miszka44
09.11.05, 16:39
Wątek o stereotypach przypomniał mi niedawno przeczytany tekst. Na oficjalnej
(OFICJALNEJ!) stronie urzędu miasta znalazła się informacja o otwarciu teatru
"Wytwórnia" (pisał już o tym Sloggi), a tam takie słowa:
"Radek Dobrowolski, odpowiedzialny za scenę dziecięcą w Wytwórni (...)
zapowiada premierę co trzy miesiące, z darmowym wstępem dla dzieci z 2-3
praskich przedszkoli." Super, ale teraz będzie najlepsze: "Najbiedniejsze
przedszkola z Pragi będą mogły liczyć nawet na wizyty Teatru pod własnym dachem."
Chodzi mi o sformułowanie "najbiedniejsze przedszkola z Pragi". Czy jest w
naszym Mieście oficjalnie usankcjonowana dyskryminacja? czy prawobrzeżne
dzieci dostają od władz mniej pieniędzy? w jaki sposób urzędnicy liczą
zamożność przedszkoli? Czy to po prostu głupota piszącej te słowa pani Ewy
Cichowicz, czy też głupot jej ktoś nagadał?
Do tego, że czynami władze potwierdzają absolutny brak zainteresowania
rozwojem praskiej części miasta, już się chyba przyzwyczailiśmy (choć to
niedobrze!). Ale teraz jeszcze nie wstydzą się słowem tych podziałów i
stereoptypów powielać i umacniać. Smutne to.
Pzdr
M44
Warszawa subiektywnie