Dodaj do ulubionych

W praskim urzędzie skarbowym wciąż brakuje udog...

03.11.05, 07:28
A może tak Wyborcza podałaby dokładny adres nowego urzędu?
Obserwuj wątek
    • Gość: e Re: W praskim urzędzie skarbowym wciąż brakuje ud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 08:48
      w rainbow center, (stary pedet), na przeciwko nieistniejącej prahi.
    • Gość: minio Re: W praskim urzędzie skarbowym wciąż brakuje ud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 09:12
      Dziękuję za przeniesienie urzędu na ulicę Jagielońską ponieważ mieszkam na
      Mycielskiego przy starym urzędzie zrobiło tu się tak pusto i luźno przed
      blokami jak w niedzielne przedpołudnie. nawet samozwańczy parkingowi przenieśli
      się pod szpital na Szaserów.Szkoda tylko że na drzwiach urzędu przy
      Mycielskiego nie ma dużej informacji o przeniesionym urzędzie.
    • Gość: xxx Re: W praskim urzędzie skarbowym wciąż brakuje ud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 09:45
      dokladnie, zabraklo tylko pelnego adresu urzedu :(
    • Gość: "Domownik" Re: W praskim urzędzie skarbowym wciąż brakuje ud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 20:01
      Autor artykułu pisze o "windach" w nowym urzędzie! Przecież tam czynna jest
      tylko jedna! A i ta prawie codziennie się psuje, a uwięzieni w niej ludzie
      czekają na pogotowie dżwigowe ponad godzinę! Druga winda jest tylko atrapą! Od
      chwili przeprowadzki urzędu nie była czynna ani przez moment. A proszę
      sprawdzić jakie "wspaniałe" warunki pracy mają pracujący tam urzędnicy. Brak
      działającej wentylacji (przy nieotwieralnych oknach), brak prądu, brak
      wystarczającej liczby toalet w stosunku do ilości pracowników! A palarnie
      urządzone są na klatce schodowej przeznaczonej jako droga ewakuacji! Po
      prostu "cud warunki" do pracy! A w gazecie "Mieszkaniec" pani naczelnik
      Szewczyk twierdzi, że ten urząd będzie się ubiegał o certyfikat ISO! Śmiechu
      warte!
    • palker Rainbow Tax Center - pułapka 25.11.05, 09:18
      wedle dzisiejszego ŻW:

      Ludzie mdleją w urzędzie
      Pracownicy fiskusa przy Jagiellońskiej często tracą przytomność

      Oto przykład toksycznego urzędu. Praska skarbówka od miesiąca ma nową siedzibę,
      ale wiele wskazuje na to, że budynek bardzo źle wpływa na zdrowie ludzi tam
      zatrudnionych. Urząd Skarbowy Praga mieści się w gmachu przy ul. Jagiellońskiej
      15 od 24 października. Mimo że minął dopiero miesiąc, już dziewięcioro
      pracowników zasłabło. Co ciekawe, wszystkie osoby, które poczuły się źle,
      pracowały na piątym piętrze.

      Padają jak muchy

      – Trzy dni temu koleżanki wezwały pogotowie, bo nagle zrobiło mi się bardzo
      słabo. Nigdy wcześniej nic takiego mi się nie przytrafiło – mówi Alfreda Lussa
      z działu podatku dochodowego. – Odwieziono mnie do szpitala i zrobiono badania.
      Okazało się, że jestem zdrowa. To wina tego pomieszczenia – dodaje.

      Okien, które wychodzą na ulicę Jagiellońską, nie da się otworzyć. Podobnie jest
      na innych piętrach (oprócz siódmego, gdzie swoje biura mają m.in. naczelnicy
      urzędu), jednak tylko na piątym piętrze zdarzają się omdlenia.

      – Otwieramy drzwi, włączamy wiatraczki, ale wciąż czujemy się źle – mówią inni
      pracownicy. – Nasza koleżanka, która zemdlała tydzień temu, do tej pory jest na
      zwolnieniu. My możemy tu normalnie pracować tylko do godz. 13, 14. Potem
      przychodzi zmęczenie i osłabienie.

      Czy to przesada?

      Tymczasem wicenaczelnik urzędu Bożena Szewczyk sądzi, że pracowników ogarnęła
      zbiorowa psychoza.

      – Jestem przekonana, że większość skarżących się osób po prostu zasugerowała
      się narzekaniami innych – mówi. – Możliwe też, że u niektórych odezwały się
      jakieś utajone choroby, kiedy zorientowali się, że nie można otworzyć okien.
      Może to być na przykład klaustrofobia. Mimo to sprawdzimy, co się tam dzieje –
      gwarantuje Bożena Szewczyk.

      Naczelnik zapewnia, że już rozpoczęto poszukiwania firmy, która zbada budynek.
      Wyniki badań będą za miesiąc.


      Będzie kontrola sanepidu

      Zapewne szybciej sprawą zajmie się warszawska wojewódzka stacja sanitarno-
      epidemiologicza. Życie Warszawy poinformowało wczoraj sanepid o podejrzanych
      zdarzeniach w biurowcu przy ul. Jagiellońskiej. – Niewykluczone, że coś złego
      się tu dzieje. Coś, co fatalnie wpływa na zdrowie ludzi. Dokładnie to
      sprawdzimy – zapowiada Wiesław Rozbicki, rzecznik warszawskiego sanepidu. – W
      tym tygodniu wyznaczymy datę szczegółowej kontroli budynku.


      Spartaczony remont

      Tymczasem zdaniem Jerzego Putkiewicza, szefa Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru
      Budowlanego w Warszawie, przyczyną problemów zdrowotnych pracowników fiskusa
      może być źle wykonany remont budynku. Przed sprzedażą biurowca skarbówce firma
      Apart-Invest, która była jego właścicielem, przeprowadziła modernizację.

      – Niczego nie przesądzam, bo nie mam dokładnej wiedzy, ale mogło się zdarzyć,
      że użyto najtańszych materiałów, w tym farb, klejów, uszczelniaczy i wykładzin,
      które nie zawsze mają renomowane atesty. Może to też być problem z wentylacją.
      Jeśli działa tylko w niektórych miejscach budynku, to w innych może brakować
      tlenu i ludzie mdleją – ocenia Putkiewicz.

      Z firmą Apart-Invest nie udało nam się skontaktować. Ma jeden zarejestrowany
      numer, do tego komórkowy, który jest stale wyłączony.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka