wjazdu autami
        do lasku od MALBORSKIEJ TO TRZEBA lewe wjazdy uniemożliwić. S a na
        to różne sposoby od słupków do pogłębienia istniejącego tam rowu.
        • Gość: henryk niepobozny Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 22.11.09, 21:34
          dopowiem do tego wywodu. Zaraz za urzędem wzdłuz Wincentego przed
          laty posadzono żywopłot. Posadzono i zapomniano. Część wyrosła,
          część uschła. Nikt tego zywopłotu nie uzupełnia i wygląda to jak
          uzębienie Polaka - emigranta. Żywopłot ciągnie się ze 100 metrów,
          odziennie przejezdza tamtędy burmistrz, jego zastępcy i cała grupa
          dzielnicowych urzędniczek z nadwagą. Czy ktoś choć raz pomyślał by
          ten zywopłot uzupełnić? A w zyciu. Na swojej działce to i owszem ale
          tu? Stwierdzam że brak poczucia ładu, estetyki to przywara większej
          grupy osób niż tylko burmistrz dzielnicy.
        • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 22.11.09, 23:46
          Może i marny, ale otoczenie Rossmana to teren nie należący do Dzielnicy (na
          działkach innych właścicieli też słupki można wsadzać?, bilbordy miały być
          częściowo zlikwidowane przez ZDM, ale chyba tego nie pilnował i wcześniej
          wykonane ścieżki są rozjeżdżane. Proszę o podanie gdzie reklamy zagrażają
          mieszkańcom (ważne!). Lasy Miejskie nie podlegają niestety burmistrzowi. Fakty
          podane zostały zgłoszone, ale to głos wołającego na puszczy. Nikt parkingu przy
          Lasku nie robił i nie odbierał i brak jest kompetencji w zakresie kto i czym
          grodzi swoją nieruchomość. W sprawie znaków interwencje do ZDM i Inżyniera Ruchu
          wysyła się po kilka dziennie z określonym skutkiem. Ale takie raporty z chęcią
          będę przyjmował mimo, że to nie jest mój zakres działania. Myślę, że parę rzeczy
          leżących w kompetencji zarządu dzielnicy uda się poprawić, a w pozostałych
          zainterweniować. Ponadto chciałem zwrócić uwagę, że jestem mieszkańcem Targówka
          i leży mi na sercu wygląd dzielnicy i bezpieczeństwo mieszkańców, jednak nie
          byłem autorem ustawy o ustroju m. st. Warszawy i nie jestem w stanie być
          wszędzie. Tak więc poproszę o takie "raporty". Pozdrawiam
          • Gość: henryk niepobozny Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 23.11.09, 01:15
            wy tam w urzędzie macie dziwna mentalność. Byle od siebie. Pamiętam
            rok temu interweniowałem telefonicznie w sprawie lasku w wydiale
            ochrony środowiska. Odpowiedż była: to nie nasz teren. Cały czas
            wydawało mi się że urząd jest od załatwiania spraw mieszkańców
            dzielnicy / wprost, poprzez inne instytucje itp / a nie odwracania
            się tyłem od problemu. A teraz kilka konkretów. Otóż przy Rossmanie
            opisywałem chodnik a nie teren pod budynkiem. Chodnik jest w
            zarządzie dzielnicy. W ięc nie kręć. Pytasz gdzie reklamy zagrażaja
            Ano wszędzie tam gdzie zostały umieszczone bez stosownych zgód, A
            jakie zgody są konieczne np na umieszczenie na elewacji budynku du
            zej planszy możesz sobie sprawdzić. Pozostaje jeszcze aspekt
            estetyczny ale z tym to chyba gdzieśza 50 lat będzie można do was
            się udać. Oczywiście że lasy miejskie nie polegaja burmistrzowi. Ale
            gdyby nawey podlegały to pewnie pracowałyby jak ten nieszczęsny
            wydział ochrony środowiska. Tylko że mnie idzie o problemy lasku z
            którego korzystają mieszkańcy i który stanowi / jeszcze/ walor tego
            terenu. I obowiązkiem burmistrza jest podejmowac starania by ten ład
            i porządek był tam zapewniony. A w jaki sposób wybacz, ale za taką
            kasę jaką bierze burmistrz korepetycji w prostych sprawach nie będzie
            Burmistrz, drogi zastępco jest od spraw i problemów mieszkańców i
            jego władztwo nie biegnie wzdłuż działek wyznaczonych przez geodetę
            Burmistrzowanie to rozwiązywanie problemów a nie wystepowanie,
            pisanie itp. To są środki a nie cele. Piszesz,że nikt parkingu przy
            lasku nie robił i nie odbierał. Więc informuję że ktoś wam cichcem
            taki prezent zrobił tej wiosny. Kto to był, nie wiem ale dowód w
            postaci parkingu na kilkanaście stanowisk, ogrodzonego z asfaltowa
            droga dojazdowa jest do sprawdzenia. Proszę się tam wybrac. To od
            ratusza w prostej linii jakies 400 metrów.

            • Gość: Astor Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: 83.238.10.* 23.11.09, 10:48
              Panie Henryku Niepobożny, naprawdę ma Pan wiedzę o tym wszystkim o
              czym Pan pisze i jest Pan jedyną kopalnią jedynej, właściwej wiedzy
              na tematy tu poruszane? Choć nie jestem kimś kto mógłby Pana
              zatrudnić myślę, że gdy już nie będzie blokady etatów to wystartuje
              Pan w konkursie....no właśnie tak się zastanawiam na jakie
              stanowisko.....interwencja w sprawie lasku, wiedza związana z
              zarządem terenów spółdzielczych, prywatnych itp, jest Pan estetą,
              człowiekiem prawym i jeszcze raz to podkreślę, posiada Pan wiedzę
              której nie posiadają inni. Czyli jest Pan WYSOKO WYSPECJALIZOWANY W
              KILKU DZIEDZINACH, a wierzę, że na rozmowie kwalifikacyjnej nie
              poprzestałby Pan tylko na tym. Wiem, niech Pan startuje na
              burmistrza!
              Tylko nie na dzielnicy Targówek bo z całym szacunkiem ale akurat na
              Targówku trzeba mieć jednak wiedzę, nawet do udzielania odpowiedzi
              na forum publicznym.....
              p.s
              teren pod rossmanem (chodnik Panie Henryku, CHODNIK)jest w zarządzie
              ZARZĄDU DRÓG MIEJSKICH(sprawdziłem dla Pana Panie Henryku:)
              Jeżeli napisze Pan, że się ktoś z urzędu znowu podszywa, wypiera,
              odwraca kota itd. to znaczy, że Pan nikomu nie wierzy(a co z żoną? -
              przepraszam poniżej pasa zagrałem)

              To ciekawe, że ja wierzę ludziom w to co mają mi do przekazania, a
              Pan nie.
              Pozdrawiam
            • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 23.11.09, 17:38
              Teren oczywiście nie nasz, ale od trzech lat próbujemy wpoić wszystkim
              pracownikom urzędu, że to nie zwalnia z działania. Chyba to trochę widać?
              Ponadto zapraszam do lasku, po okresie lęgowym ptaków zaczęto roboty i sądzę, że
              nasze działania zmieniły wygląd. Oczywiście jest to początek i na efekty końcowe
              trzeba jeszcze poczekać. Reklamy są mankamentem całego miasta. W większości
              przypadków władający terenem udostępnia go firmom billboardowym bez
              zawiadamiania kogokolwiek. Jedynie duże związane trwale z gruntem budowle
              wymagają zgody architektury. Pozostałe wieszane są byle jak i byle gdzie. To
              podlega Powiatowemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego i tam należy zgłaszać takie
              przypadki. Jeżeli ktoś woli zgłosić taki fakt do Urzędu Dzielnicy to proszę
              bardzo. Po sprawdzeniu prawidłowości urząd zawiadomi PINB. Nie rozwodziłbym się
              nad kasą jaką bierze Burmistrz, bo nie jest ona zbyt wysoka i gwarantuję, że
              odpowiedzialność i kompetencje znacznie wykraczają poza termin-zachęcająca. Ale
              nie narzekamy. Problemy staramy się rozwiązywać na bieżąco, tylko brakuje nam
              osób aktywnych, które sygnalizują wielorakie sprawy, a nie tylko narzekają i
              krytykują. Bardzo dobrym przykładem jest parking. Było bagno. Systemem
              gospodarczym stworzono miejsce, po którym można przejść w miarę suchą nogą, ale
              też jest źle. Kosz stoi na rogu przy wjeździe na Kondratowicza. Dalsze będą
              ustawione na wiosnę po zabezpieczeniu terenu i po zakończeniu inwestycji obok. I
              dalej twierdzę z uporem, że parkingu nikt nie odbierał, bo ma on charakter
              utwardzonego wstępnie placu. Generalnie wdzięczny za wskazówki, ale nikt jeszcze
              nie wymyślił sposobu na rozwiązywanie problemów bez kompetencji, a te nie zawsze
              idą w parze z oczekiwaniami. Na szczęście niektórzy są tego świadomi i nie
              żądają np. od inżynierów żeby leczyli Ludzi, a od szewca aby naprawiał dachy.
              Pozdrawiam i naprawdę oczekuję współpracy przy stałym wzroście prestiżu Naszej
              Dzielnicy.
              • Gość: henryk niepobożny Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 23.11.09, 22:41
                - stan lasku bródnowskiego, pogarsza się , przynajmniej od dwu ,
                trzech lat. Jedna z przyczyn jest ciasna zabudowa wokół tego
                fragmentu zieleni, inna to brak odpowiedniego nadzoru nad tym
                fragmentem zieleni w tym ,, miganie ,, się różnych odpowiedzialnych
                stosujących metodę kelnerska sprzed lat ,, to kolega,,. Wjazd do
                lasku od strony Malborskiej to zdaje się zarząd dzielnicy. Tak
                przynajmniej wynika z olanu na planszy tam usytuowanej. To może
                droga dzielnico uporządkujesz ten teren? Może ktoś wreszcie usunie
                pozostawione tam kilka lat temu resztki krawężników. Może ktos
                pomysli jak ograniczyc wjazd tamtędy aut do lasku? To nie sprawa
                ZDM bo poza pasem jezdni

                - dzis zrobiłem sobie spacer po lasku. Ladna pogoda sprzyja. Główna
                droga czyli przedłużenie Malborskiej w zasadzie nie nadaje się do
                spacerów a zwłaszcza spacerów z wózkiem. Doły i dziury spowodowane
                autami. Mnóstwo nałamanych do tych pułapek gałęzi. Po drodze żadnej
                tablicy ze znakiem zakazu wjazdu.Gdzieś znikneły zapory drewniane
                jakie przy wjeżdzie były od lat, do zeszłego roku. Najpierw
                widziałem je porzucone w krzakach, potem znikn ely.Jeszcze w zeszłym
                roku był paśnik dla zwierząt. Proszę zobaczyć jego obecny stan.
                Lasek jest zanieczyszczony głównie od strony centrum handlowego a
                także od strony ulicy przy Lesie. Wszędzie ślady ognisk, co wskazuje
                że żadna ze służb porządkowych nie interesuje się tym terenem

                - sprawa dzikich reklam. Otóż jest to problem nie tylko dzielnicy
                Ale skoro nie ma tytułu prawnego do walki z tym chaosem wizualnym,
                skoro ze wspólnej przestrzeni korzystać może każdy w dowolny sposób,
                proponuję zająć się olanszami zawieszonymi na budynkach przy ulicach
                Przykład budynku za Rossmanem. Gołym okiem widać ,ze nikt zgody na
                takie obwieszenie nie dał, ktoś bierze za to kasę. Urząd ma
                uprawnienia dotyczące zbadania stanu zagrożenia tymi planszami.
                Może z tych uprawnień korzystać, oczywiście kal chce

                - sprawa dużych bilbordów. Skoro architekt wydał zgodę na ich
                postawienie musiał uzyskac opinie o możliwości dojazdu ciężkim
                sprzętem do tych tablic w celu ich wymiany. Widać,że nikogo to
                nie obchodzi. Może więc urząd zainteresuje się sprawcami dewastacji
                chodnika i ścieżki rowerowej przez te auta. Zaznaczam że tablice t
                sa prywatnym , dochodowym biznesem a ścieżka rowerowa powstała
                z pieniędzy raczej nie prywatnych. Nie interesuje burmistrza że są
                marnotrawione/

                - parking przy lasku został wykonany niestarannie. I nawet gdyby to
                był tzw czyn społeczny ,nie zyska ten parking uznania bo dojazd
                do niego jest utrudniony z powodu dziury w jezdni. Proste. Jak się
                cos robi to nalezy to robić porządnie. Zwykle urzędnicy szukaja
                przyczyn w tzw dewastatorach. Niestety tu przyczyna są partacze

                -ktoś pisze o zagrodzeniu przejscia wzdłuż kanałku za statoil do
                ulicy Malborskiej. Dziwne to ale prawdziwe. Przejście było czas
                jakiś po oddaniu osiedla ale ktoś wpadł na pomysł by zagrodzić.
                Czyzby działka na której powstało osiedle graniczyła z krawędzią
                wykopu kanałku? Nie ma tu strefy ochronnej?

                - dziś przeszedłem się ulicą Kondratowicza do Bazyliańskiej czyli
                główną ulicą dzielnicy. Zwróciłem uwagę na znaki drogowe. Około
                30 % z nich nie trzyma pionu. Niektóre sąnachylone nawe poważnie
                Część nachylonych widzę już kolejny rok. Takie obrazki można jeszcze
                zauważyć gdzies daleko na wschód od nas.
                • Gość: xyz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 24.11.09, 15:05
                  a weżmy zieleń czyli jak jej stan obchodzi burmistrza i jego urząd
                  Kilka lat temu oddano z orkiestrą i księdzem dobrodziejem / a jakże /
                  przedłużenie ulicy Wincentego do Malborskiej. Przyzwoity kawałek
                  drogi z wygodnym chodnikiem. ścieżką rowerową i zaprojektowanym
                  ciekawie trawnikiem. Posadzono na nim drzewka, krzewy. Po roku kilka
                  drzewek naturalnie uschło. Po roku następnym kilka krzewów. Czy ktoś
                  to uzupełnił? A skądże. Nikogo nie obchodzi stan tej roślinności.
                  Nikt jej nie podlewa, nikt drzewek nie okopuje, nikt nie umacnia
                  palików podtrzymywanych przez drzewka, zamiast odwrotnie. Trawnik
                  imponujący nawozu nie widział o innych zabiegach nie wspominając
                  Więc co, drogi magistracie? Znowu nie wy tylko kolega? Będziecie się
                  tak przyglądać aż szlag trafi ostatnie tam drzewko? To drobiazg na
                  tle innych spraw i problemów dzielnicy ale dobra ilustracja jakości
                  władzy. Drzewka się posadziło, trawę zasiało i to wszystko.
                  • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 24.11.09, 22:46
                    Po zakończeniu inwestycji przez deweloperów po obu stronach drogi i po podjęciu
                    decyzji o przebiegu zmodernizowanej Św. Wincentego nastąpi rewitalizacja
                    zieleni. Do tej pory nic poza kosmetyką nie będzie robione, bo nie ma
                    uzasadnienia wydawania pieniędzy bez projektu. Właśnie wtedy z orkiestrą i
                    księdzem dobrodziejem oddano i zapomniano, że należy działać z głową, a nie od
                    przypadku do przypadku. Trzeba było uzgodnić zakres prac z inwestorami
                    budującymi osiedla i zapoznać się z przewidywanymi inwestycjami. No chyba że
                    przewidziano zieleń na krótki okres czasu. Po zakończeniu projektowania zadbamy
                    o wygląd tego fragmentu naszej Dzielnicy. Pozdrawiam
                    • Gość: ? ? ? Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 24.11.09, 22:52
                      Panie zastępco szanowny. Ale drzewka rosną, trzeba je tylko
                      opalikować przyzwoicie, okopać i to wszystko. To prosta robota a Pan
                      mi tu z rewitalizacją. Po co takie mądre słowa, skoro w dzielnicy
                      zadbanego trawnika się nie uświadczy min z powodu zerowej dbałości.
                      Wszystko do rewitalizacji? Przecież za jakiś czas inny deweloper coś
                      na tym odcinku zacznie budować. I co ?
                      • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 26.11.09, 00:34
                        Szanowny Panie. Jak wspomniałem nie wolno w finansach publicznych wydawać
                        środków na nie swoje zadania. Wspomniałem również,że często nad tym bolejemy, bo
                        jak Pan zauważył i tak Burmistrz jest winien. Przekazaliśmy do ZDM wszystkie
                        uwagi, które ich dotyczą i będziemy monitorować wykonanie. Pozdrawiam
                • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 24.11.09, 22:36
                  Dzięki za wskazania. Będziemy interweniować, bo niestety choćbyśmy chcieli, nie
                  możemy wydawać publicznych pieniędzy na nie naszych terenach (takie podłe
                  przepisy), ale spróbujemy znaleźć rozwiązanie. Kondratowicza i Św. Wincentego to
                  niestety ZDM (nie tylko droga, a pas drogi, tzn. oprócz jezdni chodniki i pas
                  zieleni) i też żałujemy, bo to wizytówka dzielnicy. Generalnie nie powinienem
                  narzekać, ale szlag człowieka trafia, jak o "głupotę" musi się prosić wieki, bo
                  samemu nie może tego naprawić. Tak samo lasek. Robimy różne imprezy, w trakcie
                  których odbywa się sprzątanie i porządkowanie, a na drugi dzień jest jak było.
                  Zapory miał po porządkowaniu dróżek i cięciach pielęgnacyjnych postawić Zarząd
                  Lasów Miejskich (bo to też nie Burmistrza). Jutro sprawdzimy dlaczego nie stoją.
                  Ogniska być może pochodzą z palenia gałęzi z pielęgnacji. Też do sprawdzenia.
                  Nie będę mówił o tych, którzy niszczą dla zasady, ale jest to ewidentna plaga.
                  Parking przy lesie zostanie uporządkowany po przejęciu gruntu na własność Miasta
                  (do dzisiaj jest to grunt podmiotu gospodarczego). Po wpisie poprzednim
                  rozpoczął się przegląd ścieżek rowerowych pod kątem niszczenia ich przez firmy
                  obsługujące billboardy. Myślę, że problem zostanie rozwiązany. Reklamy na tzw.
                  Elle (budynek prywatny) sprawdzimy i ewentualne nieprawidłowości zgłosimy do
                  PINB. Już podjęliśmy działania. Znaki mają być we wskazanych miejscach
                  poprawione przez ZDM do wigilii. Pozdrawiam i dziękuję.
                  • Gość: henryk niepobozny Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 24.11.09, 23:05
                    Dzięki że to Pana zainteresowało. Dopowiem jedynie że aby parking
                    przy lasku / ul Kondratowicza/ wyglądał przyzwoicie trzeba jednej
                    ciężarówki żwiru. No i utwardzenia. Zrobienie tego / a zrobiono juz
                    sporo / jest bez związku o starania przyjęcia tego kawałka ziemi
                    Proszę zrozumieć: ta dziura wjecej szkody w sensie wizerunkowym
                    wam przynosi ,niż stan dotychczasowy czyli naturalny. I jeszcze jedno
                    Wjazd do lasku od Malborskiej to zdaje się teren urżędu a nie ZDM
                    czy Lasów Miejskich. Tam potrzeba po pierwsze solidnie umocowanego
                    znaku zakazu wjazdu z wyłaczeniem odpowiednich służb, kilku słupków
                    zapór otwieranych wył acznie przez te słuzby, kilku słupków przy
                    ścieżce rowerowej aby tamtędy właściciele działek nie wjezdżali.
                    roblem , zaznaczam, nie w kilku działkowiczach choć mają oddzielny
                    parking a w niczym nie ograniczonej możliwości wjazdu do lasku
                    wszystkim. W perspektywie nalezy rozważyć kontynuację tego
                    drewnianego ogrodzenia wzdłuż ulicy Przy Lesie, bo tam się niebawem
                    zrobi dziki parking
                    • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 26.11.09, 00:31
                      Zdaję sobie sprawę i postaramy się usunąć ten mankament. Nie wiem tylko czy na
                      długo wystarczy. Przekazano mi informację, że na skutek bliskości kanału Bystra
                      i spływu wód opadowych z Kondratowicza akurat ten fragment jest trudny do
                      utwardzenia. Może w przyszłości po przejęciu uda się ten wjazd wyasfaltować.
                      Sprawę Lasku już uruchomiliśmy. Poczekamy chwilę na reakcję Zarządu Lasów
                      Miejskich. Powiadomiliśmy również Straż Miejską. Zobaczymy co się poprawi. Jako
                      informację przekazuję, że dzielnicy jest tylko ten kawałek wyasfaltowany ul.
                      Malborskiej. Sprawdzę jak wygląda prawnie pozostała część. Pozdrawiam i dziękuję
                      za współpracę.
    • Gość: marcyk60 Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 26.11.09, 00:31
      BRAWO kopytko Masz rację
      niech ten burmistrz podniesie się z fotela i przejdzie ulicą Kondratowicza od
      skrzyżowania z Malborska do skrzyżowania z łabiszyńską;syberiada tragówkowska,
      najgorzej chyba Kondratowicza 25 za pizzernią......szmaty ,graty, porozjeżdżane
      chodniki, zastawione nawet samochodami dojście do przystanku autobusowego Park
      Bródnowski/w stronę FSO/, błoto zamiast trawników, mieszkańcy wieją przed
      samochodami jeżdżącymi po chodnikach......Kto cie krytykuje Kopytko to slepieć,
      albo z wiochy przyjechał , mieszkanie kupił i jak obornikiem nie zalatuje mu to
      szczęśliwy
      PANIE BURMISTRZ TARGÓWKA przeleć się Pan wreszcie po tej "Warszawie"
      • Gość: kopytko55 Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 26.11.09, 00:49
        Widzisz marcyk 60 Pieskuba nic podobnego nie zauważa, choc tyle
        czasu tu mieszka i nawet za inteligenta się przedstawia. Christine
        p. tez zdziwiona, ale taka juz jest. Daniel wręcz obrazony, że ktoś
        smiał zwrócic uwagę że w bajzlu pomieszkuje. Nawet bezdomny warczy
        i nakazuje dzielnicę zmienic. Smutno sie robi. Optymizmem powiało z
        tekstów zastępcy. Tylko czy jemu pary wystarczy?
      • Gość: Astor Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: 83.238.10.* 26.11.09, 13:39
        Kondratowicza 25 czyli skrzyżowanie z Łabiszyńską, tak? Tam nie ma
        handlu. To lecimy dalej, Kondratowicza za pizzerią to teren
        spółdzielni. Pisałeś do osób które władają tym terenem? Nie. Boisz
        się zarządzających spółdzielnią? nie znasz adresu administracji?
        Powiedz w czym problem, postaram Ci się pomóc.
        I czytaj poprzednie posty, są w nich odpowiedzi na Twoje pytania.
        • Gość: gosć Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 27.11.09, 17:49
          nie pędż Astor tak szybko, poczekaj. Sprawa dotyczy fragmentu
          Kondratowicza od kwiaciarni / zoczać ten dziki parking na trawniku /
          i dalej przy Rossmanie/ Tesco gdzie z chodnika zrobiono kolejną
          jezdnię i parking, zamieniająć trawnik w bajoro. Otó ż tam w tym
          bajzlu dziś ok 14 handlowano: obrusami, makatkami, starymi książkami,
          warzywami, zegarkami i jakimś badziewiem ktorego bliżej nie badałem
          W tle menele ,, zawiadujace,, tym lewym parkingiem i w skrócie masz
          klimat stadionowy w odległosci 300 m od ratusza. A przy Labiszyńskiej
          nawieziono korę na trawnik, ale żadnych zabezpieczeń przed wjazdem
          aut nie zrobiono. Będzie więć ta robota jeszcze przez 2 tygodnie.
          Potem szlag to trafi
          • Gość: henryk niepobozny Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 27.11.09, 18:02
            dziś jechałem Malborską do Wincentego i dalej do centrum handlowego
            przy Głębockiej. Na rogu Malborskiej i Wincentego jest ogrodzony
            teren przepompowni wód. Całe to ogrodzenie obwieszone jest ró znymi
            reklamami większych formatów. Czy ktos bierze za to pieniądze czy
            nie dba że mu robia słup ogłoszeniowy z ogrodzenia, nie wiem. Wiem
            jedno: te plansze skutecznie ograniczają widoczność kierowcom
            szykującym się do jazdy w lewo, szczególnie w sytuacji gdy nie
            działaja światła. O fatalnej estetyce tego nie wspomnę. Po drugiej
            stronie Malborskiej u zbiegu z Kondratowicza poniszczony i kładący
            się metalowe ogrodzenie budowy Tivoli. Wiem ,że to nie jest własnosć
            burmistrza, ale ma burmistrz możliwości by te kwiatki doprowadzić do
            porządku / nakazem, wezwaniem czy nawet mandatem / Tu dopowiem, że
            ogrodzenie budowy przy silniejszym wietrze na bezpieczne nie wygląda
            Od strony kanałku pourywało się już kilka elementów tego ogrodzenia
            i ... straszy. Reasumując: bajzlu, bałaganu w okolicy urzędu
            nagromadziło się tak wiele, bo prawdopodobnie w urzędzie jeszcze
            okien w tym roku nie myli albo wzrok mają skierowany w zupełnie inna
            strone.
            • Gość: Epsilon Zacząć od ELE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.09, 19:11
              Trzeba zacząć od budunku "ELE". Albo go zmodernizować albo rozwalić.
              Potem kolej na tę ruinę za ELE. Bez ruszenia tego, na inne prace w
              tym rejonie szkoda kasy.
              • Gość: Zastępca Re: Zacząć od ELE IP: *.chello.pl 28.11.09, 23:50
                To jest własność prywatna i z tego co wiem właściciel nie zamierza ani burzyć,
                ani sprzedać. Pozdrawiam
            • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 28.11.09, 23:48
              Bardzo śmieszne. A wystarczy dowiedzieć się, że Tivoli jeszcze nie skończyło
              inwestycji od strony Św. Wincentego i wiedza na temat płotu by była (teren
              prywatny). Wyobrażenie, że wszystkich można karać mandatem to nieporozumienie. W
              wypadkach zagrożenia proszę powiadamiać Straż Miejską na numer interwencyjny.
              Proszę najpierw zapoznać się z kompetencjami Burmistrza, a później wymagać.
              Wszyscy forumowicze za mały kawałek dzielnicy i to jeszcze nie będący we
              władaniu Urzędu wieszają psy na urzędnikach, a dzielnica jest dużo większa.
              Zapraszam może tych odważnych na Targówek Fabryczny, Elsnerów, Bródno po stronie
              torów. Przekazywałem już, że wszystkie zgłoszone sprawy zostały przesłane do
              właściwych jednostek w celu usunięcia zauważonych mankamentów. Do Rossmana i Ele
              również zwrócił się przedstawiciel urzędu z uwagą, że powinien zadbać o
              bezpieczeństwo przed swoim sklepem. Sprawdziłem również Malborską (cała łącznie
              z wjazdem do lasu jest ZDM). Wysłaliśmy prośbę o zabezpieczenie wjazdu do lasu.
              Przedstawiałem już możliwości Burmistrza i nie są one tak rozległe jak w innych
              gminach. Gminą w sensie prawnym jest m. st. Warszawa. Dzielnice w Warszawie są
              jednostkami pomocniczymi i nie mają kompetencji zajmowania się wszystkim.
              Gospodarka gruntami, geodezja i bezpieczeństwo to kompetencje Biur m. st.
              Warszawy. One to koordynują prace w zakresie nadzoru, a ZDM i Straż Miejska
              podlegają Prezydentowi.
              Tak więc, jak poprzednio wspominałem, proszę o nie nakręcanie emocji, a raczej
              dla dobra naszej dzielnicy zgłaszanie problemów. Być może, że przy wspólnej
              determinacji uda się je zniwelować. Pozdrawiam i proszę o informacje.
              • Gość: henryk niepobozny Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 29.11.09, 17:48
                Zawsze musi być wytłumaczenie niepowodzeń lub braku efektów. A to
                sprawa podlega przeydentowi, a to teren prywarny, a to wysłaliśmy
                pismo ale oni nas nie słuchają itp. A może jesteście za słabi by
                w tych warunkach jakie są uczynić ład, porządek i bezpieczeństwo.
                Koniecznie trzeba wam do tego by nie było własnosci prywatnej, by
                burmistrz był jedyn a władza? Coś mi się wydaje że materializuje się
                tu powiedzenie że jak pływak słaby to z powody zbyt rzadkiej wody.
                Gadki że wysyłamy pisma niczego nie wyjaśniaja. Chodzi o załatwienie
                problemu a nie korespondowanie na jego temat. Inaczej: liczą się
                efekty. A jak ich nie ma, to przeciez zasiadywanie w urzędzie nie
                wynika z wyroku sądowego lecz z własnej nieprzymuszonej woli. Jeśli
                deweloper Tivoli będzie guzdrał się z budową kolejne lata to
                parkan otaczający ta budowę będzie nie do ruszenia bo prywatny ?
                Podałem przykład że jest niebezpieczny, że obskurny i co? Nic się
                nie da bo prywatny? To klasyczny przykład pozorowania funkcji
                gospodarza terenu.
                • Gość: sąsiad Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: 85.222.87.* 29.11.09, 22:00
                  powiedz gdzie mieszkasz bo chciałbym zrobić porządek w Twoim domu....co ty na
                  to?Bo ja lubię wchodzić na tereny PRYWATNE...to nie prośba to zakres moich
                  uprawnień CZŁOWIEKU! To Żart!
                  Jesteś bardzo ograniczonym myślowo człowiekiem. Mało rozumiesz z tekstu który
                  czytasz, a to przecież wymóg szkoły podstawowej. Powtórzę raz jeszcze, nie
                  robisz nic by było lepiej na twojej klatce i w twoim domu, a nie jest on
                  idealny, sąsiedzie nie tak daleki i co Ty na to? Nie rozumiesz tego co inni
                  mówią do ciebie.
                  Podejrzewam, że nie pracujesz CZŁOWIEKU. Chcesz się spotkać porozmawiać o tym? a
                  napisałeś do spółdzielni tak jak ktoś radził????? NAPISAŁEŚ?????????????? Czy Ty
                  zadałeś chociaż jedno pytanie by się dowiedzieć jak jest z tematem o który
                  pytasz????? Jak rozmawiasz z kimś to tylko twierdzisz??? Nie pytasz???? Jeżeli
                  tak to masz okropny charakter, nie masz znajomych a tu jako jedyna przestrzeń
                  gdzie nikt Ci nic nie zrobi wyrzucasz co tylko przyjdzie Ci do głowy. Powiedz mi
                  gdzie pracujesz, no pochwal się chyba się nie boisz, czy jesteś za słaby???
                  Uchylasz się od odpowiedzi, jesteś zastraszony w swym świecie. Coś mi się
                  wydaje, że będziesz tak pisał aż ci internetu nie odłączą, a jak powstał parking
                  gdzie sobie wymarzyłeś to przecież znajdziesz kolejne miejsce z którym coś
                  będzie nie tak, TY CZŁOWIEKU chyba piszesz z zagranicy ale dlaczego tak Cię
                  wszystko boli????????? Człowieku!!!!
                • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: 83.238.10.* 30.11.09, 15:02
                  Rozumiem, że pod słowami "gospodarz terenu" kryje się funkcja dozorcy. Chyba nie
                  oczekuje Pan, że Burmistrz będzie łamał prawo i naruszał posiadanie właścicieli.
                  Otóż nie, na pewno będziemy interweniować i starać się o usuniecie mankamentów,
                  na pewno w kwestiach bezpieczeństwa będziemy zawiadamiać właściwe służby i na
                  pewno będziemy działać wyłącznie zgodnie z prawem. Ponadto rzeczywiście funkcja
                  Burmistrza nie jest obejmowana na podstawie orzeczenia sądu, ale jest funkcją
                  pochodzącą z powierzenia jej przez radnych dzielnicy, którzy są wybrani przez
                  jej mieszkańców. W związku z powyższym ta zaszczytna funkcja jest pełniona z
                  mandatu radnych i chyba do dzisiaj, bez takich emocjonalnych ocen, jej efekty są
                  dość wysoko oceniane. Pozdrawiam i zapraszam do dalszej współpracy.
              • Gość: gość Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 29.11.09, 18:05
                nie daj się zastępco, nie zgadzaj się na jakiekolwiek zmiany w tej
                parszywiutkiej dzielnicy. Ma być jak było czyli generalnie
                bałaganiarsko, niechlujnie, bez ładu i składu, mało bezpiecznie.
                Nie przeszkadzało to naszym ojcom, nie powinno przeszkadzać ich
                dzieciom. Urząd ma wystarcczająco dużo pracy jako fabryka papierów
                żeby gdzieś tam na ulicach porządki robić. Jak się komuś nie podoba
                niech dzwoni / ty urżad powinien rozdawać książki telefoniczne / a
                nie przeszkadza w produkacji papierowej rzeczywistości.
          • Gość: sąsiad Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: 85.222.87.* 29.11.09, 22:14
            Również byłem około 14 i nie było książek, obrusów i warzyw. Czy TY kłamiesz?
            Może założymy się, ze ich nie będzie w poniedziałek o 14:00?
    • mercmania pytanie do zastępcy 30.11.09, 07:49
      proszę o odpowiedź na pytania zawarte w linku poniżej.
      forum.gazeta.pl/forum/w,297,103016366,103016366,dlaczego_brak_dojscia_do_kanalku_od_strony_statoil.html
      • Gość: Zastępca Re: pytanie do zastępcy IP: 83.238.10.* 30.11.09, 12:27
        Na problem będzie odpowiedź jutro. Badamy stan prawny. Nie zapomniałem. Pozdrawiam
        • mar-zz Re: pytanie do zastępcy 30.11.09, 13:08
          oby zastępco to badanie stanu prawnego osiedla / działki / przy
          Malborskiej czegos niepokojącego nie ujawniło. Bo coś mi się wydaje
          że nie wszystko tam w porzadku. Jeśli granica własności działki
          biegnie po krawędzi kanałku, znaczy że żle działkę wytyczono. I to
          nie błąd ale , tak przypuszczam działanie rozmyslne. Jeśli jest
          zachowany obszar ochronny od kraw edzi kanałku to bezprawnie
          wlaściciele zaanektowali sobie ten teren przy czym urząd był w tej
          sprawie informowany kilkukrotnie. A więc czy go kilem czy go pałą.
          Ciekawi mnie jaka to wersję sprawy poznamy jutro. Piszę o tym bo jak
          tylko zagrodzono teren dzwoniłem, rozmawiałem, docierałem do różnych
          osób / bo dokumentacja nie w urzędzie a w śródmieściu, bo ktoś
          wyjechał, bo nieprecyzyjne pytanie zadałem, bo co mnie tak
          interesuje ta strona kanałku skoro mogę chodzić po drugiej - to
          autentyczne opinie i wypowiedzi różnych urzędników w tej sprawie/
          Ale do jutra poczekamy skoro od przeszło roku odpowiedzi nie
          otrzymwałem /
          • Gość: Zastępca Re: pytanie do zastępcy IP: 83.238.10.* 30.11.09, 15:04
            Tak więc do jutra. Pozdrawiam
            • Gość: takidrobiazg Re: pytanie do zastępcy IP: *.chello.pl 30.11.09, 15:54
              dobra ta wymiana poglądów o ładzie i porządku na Targówku - dzielnicy
              mającej raczej zły wizerunek i równie marną reputację. Dlaczego tak
              jest, jaki jest zakres tego stereotypu warto by zbadać. Ale czy
              komus się chce? Lepiej festyn za spore pieniadze urządzić, bo się
              może władza pokazać i w świetle odbitym i w naturalnym. Ale żeby
              wydać pieniądze na to jak nas widza , to nie. Ważne że sami / władza/
              mamy dobre samopoczucie czyli autowizerunek, To tak ogólnie. Chcę o
              takim drobiazgu dwa zdania napisać. Jakieś dwa miesiące temu
              remontowano ulicę Malborską do kanałku. Po tym remoncie na chodniku
              mostku nad kanałkiem pozostawiono krawężnik. Ot po każdej u nas
              budowie coś się w pobliżu poniewiera, mimo że budowę odbierano,
              kwitów kilo na ten temat podpisywano. Krawężnik, zawalidroga lezy.
              Będzie tak leżał jakieś najbliższe 5 - 10 lat. Czyli do następnego
              remontu jezdni czy mostu. Dlaczego o tym piszę? A bo wkleiłem w
              sobote w ten krawężnik jadąc o zmroku rowerem.I tu problem zaczyna
              rosnąć, Pisze zastępca, że Malborska to nie sprawa dzielnicy. Czyli
              powinienem ustalić adres i dane właściciela tego terenu /
              administratora /, napisać do niego uprzejme podanie i..... czekać
              30 dni bo taki jest termin odpowiedzi. Oczywiście powinienem wysłać
              podanie listem poleconym, bo jak udowodnię że wysłałem. Zastanawiam
              się także gdzie się ewentualnie odwołać jak po 30 dniach krawężnik
              będzie w tym samym miejscu. A wszystko stąd, że baranek odbierający
              budowę / rmont / drogi, sobie zapomniał.
              • Gość: sąsiad Re: pytanie do zastępcy IP: 85.222.87.* 30.11.09, 21:13
                Pan przynajmniej coś kombinuje i może ma rację, a może nie, trzeba by się
                przekonać. Ja też jak mam problem np z chodnikiem przed moją klatką idę do
                administracji. Prawdę mówiąc robią co w podaniu napiszę + osobista wizyta bez
                wymądrzania, raczej pokazuje, że proszę bo tak to faktycznie mogliby po złości
                nie zrobić;) Jeżeli mnie sąsiad prosi żeby być ciszej po 22:00 to przecież się
                słucham. Przecież może mnie postraszyć dzielnicowym, nawet sądem. Przecież
                możemy wszystko zrobić aby uzyskać konkretny cel(np naprawę chodnika) tylko tak
                jak piszesz trzeba się udać do właściciela, zarządcy. Takie życie, nikt za
                nikogo nie załatwi czyjeś sprawy, chyba, że pomagamy staruszce na przejściu dla
                pieszych, albo zrobimy remont sąsiadce:) Cała Warszawa należy do Prezydenta i do
                niego również wpływają skargi od zwykłych osób fizycznych. Co On(jego
                "sekretariat"z tym robi? Ano przekazuje dalej np na dzielnicę której dotyczy
                problem. Co robi dzielnica? Przekazuje odpowiednim jednostkom odpowiedzialnym za
                sprawę......i czasem dostaje odpowiedź wymijającą....ale czy to wina Pani
                Prezydent??? Proste prawda?(to pytanie do Pana Henryka oczywiście którego już
                zdążyliśmy pokochać)
                Pozdrawiam i przyłączam się do rozsądnego realnego myślenia
              • Gość: Zastępca Re: pytanie do zastępcy IP: 83.238.10.* 01.12.09, 15:36
                Myślę, że nie potrzeba interweniować samemu. Wystarczy, że Pan napisał na forum.
                Już przekazane zostało to do właściwego wydziału urzędu. Na efekt niestety
                należy chwilę poczekać. I tak wygląda praca urzędu. Jest on dla mieszkańców.
                Usuwa i rozwiązuje problemy, te, które dotyczą jego kompetencji samodzielnie i
                bezzwłocznie, a te, które nie podlegają dzielnicy poprzez monitowanie i
                pilnowanie efektów. Przy stałej współpracy myślę, że efekty będą wkrótce
                widoczne i dlatego do tej współpracy wszystkich namawiam.
          • Gość: Zastępca Re: pytanie do zastępcy IP: 83.238.10.* 01.12.09, 16:04
            Obiecana odpowiedź.
            Działka do nabrzeża kanału została przez Agencję Nieruchomości Rolnych SP
            sprzedana deweloperowi, który wybudował osiedle. Obecnie jest ona własnością
            właścicieli lokali. W pozwoleniu na budowę deweloper dostał zgodę na zabudowę w
            granicach działki z obowiązkiem wykonania drogi serwisowej wzdłuż kanałku.
            Wykonawca inwestycji wykonał drogę, ale w przyjętym projekcie droga znalazła się
            wewnątrz ogrodzonej nieruchomości (poprzednia kadencja). Dzielnica wystąpiła z
            pytaniem do biura prowadzącego sprawę pozwoleń na budowę (PKiN) z pytaniem
            dlaczego zezwolono na zamknięcie drogi, która zgodnie z planem zagospodarowania
            powinna być dostępna dla służb miejskich. Otrzymaliśmy odpowiedź, że zgoda na
            takie wygrodzenie została wydana, a droga jest do dyspozycji w przypadku prac
            przykanałowych. Wygrodzenia dokonano na podstawie pozwolenia na budowę w 2006 roku.
      • Gość: Zastępca Re: pytanie do zastępcy IP: 83.238.10.* 01.12.09, 16:06
        Obiecana odpowiedź.
        Działka do nabrzeża kanału została przez Agencję Nieruchomości Rolnych SP
        sprzedana deweloperowi, który wybudował osiedle. Obecnie jest ona własnością
        właścicieli lokali. W pozwoleniu na budowę deweloper dostał zgodę na zabudowę w
        granicach działki z obowiązkiem wykonania drogi serwisowej wzdłuż kanałku.
        Wykonawca inwestycji wykonał drogę, ale w przyjętym projekcie droga znalazła się
        wewnątrz ogrodzonej nieruchomości (poprzednia kadencja). Dzielnica wystąpiła z
        pytaniem do biura prowadzącego sprawę pozwoleń na budowę (PKiN) z pytaniem
        dlaczego zezwolono na zamknięcie drogi, która zgodnie z planem zagospodarowania
        powinna być dostępna dla służb miejskich. Otrzymaliśmy odpowiedź, że zgoda na
        takie wygrodzenie została wydana, a droga jest do dyspozycji w przypadku prac
        przykanałowych. Wygrodzenia dokonano na podstawie pozwolenia na budowę w 2006 roku.
        • Gość: henryk niepobożny Re: pytanie do zastępcy IP: *.chello.pl 01.12.09, 18:29
          odpowiedz w sprawie tej działki rodzi pytania i wątpliwości. A oto
          one:
          - jakim to cudem granica własności tej działki przebiegała po
          krewędzi wykopu rowu melioracyjnego skoro na całej długości
          kanałku jest zachowana strefa dostepu do kanałku?

          - czy prawda jest że faktycznie ta granica przebiega wzdłuz krawędzi
          wykopu i kiedy została wytyczona biorąc po uwagę punkt powyżej?

          - co oznacza zwrot ,, poprzednia kadencja,, czyzby w urzędzie nie
          obowiązuje ciagłość decyzji? Przecież urzędnicy wydający decyzję
          nie podlegaja kadencyjności

          - nie jest prawdą, że droga znalazała się wewnatrz ogrodzonej
          nieruchomości. Od strony kanałku nieruchomość nie ma ogrodzenia
          Po kilku miesiącach od zasiedlenia osiedla dokonano zagrodzenia
          wejścia na drogę serwisową zarówno od strony Kondratowicza jak
          i od strony Malborskiej. Tym samym droga serwisowa stała się
          wewnetrzną drogą osiedlową. Jest w tej sprawie stosowna zgoda
          władz dzielnicy? A może to był deal miedzy deweloperem a dzielnica?

          - dzielnica zadała słuszne pytanie dlaczegozezwolono na zamknięcie
          drogi. Otrzymała mało mądrą odpowiedż że zgoda taka została wydana
          A jak się tu ma art 27 Ustawy prawo wodne który jednoznacznie
          zakazuje grodzenia nieruchomości przyległych do powierzchniowych
          wód publicznych?

          - czy starodrzew wzdłuż kanałku, który znalazł się wewn ątrz
          zagrodzenia został sprzedany wspólnocie mieszkaniowej i ta za wlasne
          środki dokonuje stosownych jego konserwacji?


          - cytowany artykuł prawa wodnego mówi nie odostępie dla służb
          miejskich terenu przy kanałku lecz wyrażnie zakazuje zakrywania lub
          uniemożliwiania przechodzenia. Minimalna strefa to 1,5 metra ale
          liczona od krawędzi wykopu. Prosty wniosek że to ogrodzenie jest
          nielegalne a burmistrz może i ma obowiązek wydać decyzję o jego
          usunięciu. Także o ukaraniu mandatem sprawcy grodzenia.


          Reasumując Szanowny Zastępco: olali Pana takim tłumaczeniem.
          Proszę
          zauważyć,że nic nie wiemy gdzie przebiega granica własności działki,
          Deweloper był tak wspaniałomyślny, że uzyczył własnego terenu na
          drogę czy tez wykonał kawałek drogi anektując ją bezprawnie tylko do
          użytku mieszkańców osiedla?. I w jednym i w drugim przypadku jest tu
          naruszenie prawa. A teraz pytanie: a wie Pan kto stoi za tą decyzją?
          To nie jest pytanie retoryczne lecz sprawdzian rzeczywistych Pana
          możliwości i chęci porządkowania niektórych spraw.
          • Gość: Zastępca Re: pytanie do zastępcy IP: 83.238.10.* 02.12.09, 14:33
            Oczywiste jest, że istnieje ciągłość decyzji. Oczywiste jest również co mówi
            prawo wodne i tzw. prawo miejscowe (MPZP). Podjęte zostały próby rozwiązania
            problemu, lecz zdajemy sobie sprawę z obecnych trudności. W tej chwili mamy
            niestety do czynienia już nie z deweloperem, ale z właścicielami-mieszkańcami
            naszej dzielnicy, więc egzekwowanie wprost nie jest możliwe. Sądzimy, że przy
            przystąpieniu do robót regulacyjnych kanału w przyszłym roku sprawa zostanie
            rozstrzygnięta. O sprawie wytyczenia granic działki trudno dyskutować.
            Znajdowała się ona jako własność Skarbu Państwa we władaniu Agencji
            Nieruchomości Rolnych Skarbu Państwa i w takiej postaci została przez ten organ
            zbyta. Zdaniem Urzędu Dzielnicy błędna decyzja pozwolenie na budowę spowodowała
            ten stan. Decyzja została wydana poza dzielnicą i dlatego trudno ją było
            wcześniej monitorować. O efektach w tej sprawie będę informował.
        • Gość: takidrobiazg Re: pytanie do zastępcy IP: *.chello.pl 01.12.09, 18:40
          Widział Pan Zastępco ten dokument w którym właściciel działki
          zobowiązuje się do udostępniania terenu słuzbom miejskim, czy tylko
          powtarza Pan nielogiczne tłumaczenie? Kto podpisał takie
          zobowiązanie? Deweloper co sprzedał teren? A może wspólnota
          mieszkańców? A co będzie jak dostęp do kanałku będzie konieczny
          nie służbom miejskim a np firmi prywatnej konserwującej melioracje?
          Czy to zobowiązanie będzie skuteczne? Przytoczona opinią
          kompromituje się Pan bo pełna bzdur i nielogiczności jest także
          prawną fikcją. Skierowano do Pana bardzo proste pytanie. Zamiast
          zapoznać się w tej sprawie ze stanem faktycznym / dokumenty /
          poprzestał Pan na śmiesznym i niepoważnym wyjaśnieniu pewnej pani
          z Placu Defilad 1. A krawężnik / to wagowo cięższa sprawa /
          spokojnie leży na chodniku mostka i czeka na kolejnego rowerzystę.
          Odsunałem ten ciężar nieco, ale niebezpieczeństwo istnieje. Może
          tym się Pan zajmie, bo w sprawie przejścia wzdłuż kanałku powinien
          Pan wiedzieć że jest zakaz takich grodzeń.
          • mercmania Re: pytanie do zastępcy 01.12.09, 19:20
            dla mnie to pitolenie o chopinie i mydlenie oczu !!!
            jak można można sprzedać działkę z dostępem do kanałku.
            sam mam działkę na mazurach tak samo jak moich kilku znajomych i żaden w
            "cudowny sposób" podkreślam CUDOWNY nie może zagrodzić dostępu do wody. widać na
            targówku można i takie cuda zobaczyć wystarczy tylko znać kogo trzeba a zgoda
            będzie...
            była sobie ulica dostępna a nagle jest dla wybranych.
            bardzo ciekawe.
            ja stanowczo się nie zgadzam i żądam dostępu do kanałku po mojej stronie.
            a na marginesie swojego czasu głośno było z bezprawnym zajęciem działki osiedla
            tivoli po drugiej stronie kanałku.
            podzieli los działki po drugiej stronie gdzie ktoś bezprawnie zajął sobie naszą
            zieleń? !!!!
            no tak pewnie to też sprawka wcześniejszej ekipy...
            PYTAM SIĘ CO ROBI NOWA EKIPA SKORO WSZYSTKO ZWALA NA STARĄ???
            weźcie się do roboty i cofnijcie to co jest BEZPRAWIEM !!!
            czekam na wyniki.

            • Gość: gość Re: pytanie do zastępcy IP: *.chello.pl 01.12.09, 19:54
              Takie sobie snuję przypuszczenia i zaznaczam że nie dysponuje
              żadnymi dowodami. A oto one. Osiedle Malborska wciśnięte w wąski
              kawałek przy kanałku wielka atrakcyjnością położenia nie grzeszyło
              Miało jeden walor. Blisko do drogi , sieci i innych przyłączy.
              Co zrobić aby ta atrakcyjność / przekładalna wprost na sprzedaż
              mieszkań / podnieść? Oto przekonywująca rozmowa z dzielnicowymi
              / wówczas jeszcze gminnymi decydentami / Wyobrażam sobie następująco:

              - słuchaj, ale ja potrzebuję dostępu do kanałku
              - no przecież masz
              - ale wyłącznego, by mi się nikt pod domem nie szwendał
              - to zróbmy taki interes. Droga dojazdowa do twoich garaży
              będzie drogą także dla słuzb miejskich co to raz w roku
              kanał oczyszczaja. I tym faktem zamkniemy gęby ciekawskim
              - a jak będą węszyć?
              - dokumentacja jest w pałacu a stamtad łatwo jej nikt nie dostanie

              I tak prawdopodobnie / to podkreślam / było.Służby miejskie mają

              dojazd ta drogą bo codziennie wywożą smieci. Zatem bez łaski że

              wydano na to zgodę.Ciekawostką tego osiedla jest usytuowanie jego

              budynków względem granicy działki. A jeszcze ciekawsze jest

              odległość tych budynków od pobliskich wysokich bloków.
              • mercmania Re: pytanie do zastępcy 01.12.09, 20:29
                idą święta, święta...
                na targówku cuda ogłaszamy :)
                • Gość: Epsilon Pytanie do WAS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.09, 21:29
                  Po co tyle szumu o ten kanałek. Dostęp do niego z prawej strony Wam
                  nie wystarcza? Tam jest znacznie więcej kaczek niż przechodniów.
                  Wszyscy chętni się po prawej stronie zmieszczą. Co to lewa strona
                  jest bardziej atrakcyjna? Może i jakiś szwindel był, ale nie ma o co
                  teraz kruszyć kopii. Władze dzielnicy sami sobie wybraliśmy. Za rok
                  będą nowe wybory.
                  • mercmania Re: Pytanie do WAS 01.12.09, 21:56
                    kolega chyba z ogrodzonego osiedla :)
                    wszyscy są zdziwieni a tu oto taka owieczka.
                    może kolega lubi jak go robią w d....
                    ja osobiście nie lubię.
                    dzisiaj zagrodzą to, jutro tamto w za tydzień nie będę mógł wyjść z domu bo
                    postawią furtkę bo ktoś kogoś tam !!!
                    • Gość: Astor do mercmania IP: 83.238.10.* 03.12.09, 11:33
                      Mercmania....jesteś maniakiem mercedesów? Nie traktuję Cię poważnie
                      na tym forum-to taki wstęp. Zwracasz się do kogoś jako do kolegi? A
                      masz tu kolegę? Ty widać lubisz "jak Cię w d.....robią"(ale się
                      wypowiadasz na forum rzeczowo) bo nie potrafisz nic załatwić. W domu
                      też tak sprawy załatwiasz? Chodzisz po sąsiadach i proszę Pana, żona
                      nie zadowolona niech Pan pomoże...." Widzisz inni tez potrafią
                      żartować zupełnie jak Ty i Twoje posty.....bo ja tak je traktuję ze
                      znajomymi którzy też czytają z uśmiechami na twarzach.
                      Ja to się dziwię, ze ktokolwiek Tobie i reszcie odpowiada, tzn na
                      pierwsze pytanie był odpowiedział ale po Waszych wypowiedziach
                      darowałbym sobie. TY nie potrafisz nic załatwić, nie wiesz gdzie się
                      udac, tylko na forum piszesz. Ja nigdy jeszcze nic nie załatwiłem na
                      forum. Masz taką ciekawą taktykę-wszystkich o coś prosisz, nikt Ci
                      nie pomaga bo nie potrafisz trafić do właściwych osób albo nie
                      przyjmujesz odpowiedzi(bo przeciez są nie odpowiednie, nie właściwe,
                      nie w Twoim tonie, nie celujące w Twoje myśli)
                      Sądzisz, że można tak ogrodzić Twój budynek, że nie bedziesz mógł z
                      niego wyjść? Dzidzia z Ciebie.
                      • mercmania Re: do mercmania 06.12.09, 19:50
                        wzruszyłem się szczerze :)
                        jakoś sobie daję radę i nie narzekam bo niczego mi nie brakuje.
                        na marginesie lubię mercedesy bo to dobre samochody ale nie każdego na niego stać :)
                  • Gość: do Epsilon Re: Pytanie do WAS IP: *.chello.pl 01.12.09, 22:44
                    Pytasz po co tyle szumu o ten kanałek? Otóż nie o kanałek ten szum
                    tyle, ile o robienie wałów z nas wszystkich. Odpuścisz jedna sprawę,
                    odpuścisz i nastepne. A pazerność ludzka granic raczej nie zna.
                    Jeden ma układy albo inny czar przekonywania więc zdobędzie za free
                    to co nie jest na sprzedaz tylko dlatego że jest wspólne: Twoje i
                    moje.Wslne dobro jakim jest lasek jest przez kilku ćwoków traktowany
                    jako tor crossowy, jako miejsce wywozu śmieci i co? Po co ten szum
                    zapytasz? Władze dzielnicy, masz rację wybraliśmy. A to dlatego
                    że nikomu nie chciało się o tych władzach rozmawiać i debatować w
                    myśl zasady: po co tyle szumu. Obecna władza wcale nie musi otrzymać
                    pozytywnej tu rekomendacji.Czy nowa, przywieziona bo chyba nie
                    przypuszczasz że ją sobie wybierzemy będzie lepsza?
              • Gość: Zastępca Re: pytanie do zastępcy IP: 83.238.10.* 02.12.09, 14:56
                Proszę bardzo, albo scenariusz do filmu, albo powiadomienie prokuratury. Ja
                takiej wiedzy nie mam, a dokumenty mówią zupełnie co innego.
            • Gość: Zastępca Re: pytanie do zastępcy IP: 83.238.10.* 02.12.09, 14:53
              Myślę,że wkrótce porozmawiamy o efektach. Po drugiej stronie próbowano zrobić
              podobnie, ale na razie jest dobrze. A do roboty nie trzeba nas poganiać, raczej
              potrzebna jest współpraca i odrobina zaufania, a także niestety odrobina wiedzy
              z zakresu kompetencji jednostki pomocniczej jaką jest dzielnica w m. st. Warszawie
          • Gość: Zastępca Re: pytanie do zastępcy IP: 83.238.10.* 02.12.09, 14:38
            Bardzo ciekawa i mało polemiczna ocena. Pozdrawiam i dziękuję za ocenę. Gratuluję.
            • Gość: Epsilon A osiedle "Tivoli" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.09, 11:07
              Ile potrzeba kadencji burmistrza żeby wyegzekwować likwidacje
              tej "elewacji" parkanowej wzdłuż tego osiedla. Już nawet graficiarze
              nie mają miejsca na swoją twórczość artystyczną.
              • Gość: Zastępca Re: A osiedle "Tivoli" IP: 83.238.10.* 03.12.09, 12:51
                Została zwrócona uwaga właścicielowi w sprawie wyglądu parkanu i bezpieczeństwa
                w jego pobliżu. Zobaczymy, czy zgłoszone mankamenty zostaną usunięte.
                Jednocześnie inwestor zawiadomił, że na skutek porozumienia ze wspólnotą
                rozpoczyna kontynuację inwestycji od strony Św. Wincentego. Po zakończeniu
                inwestycji parkan zniknie.
                • Gość: gość Re: A osiedle "Tivoli" IP: *.chello.pl 03.12.09, 12:57
                  a kawał krawężnika porzuconego na mostku nadal tkwi. Ktoś o
                  czterdzieści centymetrów ta zawalidrogę przesunał.
                  • Gość: Epsilon Re: A osiedle "Tivoli" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.09, 16:55
                    Szukałem dzisiaj tego krawężnika na mostku, ale chyba coś żle
                    p;ztrzyłem bo go nie zauważyłem. Jutro pójdę tam jeszcze raz.
                  • Gość: Zastępca Re: A osiedle "Tivoli" IP: 83.238.10.* 04.12.09, 11:34
                    a wczoraj specjalnie jadąc sprawdzałem i nie było.
                    • Gość: Epsilon Re: A osiedle "Tivoli" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.09, 12:54
                      Krawężnika nie ma, ale za to ulica Malborska wzbogaciła się o
                      latarnie uliczne zainstalowane na odcinku od mostku do skrzyżowania
                      przy lasku.
                      • Gość: gość Re: A osiedle "Tivoli" IP: *.chello.pl 04.12.09, 21:58
                        Skoro krawężnik został usunięty, znaczy coś się zmienia. Tak sobie
                        pomyslałem. A skoro się zmienia, znaczy że mamy do czynienia z
                        władzą której staranność, solidnosć, odpowiedzialność to nie czcze
                        hasła, lecz standardy wykonywania pracy. Ale coś mnie tkneło. Idę na
                        mostek. Faktycznie, krawężnika nie ma. Został po prostu zrzucony do
                        kanałku. A ponieważ waży trochę znalazł si e w połowie drogi czyli
                        na skarpie. I w tym momencie moje wyobrażenia o władzy dzielnicowej
                        wróciły do normy. Czyli jest to władza która z żadnym prostym
                        problemem sobie nie poradzi. Krawężnik najlepszym dowodem. Gdzie tym
                        urzędasom głowę zawracać przejściem nad kanałkiem czy bałaganem w
                        lasku.?
                        • Gość: Epsilon Re: A osiedle "Tivoli" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.09, 10:50
                          Chyba nie na ten sam mostek chodzimy.
                          • Gość: gość Re: A osiedle "Tivoli" IP: *.chello.pl 05.12.09, 18:27
                            Chodzimy na ten sam mostek. Dziś już krawężnika nie było. Być może
                            jakaś litosciwa dusza wrzuciła go do kanałku, bo coś podobnego w
                            wodzie się majaczy. W każdym będż razie w efekcie tych oto postów
                            zawalidroga zniknęła. Ile jeszcze postów trzeba napisać aby np
                            ktoś zadbał o pobocza wyremontowanej swieżo Malboeskiej? Już się na
                            nich robią dzikie zatoczki postojowe. Jeśli wjazd aut na te pobocza
                            nie będzie utrudniony, szlag trafi je w ciągu kilku miesięcy. I nic
                            nie pomogą oświetlenia ani nowy asfalt. Kilka metrów od tego mostka
                            gdzie zimował nieszczęsny krawężnik powoli robi sie wysypisko smieci
                            Wiem, wiem teren prywatny. Ale za bajzel na tym terenie właściciel
                            może byc ukarany. Skarpa jaką przy okazji remontu Malboeskiej
                            usypano / od strony pola / długo nie pobędzie. Otóż powstaje tam
                            skrót dla aut jadących od Centrum Handlowego Głębocka. Myślę że
                            tym kierowcom co to przez pole i przez trawnik ów krawężnik
                            najbardziej przeszkadzał.
    • Gość: henryk niepobozny Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 06.12.09, 21:35
      Nie wiem jak z tym krawęznikiem ale zniknęły banery reklamowe
      zawieszone na ogrodzeniu przepompowni u zbiegu Malborskiej i Nowo
      Wincentego czy jakoś tak. Były tam tyle czasu. Jeśli to działanie
      wynikłe z naszych tu dyskusji - dziękuję. Skoro ryba bierze chcę
      zwrócić uwagę na pobocza Malborskiej, które nie zabezpieczone staja
      się / mimo wysokiego krawęznika / zatoczka dla aut parkujacych
      od mostku do skrzyzowania. Szkoda by stało się tam chamowo i
      myslę,że bez słupków czy innych barier nic się nie zrobi. I jeszcze
      o handlu na Kondratowicza w okolicach Rossmana, Tesco. Jeden z
      handlujących to nawet stół sprzedażny łańcuchem do drzewa przy pomocy
      kłódki umocował. Fatalnie wygląda trawnik vis a vis parkingu przy
      kwiaciarni. Trawnik , który stał się już miejscem do parkowania.
      Fatalnie w tamtej okolicy prezentuja się wszystkie wjazdy czy to na
      parkingi czy na osiedla. Rozjezdżone trawniki. A wystarczy kilka
      słupków . Może się uda?
      • mercmania Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka 06.12.09, 22:22
        trzymam mocno kciuki :)
        • Gość: gość Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 07.12.09, 12:19
          Jest na Targówku ulica która smiało może konkurować o tytuł
          największego zaniedbania. Chodzi mo o 300 metrowa ulicę bez wyjazdu
          biegnącą od centrum handlowego Targówek do ulicy Malborskiej. Wydano
          na budowę tej ulicy do nikad państwowy grosz i wszyscy o niej
          zapomnieli. Pobocza tej ulicy to jeden wielki, nigdy nie sprzątany
          smietnik. Wywożone sa tam pod osłona nocy smieci z pobliskiego
          centrum handlowego. Nigdy nie koszono trawy na tym poboczu. Wzdłuż
          ulicy biegnie chodnik z kostki bauma systematycznie rozkradany.
          Ulica przemieszczają się mieszkańcy osiedli po zakupy do Carrefour.
          Tak jest kolejny rok. Mam pytanie: czy ta ulica ma gospodarza czy
          zarządcę? Kto jest tym niechlujnym właścicielem? Czy w opinii wladz
          gminy skoro tam auta nie jezdżą ulica nie ma znaczenia? Nie widać z
          ratusza tego bałaganu na poboczach? Nie można ustalić właściciela
          placu przyległego do ulicy? Nie da się wkleić mandatu za bałagan?
          Ulica o ktorej pisze od pewnego czasu staje się skrótem dla aut
          jadących od Carrefour fo Malborskiej. Problem w tym że aby wjechać
          na Malborską trzeba zmasakrować niedawno wykonany tam trawnik i
          oczywiście rozpędzić ludzi którzy z moastku próbuja dostać się na
          drogę. Dla rozwiązania tego problemu trzeba: kilku mądrze
          usytuowanych słupków oraz sporego mandatu dla właściciela działki
          • Gość: anno Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 07.12.09, 12:31
            skoro o ulicy Malborskiej mowa , gdyby się ktoś z decydentów wybrał
            250 metrów od ratusza na skrzyzowanie tejże z Suwalską. Zmasakrowany
            trawnik bo niekt nie wpadł na to by ze dwa słupki tam wkopac. A
            swoją droga czy ulica Malborska nie powinna mieć znaków zakazu
            postoju i zatrzymywania się? Oto parkuje na Malborskiej 2 kołami na
            chodniku ciężka ciężarówa. Chodnik niedawno ułożony z kostki nie był
            projektowany na takie obciążenia. Jeszcze trochę i zostanie
            zniszczony. Nie szkoda pieniędzy?
            • Gość: mmujer Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 13:58
              Gość portalu: anno napisał(a):

              > skoro o ulicy Malborskiej mowa , gdyby się ktoś z decydentów wybrał
              > 250 metrów od ratusza na skrzyzowanie tejże z Suwalską.

              Chyba jeszcze nie ma skrzyżowania Suwalskiej z Malborską.
              • Gość: anno Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 07.12.09, 16:15
                rzeczywiście takiego skrzyzowania nie ma, Chodzi o skrzyżowanie
                Malborskiej z ulica przy której jest szkoła / nazwa niestety
                wyleciała /. Przepraszam
                • Gość: ( Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 12.12.09, 15:39
          • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 13.12.09, 20:42
            Skąd informacja, że wydano na ten kawałek ulicy jakiekolwiek państwowe środki.
            Proszę w tak ważnych sprawach nie wprowadzać w błąd. Zasadą powinna być
            rzetelność. Grunt od Malborskiej do CH Targówek jest własnością prywatną. Jutro
            zostanie sprawdzony stan porządku i podjęte zostaną stosowne działania. Z
            pewnością ta droga nie ma uzgodnionego wjazdu na ul. Malborską. Dziękuję za
            informację. Poinformujemy o rozwiązaniu.
      • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 13.12.09, 20:36
        Cieszę się, że odzyskujemy wszyscy równowagę i ręczę, że nadal będziemy
        współpracować. Właśnie wróciłem z krótkiego urlopu i sprawdzę, co udało się
        zrobić. Z krawężnikiem nie było tak źle (nie był to krawężnik tylko bloczek
        budowlany). Na pewno nie znalazł się w kanałku tylko został wywieziony.
        Wszystkie inne nieczystości w kanałku zostaną z niego usunięte w 2010 roku przy
        pracach regulacyjnych. Rozpoczną się prace przy nabrzeżach i być może uda się
        załatwić inne drażliwe sprawy. Nad nielegalnym handlem pracujemy i o ile udało
        się go zlikwidować na gruntach miejskich i spółdzielni o tyle trudno to zrobić
        na gruntach prywatnych (prawo), ale nie dajemy za wygraną. Malborską sprawdzimy
        i porozumiemy się z inwestorem w sprawie porządku. O rozwiązaniu poinformuję. W
        sprawie parkingu przy Tuberozie trwają ustalenia. Dotyczy to również ruchu
        pojazdów wzdłuż całej ulicy Kondratowicza. Może się uda, ale prawdą jest, że nie
        byłoby takich problemów, gdyby kultura i dbałość o wspólne mienie stały na
        wyższym poziomie.
        • Gość: henryk niepobozny Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 13.12.09, 22:53
          Krawężnik czy bloczek? Problem rzeczywiście poważny. Była
          zawalidroga po budowlanych i oni powinni ja usunąc. Nie zrobili
          tegojak w większości sytuacji. W roku ubiegłym malujący ogrodzenie
          przepompowni wyrzucili puszki po farbbie, butelki, szmaty zaraz za
          ogrodzenie. Taki maja styl a nadzór ich pracy niestety jest pozorny.
          Zareagowałem i część tego badziewia usunieto. A teraz o polu między
          Carrefour a Malborską. Toż to od kilku lat jest śmietnisko i
          wysypisko smieci. Nikt z urzędu tego nie zauważył? Pisać o tym
          trzeba? A może tak zamiast autkiem, pieszo rekonesans bliskich
          ratuszowi okolic zrobić? Ze śmietnikiem na tym polu dzielnica
          poradzić sobie może łatwo, jeśli tylko chce. Narazie jakoś nie chce
          A piszę o tym teraz bo na wiosnę śmieci zarosną i znowu do jesieni
          2010 czekać trzeba będzie. I sprzątanie kanałku. Powinien być
          sprzątany na bieżąco a nie według planów pięcioletnich czy podobnych
          A to dlatego że ludziska niewdzięczne śmiecą nieplanowo. I jeszcze
          jedno: wczoraj widziałem jak zdewastowana jest tzw alejka brzozowa,
          jeden z najpiękniejszych fragmentów lasku bródnowskiego. Zdewastowana
          bo ktoś tam wjechał ciężkim autem. A wjechał dlatego bo wjazd jest
          otwarty. Ekipa robiąca prace przy grodzisku, lud prosty i prymitywny
          nie zamyka za soba zapory wjazdowej. Wniosek jeden z tego wynika:
          za cokolwiek się Panowie urzędnicy dzielnicowi zabierzecie, wszystko
          to wymaga kontroli, oceny o odbioru. Inaczej nic z waszych starań.
          • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 14.12.09, 10:09
            Kanałek jest urządzeniem wodnym do tej pory w jurysdykcji Marszałka Województwa.
            Dopiero w listopadzie udało się nam uzyskać władanie tym urządzeniem. Stąd
            wynikają terminy i możliwości wydatkowania środków. Przez trzy lata
            porządkowaliśmy stan prawny i nie szło to gładko. Każdy uchylał się od podjęcia
            ostatecznej decyzji. Jednak determinacja i praca wykonana przez urząd dzielnicy
            pozwoliła na zakończenie procedury. Proszę więc rozliczać urząd dzielnicy za
            działania w tym zakresie w 2010 roku. Jak napisałem w odpowiedzi sprawą terenu
            między Malborską a CH Targówek się zajmiemy i ustalimy z właścicielem terenu
            zasady gospodarowania nieruchomością i sposób utrzymania czystości. O efektach
            poinformuję. Pozdrawiam
            • Gość: henryk niepobożny Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 14.12.09, 12:23
              Kanałek jest także na terenie dzielnicy Targówek. I władze dzielnicy
              mają skuteczne narzędzia zmuszenia administratora kanałku do
              dbałości o ten rów. Dlaczego nie robiły tego dotychczas , nikt nie
              wie. Może lenistwo, może strach przed majestatem urzędu
              marszałkowskiego a może lekcewaz\ęnie sobie sprawy, bo lud miejscowy
              to nie podmiot tej władzy? Ale tak było. Teraz słyszę problem się
              uprościł. Zatem adresatem właściwym jest urząd. Urzędzie drogi:
              godzina roboty dwóch ludzi aby bajzel pod mostkiem uprzątnąć. Czyż
              trzeba czekać do przyszłego roku?
              • Gość: Astor Henryku kochany, IP: 83.238.10.* 14.12.09, 13:43
                Jest Pan jak jesień i to nie ta Złota.... Polska.....
                uśmiechnij się Panie bo ciężko Panu na tym padole oj ciężko.....
                • Gość: henryk niepobożny Re: Henryku kochany, IP: *.chello.pl 14.12.09, 17:42
                  Astorze kochany, jakoś mi nie do śmiechu w tym bajzlu, bałaganie,
                  niechlujstwie, zaniedbaniu. Wiem ,że są ludy nie zwracające na to
                  uwagi , pogodne wesołe i spędzające czas przy ognisku. Moje korzenie
                  bardziej na zachód. Tam radość na śmietniku należy do szczególnych
                  stanów bądż zjawisk.
              • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 15.12.09, 22:06
                Nie wiedziałem, że na zachodzie jest tylu pesymistów. Ale do naszych spraw.
                Wszelkie wydatki w dzielnicach są niestety zależne od środków i zadań ujętych w
                budżecie. Nie wszystko da się zrobić natychmiast, chyba że dotyczy to zagrożeń i
                awarii np. dzisiejsza ewakuacja osób ze względu na odnalezienie w piwnicach
                budynku na Targówku 19 pocisków moździerzowych z czasów II Wojny Światowej. Tym
                też się zajmujemy i bolejemy, że nie możemy być wszędzie i o wszystkim
                decydować, co dotyczy dzielnicy. Ponadto zawsze jest dylemat, przeznaczyć środki
                na sprzątnięcie jednego miejsca kanałku, czy też zabezpieczyć jego znaczny
                odcinek przed ropopochodnymi, które ktoś wylał do tego cieku. Niestety na
                wszystko nie starczy, a niektórzy mieszkańcy nie szanują tego co może być
                atrakcją dzielnicy. Okolicy nie zaśmieca Zarząd Dzielnicy i nie jest wstanie
                wszystkiego upilnować. Dodatkowo przypominam, iż w UD nie ma służb
                sprzątających, które pojadą i sprzątną kanałek. Taką ekipę trzeba wynająć i w
                procedurze ustawy o zamówieniach publicznych ją wcześniej wyłonić. Można rzec
                procedury, procedury i wreszcie procedury, ale właśnie takie nas obowiązują. To
                nie ułatwia sprostaniu oczekiwaniom. Ale nie narzekajmy. Proponuję dalszą
                współpracę, a z pewnością uda się wiele poprawić. Zarządowi zależy na tym
                dlatego, że po raz pierwszy po zmianie ustawy warszawskiej wszyscy jego
                członkowie są mieszkańcami tej dzielnicy. Pozdrawiam i życzę więcej entuzjazmu
                • Gość: henryk niepobożny Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 15.12.09, 23:26
                  Tu nie ma pesymizmu czy optymizmu. Tu jest albo jej nie ma zgod na
                  bałagan, bylejakość,tandete otoczenia. Co ma wspólnego brak
                  pesymizmu ze zwracaniem uwagi np na nierowne chodniki, dziury w
                  jezdni, zaśmiecone trawniki, liszajowate elewacje słowem slums?
                  Połowa spraw o których piszę jest bez związku z budżetem czy ustawa
                  o zamówieniach publicznych. Ma związek z zgoda na bałagan, bylejakość
                  Ma związek z niedostrzeganiem spraw uznawanych w cywilizowanym
                  swiecie jako wyznaczniki ladu, estetyki, porządku, czystosci. Zwykle
                  jest tak,że najpierw wystarczy proste przeciwdziałanie / np lewym
                  parkingom / potem trzeba juz całej akcji / grodzenia, karania / a
                  jeszcze pózniej inwestycji / bo zniszczenia sa tak znaczne /.Byłem
                  ostatnio w urzędzie. Jako osoba towarzysząca czekałem więc mogłem
                  sobie obserwować. Śmiech ogarnia jak się ludziska wyginaja przy tych
                  okienkach w wydziale obsługi. Wyginają sie bo jakiś mądry wymyslił
                  otwory w szybach na poziomie 1,40 metra od ziemi. Smiech ogarnia nad
                  umocowaniem lamp nad tymi stanowiskami. Lampy oświetlają daszek a
                  nie pulpit. Widzę jak ludziska zdezorientowane pchaja się bo ktoś
                  umieścił wyświetlacze numerów tak ,że mozna je odczytywać stojąc na
                  wprost a tam akurat brak odpowiedniej liczby krzeseł.
                  • Gość: henryk niepobożny Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 16.12.09, 00:59
                    c.d. Obsewowaałem system informacji dla petenta na parterze budynku
                    Coś bardziej nieprawidłowego trudno znależć. To sa wady, zauważalne
                    przez niektórych, wcale przez urząd nie obserwowane. Tu pytanie:
                    czy zwracając na te i inne sprawy uwagę, wytykając je prezentuję
                    postawę pesymisty czy wprost odwrotnie? Otóż pesymista, drogi
                    zastępco, nie zwraca na to uwagi bo nie wierzy w zmiany. Tymbardziej
                    nie wierzy we własną moc sprawczą. Jego filozofia to: tak było i tak
                    będzie. Optymista wprost odwrotnie. Apeluje, zgłasza, postuluje
                    przejawiając optymistyczną wiarę w to że coś się zmieni. Pesymista
                    będzie się powstrzymywał z ocenami, będzie krytykował tych co im się
                    coś niepodoba. Tak sie to mniej więcej układa. A o obserwacja z hoolu
                    urzędu ciąg dalszy niebawem
                    • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 16.12.09, 23:04
                      cd. to dajmy sobie szansę na wprowadzenie nowego rozwiązania w WOM w 2010 roku.
                      Myślę, że wszystkie dotychczas zauważone mankamenty zostaną zlikwidowane, a
                      pesymizmem nazywam fakt ponurej oceny zaobserwowanego zjawiska z nastawieniem,
                      że wszystkiemu jest winny ktoś. Ten ktoś działa w określonej rzeczywistości i
                      nie bardzo może usunąć skutki błędów i zaniedbań wielu lat. Przyzwyczajenia
                      ludzi i brak poszanowania dla innych to podstawowe mankamenty do
                      przezwyciężenia. Wszyscy rozsądni wiedzą, że psuje się błyskawicznie, a naprawia
                      długo i nie zawsze się udaje, bo wielu poddaje się w pół drogi albo nie dostaje
                      szansy kontynuacji. Takie prawa demokracji. Jednemu przeszkadza nowo zbudowana
                      latarnia, innemu odnowiona elewacja budynku, a jeszcze innemu nowe boisko.
                      Wszystkich nie jesteśmy w stanie upilnować i dopóki nasza społeczność się nie
                      obudzi, dopóty żadna, choćby najbardziej sprawna administracja nie sprosta roli
                      "policjanta". Pozdrawiam i dziękuję za uwagi.
                  • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 16.12.09, 22:49
                    Trafna uwaga. Właśnie staramy się to zmienić. Mamy już nawet projekt wykonawczy.
                    Jeszcze tylko kasa w budżecie przyszłorocznym i realizujemy. Jest jedna
                    przeszkoda - radni twierdzą, że w roku wyborczym nie powinno się tego robić, bo
                    wyborcy powiedzą, że publiczne pieniądze są wydawane dla wygody urzędników.
                    Niestety w takich warunkach pracujemy. A może jakieś tego typu pismo do
                    Przewodniczącego Rady otworzyło by oczy niektórym mającym wpływ na budżet.
                    Generalnie od dwóch i pół roku staramy się namówić wszystkich na przebudowę
                    obsługi mieszkańców, zlikwidowanie klatek, bo nie do końca wiadomo kto jest dla
                    kogo na wybiegu. I tak obecnie po modyfikacjach możliwych do wykonania jest dużo
                    lepiej. Szkoda, że nie widział Pan organizacji na początku 2007. Pozdrawiam
                  • Gość: gość Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 26.12.09, 13:24
                    wyjezdżałem przed swiętami i dzielnica wydawała się
                    czyściejsza,posprzątana, jakby bardziej zadbana. Po chwili dopiero
                    skonstatowałem ,że to nie zryw władzy do roboty lecz sprawa śniegu.
                    Diś wróciłem i jest swoisko. Śmieci wysypisko na drodze do Carrefour
                    widać nie ma siły urząd zmusić właściciela do sprzątania. Zauważyłem
                    jako plus barierkę przy przystanku u wejścia do Lasku Bródnowskiego
                    Jest to jakiś pomysł uniemożliwiający wjazd autami do lasku.Ale
                    pomysł wymaga wykończenia tzn wkopania kilku słupków i drobnego
                    pogłębienia rowu już istniejącego za głazami. Czy szanowny urząd
                    uruchomi tu swą inicjatywę czy będzie szukał wytłumaczenia
                    kelnerskiego ,, to nie ja, to kolega,,? Zaznaczam że wymienione
                    słupki czy pogłębienie rowka dotyczyłoby miejsca poza obrysem ulicy
                    a czas pracy to kilka godzin dwóch ludzi. Koszt, jak myślę
                    materiałów to maksymalnie 200 - 300 zł.
                    • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 27.12.09, 16:31
                      Jest troch e problemów z uzgodnieniami ze strażą pożarną (muszą mieć dostęp do
                      lasu), ale nie poddajemy się. Drogą do CH Targówek już się zajęliśmy. Czekamy na
                      reakcję właściciela terenu. Pozdrawiam
                      • Gość: gość Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 27.12.09, 18:26
                        Ciekawe jakby straz musiała gasic w lesie gdzieś od Kondratowicza.
                        Ktoś z specyficznym poczuciem estetyki skutecznie to uniemożliwił
                        budując te bramy do lasu. Od strony Malborskiej sprawa jest
                        prostsza, bo straz może wjezdżąć starą trasą. W końcu będzie jechała
                        na sygnale. Straz ma na wyposażeniu piły i może , jeśli konieczne,
                        ściąć słupek drewniany , jeśli takowy by się tam znalazł. Odnoszę
                        wrażenie, że temat zagrodzenia wjazdu do lasu przez chodnik na
                        skrzyżowaniu Malborskiej i Wincentego wymagać będzie ogłoszenia
                        specjalnego konkursu. Inaczej się nie da. No i oczywiście
                        specjalnego projektu na wiele tysięcy zł. A wracając do bałaganu na
                        drodze i działkach między Malborska a Carrefour to czegoś tu nie
                        rozumiem. Śmietnisko jest tam od kilku lat. Chwasty rosna po 2 metry
                        wysokości. Wiosną systematycznie / zgodnie z polskim obyczajem
                        podpalane i przez straż gaszone /. I nie ma przepisu aby właściciela
                        tego grunty zmusić do sprzątania? Urząd, dbając o lad i porządek
                        powinien zlecić takie sprzątniecie obciążając własciciela. Powodów
                        do takiej decyzji jest wiele. Ale można tego nie zauważać a dopiero
                        na wytknięcie zareagować wystapieniem do właściciela i spokojnym
                        oczekiwaniem. Pytam na co? Jeśli właściciel terenu nie zna swoich
                        obowiązków w zakresie utrzymania ładu i czystości terenu
                        może urząd sobie czekać, czekać, czekać..... i się nie doczekać.
                        Dziwna tolerancja dla tego właściciela. Gdyby właściciel małej
                        posesji tak się zachowywał byłby juz trzy razy ukarany mandatem i
                        miał ze dwie sprawy w sądzie.
                        • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 31.12.09, 15:39
                          Trudno polemizować z osobą nie do końca znającą uwarunkowania wydatkowania
                          środków publicznych. Są one przypisane do zadań i do jednostek organizacyjnych.
                          Jak się spodziewam, znów usłyszę, że najłatwiej jest zwalić na innych, a samemu
                          nic się nie robi. Otóż w sprawach, które podlegają kontroli i jurysdykcji urzędu
                          wykonujemy tzw. zadania własne i zlecone przez organa wyższych instancji. W
                          sprawach nie będących w zakresie kompetencji interweniujemy do innych osób i
                          instytucji. Np. istotna i wielce bulwersująca sprawa zanieczyszczania
                          środowiska. Można zadać pytanie, ile razy osoby podnoszące ten temat na forum
                          interweniowały w Straży Miejskiej, która ma wszelkie uprawnienia do
                          wyegzekwowania porządku. O wszystkich zgłaszanych, należących do jej kompetencji
                          problemach urząd dzielnicy powiadomił. Straż Miejska nie podlega zarządowi
                          dzielnicy lecz podejmuje interwencje. Myślę, że większy efekt dałoby
                          współdziałanie urzędu z mieszkańcami niż przerzucanie się argumentami, kto
                          powinien coś zrobić i jak? Pozdrawiam i życzę dobrej współpracy z dzielnicą w
                          2010 roku.
                          • Gość: gość Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 31.12.09, 16:31
                            czyli syf i brud są immanentną cechą tej dzielnicy bo nie ma
                            wydziału ds czystości zatem jurysdykcji urzędu? I nie nalezy zawracać
                            głowy urzędowi tylko samemu dociekać dlaczego jest brudno, dlaczego
                            auta jezdżą po chodniku na Kondratowicza, dlaczego powstał na
                            Malborskiej uskok gromadzący wodę, dlaczego, dlaczego, dlaczego.
                            Tak szanowny zastępco współpracować nie będziemy, tzn my czyli
                            mieszkańcy tu zostajemy i będziemy dązyć do poprawy ładu. Jeżeli
                            urząd będzie się w tych sprawach ograniczał do pisemek pozostanie
                            namawiać do rezygnacji z takiego urzędu. Kiedy dzielnica była
                            wielkim blokowiskiem dla chłoporobotników wówczas władza mogła sobie
                            pozwalać na wiele. Teraz zamieszkują tu ludzie o wyższym cenzusie,
                            bywali w świecie, nie wystraszeni i aktywni. Styl sprawowania władzy
                            sprzed lat niestety juz może zadowalac. Prywatnie życzę Panu zdrowia
                            urzędowi czyli tzw władzy dzielnicowej życzę pilnego zmienienia
                            dotychczasowych nawyków. No i życzę, dla zdrowia, odejścia choć
                            jeden dzień od papierów i obejrzenia co się dzieje wokół.
                            • Gość: Epsilon Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.09, 18:19
                              Gość portalu: gość napisał(a):

                              Teraz zamieszkują tu ludzie o wyższym cenzusie,
                              > bywali w świecie, nie wystraszeni i aktywni.

                              Nie jest tak żle. Mnie tylko razi to co się dzieje przy ELE i
                              prowizoryczny parkan osiedla Tiwoli.
                              Jeśli chodzi o dewastacje lasku i śmieci to żaden urząd niewiele
                              zdziała jeżeli mieszkańcy okolicznych bloków czy osiedli nie bedą
                              śmiecić. I to nie zależy od cenzusu tylko od kultury i nawyków
                              wyniesionych z domu rodzinnego. W lasku to dewastacja siedlisk
                              następuje latem kiedy to do póżnych godzin są tam balangi młodzieży
                              i mogła by tam zaglądać straż miejska każdego wieczoru.
                              Dopóki są działki to powinien być do nich dojazd autem ze względu na
                              wiek ich użytkowników. Raptem jest tam 2 auta.
                              Nie jestem pracownikiem UG.
                              Dużo dobrego w Nowym Roku.

                            • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 03.01.10, 22:15
                              Ciekawa konkluzja. Cieszę się, że otwartość i chęć współpracy ludzi wielkiego
                              świata kończy się na wykazaniu niezadowolenia. Może warto zobaczyć czy samemu
                              jest się w porządku. Nie znam wszystkich pracowników urzędu, ale nie sądzę, aby
                              biegali po terenie dzielnicy i złośliwie rozrzucali śmieci, bądź rozjeżdżali
                              ścieżki rowerowe. Coś mi się wydaje, że elementarne zasady dyskusji społecznej
                              są poza zasięgiem niektórych tzw. światowców. Dobrym obyczajem jest zapoznanie
                              się z zakresem kompetencji danego organu i podnoszenie kwestii związanych z jego
                              działaniem. Nie pamiętam, abyśmy w aptece kupowali pieczywo. Pozdrawiam i życzę
                              więcej optymizmu oraz sukcesów.
                          • Gość: xyz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 31.12.09, 16:45
                            -uwarunkowania wydatkowania środków publicznych: to co mają
                            wspólnego te środki z jezdżącymi chodnikiem na Kondratowicza
                            autami? Co maja te środki do potrzeby poprawy wygody załatwiających
                            sprawy w WOM? Przesunięcie o 2 metry gabloty z drukami czy zmiana
                            ustawienia numerów petenta to wielkie środki publiczne. A zmiana
                            ustawienia informacji to wymaga środków? Jakiż to środków wymaga
                            ukaranie właściciela placu między Malborską a Carrefour by sprzątał
                            swoja własność? Wkopanie poza obrysen ulicy kilku drewnianych
                            słupków uniemożliwiających wjazd przez chodnik do lasu wymaga
                            środków? My tu Panie zastępco nie o inwestycjach a o podstawowym
                            ładzie i porządku. Brak których Panstwu z ratusza jakoś nie doskwiera
                            My nie o drugiej linii metra, tramwaju czy nowych obiekatach. My o
                            miotle, grabiach, taczkach bo tymi narzędziiami połowę podnoszonych
                            tu spraw się załatwia.A jęśli Pan chce wyliczenia jak niefachowo są
                            wydawane i przez tomarnotrawione środki publiczne, możemy pisać.
                            Choć już pisano o środkach wydanych na ścieżkę rowerową i
                            jednocześnie zgodzie na wjeżdzie po tej ścieżce ciężkich aut
                            wymieniających bilboardy.Proszę się uzbroić w cierpliwość. O
                            marnotrawstwie tych środków także będzie.
                            • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 03.01.10, 22:06
                              Z miłą chęcią, wcześniej jednak proszę o zapoznanie się z wcześniejszymi
                              wpisami. One mogą wiele wyjaśnić i wskazać na jakim etapie są niektóre sprawy.
                              Nie chciałbym ograniczać wypowiedzi, ale stałe dyskutowanie o sprawach w toku
                              lub zakończonych interwencjami wydaje się zbędne. Pozdrawiam
                              • Gość: xyz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 04.01.10, 19:39
                                sprawa w toku, skoro od kilku lat nie była załatwiana? W jakim toku
                                jest np zagrodzenie przejścia nad kanałkiem przez administrację
                                osiedla Malborska? W jakim toku może być np brak odsnieżania
                                chodnika na odcinku Malborska /Wincentego do Carrefour? W piątek
                                ma być temperatura dodatnia . Co mnie może obchodzić nieskuteczna
                                interwencja? Tu dodam, że eufemistyczne określenie ,, interwencja,,
                                to w praktyce działania Urzędu wysłanie pisma.Pisze Pan o trosce o
                                publiczny grosz jaką ponoć reprezentuje. Być może, Ujawniając
                                zaniedbania i bałagan tez wykazuję troskę o ten grosz. A wynika ona
                                z faktu że urząd i jego utrzymanie to spora kwota. W tym płace
                                urzędników. Czy te płace to najrozsądniej i najbardziej racjonalnie
                                wydany grosz? Czy zaniedbania o których tu mowa, wieloletnie, to nie
                                zaniedbania niektórych pracowników? Zatem o racjonalne wydawanie
                                publicznego grosza nam obu idzie ale patrzymy na sprawę z różnych
                                stron. Urząd, szanowny zastępco, jak Parkinson twierdził jest w
                                stanie sam siębie zaspakajać , zamiast służyć zaspakajaniu problemów
                                i spraw mieszkańców. Bo po to w końcu istnieje.
                                • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 04.01.10, 20:30
                                  Cieszy mnie to racjonalne podejście. Myślę, że o racjonalności wydatkowania
                                  publicznych pieniędzy myślimy podobnie, tym bardziej, że również jestem
                                  mieszkańcem tej dzielnicy. Pozwolę sobie na nie wyrażanie mojej opinii o
                                  przeszłości. Pozwolę sobie na milczenie w sprawie zagrodzonej drogi wzdłuż
                                  kanału, do czasu zajęcia ostatecznego stanowiska przez właściwe służby. Również
                                  chcę podkreślić, że tak zwanego wieloletniego zaniedbania nie da się usunąć ot
                                  tak. W wielu sprawach trzeba ustalać odpowiedzialnego, nie za przeszłość, ale w
                                  teraźniejszości. Niestety dzielnica nie jest samodzielna w swoim działaniu jak
                                  gmina. Z dzielnicy wyprowadzono kompetencje i teraz powoli one wracają. Staramy
                                  się nie hołdować zasadzie Parkinsona, ale również wiemy, że urzędnikowi wygodnie
                                  jest trwać w ustalonych schematach. Sądzę, że na nasz urząd nie mamy powodów
                                  szczególnie narzekać. Pracują tu w większości ludzie znający się na swojej
                                  robocie i dodatkowo z inicjatywą. Jakoś dziwnym trafem wcale nieźle wypadamy na
                                  tle pozostałych 17 dzielnic. Podkreślam to jeszcze raz problem jest w
                                  kompetencjach i środkach na ich realizację. Np. chodnik Malborska - Zarząd Dróg
                                  Miejskich - tam są środki na oczyszczanie, utrzymanie w należytym stanie.
                                  Podkreślam jeszcze raz i to nie w celu stosowania spychotechniki, nie wszystko
                                  jesteśmy w stanie zrobić jako urząd dzielnicy, ale interweniować u
                                  odpowiedzialnych za daną sprawę nie zamierzamy przestać. Pozdrawiam i namawiam
                                  do zgłaszania problemów. Efekty rozliczymy w trakcie tegorocznych wyborów,
                                  zobaczymy.
                                  • Gość: henryk niepobożny Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 07.01.10, 21:52
                                    mam propozycję Panie Zastępco. Zeby było jasne i nie przypisywano wam
                                    zaniedbań oznacznie co dzielnicowe a co innych. Najlepiej kolorem
                                    Będzie zółty chodnik zaśmiecony zwonię do zarządu dróg. A jak się
                                    coś wydarzy na chodniku zielonym walę do urzędu zwanego przez
                                    tubylców gminą. Nie mam pomysłu na oznaczenie trawników i jeszcze
                                    paru rzeczy. No i należałoby zamocowac tam sporego formatu tabliczki
                                    znamionowe. Najlepiej z nr telefonu właściciela terenu. Może na
                                    początek wydać taką mapkę-kuriozum? Byłem dziś w Urzędzie i
                                    obserwowałem jak ludziska postrzegaja stanowisko informacji. Ano
                                    wcale nie postrzegaja bo jest ono ukryte przed wzrokiem wchodzących
                                    Najbardziej widoczny jest ten słup na środku tylko że jego położenie
                                    powoduje że nikt nie czyta co tam powieszono. Patrząc z parteru na
                                    górę odniosłem wrażenie ,że spore rachunki za prąd płacicie. Ale
                                    może to tylko wrażenie takie
                                    • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 10.01.10, 15:17
                                      O stanowisku już pisaliśmy, więc traktuję to jako uszczypliwość. Jeśli zaś
                                      chodzi o oznakowanie terenów, myślę, że nie jest to konieczne i nie oczekujemy,
                                      aby mieszkańcy dzwonili do różnych instytucji. Raczej pożądane jest, aby
                                      wykorzystując środki komunikacji elektronicznej powiadamiali urząd, który z
                                      pewnością zainterweniuje. O takiej współpracy piszę i do niej namawiam.
                                      Wolałbym, aby zdecydowali się ci których zadaniem jest krytyka i dokonali
                                      wyboru: bić za wszystko, czy też współpracować przy okazji dowiadując się kto
                                      nie wypełnił obowiązków na nich ciążących? Będzie sprawiedliwiej i bardziej
                                      świadomie. Pozdrawiam
                                • Gość: EPSILON Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 19:18
                                  Gość portalu: xyz napisał(a):

                                  W jakim toku
                                  > jest np zagrodzenie przejścia nad kanałkiem przez administrację
                                  > osiedla Malborska?

                                  Daj sobie spokój z dostępem do lewej strony kanałka. To już
                                  niewykonalne bez rozwalenia tej rozdzielni elektrycznej od
                                  Malborskiej. A jeszcze by cię samochód jakis tam potrącił. Zapraszam
                                  na prawą stronę kanałka. Wszyscy się tam zmieszczą.

                                  >W jakim toku może być np brak odsnieżania
                                  > chodnika na odcinku Malborska /Wincentego do Carrefour?

                                  A po co ten odcinek odśnieżać kiedy tam prawie nikt nie chodzi bo
                                  wiecej ludzi od Malborskiej w stronę Carefura idzie tym skrótem
                                  przez ten niewykończony odcinek asfaltowy.
                                  • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 07.01.10, 21:42
                                    - zagrodzenie przejscia prawdopodobnie / to podkreslam / jest
                                    niezgodne z prawem. Rozdzielnia w przejściu tamta strona w
                                    niczym nie przeszkadza. I nie chodzi to o np rozgęszczenie jakiego
                                    tłoku lecz o zasadę. Pozwoli się jednym grodzić do krawędzi
                                    wykopu zaraz zrobia to inni

                                    - chodnik na odcinku Wincentego/ Carrfour jest uczęszczny. Tam są
                                    przystanki.Już odpuszczono sobie pielegnację tam zieleni, już
                                    na tym chodniku zawracaja auta, już tym chodnikiem jezdżą
                                    auta z wysięgnikami do zmiany bilboardów. Musi zawsze ten Targówek
                                    chamowem być?

                                    - droga przez pole to nie bardzo wiadomo czyja. Powoli rozkradany
                                    jest tam chodnik / kostka idzie albo na działki albo na cmentarz/
                                    Pół biedy gdy nie pada deszcz. Gdy pada dłużej przejście tamtędy
                                    np z wózkiem dziecięcym jest prawie niemozliwe. Od tego roku
                                    sprawę rozwiązuje chodnik wzdłuż Malborskiej

                                    - jak długo ten chodnik wytrzyma trudno powiedziec, Przy mostku jest
                                    stale rozjezdżany przez auta gnające do marketu na skróty, Podobnie
                                    przy ogrodzeniu przepompowni

                                    - ciekawi mnie kiedy zostanie usunięty ten obskurny płot osiedla
                                    o architekturze jak ze starej Jerozolimy czyli Tivoli? Może
                                    sobie deweloper tak dowolnie ustalać? Przecież to bardzo uczęszczny
                                    fragment dzielnicy a wygląda to jak stara baza magazynowa
                                    • Gość: xyz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 09.01.10, 12:21
                                      Byłe w urzędzie i taki obrazek zarejestrowałem. Na początku
                                      korytarzyka WOM zawsze panuje potęzny tłok. Bo jakis mądry inaczej
                                      zlokalizował w tym miejscu: pocztę, okienka wydziału komunikacji,
                                      kasety naścienne z drukami, krzesła dla oczekujacych i patrzących na
                                      wyświetlane numerki. No i jeszcze jest tam przejście w dalsza część
                                      korytarza. A korytarz szeroki nie jest więc tłok. I tak jest od
                                      początku tego budynku. Nikt tego nie widzi? Problem jakis w
                                      rozgęszczeniu gromadzących się tam ludzi?
                                      • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 10.01.10, 18:28
                                        Proponuję przeczytać wcześniejsze wpisy. Pisałem już, że na początku tej
                                        kadencji te problemy zostały zauważone. Powstał nawet projekt przebudowy części
                                        urzędu (WOM). Jeszcze tylko pieniądze, chęć radnych i przestaniemy być
                                        obsługiwani przez urzędników zamkniętych w terrariach, a niezbędne wiadomości
                                        uzyskamy bez konieczności wykonywania ruchów z tańca break-dance. Po
                                        zaakceptowaniu planu zmian powiadomię na forum. Na razie udało się wykonać
                                        podjazdy i zmienić wejście, aby osoby niepełnosprawne na wózkach mogły dostać
                                        się bez problemu do urzędu. W zimie szczególnie było to trudne dla osób na
                                        wózkach napędzanych silnikami elektrycznymi. Pozdrawiam i dziękuję za wsparcie
                                        przy zmianach zgodnych ze zdrowym rozsądkiem.
                                        • Gość: xyz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 11.01.10, 11:38
                                          a wystarczy przesunąć stamtąd kasety z drukami, zabrać stolik i
                                          zmienić lokalizację okienka pocztowego. Problem zostanie rozwiązany
                                          Do tego nie trzeba spec projektów ani pieniędzy. Wystarczy pomyslunek
                                          • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: 83.238.10.* 14.01.10, 12:58
                                            Prosiłbym o nie uzurpowanie sobie monopolu na "pomyślunek". Nie można przesunąć
                                            okienka pocztowego. Można go jedynie zlikwidować poprzez wypowiedzenie umowy z
                                            pocztą. Proponowałbym rozważyć kwestię, co na to mieszkańcy dzielnicy? Jakoś nie
                                            spodziewam się zachwytu. Pozdrawiam
                                    • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 10.01.10, 18:17
                                      O zagrodzeniu już pisałem. Deweloper miał zgodę w warunkach na takie postawienie
                                      ogrodzenia, choć nie wydaje się to zgodne z planem zagospodarowania, Pracujemy
                                      nad tym. Chodnik wzdłuż Sw. Wincentego od Kondratowicza do Carrfour jest pod
                                      nadzorem ZDM. Nękamy, aby był w należytym stanie. Interwencja w sprawie
                                      wjeżdżania na trawniki poszła. Mamy nadzieję, że ZDM na swoich terenach to
                                      uwzględni i zadba o należyty wygląd zieleni. Droga przez pole wiadomo czyja i
                                      właściciel został wezwany do uprzątnięcia terenu, a to że nie interesuje go, że
                                      rozkradają mu drogę to niestety na to poradzić się nie da. Z dbałością
                                      mieszkańców o dzielnicę nie jest najlepiej. Czasami zastanawiamy się, ile w ten
                                      sposób pieniędzy idzie na marne? Cały czas szukamy sposobu na zabezpieczenie i
                                      wzrost świadomości mieszkańców. Płot przy Tivoli zniknie po zakończeniu
                                      inwestycji. Wzdłuż Św. Wincentego ma być wybudowana część usługowo-handlowa. Z
                                      naszych informacji wynika, że deweloper zakończył negocjacje ze Wspólnotą i
                                      rozpoczyna w 2010 roku inwestycję. Myślę, że jej zakończenie pozwoli na poprawę
                                      wyglądu w tej części dzielnicy.
                                      • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 11.01.10, 11:50
                                        - to nie deweloper zagrodził lecz administracja wspólnoty znacznie
                                        po oddaniu osiedla i jego zasiedleniu

                                        -Chodnik wzdłuz Wincentego jest tak samo zle utrzymywany jak inne
                                        chodniki w tej dzielnicy. Trawnik nawożenia nie widział, zieleń
                                        nie bywa podlewana, nikt nie uzupełnia zniszczonych krzewów
                                        Przy milczącej akceptacji władz dzielnicy chodnik ten słuzy
                                        do przejazdu aut w celu wymiany billboardów. Obrazu dopełnia
                                        fatalny płot oddzielajacy ulicę od slimaczącego się osiedla
                                        Burmistrza nie razi ten pomazany płot nadający ulicy klimat jak
                                        z Bronxu To wizytówka władz dzielnicy, bo raczej nie mieszkańców
                                        jako że tam jeszcze ich nie ma

                                        - wezwanie własciciela drogi przez pole do uporzadkowania to jedyne
                                        co urząd mógł zrobić? Informuję że takie wezwania właściciel drogi
                                        od lat olewa. I co ? Rozpłaczecie się nad własną niemocą?

                                        - to nie mieszkańcy maja głównie dbać o dzielnicę lecz opłacane z ich
                                        pieniędzy służby. To nie mieszkańcy jezdżą autami po ścieżce
                                        rowerowej lecz firma sprzątająca, to nie mieszkańcy jezdżą cięzkim
                                        sprzętem po chodniku lecz prywatna firma najkejająca bilboardy, to
                                        nie mieszkańcy zaniedbują marną zieleń lecz firma biorąca za to kasę
                                        I tak by można dalej. Wychowywaniem mieszkańców proszę się nie
                                        zajmować bo to zadanie trudne. Proszę lepiej nadzorować i
                                        skuteczniej wymagać od podporządkowanych lub współpracujących słuzb
                                        • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: 83.238.10.* 14.01.10, 13:05
                                          Szkoda, że takim myśleniem zastępuje się wiedzę. Dobrze byłoby zapoznać się z
                                          wcześniejszymi wpisami, jak również poznać choć trochę kompetencje zarządu
                                          dzielnicy. Otóż niestety wszystko leży po stronie tych służb, których urząd
                                          dzielnicy nie nadzoruje. Jak pisałem wcześniej bolejemy nad tym i staramy się
                                          wyegzekwować należyte wykonanie zadań im powierzonych. Niestety nie mamy
                                          uprawnień do dyscyplinowania nie podlegających nam jednostek i tu liczymy na
                                          współpracę z mieszkańcami dzielnicy. Pozdrawiam
                                          • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 15.01.10, 11:58
                                            Właśnie na uzyskiwaniu efektów nawet od nie podlegających Zarządowi
                                            jest sztuką zarządzania. Takich właśnie umiejętności się oczekuje a
                                            nie płaczu że nie chcą nas słuchać. Chodzi o to by zarząd zarządzał
                                            a nie urzędniczył. Jeśli zarządza to wyegzekwuje sprawę, jeśli
                                            urzędniczy ograniczy się do wysłania pisma. Pismo to taka dupokryjka
                                            Zatem za dużo czasu poświęcacie Panowie na konstruowanie pism a za
                                            mało na skuteczne działanie. Narazie jest ładnie, bo śnieg przykrył
                                            Targówek, nawet jest od sniezone. Ale za dwa , trzy tygodnie śnieg
                                            stopnieje
                                            • Gość: henryk niepobożny Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 22.01.10, 18:53
                                              wybrałem się dziś do Carrefour pieszo tzn droga mającą łączyć
                                              Malborską z Centrum Targówek. Zastępca twierdził że to ,, nie nasza
                                              droga,, / swoista to poetyka/. Nie wiem kto ta drogę i za czyje
                                              pieniądze zbudował, kto płaci za jej oswietlanie itp. Diś zauważyłem
                                              że droga ta stała się miejscem tzw zwałki śniegi z Centrum Targówek.
                                              Nie pobocz ale droga na odcinku 200 metrów przysypana jest
                                              kilkumetrowej wysokości przymami śniegu. Budowniczy tej drogi
                                              pomyślał żeby zasadzić tam drzewka które już sporo urosły,
                                              Traktorzysta wywożący śnieg z CH przejechał po tych drzewkach. Panie
                                              burmistrzu: albo weżmie się Pan energiczniej za ład i porządek w tej
                                              dzielnicy albo stanie się Pan, do dnia wyborów, obiektem kpin i
                                              zartów. Mając na uwadze zniszczenia tych drzew żartów raczj gorzkich
                                              Rusz się Pan zza biurka, przejdż Pan po głownych punktach dzielnicy,
                                              poparz Pan co śię dzieje. Papiery poczekają.
                                              • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 24.01.10, 00:31
                                                I znowu wracamy do codzienności. Pisałem, że ta "droga" nie jest ani dzielnicy
                                                ani miasta. To całkowicie prywatna "droga". Za jej stan i utrzymanie odpowiada
                                                właściciel nieruchomości. Ponadto "droga" nie jest dopuszczona do użytkowania i
                                                nie posiada statusu prawnego drogi i dlatego nie uzgodniono wjazdu do ul.
                                                Malborskiej. Właściciela wezwano do usunięcia nieczystości, o których pisali
                                                między innymi forumowicze. Po stopnieniu śniegu zostanie to zweryfikowane.
                                                Przepraszam, że przekornie zapytam, czy równie mocno troszczy się Pan o stan
                                                innych części Targówka, czy jedynie o ten fragment prywatnej posesji, którego
                                                Pan używa. Proponuję zajrzeć na Bieżuńską, na kilka uliczek na Targówku
                                                Fabrycznym, na Elsnerów, Zacisze, jak również na resztę Bródna. To również jest
                                                nasza dzielnica pełna naszych mieszkańców. Pozdrawiam
                                            • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 24.01.10, 00:20
                                              Posiadam dwa dyplomy z zarządzania i naprawdę nie wiedziałem, że zarządzanie
                                              polega na wyegzekwowywaniu wykonania zadań nie leżących w kompetencji. Proszę
                                              podać źródło tego odkrywczego dogmatu sztuki zarządzania, z chęcią się z nim
                                              zapoznam i poszerzę swoją wiedzę. Pozdrawiam i oczekuję na przesłanie bibliografii.
                                              • Gość: henryk niepobożny Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 25.01.10, 21:38
                                                wyjaśnie Panie Z. w dwu prostych punktach:

                                                1.Ta droga jest na terenie dzielnicy i korzystaja z niej mieszkańcy
                                                dzielnicy. A więc jest faktem i choćby Pan rzeczywistość zaklinał
                                                droga jest. Tym razem nie piszę o bałaganie na tej drodze, lecz
                                                o zniszczonych kilkuletnich drzewach. A to zniszczenie nie ma
                                                znaczenia w sensie własności terenu. Na prywatnej działce nie
                                                może Pan bez zezwolenia stosownego drzew niszczyć . Powinien
                                                się tym faktem zainteresować stosowny wydział urzędu, bez względu
                                                na mrozy i snieg. To jakieś 500 metrów od cieplutkiego biura

                                                2.Kompetencje burmistrza to min koordynowanie działalności służb
                                                i przedsiębiorstw działających na terenie dzielnicy.Nie ma tu
                                                znaczenia nadzór właścicielski. Koordynowanie to to min narzucanie
                                                pewnej woli w dla osiągania pewnego celu. Koordynowanie to nie ma
                                                na celu zarządzania tymi firmami co by się nie pogubiły a ma na
                                                celu dbanie o interes dzielnicy. Przecież mówimy o brudzie,
                                                bałaganie, niechlujstwie, marnotrawstwie a nie np o budowie metra
                                                lotniska bo te rzeczywiście sa poza kompetencjami burmistrza.
                                                Takie to skomplikowane?
                                                • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 30.01.10, 12:57
                                                  To tak w zakresie edukacji kompetencyjnej:
                                                  Ad. 1. Wszczęte zostało postępowanie administracyjne w sprawie drzew i toczy
                                                  się. Postępowanie prowadzi Wydział Ochrony Środowiska. A również należy mieć na
                                                  uwadze, że mieszkańcy korzystają z nieruchomości prywatnej.
                                                  Ad. 2. Czy wysyłanie pism do odpowiedzialnych, monitowanie i kontrola wykonania
                                                  (efektu), to nie jest to? Jeśli wydaje się komuś, że osoba nie mająca w swoich
                                                  kompetencjach nadzoru nad innymi jednostkami jest w stanie koordynować ich pracę
                                                  i polecać do wykonania zadania, to jest w błędzie. Wtedy dopiero mielibyśmy ład
                                                  organizacyjny. Proponuję zapoznać się z hierarchią obowiązującą w Warszawie,
                                                  będzie nam łatwiej dyskutować. Proszę nie mylić służb działających wyłącznie w
                                                  dzielnicy lub na jej zlecenie ze służbami miejskimi (np. ZDM, Straż Miejska
                                                  itp.) oraz państwowymi, które nie podlegają burmistrzowi.
                                                  • Gość: henryk niepobozny Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 30.01.10, 14:28
                                                    - postępowanie administracyjne nalezy wszcząc w stosunku do
                                                    administratora / właściciela / obiektu Saturna i pozostałych
                                                    nie tylko za zniszczone drzewa ale i składowanie sniegu w miejscu
                                                    do tego nie przeznaczonym a jak snieg stopnieje za zanieczyszczanie
                                                    brzegów kanałku min poprzez wysypywanie tam błota pośniegowego
                                                    itp. Al e dobrze że coś się dzieje w sprawie tych drzew. Dzięki
                                                    za to

                                                    - nie mając nadzoru można skuteznie koordynować prace. To kwestia
                                                    dobrowolnych ustaleń i uzgodnien zwana organizacją pracy
                                                    Formalny brak nadzoru nie oznacza ,ze nie ma podstaw do takowgo
                                                    choćby odwoływać się do interesu ogólnego

                                                    - wysyłanie pism czyli praca sekretariatu to nie jest wypełnianie
                                                    funkcji koordynacyjnych. Zeby o wypełnianiu tych funkcji twierdzić
                                                    trzeba odnosić się do skutku oczekiwanego. Inaczej będą to ruchy
                                                    pozorne i asekuracyjne
                                                  • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 04.02.10, 00:18
                                                    Brawo, brawo, brawo. Miałbym tylko jedną prośbę - szanujmy się. Co innego niby
                                                    piszę od tygodni? Przecież nie napisałem, że tylko piszemy do tych organów.
                                                    Myślę, że w dobrym polskim stylu próbuje Pan dowieść niekompetencji zarządu
                                                    dzielnicy, a na to już chyba nie mamy wpływu. Gwarantuję, że na miarę
                                                    kompetencji i uporu panujemy nad wszystkim. W wielu miejscach nie bywamy
                                                    codziennie i o wszystkich zdarzeniach z pewnością nie wiemy, ale właśnie dlatego
                                                    namawiam wszystkich do współpracy. W końcu to nasza dzielnica i wszyscy, na
                                                    przekór tym którzy o tym zapominają, powinniśmy o jej wygląd dbać. Pozdrawiam i
                                                    namawiam stale do przekazywania informacji.
                                                  • Gość: xyz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 04.02.10, 11:42
                                                    skoro prosba o takie informację, ja z drobiazgiem. Dlaczego
                                                    punkt informacji w urzędzie jest ukryty przed wchodzącymi. Ukryty za
                                                    soira roslina i napis tzw fryz jest skierowany akurat w kierunku
                                                    wychodzących z WOM a nie jak byc powinno w kierunku wchodzących do
                                                    hallu ?
                                                  • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 04.02.10, 23:26
                                                    Pisałem już o tym we wcześniejszych postach. Powtórzę. WOM w urzędzie musi być
                                                    przebudowany. W swojej obecnej postaci był stworzony dla realizacji dużo
                                                    mniejszej ilości zadań. Obecnie samorządy realizują dotychczasowe zadania
                                                    administracji państwowej i niezbędnego miejsca jest niestety niewiele. Jest
                                                    projekt wykonawczy, ale nie ma na ten cel środków. Może po inwestycjach
                                                    ogólnomiejskich związanych z Euro. A jutro sprawdzę czy uda się inaczej umieścić
                                                    fryz informacyjny. Pozdrawiam
                                                  • Gość: xyz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 05.02.10, 21:35
                                                    No właśnie. Inwestycje, środki, euro2012..... a tu Pan Kaziu stolarz
                                                    który albo lekko przestawi napis nad tym kontuarem albo należy
                                                    zamówić drugi taki fryz i przyzwoicie go umieścic. Koszt pewnie w
                                                    wersji najdroższej tj wykonania na desce napisu ,, informacja,,
                                                    maksymalnie 300 zł.Ale dużym sukcesem jest że drzwi obrotowe
                                                    działaja. Może nie najlepiej a jednak. Dotychczas to obowiązywał
                                                    okres ochronny czyli zero zimnego wiatru w stronę kiosku z ochrona.
                                                    Widziałem jak starsze babcie siłowały się z drzwiami na których ktoś
                                                    przykleił kartkę z kulfoniastym ,, wejście obok,, Mieli ochroniarze
                                                    nieraz ubaw.
                                                  • Gość: xyz do Zastępcy Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 10.02.10, 15:58
                                                    Mam pytanie , takie drobne. Czy to postepowanie administracyjne w
                                                    sprawie zniszczenia drzew które ponoć prowadzi wydział ochrony
                                                    środowiska, czymś się zakończyło? Czy też ,, trwaja intensywne
                                                    czynności w celu ustalenia...,, ? Pytam dlatego ,ze kilka dni temu
                                                    widziałem jak poprzewracane drzewa o których pisano, ustawiano do
                                                    pionu czyli sprawy nie ma. A że na wiosnę nie zazielenią się to
                                                    widać taka ich uroda
                                                  • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 13.02.10, 22:34
                                                    Tak bez złośliwości. A jednak coś się udaje. Jeśli się nie zazielenią, to "ktoś"
                                                    za to zapłaci, co jednak nie przyniesie pożytku, bo chodzi o zielone drzewa, a
                                                    nie o karanie. Chyba że znów myślę nie po polsku. Być może trzeba wszystkich
                                                    karać za wszystko, bo efekt nikogo nie interesuje. Proponuję odsłuchać Lady Pank
                                                    "Siódme niebo nienawiści". Słowa nie najgorzej oddają atmosferę panującą w
                                                    społeczeństwie. Pozdrawiam
                                                  • Gość: xyz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 13.02.10, 23:10
                                                    oczywiście że się nie zazielenia i nikt się tym nie będzie przejmował
                                                    Będzie wymowka że to nie nasze, że nie ma dowodów, że to, że śmo ,
                                                    że owo. Patrzyłem jak ulegaja niszczeniu krzewy i drzewka w okolicy
                                                    Wincentego/ Malborska vis a vis nowego osiedla Orco. Naipierw ktoś
                                                    zniszył trzy kilkuletnie lipy, potem ktoś zapewne inny wyrwał sobie
                                                    do ogródka kilka krzewów rosnących przy przystanku. No i mamy ład
                                                    wschodnio europejski. A to dlatego że nie chodzi o karanie, nie
                                                    chodzi także o pielęgnowanie tej zieleni, chodzi tylko o to by
                                                    zasadzić. A czy coś z tego bedzie, nie nasza sprawa. Dlatego przy
                                                    naszych ulicach trudno znależć rząd grzew, ciągły a nie poprzerywany
                                                    zywopłot, w miarę równy chodnik,i zielony latem trawnik / przeważnie
                                                    jest żółty bo w naszej kulturze nie istnieje podlewanie trawników/
                                                    I żeby to zmienić nie trzeba karac wszystkich a raczej tych co za
                                                    ład i porzadek biorą co miesiąc kasę.Jakoś to wychodzi w Niemczech,
                                                    Austrii, Szwajcarii, Szwecji czy Norwegii, Belgii i Holandii. U nas
                                                    nie może bo: to nie nasze, karać wszystkich nie można, wszystkiego
                                                    się naraz nie da i jeszcze z dziesięć podobnych dupokryjków.
                                                  • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 14.02.10, 23:43
                                                    Trudno dyskutować z osobami, które mają predyspozycje jasnowidzów i wiedzą, co
                                                    stanie się w przyszłości. Tak się składa, że znam z autopsji model
                                                    funkcjonowania społeczeństw zachodnich. Tam obywatele z dbałości o wspólne
                                                    mienie angażują się w pokonywanie złych przyzwyczajeń i współpracują z
                                                    powołanymi do tego służbami, a nie jedynie narzekają. Myślę, że warto się tego
                                                    nauczyć. Nie polecałbym modelu holenderskiego i belgijskiego - strasznie się
                                                    zdeprecjonowały przez imigrację. Pozdrawiam
                                                  • Gość: xyz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 15.02.10, 01:36
                                                    dbałość tamtych społeczeństw to nie dar boży. To efekt pracy władz
                                                    ze społecznościami. U nas władza pracuje z metrami sześciennymi czy
                                                    kwadratowymi. Nasza władza, nie wyłączając Targówka, nie pracuje na
                                                    rzecz aktywizacji lokalnych społeczności bo nie ma wiedzy jak to
                                                    robic, nie widzi celowości takich inicjatyw wreszcie nie potrafi ani
                                                    zaplanować ani zorganizować takiej współpracy co min potwierdza
                                                    przeciwna temu zadaniowa struktura urzędu. Władza naszej dzielnicy
                                                    nie ma narzędzi ani do komunikowania się z mieszkańcami ani do
                                                    sprzedawania / konsultowania, dyskutowania / pomysłów dotyczących
                                                    dzielnicy. Nie wiem jaki jest cel zasadniczy burmistrzowania?
                                                    Jak poznam ten cel będę mógł się wypowiedzieć bardziej konkretnie a
                                                    żeby go poznać przejrzałem wszystkie strony internetowe Targówka.
                                                    Tajemnica jakaś?.
                                                    Obywatel na zachodzie Panie Zastępco zadając publicznie pytanie np w
                                                    sprawie zagrodzenia dostępu do kanałku nie czeka tyle czasu jak w
                                                    naszym przypadku. Stąd min tamata troska się bierze.....
                                                  • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: 83.238.10.* 16.02.10, 16:18
                                                    Ależ na pytanie dotyczące zagrodzenia dostępu do lewej strony kanałku
                                                    odpisywałem i to dwukrotnie na tym forum. Z tego co udało się dotychczas ustalić
                                                    deweloper dostał od służb architektury zezwolenie na takie usytuowanie
                                                    ogrodzenia pod warunkiem jego otwarcia (to był błąd). Obecnie działająca
                                                    wspólnota nie czuje się zobowiązana do respektowania tego zapisu. Problem prawny
                                                    polega na tym, że wspólnota jest tworem bez osobowości prawnej, od której nie
                                                    można wprost wyegzekwować respektowania tego zobowiązania. W prawie też nie ma
                                                    odpowiedzialności zbiorowej, a indywidualne dochodzenie od członków wspólnoty
                                                    również nie znajduje uzasadnienia prawnego. Myślę, że gdy rozpoczną się prace
                                                    regulacyjne sprawa ostatecznie się rozstrzygnie. Obecnie organ wydający
                                                    pozwolenie na budowę rozstrzyga o prawidłowości realizacji inwestycji (nie była
                                                    to dzielnica).
                                                    Jeśli chodzi o interpretację darów bożych to jesteśmy zgodni, ale braku
                                                    możliwości komunikacji urzędu z mieszkańcami wmówić sobie nie dam. Maile do
                                                    wszystkich pracowników urzędu, numery interwencyjne, elektroniczny WOM, nie
                                                    mówiąc o zawiadomieniach o istotnych dla dzielnicy przedsięwzięciach
                                                    inwestycyjnych, edukacyjnych, społecznych i kulturalnych, w których uczestniczy
                                                    sporo osób - mieszkańców dzielnicy jest nie do przecenienia. Z tych wszystkich
                                                    spotkań i przekazów czerpiemy wiedzę, dyskutujemy o problemach oraz usuwamy
                                                    mankamenty własnymi siłami lub jeśli wykracza to poza kompetencje
                                                    interweniujemy. Myślę, że warto przeczytać ustawę o samorządzie terytorialnym i
                                                    o ustroju miasta st. Warszawy. Z nich wynikają niestety wątłe na dzisiaj
                                                    możliwości władz lokalnych, ale stale pracujemy nad tym, aby zmiany szły w dobrą
                                                    stronę. Wiemy również, że obywatelskie dojrzewanie społeczeństw nie odbywa się w
                                                    kilka lat. Jest to proces długoletni, a uwarunkowania kilkuwiekowego
                                                    uciemiężenia nie pomagają w tym procesie. Ale rąk nie opuszczamy. Mam nadzieję,
                                                    że współpraca władz dzielnicy i mieszkańców, niezależnie kto będzie pełnił
                                                    funkcje burmistrzów, rozwijać się będzie dynamicznie i poziom społeczeństw
                                                    zachodnich osiągniemy w krótkim czasie. Pozdrawiam
                                                  • Gość: xyz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 17.02.10, 00:30
                                                    Nie mogę zgodzić się z Panem juz w kwestii tego zagrodzonego
                                                    przejścia wzdłuz kanałku a to z powodów następujących

                                                    - nie jest prawda że to deweloper otrzymał zgodę na zagrodzenie.
                                                    Czy widział Pan taka zgodę? Zagrodzenie nastąpiło juz po
                                                    sprzedaży mieszkań i powstaniu wspolnoty

                                                    - deweloper może sobie grodzić wyłącznie swoją własność. Krawędż
                                                    kanalku i np rosnące tam drzewa nie stały się własnością
                                                    dewelopera ani wspólnoty mieszkańców

                                                    - nieprawdziwe głosi Pan nteorie o tym że wspólnoya jest tworem bez
                                                    osobowości prawnej więc się nic nie da. Otóż wspólnota mieszkańców
                                                    posiada tzw ułomną osobowość prawna. Może ona nabywać prawa,
                                                    zaciągać zobowiązania, pozywać i być pozywana. Wsplnoyt ma
                                                    zdolnośc sądową i procesową.

                                                    Zatem w tej części Pana wiedza niestety nie jest kompetentna.Ani co
                                                    do faktów ani co do podstawowej wiedzy prawnej. Dwukrotnie juz
                                                    zwracałem Panu uwagę że powtarza Pan nieprawdziwe fakty dotyczące
                                                    zagrodzenia nad kanałkiem, Ale Pan , niestety uparciee ....
                                                    Fragment Pana wypowiedzi o odpowiedzialności zbiorowej nie wiem czy
                                                    jak skomentować: przecież to bzdura! Pozwolenie na budowę o którym
                                                    Pan wspomina nie ma tu nic do rzeczy. Pozwolenie dotyczyło
                                                    konkretnej działki oddalonej od krawędzi wykopu kanałku. Tyle
                                                    nieprawd ile Pan tu popełnił zadziwia.
                                                  • Gość: xyz 2 Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 17.02.10, 01:23
                                                    kontynując urwany wątek kilka słów o komunikacji ktorej gotów Pan
                                                    bronić. Oto przyjmijmy że komunikacja to porozumiewanie się. Proszę
                                                    na podstawie tej Pana nt zagrodzenia kanałku ocenić: czy zgłoszony
                                                    fakt spowodował skomunkowanie się zgłaszającego i Pana przyjmującego
                                                    zgłoszenie? Porozumiały się obydiwe strony? Otóż nie. To jest
                                                    ilustracja braku komunikacji urzędu z mieszkańcami. Ja traktuję
                                                    komunikację jako porozumiewanie się Pan traktuje jako możliwość
                                                    zwrocenia się . A to zupełnie różne sprawy.
                                                  • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 22.02.10, 23:32
                                                    Zgoda, ale porozumiewanie się nie oznacza, że argumenty jednej strony są
                                                    bezsprzecznie zasadne i druga strona musi je przyjąć. Uzurpowanie sobie prawa
                                                    wyłącznej interpretacji faktów nie licuje z pokorą i empirycznie nie znajduje
                                                    potwierdzenia. Dlatego też zwracam z punktu widzenia językowego i logicznego
                                                    uwagę na różnicę w słowach "porozumiewanie" a "porozumienie". Chyba nie mam nic
                                                    więcej do dodania. Pozdrawiam
                                                  • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 22.02.10, 23:26
                                                    Aby komuś zarzucać nieprawdę trzeba wiedzieć, a nie gdybać. Pozwolono
                                                    deweloperowi zgodnie z pozwoleniem na budowę postawić ogrodzenie. Po rozliczeniu
                                                    inwestycji (przy otwartych bramach od strony Kondratowicza i Malborskiej)
                                                    dopuszczono następnie do zamknięcia bram, już przez wspólnotę. Oczywiście, że
                                                    wspólnota ma zdolność do czynności prawnych ale nie w stosunku do nieruchomości
                                                    (zwykły zarząd). Każda zmiana sposobu gospodarowania nieruchomością wymaga zgody
                                                    indywidualnych właścicieli. Proszę pogłębić swoją wiedzę prawną i może wrócimy
                                                    do dyskusji. Proszę spróbować ściągnąć ze wspólnoty jej zobowiązania w trybie
                                                    egzekucji z nieruchomości. Jeśli Pan to potrafi to chylę czoła. Naprawdę
                                                    namawiam na zweryfikowanie tych faktów, a później wysuwanie błędnych wniosków i
                                                    podawanie ich w ten sposób jak próbuje to Pan zrobić.
                                                  • Gość: XYZ Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 23.02.10, 22:28
                                                    Podziwiam mataczenie. Oczym Pan pisze? Grodzić można swoja własność.
                                                    Na to zgody nie trzeba. Natomiast na grodzenie niewłasności żadna
                                                    zgoda nie ma skutku. I tak żle i tak niedobrze. Czy widział Pan tą
                                                    zgodę, bo wiem że nie ma takowej. Nikt o zdrowym umyśle nie wyda
                                                    zgody na zagrodzenie prostopadłe od ściany budynku do krawędzi
                                                    wykopu kanału czyli około 3 metry. A Pan tu o wspólnotach,
                                                    odpowiedzialności zbiorowej, zamykaniu bram / jakich bram?/. Co Pan
                                                    wyjaśnia zdaniem ,, każda zmiana sposobu gospodarowania
                                                    nieruchomościa wymaga zgody włascicieli ? Przeciez nikt o takiej
                                                    zmianie nie mówi. Po prostu wspólnota samowolnie ro=zszerzyła sobie
                                                    władanie działką grodząc teren do niej nie należący ! Niechże
                                                    udzieli Pan prostej odpowiedzi: jak przebiega granica własności
                                                    działki względem kanału bródnowskiego. Po krawędzi. w odległości od
                                                    krawędzi wykopu, jakiej itp. Jedno konkretne zdanie a nie polewanie
                                                    o zmianach sposoby gospodarowania o wspolnocie o zgodach danych
                                                    deweloperowi, o egzekucjach... bo nie jest to Pana najmocniejsza
                                                    strona, przy całym szacunku i sympatii jaką dla Pana żywię, choćby
                                                    za tabliczkę ,, informacja,,.
                                                  • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 25.02.10, 20:53
                                                    O czym Pan raczy pisać toż to właśnie był teren Budimexu, a obecnie teren będący
                                                    własnością osób fizycznych tworzących wspólnotę. Pomylił Pan MPZP z władaniem.
                                                    Stąd chyba wynika nieporozumienie. Ta nieruchomość nigdy nie była miasta. Teren
                                                    od Agencji Nieruchomości Rolnych Skarbu Państwa nabył deweloper i wykonał
                                                    inwestycję. Jedyną nieprawidłowością było naruszenie naszym zdaniem prawa
                                                    wodnego w wydanej decyzji pozwolenia na budowę. Pas 5 metrowy z prawa wodnego, a
                                                    z MPZP pas 10 metrowy powinien być dostępny dla służb. W związku z powyższym
                                                    nadużywa Pan słów których znaczenia Pan chyba nie rozumie. Proponuję zapoznać
                                                    się ze znaczeniem słowa mataczyć.
                                                  • Gość: xyz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 26.02.10, 01:01
                                                    wyjaśniam znaczenie użytego do Pana wyjaśnień okreslenia mataczenie.
                                                    Otóż jest to robienie uników, kiwanie, plątanie, gmatwanie itp. A
                                                    teraz jak się ma do Pana wypowiedzi. Twierdzi Pan nieprawdziwe
                                                    opinie nt wspólnoty, stwierdza Pan że sprawę wyjaśni się na wiosnę
                                                    podczas prac przy kanałku, stwierdza Pan o błędnej decyzji czyli
                                                    pozwoleniu na budowę itp Nie odpowiada Pan na podstawowe pytanie: co
                                                    zagrodzono? Własność czy teren przyległy do własności? Nie twierdzę,
                                                    że teren był własnoscią miasta. To mnie nie obchodzi. Interesuje
                                                    mnie jedynie podstawa na jakiej zagrodzono dostęp do kanałku i
                                                    bierność urzędu w tej sprawie. Pozwolenie budowlane nie ma tu
                                                    znaczenia bo nie budowla zagrodziła przejście lecz ogrodzenie z
                                                    siatki prowadzone prostopadle do krawędzi wykopu kanałku. Czy o tym
                                                    ogrodzeniu myśli Pan jako skutku złej decyzji budowlanej? Niechże
                                                    Pan odpowie jak przebiega granica własności wspólnoty względem
                                                    krawędzi wykopu? Jak uzyskam odpowiedz ktorą zadaję już kolejny raz
                                                    przyrzekam że nie określę Pana wyjaśnien jako mataczenie. Ale tylko
                                                    wówczas
                                                  • Gość: Epsilon Panowie obaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 10:03
                                                    Po za tym to wszyscy zdrowi?. Lejecie te wode i lejecie jakbyście
                                                    byli posłami w Sejmie.
                                                  • Gość: * * * Epsilon ktos cię prosi o zdanie? IP: *.chello.pl 27.02.10, 00:35
                                                    Wiadomo że nie masz nic do powiedzenia. Wiadomo że twoje potrzeby to
                                                    się nażreć i czasmi napic. Myslisz że coś takiego o zdanie ktoś
                                                    poprosi? Popatrz na siebie krytycznie
                                                  • Gość: Epsilon Re: Epsilon ktos cię prosi o zdanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 11:06
                                                    Gość portalu: * * * napisał(a):

                                                    > Wiadomo że nie masz nic do powiedzenia. Wiadomo że twoje potrzeby
                                                    to
                                                    > się nażreć i czasmi napic. Myslisz że coś takiego o zdanie ktoś
                                                    > poprosi? Popatrz na siebie krytycznie

                                                    To ty nie wiesz, że tu nie trzeba być proszonym o dokonanie wpisu?
                                                    To gdzieś ty siedział do tej pory. A oprócz inwektyw to co masz do
                                                    powiedzenia.
                                                  • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 01.03.10, 17:28
                                                    Wyjaśniam jeszcze raz. Obecnie własność wspólnoty, a wcześniej dewelopera, sięga
                                                    do lewego nabrzeża kanałku (do skarpy). To pisałem już wielokrotnie. Prawnie, od
                                                    strony własności, wszystko jest w porządku. Pozostają dwa "ale". Pierwsze to
                                                    pozwolenie na budowę zezwalające na postawienie ogrodzenia na nabrzeżu kanałku,
                                                    a drugie to respektowanie prawa wodnego i miejscowego planu zagospodarowania
                                                    przestrzennego. Oba normatywy mówią o dostępie do kanałku i pasie
                                                    eksploatacyjnym wzdłuż kanałku umożliwiającym jego konserwację. Przy wejściu z
                                                    robotami regulacyjnymi ten problem zostanie rozstrzygnięty, właśnie na wiosnę po
                                                    wyborze wykonawcy. Myślę, że ponieważ doprecyzował Pan swoje oczekiwania, co do
                                                    zakresu odpowiedzi mogłem jej należycie udzielić. Myślę, że na przyszłość lepiej
                                                    nie dopatrywać się wielkich nieprawidłowości, a pytać na wprost i jasno
                                                    formułować pytania. To znakomicie ułatwia komunikację, szczególnie wśród osób,
                                                    które nie mają sobie w danej sprawie nic do zarzucenia, bo nie uczestniczyli w
                                                    postępowaniu decyzyjnym.
                                                  • Gość: xyz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 01.03.10, 22:36
                                                    Już jesteśmy bliżej. Co to znaczy nadbrzeże kanałku? To nie
                                                    precyzyjne określenie. Pytanie moje zadawane wielokrotnie brzmi:
                                                    czy granica własności działki biegnie po krawędzi wykopu kanałku ?
                                                    Jeśli tak, popełniono przestępstwo wytyczając w ten sposób granicę
                                                    jak mysle nie z powodu niestarannosci a z innych powodów. Pracują
                                                    jeszcze te osoby i urząd powinien wystąpić o uchylenie takiej
                                                    decyzji. Natomiast jeśli granica własności działki / na której
                                                    zlokalizowane jest osiedle / biegnie w jakiejś odległosci od
                                                    krawędzi kanałku, ogrodzenie jest nieprawne. Czy tak, czy tak, urząd
                                                    jest poinformowany o nieprawidłowości i zero w tej sprawie zrobił.
                                                    Prace konserwacyjne nie wyręczą urzędu który dziwnie się trzęsie w
                                                    tej sprawie, bo lokalizacja osiedla miała też inne wady. Proste to
                                                    jak budowa cepa. A urząd nie ma sobie nic do zarzucenia bo to nie
                                                    my, to kolega? / stare kelnerskie powiedzenie /.
                                                  • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: 83.238.10.* 05.03.10, 13:04
                                                    Po raz kolejny informuję, że granice działek ewidencyjnych biegną w sposób
                                                    określony ustawą o kartografii i ewidencji gruntów. Taką działkę (z granicą "do
                                                    krawędzi wykopu kanału") zbyła na rzecz dewelopera Agencja Nieruchomości Rolnych
                                                    Skarbu Państwa na cele budowlane. Na podstawie pozwolenia na budowę wybudowano
                                                    osiedle. Zdaniem dzielnicy błąd tkwi w pozwoleniu na budowę, w którym nie
                                                    zastrzeżono konieczności pozostawienia ogólnodostępnego pasa eksploatacyjnego
                                                    kanałku o szerokości 5 metrów (wynika to z prawa wodnego). Do listopada 2009
                                                    roku rozwiązanie tego problemu i wyjaśnienie prawidłowości leżało w gestii
                                                    Marszałka Województwa. Staraniem zarządu dzielnicy rozpoczęto procedurę
                                                    przejęcia władania kanałem i wcześniej wyjaśnienia takiego sposobu zajęcia pasa
                                                    eksploatacyjnego. Nie ma już regresu do dewelopera, bo władającym jest obecnie
                                                    wspólnota, co utrudnia jednoznaczne rozstrzygnięcie i zakończenie sprawy.
                                                    Dlatego też nie można mówić o nieprawnym zajęciu przez wspólnotę. Wydaje się, że
                                                    błąd został popełniony na etapie pozwolenia na budowę i odbioru inwestycji.
                                                    Dzielnica nie wydawała pozwolenia, ponieważ nie posiadała do 2009 mroku takich
                                                    uprawnień.
                                                  • Gość: xyz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 05.03.10, 23:28
                                                    powoli, powoli i już wiemy że granica własności działki biegnie po
                                                    krawędzi kanałku. Jeśli tak, to właściciel działki może sobie ja
                                                    grodzić. Pod pozwoleniem na budowę zdaje się ktoś się podpisał?
                                                    A może pozwolenie sobie a budowa sobie? Jest problem ustalić winnego?
                                                    Zdaje się że przy budowie stacji paliwowej także nie zapewniono 5
                                                    matrowego dostępu? I co dalej poza załamaniem rąk i powszechną
                                                    niemocą? Decyzje wydane z naruszeniem prawa są przecież nieważne
                                                    zatem spór ze wspólnotą nie ma sensu. Chcę uprzejmie poinformować że
                                                    idac wzdłuż kanałku od ul Malborskiej do trasy Toruńskiej podobnych
                                                    zagrodzeń do krawędzi wykopu jest kilka. Najświeższe mają najwyżej
                                                    rok. Panuje ktos nad tym? I jeszcze jedno. Skoro sprzedano ziemię do
                                                    granicy wykopu znaczy że sprzedano z drzewami rosnącymi na tej
                                                    granicy. Prawda to?
                                                  • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 06.03.10, 23:09
                                                    Sprzedano wszystko co znajduje się na działce, łącznie z drzewami. Granica jest
                                                    ostra więc nie wiem, o których drzewach na granicy mowa. Powszechnej niemocy nie
                                                    ma i nie ma wgrodzeń wykonanych po 2006 roku. Poprzednio było jak widać i
                                                    problem jest prawnie skomplikowany, bo trudno, jak to Pan określił "ustalić
                                                    winnego". Wydający pozwolenie są specjalistami od prawa budowlanego, a nie od
                                                    wodnego. Problem polega na tym, że ustawa o ustroju m. st. Warszawy zabrała
                                                    kompetencje dzielnicom, a co za tym idzie wydawanie decyzji i możliwość
                                                    koordynowania właśnie takich spraw. Obecnie ten proces jest odwracany, ale
                                                    potrzeba dalszych zmian legislacyjnych i odebrania kompetencji innym, a
                                                    przekazania władzom dzielnicy. W wielu przypadkach np. między Rolanda a
                                                    Kondratowicza wgrodzenia w pas eksploatacyjny udało się w niektórych przypadkach
                                                    usunąć w trybie polubownych ustaleń. Tak próbujemy również w pozostałych
                                                    przypadkach. Pozdrawiam
                                                  • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 05.03.10, 23:34
                                                    pan zastepca znowu na okragło.Pozwolenie na budowę osiedla to jedno
                                                    a wygrodzenie terenu do krawędzi kanałku wraz ze starodrzewiem to
                                                    drugie.Bugynków sie nie zburzy ale można zrobić dwie rzeczy: nakazać
                                                    usunięcie wygrodzenia do krawędzi kanałku motywując to prawem
                                                    wodnym i dobrać się do grzbietu urzędnikowi który wydał zgodę na
                                                    budowę choćby jednego budynku tego osiedla który nir jest odległy te
                                                    5 metrów. Dacie radę czy znowu coś przeszkadza. A tak na marginesie:
                                                    może naprawicie te schody do ratusza bo dziś mało zębów tam nie
                                                    wybiłem
                                                  • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 06.03.10, 23:18
                                                    Myślę, że łatwiej było przekazać problem schodów komuś z urzędu podczas pobytu.
                                                    Oczywiście, że będą naprawione, ale na zewnątrz nie może być ujemnych
                                                    temperatur, to oczywiste. Pisałem, że sprawa nie jest jednoznaczna prawnie i
                                                    wymaga negocjacji. Nakazać można jedynie wtedy, gdy właściciel nie dysponuje
                                                    decyzją administracyjną. Namawiam do zapoznania się z treścią wcześniejszej
                                                    odpowiedzi dla xyz. Pozdrawiam
                                                  • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 07.03.10, 22:05
                                                    przekazałem, a jakże tym co stoja przy wejściu czyli porządkowym.
                                                    Ale nawet nie zareagowali. Dlatego piszę. Przeczytałem raz jeszcze
                                                    Pana wyjaśnienia o zagrodzeniu przejścia / nie przejazdu! / nad
                                                    kanałkiem i ze żdziwieniem się dowiaduję że zgodę na to wydał
                                                    wydział architektury. Sprawdzałem / telefonicznie / nie mogli takiej
                                                    zgody wydać / tak mi powiedziała pani mało uprzejma /. I komu
                                                    wierzyć? Wierzę bardziej pANI Z pkIn bo Pana wyjaśnienia są jakieś
                                                    dziwne Najpierw Pan pisze o zamknietej drodze a to nieprawda bo tam
                                                    gdzie ogrodzenie drogi nie ma. Potem Pan wyjaśnia że była zgoda a
                                                    PKiN twierdzi że zgody nie wydawał, potem Pan twierdzi ze zdaniem
                                                    urzędu całe pozwolenie na budowę osiedla było błedem i powodem tego
                                                    stanu co jest nieprawdą. Wreszcie pisze Pan że deweloper dostał
                                                    zgodę na zagrodzenie pod warunkiem jego otwarcia co jest już
                                                    kompletną bzdurą bo w miejscu o którym tu mowa jest tak wąsko że
                                                    żadne auto nie przejedzie / byłaby to zgoda fikcyjna / itp. Coś Pan
                                                    słyszał ale nie dokładnie.Pisze Pan tez że powinien być zachowany
                                                    pas 5 metrów od brzegu kanału. Pas taki jest zachowany tylko ktos
                                                    pobudował stację trafo w tej strefie. Zatem osiedle i zgoda na jego
                                                    usytuowanie mogły być prawidłowe. Póżniej dobudowano stację trafo i
                                                    tu już winnego przy takim wyjaśnianiu sprawy napewno się nie znajdzie
                                                  • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 08.03.10, 21:56
                                                    No właśnie i dotknęliśmy fantastycznego problemu. PKiN odpowiada, że takiej
                                                    zgody nie było, a pozwolenie na budowę oni wydali na podstawie zrealizowanego
                                                    projektu. Pan wierzy, a jest dokument mówiący zupełnie co innego. Droga jest
                                                    wewnątrz osiedla odgrodzona parkanem od kanałku. Ta właśnie droga miała być
                                                    dostępna, a zatrzaśnięto bramy. Więc proponuję, albo wnikliwie dotrzeć do
                                                    prawdy, albo dalej wierzyć. Myślę, że wyczerpałem swoje możliwości wyjaśnienia
                                                    sprawy, a resztę pozostawiam "wierze". Każdy może wyrobić sobie własne zdanie i
                                                    aby było ono poparte faktami. Pozdrawiam
                                                  • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 09.03.10, 01:40
                                                    i znowu się Pan myli.Nie jest prawdą / cyt Pana Wypowiedż /:,, droga
                                                    jest wewnątrz osiedla odgrodzona parkanem od kanałku,, Ta droga nie
                                                    jest odgrodzona od kanałku. Także myli się Pan w sprawie pozwolenia
                                                    na budowę twierdząc najpierw że z tego pozwolenia miałoby wynikać
                                                    owo zagrodzenie przejścia / nie przejazdu !/. Wniosek jeden: udziela
                                                    Pan w spraie kilku różnych odpowiedzi, prawdopodobnie nie wie Pan
                                                    dokładnie o które osiedle idzie skoro mówi Pan o zagrodzeniu od
                                                    strony kanału i faktycznie tym wyczerpał Pan swoje możliwości
                                                    podawania kolejnych wersji, jako że po tylu juz podanych, kolejne
                                                    będą niewiarygodne. A szkoda że wystawia sobie Pan takie świadectwo
                                                  • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 15.03.10, 18:12
                                                    To ciekawe? Cała dyskusja na forum dotyczyła lewej strony kanałku czyli osiedla
                                                    realizowanego przez Budimex. Przypominam, że strony określa się stojąc w
                                                    kierunku ujścia, a nie źródeł. Jeśli chodziło Panu o inną stronę, to z pewnością
                                                    nie bacząc na wcześniejsze wpisy, wprowadził Pan wątek innego zagadnienia. Aby
                                                    zarzucać komukolwiek brak kompetencji wypada ustalić fakty i przedmiot dyskusji.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 15.03.10, 22:52
                                                    Dyskutujemy o osiedlu przy ul Malborskiej 14 A,B,C,D. To osiedle nie
                                                    jest odgrodzone od kanałku. Kto twierdzi inaczej znaczy łże lub
                                                    opowiada perdoły Cytuję Zastepcę / cyt/,, Droda jest wewnątrz
                                                    osiedla odgrodzona parkanem od kanałku.,,
                                                  • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 16.03.10, 18:10
                                                    Otóż nie, dyskutowaliśmy o Osiedlu Budimexu i drodze, która leży na terenie tego
                                                    osiedla. Tam właśnie zagrodzono przejście wzdłuż kanałku. Osiedle Tivoli jest
                                                    również za blisko wygrodzone, ale przynajmniej ciąg pieszy jest poza
                                                    ogrodzeniem. Myślę, że warto zapoznać się z wpisami XYZ i wtedy stanie się jasne
                                                    o jakim odcinku i której strony kanałku dotyczyła dyskusja. Pozdrawiam
                                                  • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 16.03.10, 19:29
                                                    nie wiem jakie to osiedle Budimexu. Cały czas jest tu mowa o osiedlu
                                                    po lewej stronie kanałku czyli budynkach Malborska 14 A,B,C,D.Pisał
                                                    ,,henryk niepobożny,, w dn 23.11 /cyt/ ,, ktoś pisze o zagadnieniu
                                                    przejścia wzdłuż kanałku za Statoilem do ulicy Malborskiej,, Dalej
                                                    o ty problemie pisze mar-zz w dn 30.11 / cyt/: oby zastępco badanie
                                                    stanu prawnego osiedla przy Malborskiej...,, Pisze ,, henryk
                                                    niepobożny,, w dn 01.12 /cyt/: czy starodrzew wzdłuż kanałku też
                                                    został sprzedany wspólnocie/,, Pisał nick w dn 4.01 xyz / cyt/ ,, w
                                                    jakim toku jest zagrodzenie przejścia nad kanałkiem przez
                                                    administrację osiedla Malborska>,, I tak dalej. Po dwu miesiącach
                                                    Zastępca się ocknał pytając o której stronie kanałku mowa?
                                                    Gratuluję bystrości
                                                  • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 19.03.10, 19:08
                                                    No właśnie mówimy o osiedlu między Statoil a Malborską po lewej stronie kanałku.
                                                    Tam właśnie jest ogrodzenie do skarpy. Proszę nie odwracać kota ogonem i
                                                    przeczytać własny wpis, który ewidentnie dotyczy osiedla Tivoli. Pozdrawiam z
                                                    niepokojem.
                                                  • Gość: Sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 20.03.10, 20:12
                                                    Chyba Pan Zastępco na żyle wodnej siedzi. Proszę poprosić
                                                    wahadełkowca, niech sprawdzi. Pisał Pan w poście z dn. 08.03.10 /
                                                    cyt/ ,, Drga jest wewnątrz osiedla odgrodzona parkanem od kanałku,,
                                                    O jakim osiedlu Pan tu pisał? Przecież osiedlowa droga biegnąca
                                                    wzdłuż kanałku i położonych tam budynków Malborska 14 A, B, C, D nie
                                                    jest wcale odgrodzona od tegoż kanałku.! Z tymi żyłami wodnymi
                                                    trzeba uważać. Podstępne to paskudztwo a umysł potrafi zmącić.
                                                  • Gość: xyz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 21.03.10, 20:35
                                                    to nie może być zyła wodna.Promieniowanie tych cieków tak nie
                                                    osłabia bystrości człowieka. Cały cza gadka o zagrodzeniu przejścia
                                                    brzegiem kanałku i trudno się zorientować o którym brzegu mowa?
                                                    Przecież za Tivoli jest wzdłuż kanałku chodnik i swobodne przejście
                                                    od ulicy Malborskiej do Ulicy Wincentego / Kondratowicza.
                                                  • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 25.03.10, 21:23
                                                    Ja rozumiem, że kobiety mają trudności odróżnienia ręki prawej od lewej.
                                                    Rozumiem również, że w niektórych miejscach brak jest oświetlenia i że żyły i
                                                    cieki wodne różnie oddziałują na istoty żywe, ale nie mogę zrozumieć dlaczego
                                                    ktoś, kto wdaje się w dyskusję ma problem przejść się wzdłuż kanałku po chodniku
                                                    od Kondratowicza do Malborskiej przy osiedlu Tivoli (prawa strona, bo twarzą do
                                                    ujścia) i nie dostrzega, że za ogrodzeniem po lewej stronie (osiedle budow3ane
                                                    przez Budimex) biegnie droga wewnętrzna, która nie powinna być odgrodzona i
                                                    miała służyć wszystkim mieszkańcom dzielnicy, jako nadbrzeżna. Jak pokazuje to
                                                    doświadczenie posądzanie innych o uleganie wpływom cieków wodnych może być
                                                    spowodowane tymiż ciekami, być może o bardziej wartkich nurtach. Pozdrawiam
                                                  • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 25.03.10, 22:56
                                                    Kłamczuszek jeden. Nikt nie pisał tu o przejściu przy Tivoli. A to
                                                    dlatego że tam przejscie jest niczym nie utrudnione,Nie marudzimy
                                                    także o osiedlu budowanym przez Budimex czy Smimex. Mówimy o
                                                    zagrodzeniu przejścia wzdłuz kanałku przez administracje osiedla
                                                    Malborska 14 A, B, C ,D. /wzdłuż kanalku, żeby było jasne, po lewej
                                                    stronie z nurtem wody / A co byc powinne to jest druga sprawa.
                                                    Powinien byc kumaty burmistrz, tudzież urząd dzielnicy. A nie jest
                                                  • Gość: xyz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 25.03.10, 23:04
                                                    pokrętne to tłumaczenie zastępcy. Wiadomo że chłop niewiele może ale
                                                    żeby tak łgać? Dziesięć razy tu pisano że chodzi o soedle nazwane
                                                    Malborska a mające adres Malborska 14 . Bedzie rżnął głupa a to lewa
                                                    strona a to prawa a to kto budował osiedle... Jest już ustalony
                                                    adres i co? Następne pól roku bedziemy czekali na wyjaśnienie? A
                                                    póki co zbiera się sporo kwiatkow pod adresem burmistrza za bajzel,
                                                    zaniedbania, brak ładu.
                                                  • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 28.03.10, 20:28
                                                    Najpierw dyskutujecie Panowie sted i xyz na temat zagrodzonego przejścia wzdłuż
                                                    kanałku na przeciwko TIVOLI (lewa strona kanałku) od stacji Statoil do
                                                    Malborskiej, a później nie wiecie o czym dyskutujemy i zarzucamy kłamstwo. To
                                                    jest właśnie osiedle budowane przez Budimex, a obecnie wspólnota. Trochę przykro
                                                    i trochę straszno, bo liczyłem na świadomą dyskusję. Pozdrawiam
                                                  • Gość: xyz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 29.03.10, 11:30
                                                    zgoda. nic się nie zmieniło. przejście naprzeciwko Tivoli czyli przy
                                                    osiedlu Malborska 14 A,B,C,D jest zagrodzone.Zagrodzenie jest po
                                                    lewej stronie kanałku w dwu miejscach: zaraz za stacja Statoil i
                                                    przy trafostacji należącej do tego osiedla tj przy ulicy Malborskiej
                                                    Nie interesuje mnie kto budował osiedle, skąd brano cement a skąd
                                                    okna. Nie interesuje mnie kto osiedlem zarządza.Innteresuje mnie to
                                                    dlaczego urząd dopuszcza tym zagrodzeniem przejścia nad brzegiem
                                                    kanałku, naruszenie obowiązującego prawa w tym prawa wodnego? Rżnie
                                                    Pan głupa bo nie jest Pan w stanie odpowiedzieć? A może ktoś Panu
                                                    nakazał odwlekanie sprawy, kluczenie, mataczenie? Udzielił Pan w tej
                                                    sprawie już kilka różnych odpowiedzi. Niestety żadna nie na temat.
                                                  • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 30.03.10, 23:49
                                                    To Pan się myli. Moje odpowiedzi są stale te same. Trwa wyjaśnienie
                                                    wewnątrzurzędowe dlaczego są rozbieżności pomiędzy decyzją o warunkach zabudowy
                                                    a pozwoleniem na budowę i dlaczego w pozwoleniu na budowę nie wzięto pod uwagę
                                                    prawa wodnego i studium zagospodarowania przestrzennego. Ponadto napisałem, że
                                                    przy regulacji nurtu kanałku sprawa ostatecznie się wyjaśni. Jeśli ktoś ma
                                                    wątpliwości, to myślę, że w trybie zapytania obywatelskiego może napisać pismo i
                                                    złożyć w UD. Takie napinanie muskułów i pisanie podobnych inwektyw niczemu nie
                                                    służy. No chyba, że chce się "porozrabiać", a nie dojść do prawdy. Tyle na
                                                    temat. Proponuję spróbować wykazać odrobinę dobrej woli i czytać ze
                                                    zrozumieniem. Przypominam, że w poprzednim wpisie zarzucaliście Panowie, że mi
                                                    szkodzą cieki wodne. Myślę, że pora na refleksję.
                                                  • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 29.03.10, 11:56
                                                    Już czas jakiś temu ustaliliśmy Panie Zastępco że chodzi o osiedle
                                                    Malborska 14 A, B, C, D. Zagrodzenie przejścia wzdłuż kanałku ma
                                                    miejsce w okolicy mostku przy Malborskej i za stacją Statoil przy
                                                    Kondratowicza. Cały ten odcinek kanałku na oko 400 - 500 metrów
                                                    po lewej jego stronie został zaanektowany z naruszeniem
                                                    obowiązującego u nas prawa. Zagrodzenie to płot z siatli od linii
                                                    budynków tego osiedla do krawędzi wykopu kanałku w linii
                                                    prostopadłej do kanałku. Czy ten opis wystarczy?
                                                  • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 30.03.10, 23:54
                                                    I dokładnie cały czas o tym dyskutujemy i to stanowi problem. Proszę spojrzeć
                                                    uważnie czy za ogrodzeniem nie biegnie wzdłuż kanałku droga. To ona miała być
                                                    dostępna dla wszystkich, a nie jest. Proponuję przeczytać wpis jako odpowiedź
                                                    dla xyz. Tam znajduje się reszta informacji. Myślę, że wkrótce będę mógł
                                                    przedstawić konkretne rozwiązania problemu dostępności lewej strony kanałku i
                                                    harmonogram czynności przywracania właściwego stanu prawnego.
                                                  • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 07.04.10, 21:50
                                                    Byłem dziś w ratuszu. Z ciekawości zwróciłem uwagę na uszkodzony
                                                    schodek przy wejściu co to mało na nim zębów nie wybiłem. Wówczas
                                                    zastępca tłumaczył niemożność prac remontowych dużymi mrozami. Nie
                                                    przypominałem przed świętami, bo głowę miał zastępca zajęta sprawami
                                                    świątecznej zadumy. To może teraz Panie zastępco zrobi Pan naradę w
                                                    sprawie tego schodka? Może uda się wsadzić go do planu remontów
                                                    jeszcze przed Euro 2012?
                                                  • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 09.04.10, 08:33
                                                    Może się uda. Przekażę po raz kolejny koledze odpowiedzialnemu za sprawy
                                                    administracyjne. Dziękuję za przypomnienie.
                                                  • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 14.04.10, 22:04
                                                    Uzyskałem informację, że w ciągu dwóch tygodni wszystkie mankamenty związane z
                                                    dostępem do urzędu zostaną usunięte. Wybór wykonawcy jest rozstrzygnięty, a
                                                    sprawa nie dotyczy tylko jednego schodka. Pozdrawiam
                                                  • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 21.04.10, 17:25
                                                    wykonawcę wybraliscie super. Albo czyjś znajomy albo najtańszy czyli
                                                    tandeciarz. Jeden schodek o którym tu pisałem ilustruje tego speca.
                                                    Nie dośc że ułamał kawał płyty to jeszcze ją nierówno ułożył. Panie
                                                    Zastępco najtańsze żarcie można kupować psu. Ale wtedy mu sierść
                                                    wyjdzie
                                                  • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 24.04.10, 12:24
                                                    Wykonawca jeszcze nie przystąpił do pracy. Schodki zostały zabezpieczone
                                                    prowizorycznie. Zupełnie nie rozumiem krytyki. Coś chyba na siłę próbujemy
                                                    udowodnić, a to nie służy sprawie. Pozdrawiam
                                                  • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 24.04.10, 19:19
                                                    A skoro jeszcze nie przystapił znaczy oceniłem jego pracę
                                                    niesprawiedliwie. Ale na wytłumaczenie: skąd mam wiedzieć że to nie
                                                    finał? Ładu i porządku w tej okolicy za wiele nie doświadczam / choć
                                                    pewne zmiany na plus zauważam / stąd opinia. A tak na marginesie.
                                                    Jakiś czas temu informował Pan że w kwietniu ruszą prace przy
                                                    kanałku. Czy już ruszyły?
                                                  • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 03.05.10, 21:22
                                                    Już ruszyły. Faszynowanie zaczęło się na odcinku Radzymińska w stronę Targówka
                                                    Fabrycznego. W następnej kolejności faszynowanie będzie prowadzone od trasy
                                                    Toruńskiej do Malborskiej. W trakcie prowadzone jest odmulanie dna. Pozdrawiam
                                                  • mercmania co z zaśnieżonymy parkingami !!! 16.02.10, 22:57
                                                    pytam jakim cudem ktoś potrafi odśnieżyć parking gminy, który i tak jest
                                                    zamknięty a obok urzędu na ulicy 20 dywizji piechoty wp, jak i innych, miejsca
                                                    parkingowe przypominają śnieżkę :)
                                                    Pan zastępca stwierdzi pewnie że ulice nie leżą w jego gestii ...
                                                  • Gość: Zastępca Re: co z zaśnieżonymy parkingami !!! IP: *.chello.pl 22.02.10, 23:39
                                                    Nie nie stwierdzam, ale jest jednoznaczne jakie przepisy rządzą w tym przypadku.
                                                    Po pierwsze każda nieruchomość ma swojego gospodarza. Po drugie śnieg
                                                    zanieczyszczony solą stanowi odpad, którego nie można dowolnie zagospodarować
                                                    (wywieźć). Po trzecie często nie można użyć sprzętu do odśnieżania, gdy stale
                                                    stoją samochody. Trudno dyskutować o innych miejscach (zbyt enigmatyczne), ale
                                                    ulicę, o której wspomniano sprawdzę w czyjej jest gestii i odpiszę.
    • Gość: xyz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 21.04.10, 17:37
      Wydaje mi się , prawie jestem pewien że w kwietniu miały się
      rozpoczac prace nad czyszczeniem kanałku. Jakoś się nie rozpoczęły,
      zaraz będzie okres legowy ptactwa wodnego, potem wakacje. Będzie coś
      z tej obietnicy Panie Zastępco czy jak zwykle?
      • Gość: . Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 23.04.10, 11:05
        .
      • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 03.05.10, 21:25
        No właśnie się rozpoczęły. Pierwsze prace faszynowe są prowadzone na odcinku
        Radzymińska - Targówek Fabryczny. Obecnie ruszają na odcinku Trasa Toruńska -
        Malborska. W trakcie prowadzone jest odmulanie koryta. Pozdrawiam
        • Gość: xyz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 04.05.10, 00:38
          dzięki za informację.
          • Gość: henryk niepobożny Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 05.05.10, 10:45
            Jako pozytyw muszę tu odnotowac porządkowanie trawników vis a vis
            kwiaciarni przed Rossmanem na Kondratowicza. Estetyczne barierki
            uniemożliwia parkowanie tam aut. Niestety barierki tylko po jednej
            stronie , więc trawnik od ulicy niebawem stanie się publicznym
            miejscem parkingowym. Już pierwsi odważni próbują: może się uda.
            Przejezdzają tamtędy dziesiątki razy dziennie radiowozy policyjne.
            Niestety nie reaguja. Marnie szkolimy ta policję, niewiele wymagamy
            od jej szefów i udajemy że wszystko O.K?
            • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 18.05.10, 19:09
              Dziękuję za informację. Już przekazałem prośbę do Straży Miejskiej. Proszę o
              monitorowanie efektywności jej działań. Może uda się nad tym zapanować.
              • Gość: xyz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 19.05.10, 19:18
                a może prościej tzn kilka kołków czy słupków ?
                • Gość: 101 kamil Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 28.05.10, 19:34
                  Stałem dziś czekając na zmiane świateł na przejściu ul Kondratowicza
                  róg Malborskiej. Ciekawostkę zauważyłem mianowicie wszystkie tam
                  znaki drogowe w tym światła nie trzymaja pionu. Jakieś trzęsienie
                  ziemi było?>
              • mercmania Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka 01.06.10, 11:46
                proponuję podsypać w trawę trochę gwoździ to "cwansi kierowcy" sami załapią o co
                chodzi z tą zielenią...
                • Gość: ** Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 01.06.10, 19:14
                  albo urosna gwożdziki zwane w tej okolicy gożdzikami
                  • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 08.07.10, 11:58
                    Byłem w ostatnich dniach kilka razy w lasku bródnowskim, okolice
                    placu zabaw. Ten placyk jest traktowany przez mieszkańców
                    pobliskiego osiedla jako wybieg dla piesków. I nic tego ludu nie
                    nauczy ponieważ u nich w poprzednim miejscu zamieszkania tak bywało
                    Prośba do władz dzielnicy: może wyasygnujecie państwo paę złotych i
                    zakupicie proste tabliczki z piktogramem o zakazie wprowadzania
                    piesków. Oczywiście należałoby tez przyzwoicie te tabliczki
                    przymocować. A swoją droga inne tabliczki informujące o prawadzaniu
                    piesków na smyczy możnaby umieścić np na tych bramach wjazdowych.
                    Jest jeszcze w lasku parę zwierzaków / widziałem niedawno dzika /
                    niech więc pieski będa na uwięzi.
                    • Gość: xyz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 12.08.10, 17:41
                      Widzę prace porządkowe kanałku bródnowskiego. To dobrze pomyslałem
                      ale zaraz coś mnie zastanowiło. Nikt nie czyści tego kanałku a tam
                      szlamu i brudu przez lata całe naniesionego. Nikt nie porządkuje
                      skarpy tzn kosi trawy, usuwa leżące tam cegły, bloczki , pustaki.
                      Syf na tym poboczu w samym centrum dzielnicy jest niezły Vide okolice
                      Statoila. I pewnie tak pozostanie. Zastanawia mnie po co robione
                      jest faszynowanie brzegów kanałku skoro jest on w dośc gł ebokim
                      wykopie? Faszynuje się jeśli brzeg podmaka albo sie osypuje. Nic
                      takiego tu nie ma miejsca. Widziałem tez że szlam z brzegów czyli
                      gęstą, cuchnącą maż wyrzuca się na brzeg. Przecież przy pierwszym
                      deszczu spłynie to świństwo z powrotem do wody.Nie podoba mi się ta
                      cała robota bo kasa na to pójdzie spora a smród z nieczyszczonego
                      kanałku jak był tak będzie. Teraz pewnie większy bo żródło smrodu
                      wurzucono na brzeg.
                      • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 13.09.10, 18:27
                        gdzie wywożony jest szlam z kanałku? Pytam , bo słyszałem że ma być zdjęte do 15 cm zanieczyszczonego dna. Jeśli kanałek ma 6,5 km długości / w dzielnicy / średniej szerokości
                        z 5 do 7 metrów to wybranie mału z takiej powierzchni powinno być zauważalne / auta,
                        pracownicy / bo przecież podjazd jest utrudniony. A może zadnego odmulania nie ma, bo jakoś
                        tych kawałków plastiku co leżą już kilka lat nie usunięto. Czy może Pan Zastępca, czytajacy
                        przecież to forum zechce wyjaśnić?
    • Gość: olo Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 10.11.10, 16:35
      nadal z tym poczuciem ładu nietęgo. Może zrezygnuje, bo ja nie mam zamiaru głosować na ta osobę
    • Gość: cheles Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.chello.pl 19.11.10, 21:43
      Ja zamierzam zagłosować na Leszka Mizielińskiego – kandydata do Sejmiku Województwa z listy nr 1 miejsce 3. Dlaczego ponieważ: Pracuję ponad 20 lat na rzecz Mazowsza. W swojej pracy zawsze najważniejsze były dla Niego problemy mieszkańców. Unika zbędnego politykowania, kłótni. Stara się być skuteczny. Patrzy w przyszłość. Sprawował funkcje wiceprezydenta Warszawy, a później wicemarszałka województwa mazowieckiego oraz wojewody mazowieckiego – więc doświadczenie ma. Niektóre efekty można zobaczyć na Placu Bankowym to za jego kadencji Ratusz został odnowiony.
      • Gość: trbr Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: 193.104.164.* 25.11.10, 12:45
        Do Pana Zastępcy: czy nadal będzie Pan pełnił funkcje w Naszej dzielnicy? Czy za pośrednictwem tego forum można zwracać uwagę urzędnikom na nieprawidłowości i absurdy w naszej Dzielnicy i liczyc na załatwienie sprawy (w ramach jak Pan wspomniał skromnych kompetencji jednostki pomocniczej)?
        • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 08.01.11, 00:19
          Myślę, że jest to właściwe miejsce do przekazywania swoich uwag. Jeszcze lepsze jest po prostu informowanie Zarządu Dzielnicy o konieczności podjęcia interwencji, a kompetencje choć skromne i tak pozwalają usunąć niektóre mankamenty codziennego życia. Prosiłbym jedynie o spokojne i rzeczowe relacjonowanie problemu. Będę czytał forum i postaram się spełnić oczekiwania podejmując interwencje. Jak wcześniej pisałem sam jestem urodzonym Targówczaninem i leży mi na sercu rozwój mojej dzielnicy, szczególnie, że tu zaczyna się Warszawa. Zostałem na kolejną kadencję i proszę o współpracę. Wszystkiego dobrego dla wszystkich w 2011 roku.
          • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 08.01.11, 22:19
            Dzięki za gotowośc interesowania się sprawami dzielnicy. I powodzenie w tych sprawach.
            Przy okazji drobna prośba: rozkopywana il św wincentego przy malborskiej w związku z podłączeniami mediów do budowanych obiektów, nie wróciła po zakończeniu prac do stanu poprzedniego. Spec usunał jeden z słupków na ściezce rowerowej i zaraz ta sciezka stała się
            droga objazdowa w przypadku korka, Zniszczona jest spora część ściezki rowerowej przez auta dostarczjące materiały na budowę swissmed. Nadal wjazd z Wincentego dl lasku nie jest ograniczony. Efekty widać. Pole pd Castoramy do Malborskiej a dokłaniej droga tam przebiegająca stanowi skrót dla zniecierpliwionych kierowców. Wjazd z pola na mostek przy Malborskiej grozi wypadkiem.
            • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.11, 12:39
              Z pewnością jest to sprawa Zarządu Dróg Miejskich. W poniedziałek sprawdzę i będę interweniował. Informacje przekażę na forum. Dziękuję za zgłoszenie problemu i pozdrawiam.
          • olajosz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka 09.01.11, 10:58
            To co Pan robił w poprzedniej kadencji?Ten stan trwa od dawna, i zaczyna się niedaleko ratusza,pod tym czarnym pawilonem vis a vis szpitala,nie da rady nie zauważyć.Jest to o tyle niekomfortowa sytuacja,że do szpitala przyjeżdżają ludzie z innych dzielnic,miast,a nawet krajów, i oglądają taką właśnie wizytówkę Bródna, i wyrabiają sobie na tej podstawie opinię zarówno o dzielnicy,jak i jej mieszkańcach.Jeżeli jest pan urodzonym "Targówczaninem",jak Pan pisze,to czemu Panu na tym dotąd nie zależało?Samochodem Pan się tylko przemieszcza?Z okien samochodu też widać ten bajzel.
            • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.11, 12:37
              O właśnie kolejny przykład życzliwości i chęci współpracy. Dużo wcześniej już pisałem, że nie mamy wpływu na tą nieruchomość. Należy ona do osób prywatnych i to oni są odpowiedzialni za organizację ruchu pod tym pawilonem. Wielokrotnie próbowaliśmy interweniować u właścicieli, aby zadbali o tę okolicę, rezultaty widać. Myślę, że więcej jest osób, które dostrzegają te mankamenty, ale trudno wymagać, że oni właśnie zmienią ten stan bez udziału właściciela. Pozdrawiam i wcześniej, zanim wykształcą się pretensje, proponuję zapytać o fakty. Łatwiej będzie współpracować efektywnie.
              • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 10.01.11, 20:32
                Panie Zastępco. Az niewiarygodno co Pan pisze, że nie macie wpływu na ta nieuchomość. Czy
                to nie jest przypadkiem jakiś unik żeby nie robić właścicielowi przykrości? Z przepisów prawa cywilnego łatwo wyprowadzić cały zestaw obowiązków jakie ma własciciel nieruchomości. O d
                bezpieczeństwa korzystania z obiektu do obowiązku dbamia o estetykę obiektu. Żadna z plansz reklamowych wiszących na elewacji tego obiektu nie została zamocowana zgodnie z obowiązującymi przepisami. A przepisy prawa budowlanego to kolejna grupa obowiązków z których można skorzystać. Ale lepiej się nie trudzić, nie napinac ? Czeka Pan aż kiedyś
                zainteresujemy media i wtedy po telefonie z ratusza powoła Pan komisję? A korzystając z okazji chcę zwrocić Pana uwagę że z terenu stacji Statoil vis a vis ratusza śnieg jest
                zbierany i wysyoywany do kanałku. Łatwo to zobaczyć z mostku prz Kondratowicza róg Wincentego. Ten snieg to zanieczyszczona smarami bryja. Czy na to też nie ma przepisu?
                • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.11, 21:23
                  Dziękuję za wskazanie problemu śniegu przy stacji Statoil. Jutro odpowiedni wydział zainterweniuje. W sprawie nieruchomości, jak widzę jest Pan/ Pani lepszym fachowcem niż ja i pomimo ocen PINB, lepiej Pan/ Pani zna prawo budowlane. Nic na to nie poradzę. Podpowiem tylko, że każdy czując się zagrożony może we właściwych organach Państwa zgłosić ten fakt. Wymagane jest "niestety" osobiste zgłoszenie, do czego namawiam. Obiekt jest stale monitorowany pod wieloma względami, ale nie można właścicielowi zakazać korzystania z jego prywatnego mienia. Mam nadzieję, że należycie przedstawiłem problem i myślę, że zainteresowanie mediów niewiele zmieni jak również powoływanie jakiejkolwiek "komisji". Tego typu argumenty są chyba poza pojęciem współpracy.
                  • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.11, 21:41
                    oczywiście że nie potrzebuję Pana pomocy w egzekwowaniu ładu i porządku na głównych ulicach dzielnicy. Nie potrzebuję też pomocy policji bo wstawiłem sobie dodatkowe zamki kupiłem amstaffa i chodzę ze składana pałka. Nie potrzebuję łaski szkoły do której chodzą dzieciaki , bo płacę za korepetycje. itp itp Tylko na miły Bóg, po co istniejecie? Sa przepisy z ktorych możecie korzystać i nawet tego się nie chce? Tu przypomnę sprawę dostępu do kanałku od strony zachodniej czyli osiedla Malborska. Ponoć miało być to przejście swobodne po zakończeniu prac przy kanałku. I co? Pisze Pan że nie można zakazać właścicielowi korzystania z jego prywatnego mienia. Toż to jakieś kuriozum. Kto domaga się takiego zakazu?
                    Chodzi o ład przy tym budynku / widział Pan stan chodnika / uporządkowanie tam dzikiego handlu, likwidacja dzikiego parkingu, demontaz plansz reklamowych wiszących na jednym gwożdziu i parę jeszcze spraw. To centrum dzielnucy, miejsce gdzie dziesiątki ludzi przyjezdża do szpitala a Pan nic nie może aby tam było bezpieczniej, estetyczniej, czyściej?
                    Właściciel może sobie z budynku korzystać ale to korzystanie nie może kolidować z ładem i mporządkiem okreslonym przepisami. A ztym monitoringiem budynku proszę nie przesadzać
                    • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.11, 22:04
                      Nie przesadzam. Nieruchomość jest monitorowana, a właściciel upominany w zakresie obowiązujących przepisów, a jest jak jest. Stan chodnika jest mi znany i wiele innych faktów. Nie napisałem, że nic nie mogę zrobić. Proszę nie używać argumentów, które nie padły. Pracujemy nad tym, ale jak powiedziałem jest to własność osób fizycznych i nie jest to takie proste. Urząd może korzystać jedynie z aparatu prawnego w zakresie swoich kompetencji, a te nie są zbyt szerokie.
                      • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.11, 23:01
                        upominanie właściciela a egzekwowanie jego obowiązków jako własciciela to dwie nieco różne sprawy.Można się w tym napominaniu tak zapamiętać że efektu nie będzie ale będą pełne segregatory papierów i pisemek / jakby kto sprawdzał /.Liszajowaty obiekt o którym mowa, ma takie samo fatalne otoczenie które, jak sądzę, nie nalezy do tego własciciela. A całośc jest tak znakomicie skomponowanym nieładem,że trudno tu nie mieć pretensji do nieodległego ratusza.
                        Wysypywanie śniegu zebranego z placu przy Statoil jest praktyką stałą. Podobnie jak usuwanie do kanałku śniegu z terenu osiedla Malborska. Zawsze to taniej niż zlecić wywózkę
                        Można nakzać im ten śnieg na zboczu kanałku usunać, można ich upomnieć.
                        • olajosz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka 12.01.11, 16:29
                          Ubawił mnie ten "obiekt monitorowany".Kogo i co obejmuje ten monitoring?Od kilku lat ,pod wspomnianym "obiektem" pewien pijaczek pobiera haracz od parkujących tam samochodów, i nikt mu w tym nie przeszkadza,nic się nie zmienia oprócz twarzy samozwańczego " parkingowego" ,która jest obrazem postępującej degrengolady tego osobnika.Może dzieli się zyskiem z właścicielem i stąd jego bezpieczna egzystencja? Także tajemnicą poliszynela jest to ,że kupujący pod "obiektem" czekoladkę z samochodu ,dostają ją zapakowaną w siatkę wraz z innym towarem,takim bez akcyzy.To trwa od lat,gdzie Pan był do tej pory Panie radny,a raczej bezradny?Jak długo mamy sami chodzić za takimi sprawami?
                          • Gość: jot Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 12.01.11, 18:09
                            olajosz alez to nie nalezy do kompetencji władz dzielnicy, usłyszysz. Co nalezy do tej kompetencji trudno się dowiedzieć. Obiekt o którym mowa ma też inne ciekawe strony
                            Gdyby ktoś to rzeczywiście monitorował. Ale w promieniu kilkudziesięciu metrów od budynku panuje tam syf i bajzel niczym na dworcu Warszawa Stadion.Skoro handlarze to i ich auta, dalej zniszczone chodniki, błoto, menelowate towarzystwo bo gorzałę tez tam sprzedaja,
                            Do kiosku można dojśc po ustawionych płytkach bo woda po byle deszczu to uniemożliwia
                            Cały ten obraz jest na podobieństwon skuteczności lokalnej władzy co to nic nie może a już napewno naruszyć czyjegoś posiadania. Sama za to powinna być naruszona
                        • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.11, 20:35
                          Czasami zastanawiam się skąd w nas tyle chęci współpracy? No cóż, nikt nie obiecywał, że będzie łatwo. Sprawę śniegu podjął już Wydział Ochrony Środowiska i prowadzi postępowanie. W sprawie opisywanej nieruchomości mogę dodać, że nie tylko "Czarna Perła" naszej architektury jest prywatna, ale również niedokończony budynek stojący obok. Od lat trwają postępowania administracyjne i sądowe (dotychczas nierozstrzygnięte) i prowadzi je Biuro Gospodarowania Nieruchomościami, które nie jest w jurysdykcji Dzielnicy. Myślę, że ta informacja pozwoli zrozumieć, że władze dzielnicy mogą zajmować się skutecznie sprawami, do których mają kompetencje. W pozostałych mogą jedynie interweniować nie mając wpływu na skutki. To oczywiście nie jest żadna wymówka, ale fakt. Nawet Straż Miejska w żadnej mierze nie podlega Burmistrzowi. Bardzo to utrudnia usuwanie mankamentów, o których piszemy, co irytuje mieszkańców i również władze dzielnicy. Mówi się, że Warszawa jest jedna, ale władzom dzielnic nikt nie chce przekazać kompetencji gospodarza terenu. Stąd wszystkie nieporozumienia. Pisałem już o tym, ale widać nie dość jasno. Pozdrawiam i naprawdę nie narzekam, tylko proszę o współpracę i odrobinę cierpliwości.
                          • olajosz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka 14.01.11, 06:29
                            Poraziło mnie! Proszę mi w takim razie powiedzieć, co burmistrz może? Po co nam taka władza? A jak to się dzieje gdy,na przykład,ktoś zainteresuje sprawą telewizję? Nieraz widzieliśmy,że wtedy natychmiast znajdują się rozwiązania,i to lawinowo wręcz.To co,wtedy łamią przepisy żeby sprawy załatwić?A bez telewizji nie da rady? To śmieszne.Komuś to po prostu wisi, i tyle.
                            • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.11, 00:31
                              Wystarczy przeczytać ustawę o ustroju miasta stołecznego Warszawy, aby wiedzieć, że gminą jest miasto, a nie dzielnica. Kompetencje wszelkie ma Prezydent. Burmistrz ma je znacznie ograniczone. Nie ma wpływu na chociażby aparat porządkowy, nie sprząta i nie naprawia głównych dróg w dzielnicy, nie ma wielkiego wpływu na komunikację, duże inwestycje drogowe i infrastrukturalne oraz sprawy zarządzania kryzysowego bez specjalnych uprawnień. Najbardziej brakuje nam możliwości oddziaływania porządkowego, a za to najbardziej obrywamy. Zgłaszamy więc do Straży Miejskiej, do ZDM-u, do ZTM - u, a oni reagują tak jak reagują. Nie ukrywam, że to nas też irytuje, ale to nie jest wytłumaczenie. Istotne jest to, że zrobilibyśmy to dawno sami, ale ustawa o finansach publicznych nam nie pozwala (nie można wydać grosza na nie swoje zadanie). Też o tym pisałem. W innych sprawach sobie radzimy. Jeśli chodzi o media, to nie jest to metoda na dzielnicę, na gminę owszem, pod warunkiem, że mają środki finansowe na realizację. Od razu powiem, że nikt z wyżej postawionych nie chce zmienić ustawy "warszawskiej" i dlatego tkwimy w miejscu. Mogę jedynie napisać, że tych kompetencji jest coraz więcej i być może zdobędziemy i tą, że będziemy w stanie zająć się skutecznie (nie tylko interwencyjnie) sprawami istotnymi dla porządku i bezpieczeństwa. Na pytanie po co nam ta władza, mogę odpowiedzieć, że niezbędna dla należytego prowadzenia szkół, pomocy społecznej, spraw meldunkowych, dokumentów, architektury i wielu innych równie ważnych dla mieszkańców.
                          • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.11, 00:37
                            dziękuję za zajęciem się sprawą śniegu. Całe poprzednie lata w ten sposób pozbywano się tego śniegu. Czy urzędnicy wydziału ochrony środowiska nie powinni się czasami przejść, bo popatrzeć jaki jest stan tego srodowiska? Dodam że z terenu tej stacji latem śmieci / opakowania, butelki itp / tez ląduja w kanałku. Nawet dziś mozna to jeszcze zauważyc.
                            Administrator osiedla Malborska tez nie wydał pieniędzy na wywóż śniegu, co jeszcze na brzegu kanałku widać. Natomiast sprawa budynku jest testem skuteczności dzielnicowej władzy. A to ,że budynek prywatny, nie ma znaczenia. Coraz więcej będzie obiektów prywatnych i trzeba będzie sobie z tym radzić. W ramach obowiązujących aktualnie przepisów można zaprowadzić przy tym budynku ład i porzadek a także skłonić właściciela do dbałości o estetykę elewacji. Problemem dzielnicy, nie tylko Targówka, jest bajze/l i zupełne bezhołowie jeśli idzie i plasze i tablice reklamowe. Ten bajzel cechuje nasze miasta i wyróżnia je od tych po tamtej stronie Odry. Ciekawy obraz przedstawia kilkadziesiąt wolnostojących / chyba piąty już rok / plansz reklamowych vis a vis wyjazdu z Castoramy a dokładniej na zboczu
                            górki przy Carrefour. Czy właściciele tych paskudztw wizualnych płacą dzielnicy jakiś haracz? Czy wznosząc te swoje obiekty uzyskali stosowne zgody? Czy tak jak to u nas jest że nikt się tym nie zainteresował dotychczas? Przecież ład w tych sprawach łatwo wprowadzić.
                            • Gość: xyz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.11, 17:17
                              gdyby dzielnica myslała o estetyce pewnie wpadłby jakiś jej urzędnik na pomysł słupów ogłoszeniowych, tablic do wynajmowania powierzchni przez firmy chcące się reklamować,
                              itp Ale o tym nikt nie myśli poważnie, bo i po co? Ratusz polecenia nie wydał to nikt sobie głowy pierdołami zawracać nie będzie. I mamy oklejone papierami słupy, przystanki o domy, stawianie reklam gdzie komu do łba wpadnie i...........całą masę urzędników dzielnicowych
                              nieżle płatnych / jak na ich umiejętności / i przerabiających rocznie tony papieru na wymyslone przez siebie samych sprawozdania.
                              • Gość: jan Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: 188.33.208.* 15.01.11, 19:23
                                to wszystko nie ma znaczenia bo Ich too nie rusza, lenistwo paraliżuje całe dowództwo ratusza i to od kilku lat.próbowałem ich zainteresować zwałami śniegu na chodnikach np.Ogińskiego nie rusza już kilka lat straszne!!!
                                • olajosz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka 16.01.11, 10:31
                                  Myślę,Panie Zastępco,że wobec tej Waszej niemożności,nasza dyskusja tutaj psu na budę się zdała.Ja odpadam.
                                  • Gość: Sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.11, 14:26
                                    A ja nie odpadam, będę informował o dostrzeganych nieprawidłowościach, w razie
                                    niemożności zmiany bedę starał się zainteresować problemem wszyskich innych
                                    Udało mi się kilka spraw tak zmianić, nawet parę spraw obiecał wyjaśnić Zastepca
                                    choć ta najważniejsza w sprawie zagrodzenia przejścia przy kanałku, raczej przerasta Jego
                                    możliwości. Nie udaje mi się dowiedziec ile kosztowały prace przy kanałku, czy naprawdę
                                    odmulano 10 - 15 cm dna i najważniejsze: gdzie wywieziono ta masę szlamu i zanieczyszczonego mułu. Nie udaje mi się spowodować skutecznej reakcji Zastępcy
                                    na nielegalne wjazdy autami do lasku od ul Malborskiej, choć można temu zapobiec
                                    dokładnie 6 słupkami do istniejacych. Wjazd ten to sytuacja niebezpieczna drogowo,
                                    niszczenie ścieżki rowerowej, niszczenie alejek w lesie. Będę w tej sprawie monitować
                                    Monitowałem w kilku sprawach Urzędu. Coś się udało, coś nie. Nie udało się by
                                    pracownik odbierający telefon się przedstawiał a już napewno się nie przedstawia osoba funkcyjna. Trzeba będzie nad tym pracować, choć wygląd ubioru większości pań urzędniczek jest schludniejszy, mniej bazarowo- imorezowy. I tak by można te sprawy wymieniać. Za niedługi czas zrobię wykaz spraw z którymi urząd sobie nie radzi
                                    • olajosz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka 16.01.11, 20:54
                                      Sted,jesteś wielki !
                                    • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.11, 19:23
                                      Bardzo jestem wdzięczny za tą deklarację. Jeśli chodzi o o przejście przy kanałku jesteśmy w sporze, niestety z samym sobą, ponieważ to władze miasta wydały zgodę na taką zabudowę. Może dlatego ta sprawa tyle trwa?
                                      Słupki blokujące wjazd do lasu nie mogą mieć trwałego charakteru, bo straż pożarna na to nie wyraża zgody. Tymczasowość wykorzystują niestety posiadacze działek, którzy wjeżdżają przez las. Spróbujemy tą sprawę zakończyć na wiosnę, jeśli znów nic nowego się nie okaże.
                                      Zwrócę uwagę na sprawę prezentacji pracowników, ale proszę również o podawanie do jakiej osoby był wykonywany telefon (trzycyfrowa końcówka numeru identyfikuje osobę lub wydział). Będzie łatwiej. W trudnych sprawach zapraszam do pisania maili do burmistrzów. Są dostępne na stronie urzędu www. targowek.waw.pl
                                      • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.11, 23:34
                                        w punktach, co by nie rozwlekać i tak rozwleczonych spraw:

                                        1. Straż Pożarna nie może zakazać przedłużenia o ok 10 mb istniejącej już linii słupków
                                        i łańcuchów uniemożliwiajacych wejście na jezdnie. To miejsce przy przystanku
                                        autobusowym na żadanie przy lasku. Straz może wjeżdżąć w tamtym miejscu do
                                        lasku np starą droga, przy osiedlu itp .Prawdopodobnie rozmawiamy / już przesło rok /
                                        o róznych miejscach. Podkreślam, tam nie ma wjazdu ale okazuje się że to
                                        amatorom przejażdżki po lesie nie przeszkadza, Wyjście to fizycznie uniemożliwić
                                        te zamiar tak jak to skutecznie zrobiono od strony Kondratowicza / straż tu nie
                                        protestowała? /

                                        2 Przejście przy kanałku nie m, w mojej ocenie ,nic wspólnego z pozwoleniem na budowę
                                        osiedla Malborska. Osiedle jest w odległości od kanałku szerokości drogi i trawnika
                                        czyli conajmniej 10 m. Po zbudowaniu osiedla siatką ogrodzeniową zagrodzono przejście
                                        wzdłuz kanałku. Ta siatka nie ma nic wspolnego ze zgodą na zabudowę tej działki
                                        Tu mamy do czynienia z niemożnością egzekwowania prawa o dostępie do kanałku i
                                        głupota osoby która się podpisała pod wyrysowaniem działk do sprzedarzy, zaznaczając jej wschodnia granicę po krawędzi kanałku. Ta głupota w mojej ocenie była działaniem przemyślanym. Autor tego pomysłu jeszcze pracuje na swoim stanowisku

                                        3 Prezentację pracownikow może Pan sobie sam sprawdzić. Raz się przedstawią a raz nie
                                        Proszę sprawdzić korzystając z linii miejskiej. Mail do burmistrza nie zawsze dociera
                                        o czym się przekonałem zapytując o zakres i koszt prac przy kanałku. Kogo nie zapytam
                                        ile kosztowało to faszynowanie, zapada dziwna cisza. Pana w końcu zapytałem gdzie
                                        wywieziono muł z całej powierzchni i grubości ok 15 cm. To potężna masa. Nawet sztuczne
                                        slady na wałach kanałku zrobiono, sugerujące wjazd tam koparek czy innego sprżętu

                                        4 z tamtej strony Odry szacunku dla prawa dopracowano się poprzez konsekwentne
                                        egzekwowanie tego prawa. To nie społeczestwa efekty czy zalety ale porządnej
                                        administracji. Gdyby tam przedstawiciel administracji stosował prawo jak u nas
                                        społeczeństwo uległoby szybkiej demoralizacji. TZN gdyby stwierdził że nic nie może
                                        bo teren lub budynek są prywatne. A tak na marginesie: nieprawdopodobną wydaje mi
                                        się informacja ,że zbocze górki od strony szosy jest własnością prywatna i to ta osoba
                                        zrobiła tam sobie wystawę kilkudziesięciu tablic reklamowych wolnostojących. Czy
                                        ogrodzenie przepompowni przy Malborskiej tez prywatne, bo wisza tam plansze
                                        jakichś złobków czy kursów językowych? Takich miejsc w dzielnicy jest sporo.

                                        • Gość: henryk niepobożny Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.11, 00:46
                                          najlepiej dyskutować o konkretach.

                                          Oto na barierkach mostku na skrzyzowaniu Wincentego/ Kondratowicza wisi z dziesięć prywatnych plansz reklamowych. Wiszą tak już spory kawał czasu. Barierka zapewne nie jest własnością prywatną, zgody na powieszenie tam plansz ich własciciele nie maja, opłaty z tego tytułu żadnej nie wnieśli , pozostają bezkarni. I pozostaną

                                          W kraju po tamtej stronie Odry właściciel takiej planszy powieszonej podobnie dostałby karę za bezumowne korzystanie, za nieprawne zawieszanie itp oraz nakaz natychmiastowego usunięcia, Poniósł by koszt kilkuset marek co wbiłoby mu się w pamięc do końca życia

                                          U nas nic takiego się nie stanie. Nie dlatego żeby prawo było po stronie właścicieli tych plansz
                                          Po prostu nikomu się nie chce. Przejezdza tamtędy dziesiątki razy dziennie straż miejska,
                                          Nic ich nie interesuje. Napewno jechali lub szli burmistrzowie, jakoś niewrażliwi itp
                                          Nikt tej samowoli nie ukarze z prostego lenistwa i asekuranctwa. Bo trzeba pisemko, bo trzeba do sądu grodzkiego, bo straż miejska nam nie podlega itp. Znajdzie się setka tłumaczeń własnej pasywności.Wyśle sie pracownika aby zdjął plansze, ewentualnie się upomni
                                          ich właściciela / choć to mało prawdopodobne / i wszystko. Za trzy miesiące od nowa.
                                          Własciciel planszy dokładnie o tym wie i jest pewien że władza dzielnicowa może mu skoczyć. Tak wyglądają nasze przystanki i dziesiątki podobnych do tej barierki miejsc. I za to winię przedstawicieli administracji samorządowej dzielnicy

                                          Na tych dwu przykładach objaśniam niniejszym na czym polega marna w swej skuteczności władza, która zamiast konsekwentnym reagowaniem wychowywać , po prostu demoralizuje. Co Pan na to Panie Zastępco?
                                          • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.11, 23:24
                                            Postaram się odpowiedzieć na te pytania, ale myślę, że jednak lepiej jest w konkretnej sprawie napisać na mail któregoś z burmistrzów. Nie jest możliwe, żeby maile nie dochodziły, bo jedynie użytkownik skrzynki ma do niej dostęp.
                                            Każdy z członków zarządu ma swój zakres kompetencji i powinien zajmować się w tym zakresie sprawami dzielnicy. Kompetencje też są podane na stronie urzędu. Często trudno mi od razu odpowiedzieć na zadane pytania, bo potrzebuję chwili, aby zapytać osoby zajmujące się danym zagadnieniem.
                                            W sprawie kanałku proponuję zadać pytanie na skrzynkę wkowalski@targowek.waw.pl. Gwarantuję, że odpowiedź będzie wyczerpująca, bowiem burmistrz zajmujący się ochroną środowiska jest członkiem Krajowej Rady Gospodarki Wodnej i jak rzadko kto zna się na gospodarce wodnej.
                                            Wbrew pozorom z obiektów miasta często zdejmowane są nielegalne szyldy, ale z przystanków usuwa je ZTM, a przy drogach ZDM. Nie wolno dowolnie używać środków publicznych i realizować zadań nie będących w katalogu dzielnicy (trzeba zleceniobiorcy zapłacić). Dlatego często pozostaje nam zgłaszanie i monitorowanie wykonania. Mówienie o asekuranctwie i obojętności znalazłoby uzasadnienie gdyby zadanie należało do dzielnicy. Niestety nie wszystkie służby miejskie spoza dzielnicy działają należycie i tak sprawnie jakbyśmy chcieli. A tak na marginesie sądy grodzkie zostały zlikwidowane a dzielnica nie ma możliwości karania mandatami za cokolwiek. To są uprawnienia gminy, ale o tym już pisałem. Naprawdę myślę, że warto zapoznać się z kompetencjami dzielnic w Warszawie. Łatwiej nam będzie współpracować, aby coś osiągnąć. Wysuwając jedynie pretensje o rzeczy istotne, ale leżące poza kompetencjami władz dzielnicy, wcale nie spowoduje ich zniknięcia. Myślę, że warto razem oddziaływać na władze Warszawy lub innych jednostek, aby cel został osiągnięty. Dla niektórych decydentów liczy się jedność i determinacja mieszkańców, a tej na razie brakuje na Targówku.
                                            Chciałbym również uświadomić, że urząd nie posiada pracowników porządkowych. Wszystkie prace wykonywane są poprzez zlecenia firmom branżowym. Proszę więc nie liczyć, że urząd wyśle jakiegoś pracownika, aby np. zdjął tablice ogłoszeniowe lub szyldy reklamowe, bo po prostu takich pracowników nie zatrudnia na etatach, bo nie może. To nie są zadania dzielnicy. Wiem, że może jest to rozczarowujące, ale na tym polega właśnie działanie urzędu. Nikt nie chce przyjąć do wiadomości, że urząd pełni funkcję usługową dla mieszkańców, ale tylko w określonym prawem zakresie. Proszę spróbować oceniać działanie władz dzielnicy przez pryzmat obowiązujących przepisów i możliwości, a będzie sprawiedliwiej.
                                        • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.11, 23:41
                                          Doszliśmy do sedna. Działkę sprzedawała Agencja Nieruchomości Rolnych (jednostka Ministerstwa Rolnictwa), a inwestor dostał zgodę na postawienie ogrodzenia tuż na skarpie kanałku od Biura Architektury m. st. Warszawy, a nie od dzielnicy (to jest właśnie problem, o którym pisałem).
                                          Również pisałem, o tym, że stara droga za przystankiem jest wjazdem do lasu i do grodziska i dopóki nie zostanie wybudowana druga jezdnia ulicy Św. Wincentego nic tego nie zmieni. Trudno dyskutować o faktach.
                                          O kanałek proszę zapytać pod mailem wkowalski@targowek.waw.pl. Myślę, że mój kolega, który jest członkiem Krajowej Rady Gospodarki Wodnej odpowie na zadane pytania, bowiem uważamy, że nie ma nic wstydliwego w wykonaniu remontu zaniedbanego urządzenia wodnego. Nie pamiętam ile to kosztowało, bo cześć środków pozyskaliśmy z funduszy ochrony środowiska i co zrobiono z mułem (20 cm zostało odmulone), ale jestem przekonany, że odpowiedź z maila, który podałem będzie zawierać wszystkie satysfakcjonujące informacje. Modernizację wykonywała firma wyłoniona w przetargu, posiadająca wszystkie niezbędne dopuszczenia i związana z gospodarką wodną.
                                          A druga strona drogi jest własnością prywatną i skoro pojawiają się wątpliwości, to ja niestety mam pewność.
                                          • Gość: henryk niepobożny Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.11, 02:58
                                            ręce opadaja / cyt /,, również pisałem o tym, że stara droga za przystankiem jest wjazdem do lasu i do grodziska..... Kto pisał o starej drodze? Przeciez to nie o wjazd starą droga idzie lecz ściezką rowerową przy przystanku lub trawnikiem równiez przy przystanku. Chodzi o uniemożliwienie takich wjazdów w tych konkretnych miejscach. Nie chodzi o poruszanie się pojazdów tzw starą drogą. A ponadto dlaczego nie przywraca się istniejącego wiele lat zakazu wjazdu do lasu? W tej części, niestety nie rozumiemy się.

                                            W sprawie czyszczenia kanałku byłem ciekaw gdzie złożono wydobyty muł. A powinno być tego sporo zważywszy n długośc kanałku w dzielnicy. Chyba że nie było takiego wywozu. Stąd moje pytanie o koszt tej chyba największej w tym zakresie inwestychi wodnej w dzielnicy.
                                            Były podawane kwoty planowanych wydatków. Cisza jeśli o rzeczywiste idzie, W mojej
                                            ocenie prace te to jedynie faszynowanie umacniane nieco szlamem z dna kanałku / dziwna
                                            technologia / bez czyszczenia dna. Koszt powinien być wielokrotnie mniejszy niż planowano.
                                            Te dziwne ślady na brzegu mające sugerować wydobywanie szlamu po coś były robione
                                            I gdzie się mam dopytywać i o co? Brak wywozu szlamu a powinien być utylizowany jest
                                            dla mnie jasną informacją że takiego wywozu nie było. Nie było też wymaganego do takich prac sprzętu. Czy i w jakim stopniu w wycenie prac było czyszczenie dna na całej powierzchni
                                            nie wiem. I nikt nie mógł mi udzielić informacji

                                            I wreszcie to nieszczęsne przejście nad kanałkiem.Nie ma znaczenia kto sprzedawał działkę. Znaczenie ma niechlujstwo zaniedbania ?/ polegające na tym, że w tej okolicy jedynie to osiedle nie jest oddalone od kanałku. Wszystkie inne w tym budynki prywatne są w pewnej odległości. Zrobiono wyjątek. Twierdząc ,że wydział architektury wydał zgodę na zagrodzenie traktuje mnie Pan niepoważnie albo ktoś Pana talk potraktował błędnie informując.
                                            po co taka zgoda była potrzebna? Jeśli ktoś tak Panu wyjaśnił to przyjął że nie ma Pan rozeznania w sprawie. Prawo nie zakazuje grodzenia nieruchomości przyległych do sztucznych wód powierzchniowych a takim jest kanałek. prawo zakazuje takiego grodzenia w stosunku do naturalnych wód powierzchniowych i wyznacza odległośc dostępną nie mniej niż 1,5 m.
                                            Po co zgoda na coś co jest zgodne z prawem? Problem dotyczy zupełnie czegoś innego
                                            • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.11, 21:23
                                              No niestety nie rozumiemy się. Dojazd do starej drogi jest od strony przystanku, a właściwie za przystankiem (tam tez kończy się stara droga). Mówimy więc o tym samym miejscu. I tak musi pozostać do czasu budowy nowej Św. Wincentego. Na wiosnę rozstrzygnie się sprawa zabezpieczenia wjazdu przy przystanku w porozumieniu ze strażą. O tym pisałem.
                                              Pod kierunkiem Wydziału Ochrony Środowiska prowadzone były prace przy kanałku i odesłałem do burmistrza, który te prace kontrolował, a jest fachowcem. Myślę, że łatwiej byłoby od niego uzyskać istotne informacje, niż gdybać i prowadzić dywagacje na temat co było prawidłowo, a co nie. Myślę, że nie jest to do końca uzasadnione. Znając swojego kolegę, wiem, że z jego obsesją do ochrony przyrody i urządzeń wodnych nie dopuściłby do żadnych uchybień. Ocena więc jest całkowicie nieuprawniona i krzywdząca dla niego.
                                              Ponadto strefa przy kanałku jest określona na pięć metrów, jako strefa serwisowa. I taka miała być i o taką się upominamy. Niestety przed naszym wejściem do zarządu dzielnicy ktoś z poza dzielnicy wydał zgodę na wygrodzenie osiedla w obecnym kształcie. To właśnie stanowi problem, bo mieszkańcy tego osiedla taką zgodę posiadają a nie powinni jej otrzymać. Nie wiem jak lepiej można tą sprawę opisać, bez braku chęci pojęcia tej subtelności prawnej. Zgoda jest prawomocna, a działka stanowi własność prywatną.
                                          • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.11, 12:43
                                            Wychodzi Panie Zastępco na to że nie zna Pan okolicy wjazdu do lasku przy Malborskiej. A szkoda. Warto przed udzielaniem nieprawdziwych informacji przejść się tam , zobaczyć.
                                            No, może za kilka dni, jak troche podeschnie. Otóz zdanie ,, pisałem o tym, że stara droga za przystankiem jest wjazdem dp lasku i do grodziska....,, Otóż na stara drogę nie ma wjazdu.
                                            Od ulicy Głębockiej oddziela ją chodnik. Uznając ,że taki wjazd jest sankcjonuje Pan stan
                                            o którym się tu pisze czyli wjazd właśnie przez chodnik lub przez trawnia albo przez ściezkę rowerowa. Proszę także sięgnąć sobie do decyzji lokalnych władz o zakazie wjazdu do lasu,
                                            Ta decyzja obowiązuje . Na jej podstawie był znak zakazu, był tez tekst uchwały w tej sprawie na tablicy informacyjnej. Upraszcza Pan sprawę pisząc że wjezdżają działkowicze
                                            Nie o nich chodzi. Chodzi o cowekkendowe zmotoryzowane towarzystwo urządzające sobie w lasku zabawy, rajdy itp Nie jest mozliwe każdorazowe wzywanie w tej sprawie SM co kiedys Pan proponował / kpina / ale możliwe jest mechaniczne uniemożliwienie takich wjazdów.
                                            Nie jest prawdopodobne by czemuś takiemu mieli się sprzeciwiać strażacy, bo zagrodzenie wjazdu od Kondratowicza jakoś im nie przeszkadza. Niech Pan nie traktuje piszących tu jak
                                            ćwierćinteligentów czy głąbów ostatnich. Skoro Pan czegoś nie wie, warto sprawdzić a nie powtarzać / któryż to już raz / nieprawdziwych ocen .
                                            • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.11, 12:48
                                              dopowiem bo umknął fragment. Zacytowane Pana zdanie jest nieprawdziwe. Na starą drogę nie ma wjazdu.
                                            • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.11, 21:36
                                              Użyłem słowa wjazd, bo de facto pojazdy wjeżdżają za przystankiem (właśnie po chodniku i ścieżce) do starej drogi przy wejściu do grodziska. Wiem o jakim fragmencie mówimy, zapewniam. I zapewniam również, że nie można zamknąć tego fragmentu aby nie było "wjazdu", bo właśnie straż oponuje ze względu na dostęp do lasu. Również służby konserwatorów zieleni z Lasów Miejskich nie zgadzają się na pełne wygrodzenie. Są to względy bezpieczeństwa. Znów wydaje mi się, że sprawą władz w mniemaniu mieszkańców jest zakazywać, ścigać i nękać, a jak tego nie robi to jest zła. A może popatrzmy na drugą stronę. Nas jest pięciu plus iluś urzędników a mieszkańców ponad 120 tysięcy plus przybysze. Może każdemu policjanta za pieniądze z podatków nas wszystkich. Proszę o odrobinę rozwagi. Właśnie dlatego współdziałaniem, a nie jedynie pretensjami, można coś skutecznie zmienić. Pozdrawiam
                                              • Gość: henryk niepobożny Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.11, 23:17
                                                sprawdzałem telefonicznie. Nic straży pożarnej do ewentualnej kwestii dołożenia kilku
                                                słupków z łańcuchami do już istniejących. Podobnie nic straży miejskiej do uniemożliwienia
                                                jazdy aut ścieżką rowerową poprzez np zamontowanie na niej dwu słupków. Mój rozmówca ze Straży Pożarnej śmiał się z takiego tłumaczenia, szczególnie jak mu wskazałem budynek gdzie się takie pomysły lęgną. Tych słupków nie można tego określać jako zamknięcie czegoś , bo słupki nieczego dotychczas otwartego nie zamykają . Wręcz przeciwnie chronią osoby przebywające na przystanku przed ewentualnym autem poruszjącym się po sciezce rowerowej. Nic do tego nie mają też Lasy Miejskie ponieważ jest ta kwestia poza terenem administrowanym przez KM. O jakim wreszcie wygrodzeniu Pan twierdzi? Wygrodzeniu czego ?Informuję uprzejmie , że 300 metrów od tego miejsca tj przy mostku którego barierki są nośnikiem dzikich reklam takie słupki na ścieżce rowerowej zamontowano. Czy tae ścieżka została wygrodzona ?. Taka to prawda z tymi Pana wyjaśnieniami jak z zezwoleniem architektury dla wygrodzenia działki przylegającej do kanałku. Proszę się nie kompromitować
                                                Pisze Pan że ,,nas jest pięciu,, Tu nie chodzi o prace fizyczną a umysłową. Udawadniam Panu
                                                że to właśnie szwankuje.
                                                • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.11, 12:54
                                                  Twierdzi Pan ,że jest was mało tzn tylko pięć osób. No to mnie Pan rozbawił. Przeciez kwestie ładu, porządku na głównych ulicach dzielnicy powinny jednakowo interesować wszystkich
                                                  urzędników ratusza. Interesować tzn conajmni powinni je zgłaszać. Ale nic takiego się nie dzieje bo pracownika nie obchodza te sprawy. Dopiero reakcja osoby z zewnątrz spowodowała ,że schody do urzędu naprawiono. Urzędnicy ratuszowi codziennie się potykali, tracili równowagę na tych schodach i...... nic. To tylko drobny przykład. Proszę więc nie pisać o jakości zespołu, bo to jakość marna.

                                                  Jeśli przez dwa lata / conajmniej / wiszą dzikie wielkoformatowe plansze ogłoszeniowe przy głównym skrzyżowaniu w dzielnicy, w odległości 300 metrow od ratusza i nikt nie reaguje, znaczy że mamy do czynienia z marną jakością pracy. A teraz co można było w ciągu tych dwu lat zrobić?? Otóż jedna z tych pięciu zatrudnionych osób w ciągu 15 minut mogłaby prosto spoeodować usunięcie tych plansz. Na każdej jest nr telefonu właściciela. Wystarczy spisać, pójść do biura i wykonać stosowną rozmowę nakazującą usunięcie. Skoro nawet na coś takiego Państwo nie wpadniecie to proszę nie narzekać na brak kadr a raczej na ich jakość oraz jakość zarządzania tymi kadrami. Gdyby podlegało Panu 50 osób też nić by się nie zmieniło, bo każda z nich żle zarządzania robiłaby wszystko aby się ubezpieczyć od nadmiernego wysiłku. Byłyby sprawozdania, ankiety, narady, odprawy co zajmowałoby skutitecznie cały dzien roboczy. I wszyscy byliby mocno zajęci. No i jeszcze pomocnym dla wyjaśniena braku efektów byłaby powszechna niemoc tłumaczona a to złym prawem, a to niejasnymi kompetencjami, a to wolą sił wyższych typu straż pożarna itp.

                                                  Ciekaw jestem czy potwierdza Pan fakt zniszczenia przez inwestorów obiektów wznoszonych przy Nowowincentego ścieżki rowerowej? Pozapadana powierzchnia, popękana kostka itp
                                                  Ciekawi mnie co w sprawie dalej? Tu trudno zgonić winę na poprzedników czy siły nieznane
                                                  Zniszczenie miało miejsce jesienia ub roku, na ścieżkę wjechał ciężki sprzęt budowlany, były próby napraw ale czym się skończyły można zobaczyć. Może Pan spowoduje choć jakieś pismo w tej sprawie?
                                                  • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.11, 00:07
                                                    I tak można stale. Myślę, że pozostaniemy przy swoich zdaniach. A szkoda, że argumenty i wskazane niedogodności prawne zupełnie nie dotarły.
                                                    Fałszywe jest również twierdzenie o remoncie schodów. To właśnie przepisy prawa zamówień publicznych powodują, że nic nie dzieje się natychmiast.
                                                    Może chcielibyśmy również, aby w naszych mieszkaniach ktoś dokonywał zmiany wystroju? Myślę, że plansze, szyldy i plakaty są tego przykładem. Nie może, ktoś kto nie włada danym terenem wykonywać tego typu prac, czynności i wydatkować na ten cel środków publicznych. Można jedynie od właściciela lub władającego żądać ściśle określonych czynności. Prościej nie potrafię tego wytłumaczyć. Więc dzielnica nie może, poza interwencją, wykonać żadnych prac, których oczekujecie.
                                                    Ścieżka rowerowa i ulica jest ZDM i jedynie oni mogą przy uzgodnieniu z Inżynierem ruchu grodzić, polerować i udziwniać swoje mienie. Oni też twierdzą, że na wygrodzenie w okolicach przystanku nie dostali zgody ze SP. Z chęcią więc otrzymawszy nazwisko roześmianego strażaka zapytam o co chodzi.
                                                    A z zarządzania nie musimy się sprawdzać. Nie sądzę żebym miał braki w tej dziedzinie wiedzy, a pogląd o pracy innych jest obiektywny wtedy, kiedy samemu przez jakiś czas wykonuje się podobne lub te same obowiązki.
                                                    Na poprzedników nie ma czego zrzucać, bo niewiele się zmieniło w zarządzie dzielnicy. Trudno, nawet przy szczerych chęciach zrzucać coś na samego siebie. Naprawy ścieżki dopilnuję, ale aura musi sprzyjać temu zadaniu. Zaczekajmy na stabilną pogodę umożliwiającą wykonywanie tego typu robót.
                                                • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.11, 23:42
                                                  To ja poproszę o nazwisko rozmówcy. Może to wiele wyjaśni? Co do innych kwestii, to nawet nie widzę celu komentowania.
                              • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.11, 19:10
                                Myślę, że zamiast silić się na oryginalność, lepiej poczytać o zadaniach samorządu terytorialnego. Stanie się natychmiast jasne, że ta propozycja jest nie do przyjęcia. A urzędnicy dzielnicowi są jednymi z najlepiej wykształconych. Trudno tu znaleźć osoby bez wyższego wykształcenia, a z reguły posiadają kierunkowe wykształcenie podyplomowe. Zamiast tak lekko odnosić się do obowiązków poszczególnych osób, można trochę dać z siebie i dowiedzieć się o zakresie obowiązków i odpowiedzialności. To zwykle pomaga w obiektywnej ocenie.
                            • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.11, 19:03
                              chciałbym, aby to było tak proste. Jak wspomniano po tamtej stronie Odry dopracowano się egzekwowania prawa, choć widać jak nasi zachodni sąsiedzi potrafią zachowywać się na wyjazdach. U nas to niestety szwankuje, tak w społeczeństwie, jak i w organach do tego powołanych. Trzeba próbować to zmieniać, ale nie jest to łatwy proces.
                              Niestety znów muszę to powiedzieć. Górka vis a vis Centrum Handlowego jest prywatną nieruchomością i jedynie Straż Miejska, którą powiadomię jutro, jest w stanie ukarać właściciela za nienależyte zabezpieczenie i wygląd nieruchomości. Tak to na razie działa, ale jak nie ustaną w poważnym traktowaniu sprawy ci, którym zależy, to może wreszcie coś zostanie postawione na nogach. Dlatego też proszę o współpracę, bo razem dostrzeżemy więcej na tak dużej powierzchni.
    • pan.od.niemca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka 14.01.11, 09:50
      Burmistrz nie jest taki zły. Mógłby być gorszy.

      ----
      Niemiecki | Warszawa Targówek Bródno | lekcje indywidualne, korepetycje, konwersacje
      • olajosz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka 14.01.11, 19:08
        Wczytaj się lepiej w treść poprzednich postów bo nie wiadomo do czego przypiąć Twoją wypowiedż.
    • Gość: xyz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.11, 12:32
      prosi Pan Zastępco by pisać do burmistrzów a oni napewno odpowiedzą. Otóż napewno to nie
      żyje Mikołaj Kopernik. Burmistrz będzie musiał mi odpowiedzieć jeśli wyślę pismo poleconym listem. Jeśli nie, udowodnienie, że otrzymał bliskie jest zeru. Odpowiedż burmistrza wcale nie musi odnościc się do zadanego pytania. Przykład to korespondencja w sprawie zagrodzenia przejścia przy kanałku. Także ta odpowiedż nie musi być prawdziwa. Przykład Pana wyjaśnienia że deweloper otrzymał zgodę architekta na wygrodzenie swojej własności, co jest
      nieprawdą. Inny przykład że Straż Pożarna nie zgadza się na zwiększenie ilości słupków odgradzających jezdnię od chodnika i parę jeszcze innych. Pozycja pytającego jest więc
      z góry przegrana i nie ma on w zasadzie szans na odwoływanie się. Chyba, że zrobi sobie z domu biuro skarg i rozpocznie dociakanie pisząc do wszystkich świętych
      • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.11, 00:15
        Żeby tak twierdzić, to najpierw trzeba sprawdzić, a ja i moi koledzy nie zauważyli nagłego przyrostu maili. Proszę nie mierzyć wszystkich swoją miarą. Może być ona niewystarczająca.
        Jeśli chodzi o dewelopera to zapraszam do urzędu, poczytamy razem pozwolenie na budowę. Ja znam ten dokument i proszę nie zarzucać mi wprowadzania w błąd. Napisałem również, że dostał zgodę nie architekta, a Biura Architektury, bo to ono wydaje decyzje pozwolenia na budowę.
        • Gość: xyz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.11, 13:33
          i tak sobie będziemy opowiadania serwować? Zgoda na budowę a zgoda na zagrodzenie przejścia przy kanałku to dwie rożne sprawy. Zgody indywidualnej na zagrodzenie przej scia
          deweloper nie otrzymał , bo takowa była mu niepotrzebna. Ponieważ Pan na okragło tłumaczy
          proszę o konkret: na co dostał zgodę? Zagrodzenie przejscia przy kanałku , chyba w tej okolicy jedyny przypadek, tworzy nową sytuację, której ślamazarny urzad nie dostrzegł a może nie zachciał. Pytam dlatego bo jeśli taki pas oddzielający od kanałku trzeba byłoby zachować, prawdopodobnie nie udałoby się na tej działce postawić osiedla. A to spore pieniądze. Kilkaset metrów na południe przy ogrodzeniu osiedla Zielone Zacisze udało się
          zapewnić swobodny dostęp do kanałku , mimo że własnośc działki równiez sięga granicy
          wykopu w którym płynie kanałek. Porównując te dwa nieodległe przypadki twierdzę ,że dzielnica popełniła błąd. Raz jeszcze powtarzam: chodziło mi, pytam od roku, o zgodę Wydziału Architektury na postawienie ogrodzenia. Twierdzę że takiej zgody nie ma
          • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 25.01.11, 21:45
            Powiedziałem, że zgody Wydziału Architektury nie ma, bo nie wydział w dzielnicy wydawał zgodę. Zgodę wydało Biuro Architektury w mieście z siedzibą w PKiN. Proszę czytać ze zrozumieniem. To jest nasz problem, problem dzielnicy. O tym właśnie pisałem.
            • Gość: xyz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.11, 01:14
              na co zgodę? Na ogrodzenie własnej działki? Na to zgody nie trzeba. Tu jest zupełnie inny problem
              • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.11, 16:59
                A to ciekawe?
                • Gość: xyz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 27.01.11, 01:36
                  nie ma się co dziwić. Zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego terenu przy ulicy Malborskiej nieprzekraczalna odległość lini zabudowy to min 10 m od granicy terenu zieleni nawodnej. To ustalenie złamano lokalizująąc stację trafo znacznie bliżej. Nie mogło byc na to bezprawie zgody wydziału architektury lecz co najwyżej zgoda władz dzielnicy. Druga sprawa. Wzdłuż kanału powinien byc zachowany ogólnodostępny i wolny od wszelkiej zabudowy pas
                  eksploatacyjny. Wg planu zagosp tego terenu nie mniejszy jak 3 metry. To ustalenie złamano
                  raz przy stacji trafo, dwa poprzez zagrodzenie. Określenie ,, wolny od wszelkiej zabudowy,, dotyczy także ogrodzeń. Tą działkę jako niezwykle atrakcyjna na siłę zrobiono działką na której upchano osiedle Malborska. Ktoś niezwykle mocny taka siłą dysponował.
                  • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 28.01.11, 16:47
                    Myślę, że po raz ostatni to napiszę. Właśnie dzielnica i jej wydział architektury nie wydał na to zgody. Zgodę dostali od Biura Architektury m. st. Warszawy. Proszę się zorientować w strukturze i kompetencjach dzielnic i miasta z tamtego czasu. Będzie łatwiej dyskutować. Pozdrawiam
                    • Gość: xyz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 28.01.11, 22:59
                      Tez mam nadzieję ostatni raz w tej sprawie pisać. Wymieniłem z biurem architektury sporo w tej sprawie korespondencji. Nie ma śladu zgody na zagrodzenie pasa przy kanałku. Takiej zgody nie mogłoby biuroz architektury bo to nie jest jego kompetencja ingerowanie w plan zagospodarowania przestrzennego w jednostkowej sprawie! . Takie zgody maja zwykle
                      podpis konkretnej osoby. Poprosiłem o numer pisma i podpis osoby występującej w imieniu Biura i okazało się że takiego pisma nie ma! I tu był problem , po którym oświadczono mi ze to nie sprawa wydz architektury lecz lokalnej władzy. Dopowiem jeszcze że ogrodzenie o którym mowa czyli zagrodzenie psa przy kanałku na wysokości stacji trafo czyli siatka o długości 2 m miało miejsce już po zasiedleniu osiedla więc uprzedzam że to tez nie deweloper jest sprawcą. Sprawcą jest administracja wspólnoty . Zagrodzenie o którym mowa jest bezprawne a wladze dzielnicy są obowiązane przetrzegać własne ustalenia zawarte w planie zagospodarowania przestrzennego tej okolicy. A tak między nami: po kiego byłaby cała szopka z ustalaniem planu zagospodarowania przestrzennego i chwałą w tej sprawie by jakiś urzędnik szczebla wyższego / Biuro Architektury / mógł to łamać w jednostkowej sprawie nie mającej merytorycznego uzasadnienia. Zwrócę się w tej sprawie , traktując ją jako hobby jeszcze w parę miejsc. Pozdrawiam i dzieli za zdjęcie tych reklam. Wg mnie za kilka miesięcy znowu się pojawią. Tak by nie było, gdyby właściciele zostali poproszeni w trybie pilnymn o
                      usunięcie. A tak pomyślę że wiatr zerwał więc zrobią solidniejsze mocowanie
                      • Gość: Epsilon Albo o kanałku albo o lasku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.11, 10:13
                        Od lat to samo ciągle o tym ogrodzeniu. Po tej drugiej stronie kanałka wiatr hula i mało kto chodzi. Nie lepiej pisać o czymś innym np, że już najwyższy czas zrobić porządek koło "ELE"
                        • Gość: xyz Re: Albo o kanałku albo o lasku IP: *.dynamic.chello.pl 29.01.11, 16:43
                          zagrodzenie kanałku świadczy o indolencji obecnej władzy dzielnicy. Sami sobie kiedys przyjęli uchwałę zakazującą takie praktyki i nie moga wyegzekwować jej przestrzegania bo nie chcą, nie potrafia czy się boją? Nie wiem. Opowiadania że ktoś to pozwolił jest bałamutnym twierdzeniem bo wiadomo kto może uchwałę dzielnicy/ gminy modyfikować czy wręcz olewać
                          Kanałek płynie z 10 km przez dzielnicę. To może być walor Targówka ale może być zwykły rów
                      • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 30.01.11, 23:05
                        Szanowny forumowiczu proszę o zapoznanie się ze strukturą dzielnicy i jej kompetencjami. Co innego wydział architektury, który jest strukturą dzielnicy, a co innego Biuro architektury, struktura miasta. Na całą budowę wraz z ogrodzeniem dostał deweloper zgodę od Biura. Zagrodzenie zostało wykonane przez wspólnotę, to pisałem, bramy również zamknęła wspólnota. Niestety w pozwoleniu na budowę tak było zdecydowane. Wiem, że nie powinno tak być bo jest to strefa ZP i co z tego? Biuro twierdzi, że tak jest dobrze i zgodnie z prawem. A o podpis proszę spytać dyrektorów Biura. Może któryś się przyzna. Ja wiem, który podpisał.
                        A sprawa szyldów również została załatwiona po naszej interwencji. Pisałem, że nie mamy uprawnień, ale interweniujemy. Właściciele szyldów zostali upomnieni. To jest zadanie właściciela lub władającego, ale to też pisałem.
                        • Gość: xyz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.11, 14:13
                          od tego jest burmistrz dzielnicy by sprawę nielegalnego zagrodzenia wyjaśnił i doprowadził do stanu zgodnego z prawem. Prawem przypomnę, ustalonym i zapisanym w programie zagospodarowania przestrzennego tej części dzielnicy. To nie są wyburzenia czy kosztowne
                          inwestycje lecz prosta czynność doprowadzenia do stanu zgodnego z prawem. Ale się nie chce lub strach paralizuje bo ktoś mocny tak sobie zażyczył? Dopowiem jeszcze ,że pozwolenie na budowę nie obejmuje zagrodzeń siatką. Dlatego tego zagrodzenia w momencie odbioru osiedla nie było. Biuro Architektury Panie Zastępco nie jest od interpretacji prawa
                          I raz jeszcze proszę nie mataczyć: nic do tego zagrodzenia nie ma ani struktura dzielnicy ani jej kompetencje. Za ten stan odpowiada burmistrz który powinien podjąć kroki zmierzające do
                          przywrócenia stanu. Dlaczego ich nie podejmuje? A sprawa szyldów przypomnę nieskromnie to
                          efekt mojej tu na tym forum interwencji. Gdyby jej nie było szyldy wisiałyby kolejny rok, bo nikt tego nie widział albo nie potrafił dostrzec . To także okresliłem jako problem dzielnicy
                        • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.11, 17:34
                          Szutnik z Pana drogi zastepco. Pozwolenia na budowę nie wymaga budowa ogrodzenia.
                          Jeśli Pan nie wierzy, proszę sobie przejrzeć Ustawę Prawo Budowlane z 7 lipca 1994 roku
                          zamieszczona w Dz. U nr 89. Tam przy okazji zorientuje się Pan co jeszcze nie wymaga
                          takiego pozwolenia. Zatem kłamie Pan ,że / cyt / ,, na całą budowę, wraz z ogrodzeniem dostał deweloper zgodę Biura,, Warto żeby się Pan zorientował że pozwolenie to jest decyzją administracyjną a nie jakaś zgodą. Ale dowcip za dowcip. Uprzejmie Pana informuję że
                          wolne miejsce na barierkach mostu na skrzyżowaniu Kondratowicza i Nowowowincetego długo wolnym nie było. Już dziś pojawiła się nowa reklama. Tym razem pralni. Pozdrawiam
                          • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.11, 18:41
                            W sprawie pozwolenia na budowę ogrodzenia trwale związanego z gruntem nie zamierzam dalej polemizować. Proponuję zapoznać się z cytowanym prawem i to na dzień wydawania decyzji pozwolenia na budowę. Ostatnie zmiany trochę uprościły procedurę, ale w tej materii niewiele się zmieniło. Aby zarzucać komuś kłamstwo trzeba najpierw mieć rację. Tak kończąc - Biuro Architektury m. st. Warszawy ma kompetencje struktury powiatowej i jest nadrzędne nad Wydziałem w Dzielnicy. Napraw
                            To prawda, że podjąłem interwencję na zwróconą uwagę w sprawie szyldów i dalej będę to robił, ale przypomnę, że to ja zaproponowałem współpracę w porządkowaniu dzielnicy. Nie traktuję tego jako czegoś przy okazji, ale jako powinność. Nadmienię tylko, co pisałem wcześniej, że nie jesteśmy w stanie wszędzie być i o każdej porze. Dlatego właśnie potrzebne jest wspólne działanie. A między nami - złośliwości nie pomogą usuwać mankamentów. Lepiej skupić się na rozwiązaniach. Będzie i łatwiej i przyjemniej. Pozdrawiam
                            • Gość: xyz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 03.02.11, 18:37
                              zgodnie z Pana prośba zapoznałem się z prawem, nawet tym obowiązującym na dzień wydawania decyzji. Oto cytaty i wypisy z tego prawa:

                              - Prawo budowlane ustawa z 7 lipca 1994 roku rozdz 4 art 29 pkt 23 brzmi następująco:
                              ,, Pozwolenia na budowę nie wymagaja budowa (...) ogrodzeń,, Tyle zasadza generalna
                              do dziś obowiązująca. Natomiast powiadomienia wymaga budowa ogrodzenia
                              wyższego niż 2,2 m , przylegającego do drogi, placu torów kolejowych itp ale to nie
                              dotyczy omawianej tu sytuacji

                              - Ustawa prawo wodne art 27 stwierdza, że zabronione jest grodzenie nieruchomości
                              przyległuch do powierzchniowych wód publicznych w odległości mniejszej niż 1,5 m od
                              linii brzegu a także zakazywanie lub uniemozliwianie przechodzenia przez ten teren

                              - Plan zagospodarowania przestrzennego rejonu ulicy Malborskiej zatwierdzony uchwałą
                              Rady Gminy Warszawa uchwała nr XIV/150 / 99 nakazuje zachowanie odległości
                              zabudowy od granicy terenu zieleni wodnej kanałku min 10 m i nakazuje ogólnodostępny
                              i wolny od wszelkiej zabudowy pas wzdłuż kanałku nie mniejszy jak 3 m

                              Pan twierdząc , że pozwolenie na budowę tego konkretnego ogrodzenia / siatka niższa
                              niż 2,2 m / albo nie posiada wiedzy , stąd cytaty albo celowo wprowadza w błąd czyli
                              kłamie. Zarzucam Panu kłamstwo i niestety w niczym tego zarzutu nie był w stanie oddalić
                              Nadal twierdzę ,że burmistrz / urząd / odpowiada ża niezgodny z prawem stan. Zobaczymy
                              jak sprawę nagłośnię czym się urząd będzie tłumaczył

                              W sprawie szyldów. Pana interwencja problemu nie rozwiąże. Już pojawiło się kolejne ogłoszenie , za kilka dni następne. Zdejmowanie ich to rękodzielnictwo a trzeba rozwiązania
                              systemowego. Takim rozwiązaniem powinno być prawo miejscowe gdzie zostałyby określone
                              relacje między architekturą, reklamą, informacją miejską. Takie zasady powinien zaproponować burmistrz i uzyskać dla nich akceptację rady. Pytanie: czy jest taka siła
                              co skłoni burmistrza do takiego działania, skoro nieład, chaos wizualny i dewastacja
                              dobra wspólnego jakim jest przestrzeń publiczna, jakoś mu dotychczas nie przeszkadzał?.
                              • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 06.02.11, 23:34
                                Proszę spróbować nagłośnić sprawę. Będę bardzo szczęśliwy. Może wreszcie uda się to zrobić i uzyskać dostęp do lewej strony kanałku. Ja jestem za. Tylko proszę wskazać rzetelnie problem.
                                Pisałem już, że właśnie takie grodzenie i ogrodzenie, które jest na podmurówce (wymagało pozwolenia na budowę) jest niezgodne z planem miejscowym. Pisałem również, że wystąpiliśmy do wydającego pozwolenie o weryfikację decyzji. Uzyskaliśmy odpowiedź, że wszystko jest zgodne. A tak na marginesie o prawie wodnym też pisaliśmy.
                                Ponadto przypomnę, że prawo miejscowe stanowi Rada gminy a nie dzielnicy.
                                Jeszcze trochę trzeba poczytać. Ogrodzenie trwale związane z gruntem na podmurówce jest budowlą.
                                • Gość: xyz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 07.02.11, 17:13
                                  -między decyzjami rady gminy a póżniej dzielnicy jest ciągłość. Proszę przeczytać dokument
                                  w tej sprawie. Tak jak jest ciągłość w decyzjach prawnych PRL które są obecnie uznawane

                                  - prawo budowlane nie wymienia podmurówki jak warunku pozwolenia. Pewne rodzaje
                                  ogrodzeń wymagają zgłoszenia a nie pozwolenia. Podmurówki nie ma ogrodzenie
                                  uniemożliwiające przejście nad kanałkiem od ulicy Malborskiej. Od ulicy Kondratowicza
                                  także

                                  - nie trzeba proscić uniżenie , jak chłop pańszczyżniany dziedzica, o cofnięcie zezwolenia bo
                                  Takowe było zbędne. A jeśli go wydano to z pogwałceniem prawa. O co prosić?

                                  • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 07.02.11, 18:34
                                    Panie Zastępco, proszę się dokształcic bo opowiada Pan banialuki. Otóż cytuje taki banialuk z Pana wypowiedzi ostatniej: ,, ogrodzenie trwale związane z gruntem na podmurówce jest budowla. Nieprawda Proszę sobie zapamietać następującą na ten temat wykładnię;
                                    Wszelkie ogrodzenia nie sa przez Prawo Budowlane uznawane za obiekty budowlane czyli
                                    budynki, budowle czy obiekty małej architektury. Ogrodzenia są wg obowiązującego prawa
                                    zaliczane do urządzeń technicznych związanych z obiektem budowlanym. I dlatego nie wymagają ogrodzenia pozwoleń na budowę.


                                    A teraz dalej. Skoro Pan twierdzi, że było pozwolenie na budowę ogrodzenia uniemożliwiającego poruszanie się wzdłuż brzegu kanałku, zatem musiał być projekt takiego
                                    ogrodzenia / odrębnie zlecony, zapłacony / .Wierzy Pan w takie bajki?

                                    Idżmy dalej. Ogrodzenie o ktorym mowa w części wcale nie jest trwale związane z gruntem.
                                    W części jest posadowione na bloczkach. Prawo budowlane nie definiuje co oznacza
                                    pojęcie trwale związane z gruntem. I słusznie bo budowa śmietnika tez powoduje trwałe jego związanie z gruntem, choć pozwolenia nie wymaga. Pomocny jest tu słowik pojęć budowlanych
                                    który stwierdza,że jeśli rozbiórka obiektu nie wymaga prac ziemnych nie można uznać takiego obiektu za trwale związany z gruntem. Idżmy dalej : co to są prace ziemne itp itp

                                    Wniosek: jeśli otrzymujecie odpowiedzi o treści jak Pan cytuje, znaczy że w sposób bezczelny
                                    ktoś z was sobie kpi. Ale prawdopodobnie nie potraficie profesjonalnie zdefiniować problemu
                                    o który wam idzie. Zatem będe wdzięczny jesli Pan poda ten fragment uzasadnienie Biura Architektury który definiuje ogrodzenie jako obiekt budowlany
                                    • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.11, 17:36
                                      Niechże Pan odpowie, bo pomyślę,że jest Pan zainteresowany tym mataczeniem dot
                                      kanałku bródnowskiego.
                                      • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.11, 23:15
                                        A więc odpowiadam. Nie jestem zainteresowany żadnym kombinowaniem w sprawie. Starałem się dość precyzyjnie wyjaśnić skąd wzięło się to ogrodzenie. Po pierwsze jak zaczęła się poprzednia kadencja, to płot już stał. Ponieważ przeszkadzał w koncepcji zagospodarowania brzegów kanałku zaczęliśmy sprawdzać na jakiej podstawie został postawiony. Ponieważ przez całą poprzednią (2002-2006) kadencję dzielnica nie wydawała Warunków Zabudowy, ani PnB, zwróciliśmy się do Biura Architektury. Stąd dostaliśmy informację, że deweloper dostał zgodę na ogrodzenie osiedla (to ponoć jest w WZ i PnB) - działka była własnością dewelopera nabytą od ANR i przy wydawaniu PnB teren ten nie był objęty MPZP. Ze względu na prawo wodne poprosiliśmy o wymienione dokumenty, aby zastanowić się, co zrobić z zagospodarowaniem lewego brzegu kanałku. Jak dowiedziałem się otrzymaliśmy jedynie pismo z Biura, że wszystko jest OK.
                                        Sprawę kontynuujemy, ale nie jest łatwo. Jak otrzymam dokument źródłowy, to zacytuję treść.
                                        A jeśli dotkniemy problemu prawa miejscowego, to dzielnica może wnioskować do Miasta o ustalenie takowego w zakresie dotyczącym dzielnicy - sama nie może go ustanowić. Ponieważ jest jednostką pomocniczą jedynie Rada Warszawy ustanawia prawo miejscowe. Ta zasada funkcjonuje od zmiany ustawy "warszawskiej" i niewiele się zmieniło w tym zakresie.
                                        • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.11, 11:36
                                          -Skąd wziłeło się ogrodzenie, nie ma znaczenia. A to dlatego że powstawało etapowo. Mnie
                                          chodzi jedynie o te fragmenty ogrodzenia które uniemożliwiają swobodne przejście brzegiem
                                          kanałku. Dokładniej jest to 3 -5 metrowej długości siatko od strony ulicy Malborskiej przy
                                          stacji trafo oraz równie kilkumetrowe ogrodzenie z tyłu za stacja Statoil. Pozostałe ogrodzenie
                                          osiedla nie ma znaczenia , jako że jest zgodne z obowiązującymi przepisami

                                          - co ma to ogrodzenie do kadencji władz , pojąć nie moge. Wiem że kalendarz nasz liczy czas
                                          od narodzin Chrystusa. Ale żeby władze Targówka miały swój czas to słyszę po raz pierwszy
                                          Poprzednia kadencja i obecna jest dla mnie, mieszkanca Targówka jednym czasem minionym

                                          -Nie ma znaczenie która władza dopuściła to bezprawie. Ma znaczenie tolerowanie tego bezprawia przez władzę obecną, która ma swiadomość przekroczenia przepisów dot strefy
                                          przy kanałku przez osoby prywatne

                                          - raz jeszcze powtarzam: nie ma zgód na ogrodzenie własności. Zadne prawo takiej zgody nie wymaga , zatem nie mogła być wydawana. To tak jakbym się zwrócił do Urżdu o zgodę
                                          na rodzaj kwiatków na moim balkonie czy kolor skrzynek kwiatowych. Jeśli ktoś o taką
                                          zgodę wystapił / załóżmy / to zrobił to celowo. Także wydający taką zgodę musiał być z nim w spółce co nie mieści się w granicach rozsądku. Zatem informacja o zgodzie jest kłamstwem
                                          Proszę sprawdzić czy jest w dokumentach pozwolenia u zytkowania osiedla

                                          - proszę nie łączyć całego biura architektury z ta sprawą. To jest sprawa jednej konkretnej osoby która mogła mieć w tym interes. Ale czekam na ten dokument żródłowy czyli ową zgodę
                                          a dokładnie cytat uzasadniający sens tej zgody. Jak znam życie będziemy czekać ad calendas
                                          grecas. Za obietnicę bardzo dziękuję
                                          • Gość: zep Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.centertel.pl 26.02.11, 01:39
                                            nie tylko 'sted' czeka na dokument źródłowy. Nie dajmy temu wątkowi umrzeć.
                                            • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.11, 10:01
                                              Na pewno nie damy umrzeć temu wątkowi, choć ciężko idzie wydobycie wspomnianych dokumentów. Co ciekawe dowiedziałem się, że osiedle nie ma zgody na odgrodzenie się od kanałku od strony nabrzeża. Dlatego wygrodziło (ponoć za zgodą - tu sted nie ma racji - musi być zgoda na wygrodzenie osiedli czy budynków niezależnie od prawa własności działki) przejścia nad kanałkiem, aby nikt nie wchodził na teren osiedla.
                                              • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.11, 21:17
                                                Zgodnie z podstawową zasadą wyrażona w art 29 ust1 pkt 7 prawa budowlanego, budowa ogrodzeń nie wymaha pozwolenia na budowę. Wyjątkiem sa ogrodzenia od strony ulicy, drogi, placu i innych miejsc użyteczności publicznej albo ogrodzenia powyżej 220cm. Takie zamiary grodzenia trzeba jedynie zgłosic. Omawiany tu przypadek nie dotyczy żadnej z wymienionych sytuacji. Poniewaz ogrodzenie to jest niezgodne z przepisami prawa w tym prawa miejscowego urząd dzielnicy powinien ten fakt bezzwłocznie zgłosić do nadzoru budowlanego
                                                A co się dzieje? Zaczynają się zabawy w chowanego. Podobno była zgoda, podobno ktoś wydał ale nie my, czekamy na wyjaśnienia i takie tam pieprzoty. Urząd toleruje sytuacje bezprawna bo prawdopodobnie nie wie jak się sprawą zająć albo ma boja że się komuś narazi
                                                I w jednym i w sdrugim przypadku urząd popełnia nieprawidłowosć. Dziwne są te pokrętne objaśnienia że cyt ,, osiedle nie ma zgody na odgrodzenie się od kanałku i dlatego wygrodziło się na przejściu nad kanałkiem aby nikt nie wchodził na teren osiedla,, Otóż szanowny zastępco, drogi bajkopisarzu. Osiedle to zostało wciśnięte między kanałek a osiedle Podgrodzie
                                                Wciśnięte rozpaczliwie o czym sie można przekonać mierząc odległość od najbliższego wysokiego bloku i budynku osiedla. Ta działka to był łakomy kąsek a osiedle nie było
                                                budownictwem komunalnym lecz czysto biznesowym. Gdyby osiedle się odgrodziło od kanałku zabrakłoby miejsca na drogę wjazdową na osiedle. Więc zaczęto rżnąc głupa. Kto ma w tym udział, nie wiem. Ale ma. Czekam na wyjaśnienia. Obiecuje sprawę nagłośnić także jako ukrywanie przez urząd faktu naruszenia prawa miejscowego czyli planu zagosp przestrzennego tego terenu.
                                              • Gość: xyz Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 07.03.11, 12:35
                                                Z pana Zastępcy szutnik, oj szutnik. Miesza cwanie dwie sprawy / licząc na nasza niekompetencję: ogrodzenie działki czyli własności oraz ogrodzenie osiedla czyli zagrodzenie swobodnego dostępu do budynków. Otóż nad kanałkiem nie ma swobodnego wejścia na teren osiedla. Osiedle to ma wewnętrzne wygrodzenie uniemożliwiające osobom postronnym dostanie się do budynków np gdyby ktos sforsował kanałek Są tam furtki, zamki szyfrowe a
                                                osiedle od kanałku chroni dodatkowo sposób zabudowy. Ładnie tak kłamać i tłumaczyć tym ewidentne przekroczenie prawa przez administratora osiedla? Jeśli nie ruszy się Pan i nie przejdzie te 300 metrów z ratusza , bedzie Pan wprowadzany w błąd jeszcze kilka lat / do emerytury /
                                                • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 14.03.11, 20:04
                                                  Po pierwsze nikogo nie tłumaczę. Po drugie nikomu nie zarzucam braku wiedzy (w przeciwieństwie do niektórych). Po trzecie osiedle budowano na decyzji i WZ (nie było wtedy planu, a więc prawa miejscowego). I wreszcie po czwarte, myślę, że nie warto mówić, że coś ktoś zgłosi, tylko po prostu zgłosić. Pisałem już o tym i będę wdzięczny jak sprawa ruszy z miejsca. Do dzisiaj nie uzyskałem żadnej informacji z Biura.
                                                  • Gość: ted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 13:00
                                                    kręcąc i matacząc kogoś Pan tłumaczy. Takie wrażenie jest uprawnione. Ciąg dalszy tych
                                                    matactw
                                                    - miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego rejonu ulicy Malborskiej,
                                                    Nowowincentego, Głębockiej, Kondratowicza i Kanału Bródnowskiego został
                                                    uchwalony w dniu 14. 10 1999roku / uchwała XIV / 150/99/.

                                                    budowa osiedla przy Malborskiej rozpoczęła się jesienią 2005 roku. Zatem twierdzi Pan
                                                    nieprawdę jakoby nie było wówczas tego planu

                                                    - twierdzi Pan, że czeka na informację z Biura. Jestem gotów przyjąc zakład że nie wystapił
                                                    Pan formalnie o taka informacje. Ale gdyby Pan wystapił to czego Pan oczekuje?
                                                    Potwierdzenie że nastapiło celowe zlamanie prawa miejscowego? Zarty Pan sobie struga


                                                    - obowiązkiem urzędu jest reagowanie na wiadomość o naruszeniu prawa w tym prawa
                                                    miejscowego. Takie zgłoszenie Pan przyjał. Niestety nie reaguje Pan właściwie na tą
                                                    informację, czym uchybia Pan obowiązkom pracownika administracji samorządowej


                                                    - przytoczona uchwała z 1999 roku w par 11 pkt 2 ustala zabezpieczenie wzdłuż kanału
                                                    pasów eksploatacyjnych o szerokości min 3 m. Skoro mowa o pasach rozumieć nalezy
                                                    pasy po obu stronach kanału

                                                    - przytoczona uchwała par 11 pkt 4 ustala szerokość pasa terenu zieleni nawodnej na 10-15
                                                    metrów od korony kanału bródnowskiego. Pytanie: gdzie ta zieleń

                                                    - przytoczona uchwała nakazuje zachowanie odległości 25 metrow od korony kanału Bródno
                                                    wskiego dla zabudowy. Gdzie w przypadku tego osiedla jest zachowana ta odległość ?

                                                    Plan zagospodarowania przestrzennego o którym mowa obejmuje teren wyznaczony od
                                                    strony zachodniej korona kanału Bródnowskiego, zatem opisy dotyczące odległości od
                                                    tego kanału są czytelne i obowiązujące zarówno dla wschodniej strony kanału jak i
                                                    zachodniej. Podałem Panu kilka przypadków naruszenia prawa miejscowego. Cp Pan z tą
                                                    informacją zrobi, nie wiem.
                                                  • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 21.03.11, 23:35
                                                    Teraz rozumiem nieporozumienie. Proszę przeczytać ustawę o zagospodarowaniu przestrzennym. Zapomnieliśmy widocznie o unieważnieniu wszystkich miejscowych planów i konieczność uchwalenia ich na nowo po 1 stycznia 2003 roku. Jak widać to nie ja sobie strugam żarty. A tak długo zastanawiałem się skąd tyle pewności co do tego planu i prawa miejscowego. Ponadto przypomnę, że od 2002 roku obowiązuje nowa ustawa warszawska i nowy podział administracyjny. Warszawa jest gminą na prawach powiatu, a Targówek jest jednostką pomocniczą tejże gminy, jedną z osiemnastu. I znaleźliśmy rozwiązanie, a pisałem, że warto poczytać.
                                                    Naruszenie prawa? A którego? Prawa budowlanego i gospodarki nieruchomościami nie naruszono. Prawo wodne? Myślę, że tak. Tylko kto? Architektura, a może inwestor, a może wręcz wspólnota? A kto powinien to egzekwować? Myślę, że władający kanałem. Czyli Marszałek województwa, a może jakaś spółka wodna? Chyba ktoś, kto ma interes prawny, aby skutecznie wyegzekwować przepis. Proszę więc nie wymyślać wszystkim tylko pozwolić uporządkować sprawę, albo jak było deklarowane zgłosić do tzw. "właściwych organów".
                                                  • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.11, 12:30
                                                    znowu Pan kolejną wersję wymysla. Wersja błędna bo:

                                                    - plan zagospodarowania przestrzennego uchwalony w 1999 roku nie stracił aktualności
                                                    Dowodem jest min zamieszczenie tego planu na stronie internetowej dzielnucy Targówek
                                                    Po co zamieszczać nieaktualne plany?

                                                    - wprowadza Pan w błąd twierdząc om unieważnieniu wszystkich planów i konieczności
                                                    ich uchwalenia na nowo po 1 stycznia 2003. Może w związku z ta nową ustawą warszawską
                                                    dowody osobiste też straciły ważnośc?

                                                    - plan z 1999 roku wyznacza granicę po zachodniej stronie kanałku czyli włącza kanałek
                                                    na odcinku od ul Kondratowicza do Malborskiej do ustaleń nt zagospodarowania tego
                                                    terenu. A tam jak byk zapis o odległości wolnej od krawędzi wykopu

                                                    - oprócz naruszenia planu zagospodarowania naruszono także prawo wodne. Tym kto
                                                    naruszył powinien się zainteresować urząd lub na jego wniosek PINB. Urząd się nie
                                                    kwapi do rozpoznania z powodów o których można sie domyślać / np niekompetencji/

                                                    - zatem kolejne objaśnienie sprawy nieprawdziwe
                                                  • Gość: sted c.d Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.11, 12:47
                                                    Urwała się transmisja , więc uzupełniam

                                                    Oczywiści Pan nie wie kto zajmuje się kanałkiem? Wyjąsniam,że w sprawie o której tu
                                                    dyskutujemy odpowiedzialnym jest urząd dzielnicy. Nie jakaś spółka wodna czy urząd
                                                    marszałkowski ani tez firma prowadząca konserwację tego rowu melioracyjnego.
                                                  • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.11, 21:23
                                                    Strasznie mało Pan wie. Proszę doczytać. Plan o którym Pan mówi został zaktualizowany i spełnia warunki znowelizowanej ustawy. Naprawdę proszę o zapoznanie się z zasadami, bo nasza dyskusja staje się bezowocna. Wystarczy sięgnąć do ustawy. Jeśli jest z tym jakaś trudność to proszę napisać zacytuję stosowny przepis. Dla ułatwienia podaję, że większość zapisów, o których mówię jest w przepisach przejściowych do ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. Pozdrawiam
                                                  • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 23.03.11, 19:29
                                                    Plan z 1999 roku w jakiejkolwiekm byłby wersji ma ten sam zapis jeśli idzie o otoczenie kanałku brodnowskiego. Zakres obszarowy tego planu ujmuje kanałek tzn granica działki określonej planem przebiega po zachodniej krawędzi wykopu kanałku. I od tej krawędzi ten plan wyznacza min pas ogólnodostępny. Teren osiedla Malborska 14 A,B,C, D takiego planu nie
                                                    posiadał, więc obowiązywało go ustalenie jeśli idzie o otoczenie kanałku zapisane w panie z 1999. Ustawa nic tu nie zmienia. Nie ma w ustawie żadnego zapisu uchylającego ważnośc
                                                    planu zagospodarowania z 1999. Taka jest równiez opinia zespołu z Biura Architektury. Tam się też dowiedziałem ,że nikt z urzędu o wyjaśnienie przedmiotowej sprawy nie występował
                                                    Tam tez mnie poinformowanio że wyjasnienie sprawy to obowiązek urzędu. A pan tu
                                                    z kolejną już wersją wyjeżdża. Teraz o ustawie oczywiście nie na temat. Pozdrawiam
                                                  • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 25.03.11, 19:21
                                                    Wydaje mi się, że przywiązanie do własnego zdania i brak otwartości na argumenty oraz poleganie na zdaniu tych co wydali WZ i pozwolenie na budowę uniemożliwia racjonalną dyskusję na temat dość istotny dla dzielnicy. Można chyba zrozumieć, że plany zostały uchylone ustawą i wymagały ponownego uchwalenia w zmienionej lub nie zmienionej formie. W momencie przygotowywania tej inwestycji pojawił się moment braku ważnego planu (po 1 stycznia 2003 roku) do momentu jego uchwalenia (studium zagospodarowania przestrzennego, opinie organów zgodnie z ustawą, niezbędne uchwały itp. ). Właśnie w tym okresie decydowały tzw. Warunki zabudowy. Nie mnie stwierdzać, czy ktoś wydający tą WZ trzymał się poprzedniego już nieważnego planu, czy też nie. Ponoć w tym dokumencie nie uwzględniono prawa wodnego. Osiedle stoi, deweloper przepisał na mieszkańców prawa do nieruchomości i sprawa dlatego jest niejednoznaczna i do tego trudna prawnie. Lepiej wytłumaczyć tego nie potrafię, a brak chęci zapoznania się z całością argumentacji osób potencjalnie zainteresowanych dodatkowo to utrudnia. Pozdrawiam
    • Gość: gość Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.11, 22:55

      Burmistrz Zawistowski Grzegorz mieszka na Targówku do brudów przywykł /chyba/
      elegancki ratusz zbudował poprzedni burmistrz Kobel Andrzej /bardziej światowy/
      A w ogóle czołowa "promenada" Dzielnicy , ulica Kondratowicza wygląda przez to zaniedbanie ohydnie, władze udają, że nie widzą "smrodu"
      • Gość: Zastępca Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 25.03.11, 19:34
        I burmistrz chodzi i brudzi wszystkim pod oknami, tak złośliwie. W tajemnicy powiem, że Kondratowicza to nie jest droga dzielnicy tylko miasta. ZDM ją powinien sprzątać i utrzymywać w należytym stanie nie tylko jezdnie, ale i chodniki. Może zamiast krytykować tak na oślep, jakąś petycję do ZDM byśmy wysłali. Może jakiś obywatelski odruch by nam się przydarzył. Dość na codzień mamy "walki" z miastem o środki dla dzielnicy: na szkoły, na drogi, na Metro, a wsparcia znikąd. Generalnie fajnie jest i jak mówią w mieście na Targówku o swoich dbają; jak nie przyłożą, to czekają aż się potkniesz. Za to nas szanują i pędzą nam z pomocą aż kurz leci, a jak opadnie to znów sprzątać trzeba. A może tak zdecydować się na współdziałanie z Zarządem dzielnicy, żeby wszyscy widzieli, że tu zaczyna się Warszawa i mieszkańcy Targówka potrafią zawalczyć o swoje. Wtedy będzie i czysto, bezpiecznie, i przyjemnie.
        • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 26.03.11, 20:26
          Pomysł może i słuszny, ale mam wątpliwości czy wykonalny. A to dlatego ze wszystko za co odpowiada ratusz dzielnicowy ma jakieś mankamenty, niedoróbki itp. Przykład: fragment lasku bródnowskiego administrowanego przez dzielnice. Rozjezdżony przez auta, zdemontowane drewniane zapory przeciwwjazdowe. Brak reakcji urzędu aby temu zapobiec. Inny przykład
          dzielnica wykonywała kilka miesięcy temu pielęgnacyjne przecięcia koron drzew nad kanałkiem od Kondratowicza za osiedlem Zielone Zacisze. No i to nawet spieprzono w ten sposób że kilka drzew całkowicie pozbawiono korony czyli ogłowiono. Zabraniają tego przepisy ustawy o ochronie przyrody. I co? ano nic Zniszczona jest kilka miesięcy temu
          nawierzchnia ścieżki rowerowej i chodnika na Nowowincentego. Po prostu prywatny inwestor
          zrobił sobie z chodnika plac budowy. A drugi inwestor przełożył kostkę ale ułożył ja bez betonowego podłoża więc się rusza. I co ? Ano nic. Przy okazji zniszczono kilka drzewek,
          trochę niedawno nasadzonych krzaków. Usunięto słupki przeciwwjazdowe na ten chodnik
          Interesuje to kogoś z urzędu? Dzielnica upstrzona jest dzikimi reklamami. Rozpoznał ktoś chociaż czy były na to zgody? A może rozpoznał ktoś czy z tytułu wynajmu działki na
          reklamę wielkoformatową odprowadzono stosowny podatek? Ano nikt się tym nie zainteresował. I w jakich sprawach współpracować?
          • Gość: seiw83 Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.mm.pl 28.03.11, 11:17
            taki organ wspomagajacy to rady isiedli i tam nalezy udac sie na spotkanie i podzialac. pozachecac mieszkancow, a nie obwiniac sie kto spieprzyl. sprawa jest prosta zdjecia i do PINB nie wazne kto to zglosci ale napewno pieczatka dzielnicy bedzie bardziej zachęcająca do podjecia dzialan jak i telefony od zastępcy. niestey trzeba nadac biegu sprawie przez kopanie. Panie Zastępco pora działać.
            • Gość: bosto Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 29.03.11, 12:51
              Problem z tym ratuszm całym polega na tym ,że oni nie ustawiają się do rozwiązywania
              problemów dzielnicy a jedynie do klajstrowania tych spraw, wydawania pieniędzy i dbania by
              Gronkiewiczowa się na nich nie gniewała. Mieszkańców maja głęboko z tyłu tzn oficjalnie
              tego nie powiedza ale wezmą takiego niezadowolonego w młyn procedur, skomplikowań,
              kompetencji, podziałów jakie sami sobie stworzyli, i delikwent zrezygnuje. Zorganizowali się wyłącznie do obróbki papierów najróżniejszych i nosa poza urząd nie wyściubiaja. A jak
              im jest trudno: mało ludzi, mało pieniędzy, nic nie mogą, są tylko ekspozyturą a nieba by uchylili. I tak lombinując i kręcąc funkcjonują biorać, jak na swoje kompetencje, wcale
              niezłe pieniądze. Kondratowicza nie ich, lasek bródnowski nie ich, kanałek nie ich, osiedla
              nie ich... Nic biedacy nie maja. Odpowiedzi Zastępcy jak się je dokładnie przeczyta to obraz tej niekompetencji, bylejakości, ucieczek od odpowiedzialnośći. Jak się niepodoba sami sobie musicie załatwiać- tak wygląda odpowiedz jegomościa na zarzut bałaganu w lesie, zniszczeniachodnika na Wincentego o innych sprawach. Do dzielnicy przybywa dużo młodych energicznych osób znających świat, znających swoje prawa, chcących mieszkać w dobrze
              zarządzanej dzielnicy. A urząd się nie zmienia od czasów gdy dzielnicę zamieszkiwali wyłacznie
              dawni chłoporobotnicy czy pracownicy Zerania. Trzeba będzie, a czas wyborczy jest dobry,
              uruchamiać lokalne media, niepokoić Gronkiewiczową, bo będzie jak Zastępca proponije:
              weżcie się i zróbmy
              • Gość: * Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 12.04.11, 19:15
                *
                • Gość: * Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 15.04.11, 11:37
                  Podbijam bo w urzędzie już przedswiąteczna atmosfera
                  • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.11, 22:27
                    Byłem dziś na spacerze w lasku bródnowskim. Brud, bałagan i kupa smieci. Niepokojące są te liczne ślady po ogniskach min na placu zabaw. Ciekawy czy ktoś z ratuszowych wpadnie wreszcie po rozum do głowy i ustawi patrole policji np z spacerków w przedpołudniowy poniedziałek na patrol w popołudniową sobotę czy niedzielę? Czekamy na pożar Panie burmistrzu? Potem będzie Pan stroskaną minę do fotografii robił?
                    • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.11, 18:38
                      minał prawie miesiąc o d wpisu na temat bałaganu w lasku bródnowskim. Nic się nie zmienia
                      Na administrowanym przez Urząd Dzielnicy placu zabaw jedno wielkie grilowisko czyli slady po ogniskach, smieci. W ten oto sposób za milczącą akceptacją urzędników z ratusza, plac zabaw został wyłączony ze swoich funckcji. Bo które z rodziców pozwoli dzieciakom tam zabawę.
                      Leniwy urząd czeka aż wystosuję pismo do Gronkiewicz żby w swoim imieniu poruszyła tymi urzędniczymi d.... Czekam tez na większy pożar, bo palenie ognisk w lasku jest w kazdy piątek- sobotę normą. Nikomu nie przeszkadza, nikt tym balującym też nie przeszkadza. policyjne patrole tylko w dzień, Patrole straży miejskiej do lasu nie wjadą bo komary, Zarząd Lasów Miejskich po południu nie pracuje.
                      • Gość: gość Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.11, 17:24
                        dwa tygodnie temu ekipa kosiła zieleń bujnie porastającą brzegi kanałku bródnowskiego. Skosili, zebrali w kupki i........leży zielsko do dziś. Jakiś niecierpliwy wrzucił sporą część do kanałku. Ciężko zebrać to i wywieżć?
    • Gość: passionplace2 Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.11, 00:28
      Ja też się nad tym zastanawiam. bardzo specyficzne poczucie ładu..
      ---
      śmieszne zdjęcia z warszawy
    • Gość: sted Re: Poczucie ładu burmistrza Targówka IP: *.dynamic.chello.pl 14.09.11, 20:35
      Tym razem pochwalę. Otóż jakiś czas temu wytykałem, że barierki mostu nad kanałkiem
      / Wincentego / to nie stelaż na banery i inne ogłoszenia czy reklamy. Kilka lat sobie tam wisiały i wreszcie zniknęły. Upłynał już czas jakiś i nic się tam nie pojawia , choć już jakiś
      kandydat na posła próbował ,, się powiesić,,. Podobnie z ogrodzeniem przepompowni wody
      na rogu Malborskiej /Głębockiej. Fakt wart pochwalenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka