d.z 08.01.02, 14:50 muszę skonstatować fakt, iż numer (magiczny) 5.555 został ustrzelony przez znawcę. Oj jakie to czasy. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
znawca Re: Z dużą przykrością... 08.01.02, 14:53 Bo ja jestem magiczny. A tak w ogóle mam ekstra plan na finansowanie budżetu gminy. KURY-nośniki reklamowe. Przylepiamy ptactwu reklamę na dziób i skrzydła i puszczamy na miasto. Sponsorzy w 7 niebie, a pieniążki lecą. Dobre, co? Odpowiedz Link Zgłoś
d.z Re: Z dużą przykrością... 08.01.02, 14:58 znawca napisał(a): > Bo ja jestem magiczny. A tak w ogóle mam ekstra plan na finansowanie budżetu > gminy. KURY-nośniki reklamowe. Przylepiamy ptactwu reklamę na dziób i skrzydła > i puszczamy na miasto. Sponsorzy w 7 niebie, a pieniążki lecą. Dobre, co? Niestety magiczny chłopcze śniegowy. Gmina, zgodnie z "Ustawą o Zamówieniach Publicznych", na kóry musiałaby ogłosić przetarg, podobnie jak i na firmę przylepiającą kurom reklamy na dzioby, nie mówiąc już o dostawcy paszy oraz wykonawcy kurnika. Pracy na rok. Ale możesz się tym zająć. Po roku mógł będziesz nam opisać swoje "przygody". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek Re: Z dużą przykrością...do d.z. IP: 217.11.134.* 08.01.02, 15:46 d.z., dlaczego z dużą przykrością?? Raczej przyjemnością, że ktoś taki dostał tę magiczną liczbę. Znawca to osobnik niezwykle inteligentny i nawet nie potrafi a raczej nie usiłuje udawać kretyna:))). W ogóle to mam podejrzenia, że to może być ona;). Raz mnie podszedł ale nie trwało to długo. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzicha Re: Z dużą przykrością...do maćka 08.01.02, 15:50 Ale się ładnie wywinąłeś :) Zrzucimy się na ten kurnik? Odpowiedz Link Zgłoś
znawca Re: Z dużą przykrością...do maćka 08.01.02, 15:54 Kurnik kurnikiem, ale jestem pewien, że zyski i tak przechwyci masoneria. Gra nie warta przysłowiowego "ogarka". Przy okazji, co mam zrobić z gazami? Osiągają siłe do 4 st. w skali Boforta i drą mi się spodnie. To bywa kompromitujące. Proszę o radę!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tpi0 Re: Z dużą przykrością...do maćka IP: 212.76.37.* 08.01.02, 19:31 znawca napisał(a): > Kurnik kurnikiem, ale jestem pewien, że zyski i tak przechwyci masoneria. Gra > nie warta przysłowiowego "ogarka". Przy okazji, co mam zrobić z gazami? > Osiągają siłe do 4 st. w skali Boforta i drą mi się spodnie. To bywa > kompromitujące. Proszę o radę!!!!! Radzę jeść majeranek, rano, po obiedzie i wieczorem. Działa też na wzdęcia. Testował na sobie wasz uniżony tpi0. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek Re: Z dużą przykrością...do maćka IP: 217.11.134.* 08.01.02, 15:55 Chyba założę ten wątek o którym wspomniałem przy okazji Dekady:))). Odpowiedz Link Zgłoś