Dodaj do ulubionych

Bródno/Bolesławicka - pytanie

07.09.06, 08:38
W najbliższej przyszłości mam zamiar kupić mieszkanie na ul. Bolesławickiej
na Bródnie. W związku z tym mam pytanie do forumowiczów, którzy znają te
rejony. Proszę o info jaka jest to okolica...spokojna czy wręcz przeciwnie,
jacy ludzie tam mieszkają, czy jest i jak dużo dresiarstwa, buractwa itp Jak
z bezpieczeństwem w okolicy. Odpowiedzi na te pytania pomogą mi zdecydować
czy warto kupować w tej okolicy mieszkanie. Z góry dziękuję za pomoc.

Pozdrawiam
gobelin
Obserwuj wątek
    • mk968 Re: Bródno/Bolesławicka - pytanie 07.09.06, 09:00
      swoich nie ruszajo a okolica dla urodzonych wychowanych na brodnie spokojna
      • gobelin10 Re: Bródno/Bolesławicka - pytanie 07.09.06, 09:31
        a jak jest z obcymi? jestem z wawy, ale całe życie mieszkałem na ursynowie więc
        jestem z tąd ale nie stąd :)
        • maov Re: Bródno/Bolesławicka - pytanie 07.09.06, 09:50
          Mieszkam na Targówku całe życie i czuję sie tu dobrze, ale nie polecam kupna
          mieszkania tutaj. Chyba że w nowym strzeżonym osiedlu.
          Tu jest pełno dresiarzy i złodzieji, stanie po klatkach , parkach itp.
          Zanim sie tu przyzwyczisz minie 20 lat!
          Wiem że tu są najtańsze mieszkania(jestem na bieżąco bo ostatnio sama kupiłam
          mieszkanie ale nie na Targówku)
          ale cos za coś.
          Osobiście nie polecam!!!
          • gobelin10 Re: Bródno/Bolesławicka - pytanie 07.09.06, 10:29
            dzieki za info, wolałbym usłyszeć, że jest super, ale jednak wole prawdę niz
            ścieme. Szkoda tylko, że raczej nie mam wyjścia (cena) i muszę kupić mieszkanie
            w tej okolicy. Mam jeszcze pytanko do Ciebie, czy 195 000 za mieszkanie na
            Bolesławickiej (34,2m 1 pok zrobiony na 2, duzy balkon, mieszkanie czyste i
            zadbane) to dużo czy mało ?
            • Gość: maov Re: Bródno/Bolesławicka - pytanie IP: 80.51.246.* 07.09.06, 11:08
              Cena chyba normalna. Chociaż te ceny tak szaleją że z dnia na dzień nie wiadomo
              czy to tanio czy drogo.
              Ja 4 m-ce temu kupiłam prawie w Centrum 37m za 180 000 i to mały bloczek z
              cegły a nie wielka płyta, a jak patrzę na ceny dziś to takie M są juz prawie po
              300 000.
              To chyba kupuj, bo za chwile to nic nie kupisz, bo tak w góre ceny pójdą.
              Myślałam że moze jakieś większe to mieszkanie kupujesz to mozna by ew. rozważyć
              coś mniejszego w inne lokalizacji. Ale przy tym metrażu to nie ma co rozważać.
              Zawsze jakies 4 ściany, które mozna sprzedać.
              Moze będzie dobrze. A na parterze to mieszkanie czy gdzieś wyżej? A
              bezposrednio znalazłes czy ag.?
              • gobelin10 Re: Bródno/Bolesławicka - pytanie 07.09.06, 11:44
                mieszkanie na VIp i znalazłem je przez agencje :(, 6900 prowizji... baaaardzo
                to bolesne i przykre dla mnie jest :(
                • Gość: maov Re: Bródno/Bolesławicka - pytanie IP: 80.51.246.* 07.09.06, 12:02
                  dobrze że nie parter.
                  Mi na szczęscie udało się bez ag. kupić.

                  To dużo nerwów przed Tobą
                  Um przedwstena, notariusz moze kredyt negocjacje ...
                  ja już mam za sobą straszne to było...
                  • gobelin10 Re: Bródno/Bolesławicka - pytanie 07.09.06, 12:11
                    w jakim banku brałaś kredyt? ja mam zamiar w BPHu albo w BGŻ, albo w SANTANDER
                    może brałaś w jednym z nich? jak tak to chetnie poznam Twoje zdanie.
                    • maov Re: Bródno/Bolesławicka - pytanie 07.09.06, 14:57
                      wzięłam w BGŻ i narazie jestem zadowolona cenie sobie dobre podejście do
                      klienta (oddzial Dąbrowszczków), ale i ofertę kredytowa maja dobrą.
                      Dostałam w końcu 1,2% prowizji i darmowe nadpłaty , ale to po negocjacjach.
                      BPH kiedy ja brałam mial kiepska ofertę tzn drogą,
                      a to trzecie nie znam - którtko na rynku i bym nie ryzykowała nawet jak mają
                      dosć atrakcyjne oprocentowanie. Warto też zobaczyć co ma Millenium ale tam
                      napewno długa kolejka, bo mają dobrą ofertę.
                      Odrazdzam M-bank Dombank i inne, które sa któtko na rynku i tam gdzie Zarząd
                      decyduje o oprocentowaniu.
                      A um przerdwsatępna juz masz?
    • Gość: pitex Re: Bródno/Bolesławicka - pytanie IP: *.mofnet.gov.pl 07.09.06, 14:00
      Mieszkam na Bolesławickiej od urodzenia tj. 30 lat i nie wyobrażam sobie innej
      dzielnicy do zamieszkania.
      Dresiarstwo? buractwo? Jest wszędzie, trzeba sobie to powiedzieć otwarcie.
      Jedynym poważnym problemem są te cholerne ELKI jeżdzące co 2 minuty!!!
      • gobelin10 Re: Bródno/Bolesławicka - pytanie 07.09.06, 14:15
        co to są ELKI? Nauka jazdy ?
        • Gość: ja Re: Bródno/Bolesławicka - pytanie IP: 213.17.170.* 07.09.06, 14:28
          Zgadza się.
          • Gość: queen_innuendo Re: Bródno/Bolesławicka - pytanie IP: *.aster.pl 08.09.06, 19:44
            Fajna jest kamienica przy Bolesławickiej 3A
        • badziewiak_leon Re: Bródno/Bolesławicka - pytanie 07.09.06, 14:48
          gobelin10 - porozglądaj się jescze trochę - może w okolicach Targówka
          mieszkaniowego (towarzystwo podobne, ale ceny chyba niższe oraz bloki młodsze)
          lub Tarchomina. Mieszkam niedaleko Bolesławickiej od kilku lat. Wcześniej miałem
          na Bródnie wielu znajomków ze szkoły, studiów itp. - wszyscy oni się stąd dawno
          wynieśli. Poza dresizmem i żulią wokoło jest po prostu szaro, nudno i smutno
          (nie licząc grona moherowych brygad - czyli rodzin byłych wojskowych z czasów
          PRL). Poza tym, jeśli blok nie jest wspólnotą mieszkaniową - trafiasz na łono SM
          Bródno - masz zapewnione regularne podwyżki, koszmarnie wyśrubowanych czynszów i
          szanse na kontakty z pijanym dozorcą.
          A w kwestii eLek - Bolesławicka należy do nieoficjalnej trasy egzaminacyjnej.
          Akurat na Bolesławickiej wykonywane jest zawracanie na 3 i parkowanie na tzw.
          kopertę, podczas egzaminów państwowych. Masz więc tu wgląd na jazdy
          egzaminacyjne oraz na tabuny "kursowych" cors, które zjeżdżają się nawet z
          Otwocka i Pruszkowa - trenując od bladego świtu, do ciemnej nocy.
          • Gość: Xen Re: Bródno/Bolesławicka - pytanie IP: *.crowley.pl 07.09.06, 15:34
            Współczuję Ci Leonie_Badziewiaku twojego stosunku do otoczenia.
            Też mieszkam na Bródnie i czuję się tu świetnie. Przestrzegam tylko dwóch
            podstawowych zasad, które należy stosować w każdym miejscu Warszawy.
            a) Coś w tym jest, że osoby o niskiej samoocenie, zakąpleksine
            z tzw. syndromem ofiary zawsze i w każdym miejscu znajdą sobie złodzieja
            czy łobuza, który ich okradnie lub pobije.
            Tak jakby miały napis na plecach " Kopnij mnie w tyłek".

            b) Nie trzeba też być Kozakiem/ Cwaniakiem.
            I to wszystko.
            Pzdr
            Xen
            • badziewiak_leon Re: Bródno/Bolesławicka - pytanie 08.09.06, 12:14
              Xen - dzięki za wyrazy współczucia - szkoda tylko, że nie są mi potrzebne w tej
              kwestii. Bardzo dobrze się czuję z moim stosunkiem do otoczenia.

              Jeśli masz takie extra sposoby na życie na Bródnie - szepnij mi proszę - co
              trzeba mieć napisane na plecach, żeby nikt nie ukradł Ci samochodu spod bloku? A
              może trzeba mieć coś napisane na samochodzie? Też - co trzeba napisać w windzie,
              żeby ludzie nią jeżdżący nie sikali tam w trakcie, albo powstrzymali się od
              palenia papierosów lub nie pluli na ścianę, takowoż nie wyładowywali nadmiaru
              swej pozytywnej energii waląc pięścią lub butem w szybki drzwi windowych na
              każdym piętrze? Wiem, że Bródno to piękna dzielnica pełna zieleni, a jego
              mieszkańcy to sami milusińscy i pogodni emeryci karmiący ptaszki w parku...

              A poza tym - dlaczego akurat osoby o niskiej samoocenie i wyglądzie ofiary, mają
              część swojego życia poświęcać na przemyślenia i plany: jak tu się zachowywać by
              nie zostać uderzonym na ulicy lub okradzionym we własnym mieszkaniu? Czyżby nie
              miały wrodzonego prawa do szacunku od otoczenia? I na co miały by się zdawać te
              Twoje sposoby przeżycia, na Bródnie - skoro jest takie świetne? Rozumiem, że
              Bródno niektórym się bardzo podoba. Ale czy znaczy to, że wszystkim ma się
              podobać? Zalata mi to jakąś komuną mentalną.
              • Gość: Xen Re: Bródno/Bolesławicka - pytanie IP: *.crowley.pl 08.09.06, 17:58
                Przeciętny Niemiec uważa,że Polacy za złodzieje, dziwki i pijacy.
                I napewno wielu z Niemców miało się okazję o tym przekonać.
                Ale dałbym każdemu Niemcowi w pysk, który by to przekładał na
                wszystkich Polaków. Bo dla nich każdy menel na ich ulicy to zapewne Polak.
                Tak tamo jest z naszym Bródnem. Co, samochodów nie kradną nigdzie indziej?
                Nie ma meneli? Nie mają swoich dealerów?
                Tak samo są tylko tylko dla poprawienia sobie nastroju zakładają, że to napewno
                nie miejscowi tylko przyjezdni, z Bródna.
                Wkurza mnie, że do churu tych matołów dołączają też ludzie z Bródna
                i zaczynają w to sami wierzyć. A czym bardziej wierzą tym bardziej czarno
                widzą rzeczywistość. Ja wierzę w to, że mam wpływ na swoje otoczenie, nawet
                jak nie raz spotka mnie rozczarowanie....
                Pzdr
                Xen

      • maov Re: Bródno/Bolesławicka - pytanie 07.09.06, 15:03
        No myśle że te "elki" to nie jest poważny problem w porównaniu do bandy
        dresiarzy i złodzieji .
        • badziewiak_leon Re: Bródno/Bolesławicka - pytanie 07.09.06, 15:26
          eLki nawet poprawiają bezpieczeństwo ruchu - poruszają się tabunami, ostrożnie -
          Bolesławicką na drugim biegu - i są wyposażone w instruktora nauki jazdy. Czasem
          tylko trudno wyjechać z takiej ulicy, bo tworzy się korek, gdy kilka eLek w
          rzędzie, na raz, zaczyna parkować do tyłu:L

          A co do dresiarzy, złodziei i dealerów (nie samochodowych) - mam wrażenie, że na
          Bródnie w każdym bloku mieszka przynajmniej jeden dyżurny przedstawiciel tych
          zawodów zaufania publicznego.
        • sloggi Re: Bródno/Bolesławicka - pytanie 07.09.06, 23:23
          maov napisała:

          > No myśle że te "elki" to nie jest poważny problem w porównaniu do bandy
          > dresiarzy i złodzieji .
          >
          Przestań opowiadać głupoty. Mieszkam tu od urodzenia i nie wyobrażam sobie
          zamieszkania w innej dzielnicy.
          Forum Bródna - tam pytaj:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16112
        • sparhawk32 Re: Bródno/Bolesławicka - pytanie 07.09.06, 23:52
          maov napisała:

          > No myśle że te "elki" to nie jest poważny problem w porównaniu do bandy
          > dresiarzy i złodzieji .
          >

          Maov nie przeginaj. Jeśli każdy będzie uważał grupkę dwóch-trzech-czterech osób
          płci obojga stojącą pod blokiem czy na klatce za bandę dresiarzy czy złodziei
          to strach na ulicę wyjść. A przypomnij sobie swoje szkolne czasy, gdzie
          najchętniej przebywałeś(aś?) z kolegami i koleżankami? Na huśtawce? W obecnych
          czasach młodzież nie ma zbyt wielu atrakcji (nie każdemu chce się szwendać po
          centrach handlowych i nie każdy ma kasę na kino itp atrakcje) a coś trzeba
          robic. Ja sam też tak czasami spędzałem czas za młodych lat a jakoś nie jestem
          ani złodziejem, ani dresiarzem, anie dilerem prochów.
    • mazowszanka7 Re: Bródno/Bolesławicka - pytanie 08.09.06, 11:13
      Witam przyszłego sąsiada, mieszkam przy ul.Bolesławickej i także nie
      przeprowadziałaby się gdzie indziej.
      Nie ma co demonizować normalna dzielnica jak wiele innych.
      No może tylko te Elki........w nie normalnej ilości.
      • golf1980 Re: Bródno/Bolesławicka - pytanie 08.09.06, 11:52
        Zostawiłam Panu info na priva, ale powiem to także naforum.Od "zawsze"mieszkam
        na bródnie i nie wyobrażam sobie życia nigdzie indziej.
        Jest ładnie, zielono i bezpiecznie.
        Pozdrawiam.
      • badziewiak_leon Re: Bródno/Bolesławicka - pytanie 08.09.06, 12:00
        mazowszanka7 napisała:

        > No może tylko te Elki........w nie normalnej ilości.

        Nie wiem czy to było snem czy jawą: Chyba tak w lipcu, obudziłem się w środku
        nocy, wstałem i przez chwilę patrzyłem przez okno na ulicę, była jakaś 2-3
        godzina. I nagle na tej ulicy zobaczyłem jadącą eLkę - prawidłowo oznaczoną do
        nauki jazdy. Przejechała spokojnie i zniknęła za rogiem...
        • Gość: rufuska Re: Bródno/Bolesławicka - pytanie IP: *.acn.waw.pl 13.09.06, 23:01
          Witam,
          sama ponad pół roku temu byłam w podobnej sytuacji i zdecydowałam się na
          mieszkanie na Bródnie (acz nietypowe, bo male osiedle, nie wiezowiec), tez nie
          wychowywałam się na Brodnie (cale życie saska kępa). Wszyscy się łapią za głowy
          jak słyszą, gdzie wyemigrowałam;) a moje zdanie - warto. :)
    • bun01 20 lat z okładem mieszkałem na Bródnie 25.09.06, 11:02
      To chyba najgorsze miejsce na ziemi, zawsze robi mi się niedobrze kiedy tam
      jadę. Brud, smród i narkotyki. Ale jak ktoś to lubi...
    • Gość: kosa Re: Bródno/Bolesławicka - pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 21:42
      moi dzidkowie mieszkaja na brodnie i jak by mogli to by sie wyniesli tam jest
      duzo buractwa
      • szaser nie radzę ! 26.09.06, 09:17
        Bródno to fonetyczne nomen omen.
        • ella65 Re:A ja polecam. 27.09.06, 09:02
          Mieszkam na Bródnie od 32 lat i właśnie na Bolesławickiej, proszę mi wierzyc że
          nigdy nic złego mi się tu nie przytrafiło.Widzę korzystne zmiany w moim
          otoczeniu, a i ludzie po tylu latach wspólnego pomieszkiwania są sobie bardziej
          życzliwi.Ci co piszą same złe opinie o Bródnie tak naprawdę nie znają tego
          osiedla. A co do cen mieszkań są o wiele atrakcyjniejsze niż w innych
          dzielnicach.
          • mili28 Re:A ja polecam. 01.10.06, 12:40
            Pamiętacie Lipkę Pawła on juz chyba na tamtym świecie, bo coś z narkotykami
            zaszalał, ciekawa jak pozostała ekipa z Bolesławickieju - Saper, Pornol,
            Grzechu, Soćko, Popielarki Rafał, itd
            Kto zna tych ludków?
            Fajne gostki z nich. szkoda tylko Pawła, ale cóż nikt mu nie kazał pchać sie w
            narkotyki.
    • alcarin Re: Bródno/Bolesławicka - pytanie 03.10.06, 09:19
      A o ktory fragment Boleslawickiej pytasz? Ten miedzy Labiszynska a Bartnicza,
      czy miedzy Bartnicza a Budowlana? Mieszkam na Brodnie (Boleslawicka wlasnie) od
      ponad 12 lat (z dwuletnia przerwa, ale ciagle mieszkali tu moi rodzice). Co
      prawda nie w bloku (nie wiem, jak jest w blokach, ale ludzie wychodza normalni z
      klatek, nie podchodzi mi do gardla serce na ich widok ;) ), tylko w domku, ale
      ulice i ludzi chodzacych po nich chyba odbiera sie identycznie, bez wzgledu na
      to, w jakim budynku sie mieszka. Powiem tak: dla mnie tylko Brodno i nie
      zamienie na zadna inna dzielnice (no, moze na Saska Kepe ;) ) Jest tu spkojnie
      (nigdy nic mi sie nie przytrafilo, nikt mnie nie zaczepil, nie okradl na ulicy,
      czy w domu - co zdazalo sie np. w Centrum, na Woli, czy Ursynowie), zielono
      (przejdz sie do Parku Brodnowskiego w ladna pogode i zobacz jaki tu
      "lumpenproletariat" mieszka - same starsze panie i mamy z dziecmi.), jest super
      komunikacja (autobusy,tramwaje, z ktorych czesc dojezdza do metra - jazda do np.
      stacji Politechnika trwa w sumie 30 min.), sklepy (w bliskiej okolicy Globi,
      Lidl, bazarek, piekarnie, apteki, sklepiki spozywcze, dalej - sklepy i bazarek
      na Kondratowicza, a jeszcze dalej, ale ciagle blisko Centrum H. Targowek z
      Carrefourem, Silverscreenem i Castorama, Ikea, M1 i caly okoliczny park
      handlowy), szkoly i przedszkola (to tak na wypadek, gdybys chcial zalozyc
      rodzine ;) ). Wejdz na forum Brodna, to zobaczysz, jacy jestesmy straszni i
      nieokrzesani :)
      Po dwoch latach banicji wrocilam na Brodno (tez blisko Boleslawickiej), co
      prawda tez do segmentu, ale to wyszlo przez przypadek, bo poczatkowo szukalismy
      mieszkania w tej okolicy. Mieszkamy rok i poki co nikt nas nie okradl, a nie raz
      zostawialam pootwierane okna, czy otwarty samochod pod domem. Raz nawet
      zostawilismy pod drzwiami spore zakupy (wystarczylo wejsc przez brame, ktora
      jest bez klodki i je sobie zabrac) i poszlismy na dwugodzinny spacer(mielismy
      wrocic za 5 min, ale zapomnielismy o zakupach) - staly tak, jak je zostawilismy.
      Dlatego nie rozumiem tej psychozy :/ Znam tu sporo ludzi - chocby cale osiedle,
      na ktoym mieszkaja moi rodzice, moi sasiedzi, moi znajomi i rodzina (a tak,
      mieszkania tutaj, tyle ze w nowych domach, kupily dwie osoby z mojej familii i
      tez sobie chwala) i wszyscy sa zadowoleni, nikomu nic przykrego sie nie
      zdarzylo. No, moze procz tego, ze sasiadowi L-ka przerysowala zderzak przy
      probie parkowania :)
      A w kwestii cen - wcale nie jest tak najtaniej: moi znajomi 2 miesiace temu
      sprzedali tu mieszkanie w kilkuletnim bloku za cene 6400zl/m2 - mieli 4 chetnych
      i sprzedali je na drugi dzien po ukazaniu sie ogloszenia, tym, ktorzy przyszli
      jako pierwsi (bo uczciwosc im nie pozwlala na podniesienie ceny, choc mieli
      ponoc takie propozycje od pozostalych chetnych). Lepiej kupuj teraz, bo za
      chwile mozesz miec problem :( Pzdr
      • Gość: alcarin poprawka ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 09:44
        Przepraszam, oczywiscie chodzilo mi o odcinek miedzy Bazylianska a Bartnicza, a
        nie Labiszynska a Bartnicza :)

        Acha, mamy tez na osiedlu fajna plywalnie (polonez) i powstaje tez nowy basen
        przy Balkonowej zdaje sie.
      • Gość: Marek Re: Bródno/Bolesławicka - pytanie IP: *.bchsia.telus.net 19.10.06, 19:45
        Czytam te wasze posty w dalekiej Kanadzie gdzie mieszkam od 21lat i musze wam
        powiedziec ze jak kiedys wroce na stale do Polski to tylko na Brodno.Urodzilem
        sie tutaj w 57 r na ulicy Jezyckiej ktorej juz od lat nie ma na mapie Brodna
        oczywiscie ulica Boleslawicka to rejony mojego dziecinstwa podstawowka na
        Batrniczej i te niepowtarzalne klimaty brodnowskie tamtych lat.Moi rodzice do
        dzisjaj mieszkaja na Brodnie na Torunskiej i za zadne skarby by sie nie
        wyprowadzili z tej dzielnicy.Mam w Vancouver mnostwo bialo czarnych zdjec
        Brodna z tamtych lat musze je wam pokazac na tym forum zebyscie sami zobaczyli
        jak te okolice kiedys wygladaly kiedy to wiekszosci z was nie bylo jeszcze na
        swiecie.Pozdrawiam serdecznie wszystkich milosnikow tej dzielnicy.
        • Gość: rudziele_c Re: Bródno/Bolesławicka - pytanie IP: *.aster.pl 19.10.06, 22:17
          pozdrowienia dla dalekiej Kanady... ja rowniez urodzilam sie i dorastalam na
          Brodnie... zaliczylam podstawowke nr 206, i mimo ze kilka lat temu
          wyprowadzilam sie na swoje to i tak niedaleko bo okolice pl. lenskiego :) a
          teraz planujemy powrot, blizej dziadkow
          ja mam pytanie do tych wszystkich negatywnie wypowiadajacych sie o Brodnie: czy
          sadzicie ze gdzie indziej jest duzo bezpieczniej? czy wy pochodzicie z Warszawy
          czy dopiero sie sprowadziliscie? jezeli to drugie, to chcialabym Wam powiedziec
          ze w calej Warszawie jest taksamo niebezpiecznie. Wszedzie mozna dostac po
          glowie!!

          No i informacja dla forumowicza o pochodzeniu nazwy osiedla: otorz dawno temu w
          zamierzchlej histori Warszawy, zamin jeszcze powstala wies Warszawa na lewym
          brzegu Wisly, rzeka byla na tyle plytka, ze mozna byla sie przez nia przedostac
          w brod wlasnie na wysokosci obecnego Brodna!!
          Poczytajcie sobie kochani troche o miescie w ktorym mieszkacie a nie takie
          bzdury opowiadacie i obrazacie rodowitych mieszkancow tego osiedla, ktore jest
          piekne i zielone

          Pozdrawiem wszystkich mieszkancow Oginskiego
        • Gość: pitex Re: Bródno/Bolesławicka - pytanie IP: *.mofnet.gov.pl 24.10.06, 12:59
          Pozdrawiam wszystkich mieszkańców Bródna.
          Mieszkam na tym osiedlu od urodzenia(1976r), cały czas na Bolesławickiej.
          Koniecznie je zeskanuj i umieść na forum.
    • Gość: sara Re: Bródno/Bolesławicka - pytanie IP: *.acn.waw.pl 25.10.06, 18:53
      Wiam.Ja OD 3 lat mieszkam na Bolesławickiej.Nie jest strasznie, po za tym że
      jest wiele pijaczków którzy kryją się po klatkach.Ale są nieszkodliwi,po za tym
      że często potrafią zaczepic z prośbą o jakies drobne.Jeśli chodzi o dresiarzy,
      to jest ich troche ale nigdy nie spotkałam się zeby byli w stosunku do mnie nie
      mili bądz też chamscy.Ogólnie jest spoko.Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka