margala
15.04.05, 08:41
"Szwagier Kolaska zagra dziś (piątek) w Mellinie, nowym praskim klubie.
Starej Pradze przed paru laty wieszczono przyszłość kulturalnego zagłębia
stolicy. I rzeczywiście: dzielnica się zmienia
Mellinę urządzono w starej przeładowni stali na tyłach dworca Wileńskiego.
Jej właściciele,znani warszawscy cukiernicy państwo Wierniccy, mają ambitne
plany: w weekendy koncerty, przedstawienia teatralne, na co dzień kawiarnia,
galerie malarstwa i fotografii. Na ścianach klubu wiszą już symbole Pragi:
akordeon, bandżo, stary rower, kupiecka waga, książki Grzesiuka i Wiecha.
Gości wita napis: "Idziesz na Pragie - weź lagie".
Miasteczko w wielkim mieście
Właściciele chcą wabić klientów z lewego brzegu rzeki praskim klimatem. - To
mit, że Praga jest niebezpieczna. Są tu też szumowiny, ale tak jest i na
Woli, i w Śródmieściu - mówi Sławomir Kostecki, dyrektor artystyczny Melliny.
Wie, co mówi, bo sam urodził się i wychował tuż tuż, na ul. Stalowej. -
Dzielnica zmienia się. Jest więcej policji, pojawiły się kamery. Jest
normalnie i mieszkają tu normalni ludzie - dodaje."
więcej: serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2656048.html
bardzo sympatyczny pomysł. pojawię się tam dziś na koncercie i mam nadzieję,
że
miejsce spodoba mi się na tyle, że będę chciał mnie odwiedzać.
ciekawi mnie jak zaadaptowano starą przeładownie stali na tyłach dworca
Wileńskiego na knajpę.
pozdrawiaM.