Nowe tabliczki na trawnikach II-go etapu

27.05.10, 18:19
Nie bardzo wiem, kto wpadł na "genialny" pomysł zakazu wstępu na
trawniki. Mam nadzieję, że jest to sytuacja przejściowa związana np z
wegetacją trawy (nie jestem ogrodnikiem). W innym wypadku pomysł uważam
za mocno nie trafiony. Wszędzie trawniki wykorzystywane są do rekreacji
a ta im bardzo nie przeszkadza o ile trawniki są zadbane i często
strzyżone.
Pzdr,
Siwy
    • terpuk2 Re: Nowe tabliczki na trawnikach II-go etapu 28.05.10, 10:36
      Na "genialny" pomysł tabliczek, wpadł nasz "genialny" zarząd.
      Teraz wszyscy widzą, jak bardzo się starają, by wszędzie panował ład
      i porządek, i że pobieranie comiesięcznego wynagrodzenia, jest jak
      najbardziej uzasadnione.
      • unitedparkultras Re: Nowe tabliczki na trawnikach II-go etapu 28.05.10, 11:55
        Proszę nie oczerniać zarządu drugiego etapu, który ciężko i
        społecznie pracuje dla dobra osiedla!

        Nikt nigdy nie zabraniał nikomu wstępu na trawniki. Już w zeszłym
        roku ktoś próbował w ten sposób oczerniać zarząd. Właśnie wtedy
        zarząd drugiego etapu wyraźnie stwierdził, że troszcząc się o
        trawniki nie można zapominać, że należą one do członków wspólnoty i
        ich dzieci. A zabawy dzieci na trawniku a nawet rozsypany piasek -
        to nie jest dewastacja. Zarząd zadeklarował, że dzieci mogą nawet
        pomóc posprzątać jeśli będzie taka potrzeba.
        Stanowisko to został przekazane wszystkim zainteresowanym z
        poleceniem o zadbanie aby już nikt nigdy nie zwracał uwagi dzieciom
        kiedy grzecznie się bawią na trawnikach.

        Wszyscy którzy wykazują choć minimum rozsądku nie uwierzą w kolejne
        brednie. Łatwo jest rzucać oskarżenia zamiast współpracować dla
        wspólnego dobra.
        • oz-ii Re: Nowe tabliczki na trawnikach II-go etapu 08.06.10, 22:33
          unitedparkultras napisała:

          > Proszę nie oczerniać zarządu drugiego etapu, który ciężko i
          > społecznie pracuje dla dobra osiedla!
          Czy ty znasz znaczenie słowa społecznie ? Obawiam się, że nie. Przeczytaj plan i
          uchwały i nie wal takich głodnych kawałków o społecznej i ciężkiej pracy. Póki
          co to niewątpliwie ciężko pracowali nad przejęciem administrowania i kasy z tego
          tytułu, później nad wkręceniem rodziny w interes, a teraz ciężko pracują nad ...
          Niedługo się pewnie okaże :)
          Ciekawe, że dbając o interes ogółu nie masz nic do powiedzenia w temacie
          nepotyzmu :)Ciekawe ...
          • unitedparkultras Re: Nowe tabliczki na trawnikach II-go etapu 22.06.10, 12:34
            Oczywiście, że znam znaczenie słowa "społecznie". Przecież nie można
            mówić o wynagrodzeniu zarządu. Za takie psie pieniądze jakie z tego
            są to mało kto chciałby dziś w ogóle palcem ruszyć. Może zarząd ma
            jeszcze dokładać ze swojego? A może jeszcze dzień dziecka miał
            zorganizować ze swojego wynagrodzenia? Trochę przesadzasz. Jakość
            musi kosztować a tu masz wysoką jakość prawie za darmo więc jak tu
            nie mówić o społecznej pracy?

            Nie zgadzam się też z tym niby nepotyzmem. To jest oczywiste i
            normalne, że w takich przypadkach polega się na rodzinie i znajomych
            tylko wtedy można wyjść na swoje. Nie po to idzie się do zarządu
            żeby dawać zarabiać obcym. Najpierw administracja potem sprzątanie i
            konserwacja. Trzeba pożegnać się z niepewnymi firmami i zatrudnić te
            na których zarząd może polegać. To chyba logiczne.
            • liftexplorer Re: Nowe tabliczki na trawnikach II-go etapu 22.06.10, 13:08
              Panowie i Panie,

              Wiadomo, że sezon ogórkowy właściwe już się zaczął, ale wydaje mi
              się, że da się znaleźć fajniejsze formy rozrywki niż zaśmiecanie
              forum takimi bzdurami (nie dotyczy postu autorstwa SHIVYK).

              To co piszecie świadczy o tym, że albo (mimo iż jesteście
              mieszkańcami PL-II) nie chodzicie na zebrania wspólnoty i nie
              głosujecie uchwał i nie kontaktujecie się z zarządem, albo po prostu
              jesteście mieszkańcami innych etapów.

              Decyzja o wynagrodzeniu Zarządu w sytuacji braku administratora
              zapadła już jakiś czas temu podczas głosowania i od tej pory
              odgrzewanie tematu zarządzania na zasadzie wolontariatu chyba nie ma
              najmniejszego sensu
              , podobnie jak dyskutowanie o wysokości
              wynagrodzenia. To przecież członkowie wspólnoty i to nie dwaj nie
              trzej ale większość głosujących, zgodzili się aby dotychczasowe
              wynagrodzenia administratora pobierał Zarząd.

              Podobnie nie wiem jaki jest cel głoszenia, że to my zapłaciliśmy z
              własnych kieszeni za imprezę z okazji dnia dziecka a nie Zarząd z
              wynagrodzenia, zamiast cieszyć się, że dzieci miały dodatkową
              rozrywkę. Informacja o tym kto pokrywa koszty imprezy znalazła się
              przecież w ogłoszeniach (ZARZĄD Z WYNAGRODZENIA). Jeśłi ktoś ma
              wątpliwości, zawsze może to sprawdzić.

              Wszystkie te komentarze dziwią mnie najbardziej w sytuacji w której,
              jak widać na zebraniach, członkowie wspólnoty nie pchają się jakoś
              do Zarządu, czy to wynagradzanego czy nie... (Na ostatnim zebraniu
              zgłosiła się tylko jedna osoba).


              PS - Na koniec, żeby nie było wątpliwości nie jestem i nie byłem
              członkiem zarządu.


              Pozdrawiam
Pełna wersja