Dodaj do ulubionych

Kierowcy notorycznie blokują przystanek na ul. ...

07.01.05, 00:08
Oto wypowiedż faceta, którego opłaca miasto:
"Dlaczego nie wykorzystują jednak najnowszej możliwości, czyli odholowania
pojazdu?
- Nie każdy samochód, który jest źle zaparkowany, nadaje się do wywiezienia.
Musi on zagrażać bezpieczeństwu - odpowiada Tomasz Ziemiński, rzecznik Straży
Miejskiej".

Zatem te samochody na przystanku co robią? Pomagają pasażerom?
Czyżby konieczna była akcja podobna do tej z pl.Zawiszy - czyli łamanie lusterek?
Obserwuj wątek
    • Gość: prawy totalny bezsens IP: *.chello.pl 07.01.05, 00:35
      dziennikarz, rasowy, powienien sprawdzic oblozenie parkingu platnego,
      sprawdzic, czy nikt za niego nie doplaca (np szpital miasto), innymi slowy jaka
      jest rentownosc parkingu z tych 4 zlotych... moze jest tak, ze miast/szpital i
      tak placi za plac parking jest pusty, a parkingowych gowno obchodzi czy ktos u
      niech parkuje czy nie. jesli parking jest do polowy pusty, to znaczy ze cena
      jest za wysoka i tyle... a dziennikarz niech sprawdzi tez ile koszatuje
      parkowanie w inncyh miejscach itp... eh. zajme sie chyba jako redaktor.
      • Gość: hersz Re: totalny egoista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 01:50
        A ja Ci życzę, żebyś musiał zapieprzać do autobusu pod szpitalem przez błoto i
        kałuże, żebyś musiał się wspinać do niego ostatkiem sił, bo jakiś "biedak",
        którego nie stać na 4zł za parking, a stać na auto za kilkanaście tysięcy zł i
        paliwo do niego, zastawił swoim złomem przystanek autobusowy. Twoim zdaniem
        wolno łamać prawo i uniemożliwiać starszym ludziom godne wejście do autobusu,
        bo "parking jest za drogi"? Jak Ci za drogo, to nie parkuj, prosta sprawa!
        • Gość: JaW Najpierw zobaczyć IP: *.imm.org.pl 07.01.05, 12:21
          Oczywistym jest, że nie wolno parkować na przystankach i trawnikach. Moim
          zdaniem zawsze źle zaparkowany samochód powinien zostać odholowany (niezależnie
          gdzie to jest). Dodatkowo parkujący na trawnikach powinni zapłacić za jego
          rekultywację. A parking przy szpitalu... No cóż 4 zł za godzinę to zdzierstwo,
          ale i tak nie ma tam gdzie zaparkować. Krążyłem 30 minut po parkingu nim
          znalazłem miejsce.
      • Gość: Lukasz Łamanie Lusterek IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.01.05, 06:52
        Rzeczywiscie akcja Łamanie Lusterek jest bardzo dobra w skutkach. Następnego
        dnia zazwyczaj już w tym miejscu nie stoi ani jeden samochód. Podobna akcja
        była zastosowana kiedyś przy przystanku Ursynów Zachodni (Samochody zawalały
        chodnik do przejścia na przystanek).
        • Gość: ole(W)ator Re: Łamanie Lusterek IP: 62.148.95.* 07.01.05, 07:34
          a ja lubię akcję "gwoździk" .. :))) też skutkuje
          • Gość: Paul_78 Re: Łamanie Lusterek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 12:57
            A ja lubię akcję "łamanie rąk sku..synom z gwoździkami i wbicie im gwoździka w
            dupę". Bardzo skuteczna.
      • Gość: a Re: totalny bezsens IP: *.acn.waw.pl 07.01.05, 09:36
        > jesli parking jest do polowy pusty, to znaczy ze cena jest za wysoka i tyle.

        Oblana logika? Jeśli parking jest pusty, tzn., że istnieje darmowe miejsce do
        parkowania w postaci trawnika i przystanku, a kierowca jest ćwokiem. To jest
        prawdziwy związek przyczynowo-skutkowy.
    • Gość: MZ Re: Topolowa 04 to samo. IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 07.01.05, 09:00
      A SM jezdzi, gapi sie i ma to w dupie. Rozwiazac organizacje nierobow SM.
    • vtec_z Re: Kierowcy notorycznie blokują przystanek na ul 07.01.05, 10:05
      Witam,

      Spróbujmy policzyć ile kosztuje parkowanie kogoś, kto codziennie odwiedza
      cięzko chorego i spędza z nim kilka godzin. To dość częste przypadki - przecież
      to szpital a nie centrum handlowe ani biurowiec. Wychodzi ładna sumka, prawda?
      A co z ludźmi, którzy przez kilka tygodni są przywożeni na codzienne zabiegi i
      nie są w stanie samodzielnie podróżować autobusem? Do kosztów leczenia dodajmy
      koszty uzywania samochodu i jeszcze koszty parkowania... Tego nie robi się dla
      przyjemności.
      Centra handlowe mają bezpłatne parkingi - widać, że i tak im się to opłaca.
      Szpital przy Banacha oferuje wyłącznie miejsca na niestrzeżonym parkingu z ceną
      dwukrotnie wyższą niż opłata za parkowanie w centrum miasta. Co prawda parking
      w ciagu dnia jest prawie całkowicie zapełniony (także przez auta personelu,
      który zwolniony jest z opłat).
      Nie bronię kierowców parkujących na przystanku, ale czy rzeczywiście źródło
      problemu to wyłącznie ich naganny stosunek do przepisów i pasażerów ZTM? A jaki
      stosunek ma dyrekcja szpitala i władze miasta do ludzi odwiedzających szpital?
    • Gość: zuzu A gdzie są ci co powinni je idcholowywać ? Pewnie IP: *.novartis.com 07.01.05, 13:19
      dręczą starusza w maluchu który zaparkował samochód po domem jakiegoś bufona.
      • Gość: komagane Jak zwykle walczy się ze skutkiem, a nie przyczyną IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.05, 21:12
        Parking jest za drogi, to oczywiste. I za mały, to tez oczywiste. Juz nie
        wspomne o tym, że parking jest miejscami w fatalnym stanie, szczególnie bliżej
        Izby Przyjęć.

        Co zrobić?

        1. Może by szpital wydzierżawił troche terenu na zapleczu (za budynkami)
        firmie, która poprowadzi parking, pod warunkiem narzucenia umiarkowanej ceny
        (np. 2 zł/godz.). Chyba sie wszyscy zgodzimy, że czasy darmowych parkingów
        powinny juz przejsc do historii. Co nie znaczy, że można za parking żyłowac
        cenę do nieprzytomności, szczególnie pod szpitalem.

        2. Można zlikwidowac trawnik, bo utrzymywanie trawnika przy ulicy w sytuacji
        niedostatku miejsc parkingowych to nonsens.

        3. Mozna i powinno się bezwzględnie odholowywac samochody z przystanku. Co do
        tego nie ma wątpliwości. I żadnej anarchicznej samowoli w rodzaju łamania
        lusterek. Ponoc mamy już znakomitą i aktywną Straz Miejską, niech sie wykaże.

        4. Bardziej generalnie: zdaje sie istnieja przepisy, nakazujące zapewnienie
        miejsc parkingowych przed sklepami, instytucjami, firmami itp. Przynajmniej tak
        to funkcjonuje, kiedy starasz się o pozwolenie na budowę. To jak to sie stało,
        że nie ma miejsc parkingowych w ogóle np. przy budynku Koloseum przy
        Grójeckiej/Włodarzewskiej, w którym mieści się: NFZ, lecznica, PZU i bank? Jak
        to jest, że nie ma w ogóle miejsc parkingowych przy poczcie na ul.
        Białobrzeskiej? Przy banku PKO SA w Hotelu Sobieski? I w tysiącu innych miejsc?
        • Gość: Maciek Re: Jak zwykle walczy się ze skutkiem, a nie przy IP: *.acn.waw.pl 07.01.05, 23:53
          > 3. Mozna i powinno się bezwzględnie odholowywac samochody z przystanku. Co do
          > tego nie ma wątpliwości. I żadnej anarchicznej samowoli w rodzaju łamania
          > lusterek. Ponoc mamy już znakomitą i aktywną Straz Miejską, niech sie wykaże.

          Nic z tego. Mamy Straż Miejską bojącą się kierowców i odmawiającą odholowywania
          jakichkolwiek samochodów. Patrz artykuł i moja wypowiedź poniżej. Prawdę
          powiedziawszy po dzisiejszych próbach legalnego radzenia sobie z tym problemem
          nie widzę już wielu wyjść poza łamaniem lusterek. No, ewentualnie wypuszczanie
          powietrza z opon.
        • olecky Re: Jak zwykle walczy się ze skutkiem, a nie przy 24.01.05, 15:25
          Gość portalu: komagane napisał(a):

          > To jak to sie stało,
          > że nie ma miejsc parkingowych w ogóle np. przy budynku Koloseum przy
          > Grójeckiej/Włodarzewskiej, w którym mieści się: NFZ, lecznica, PZU i bank? Jak
          > to jest, że nie ma w ogóle miejsc parkingowych przy poczcie na ul.
          > Białobrzeskiej? Przy banku PKO SA w Hotelu Sobieski?

          to jest centrum miasta, a nie jakis wygwizdow. Aby kazdemu chetnemu zapewnic
          miejsca do parkowania, trzeba by wyburzyc wszystkie budynki, a i tak nie
          starczyloby miejsca.
    • Gość: Maciek Re: Kierowcy notorycznie blokują przystanek na ul IP: *.acn.waw.pl 07.01.05, 23:51
      Rozmawiałem sobie dzisiaj ze Strażnikami, których wezwałem w sprawie szeregu
      samochodów parkujących na chodniku i przejściu dla pieszych przed Hyattem
      (Belwederska/Spacerowa) tak jak to robią codziennie. Z rozmowy wynikło, że w
      zasadzie w żadnej sytuacji już nie będa wzywać holowników: blokowanie chodnika
      odpada, bo jest to tylko zagrożenie teoretyczne, blokowanie pasa odpada, bo jest
      to tylko zagrożenie teoretyczne (jeden z SM przytaczał przykład kiedy właśnie
      panowie holujący odmówili odholowania samochodu zajmującego pas drogi, a ja
      widziałem jak nie uznał żeby samochody parkujące bezp. przed przejściem dla
      pieszych i przejazdem dla rowerów stwarzały niebezpieczeństwo realne). Z dalszej
      rozmowy wynikło, że dopiero jak zdarzy się wypadek wskutek źle zaparkowanego
      samochodu można go uznać za niebezpieczny i odholować. O kaczora, o mores...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka