Gość: szerokie_stopy
IP: 88.220.105.*
30.10.08, 09:26
To, co się dzieje na Radzymińskiej-Solidarności od 4 dni to istna masakra. Tak źle nie było nigdy, od kiedy jeżdżę tą ulicą, czyli mniej więcej od 12 lat.
Przeżyłem już wszystko. Zwężania(remont wiaduktu), zamykania(wymiana nawierzchni), blokowania Dworca Wileńskiego (remont torów tramwajowych).
Od 4 dni cała Radzymińska mniej więcej od Macdonalda do skrzyżowania ze Szwedzką stoi. Po prostu stoi.
Tak wiem, że fragment Radzymińskiej jest zamknięty. Tak wiem, że powinienem się spodziewać utrudnienia. Ale nie k*** takiego!.
Aktualnie przejazd fragmentu od Macdonalda(skrzyżowanie z Młodzieńczą –Łodygową) do skrzyżowania ze Szwedka zajmuje mi 45-60 min i obojętne jest, o której godzinie wyjdę z domu(próbowałem o 8; 7.30, 7 i 6.45) i jakim środkiem będę się przemieszczał(samochód, autobus lub z buta). Dodam, iż w „normalnych” warunkach przejazd zajmował mi od 5 do maksymalnie 20 min (przy zwężeniu i zamknięciu Dworca Wileńskiego)
Dzisiaj z przerażeniem odkryłem, w czym jest problem. Problem nie tkwi w zamknięciu „małej” Ulicy Radzymińskiej ( a więc fragment od Wiaduktu przez Szmulki/ Pragę). Przecież główna trasa powinna być przejezdna! ( a więc Radzymińska przeradzająca się w Solidarności do skrzyżowania z Czterech Śpiących).
Z przykrością muszę zauważyć, że obecne korki są spowodowane tym, iż jakiś idiota, imbecyl źle wyregulował światła na skrzyżowaniu ze Szwedzką!
Można to łatwo dostrzec. Korek zawsze był miedzy Szwedzka a Dworcem Wileńskim (w stronę centrum). Aktualnie (od 4 dni) korek jest tylko do Szwedzkiej ( a potem to już jest luz jakiego tam nigdy nie widziałem przez 12 lat – nawet w w wigilie o godzinie 19).
Co więcej korek jest w drugą stronę!. Od skrzyżowania Czterech Śpiących do skrzyżowania ze Szwedzką! Tam korka to nie widziałem przez 12 lat (co najwyżej zagęszczenie) a aktualnie od 4 dni przejazd między Dworcem Wileńskim a Szwedzka najzwyczajniej w świecie się stoi.
Panowie i panie zróbmy coś z tym. Bo tak się nie da żyć. Należy jak najszybciej zmienić tą sygnalizacje co przywróci „normalność” na tej trasie