chaladia
20.02.05, 15:52
Pojechałem dziś do CH Targówek zrobić zakupy na cały tydzień (jak zwykle).
Zabrałem ze sobą śmieci sortowane, żeby je wyrzucić. NB. są to w 90% śmieci z
rzeczy kupionych w CH Targówek: butelki po wodzie mineralnej. opakowania
papierowe, szklane buteleczki po "Kubusiach" itp. Trzy klap-boxy się tego
zebrały.
Podjeżdżam do baterii śmietników ustawionej przy wejściu, staję jak
najbliżej, żeby nie utrudniać przejazdu, włączam światła awaryjne, a tu
wyskakuje ochroniarz, blokuje mi drzwi tak, żebym nie mógł wyjść i mówi:
proszę stąd odjechać! Ja na to, że mam śmieci do wyrzucenia, a on,
podniesionym już głosem, żeby stanął gdzieś (najbliższe wolne miejsce
kilkaste metrów dalej) i sobie śmieci przeniósł w klapboxach.
Jak Carrefour tak będzie dbał o ekologię, to daleko nie zajedziemy. Ciekawe,
czy pozwoliliby sobie na podobne regulacje w swojej rodzinnej Francji?
I ciekawe, czy na tym Forum znajdzie się ktoś z Carrefoura lub CH Targówek,
żeby sie z tego wytłumaczyć...