Gość: palker
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
08.06.02, 20:49
To nie krypto-reklama. Od razu dodaję, że sama myśl o „plastikowych” bułach i
tłustych frytkach powiększa mi niebezpiecznie wątrobę.
To pochwała niezwykłej staranności MacD. mieszczącego się na rogu Młodzieńczej
i Radzymińskiej, w utrzymaniu trawniczków, kwiatowych klombów i innej zieleniny
dostępnej wzrokiem z poziomu chodnika. Oprócz starannej pielęgnacji widać w tym
rękę dobrego ogrodnika, który obmyślił koncepcję całości i dobrał zestaw roślin
i krzewów.
Kwiaty zwabiają motyle, MacDonalds wabi motyle byłe („motylem byłem, ale
przytyłem”) i wszystko się jakoś kręci.