palker
03.03.02, 00:13
Za sprawą Sloggiego i Precious zainteresowałem się bliżej historią miejsca,
które zna chyba każdy, kto wjeżdżał kiedykolwiek od strony Trasy Starzyńskiego
w kierunku Bródna i Targówka: żydowskim kierkutem u zbiegu Odrowąża i Św.
Wincentego.
A oto co udało mi się ustalić:
Najstarszy istniejący cmentarz żydowski Warszawy ufundował w 1780 roku
liwerant i bankier Szmul Jakubowicz Zbytkower.
Kiedy w 1964 roku król Stanisław August Poniatowski zakupił Golędzinów i
Targówek, postanowił rozparcelować ten ostatni. Część królewskich włości
(dokładniej folwark Bojanówek) wydzierżawił na lat 40 Szmulowi Zytkowerowi.
Henryk Grynberg w „Memorbuch” pisze o nim tak:
„Szmul Zbytkower - od którego pochodzi na Pradze Szmulowizna - dorobił się na
dostawach dla wojska. Zbytkower zaopatrywał zarówno Suworowa, jak i Kościuszkę,
lecz ubodzy Żydzi przystępowali do Insurekcji, więc Suworow kazał wyrżnąć
Pragę. Zbytkowerowi oczywiście nic się nie stało. Jego prawnuk, Henri Bergson,
dostał Nagrodę Nobla za odkrycie, że pęd życiowy - élan vital - jest intuicyjny
i nieuchwytny dla rozumu".
Przez ponad 200 poprzedzających lat pochówki Żydów warszawskich musiały odbywać
się w Sochaczewie i Węgrowie, a potem - w Nowym Dworze i Grodzisku Mazowieckim.
Aby to wytłumaczyć, znowu możemy sięgnąć do Grynberga:
"W Warszawie w 1423 roku zanotowano 10 żydowskich rodzin, które płaciły
podatek, i tyleż od podatku zwolnionych. W 1483 wygnano jednych i drugich. W
1527 miasto kupiło u króla przywilej de non tolerandis Judaeis i utrzymało go
do rozbiorów, ale mogli mieszkać po drugiej stronie Wisły, na Pradze."
Wraz z upływem lat, szczególnie od czasu założenia w 1799 r. Cmentarza
Żydowskiego przy Okopowej, zapełniający się cmentarz pozostał nekropolią mniej
zamożnych Żydów.
Kres jego istnienia przyniosła wojna. Macewy zostały użyte przez Niemców do
budów i prac porządkowych (odnaleziono je m.in. na Mokotowie, ułożone wzdłuż
ul. Dworkowej). Ale proces niszczenia trwał podobno i w latach powojennych, aż
do czasu zniwelowania i obsadzenia drzewami całego obszaru.
W 1983 roku cmentarzem zaopiekowała się fundacja Rodziny Nissenbaumów
porządkując teren, grodząc cmentarz i budując ozdobną bramę.
Na jednej ze stron internetowych odnalazłem informację, że z całego cmentarza
ocalało około 1000 macew.
Jak z tego widać, cmentarz ten jest o ponad 100 lat starszy od założonego w
1884 roku na Bródnie Cmentarza Katolickiego.