Dodaj do ulubionych

Bazar Banacha

IP: *.chello.pl 04.01.06, 17:15
Co myslicie o Bazarku Banacha?
Co Wam sie podoba, a co nie?
Co mozna by zmienic?
A co musi sie zmienic?
Co najczescej kupujecie na Bazarku?

Obserwuj wątek
    • Gość: kika Re: Bazar Banacha IP: *.acn.waw.pl 04.01.06, 18:31
      brudno,ciasno,obskurnie jakbym z 20 lat wcześniej sie znalazła
      i toto jest prawie w centrum w-wy ?
      powinni z tym zrobić porządek
      • horpyna4 Re: Bazar Banacha 04.01.06, 18:41
        Przesadzasz, dwadzieścia lat temu nie było takiego bogatego asortymentu towarów.
        • Gość: Inbal Re: Bazar Banacha IP: *.wurnet.nl / *.wur.NL 06.01.06, 12:29
          Ja sie w jego okolicy wychowalam i pamietam czasy jak byla tylko sama Hala na
          pustym placu a na zieleniaku sprzedawali chlopi prosto z samochodow, co nadal
          pozostalo. Szczegolnie po przerwie jak teraz odwiedzam to mnie sie wlosy jerza
          jak tam pakudnie, brudno, bloto i tlok. Ale z drugiej strony to zawsze jakas
          alternatywa dla super-konsumpcyjnych-supermarketow, taki lokalny folklor.
          Tesknie do niego tu gdzie mieszkam:)
          • renkaforever Re: Bazar Banacha 30.01.06, 06:19
            Wspaniale zaopatrzenie, tylko chyba za malo pieniedzy zarabia, bo bloto
            rzeczywiscie i polamane chodniki wewnatrz bazarku.Dla miejscowych jest swietnym
            miejscem zaopatrywania sie w swiezy i dobry oraz tani towar.
    • Gość: Monika Re: Bazar Banacha IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.01.06, 08:31
      zawsze tu kupie kurze lapki, choc wkół nikt nie sprowadza. Jest fajne pieczywo,
      orzechy i smakolyki.
      to miejsce folklorystyzne na pewno, ale wiem, że dzieki niemu wiele osob
      zarabia, a takze tanio kupuje.
      • Gość: bardu Re: Bazar Banacha IP: 83.238.100.* 30.01.06, 10:50
        Warzywa i owoce - świeże, duży wybór, taniej niż w Hali. Również budka z karmą
        i akcesoriami dla zwierząt - bardzo dobrze zaopatrzona i do tego miła obsługa -
        co dla mnie ma znaczenie.
    • llora Re: Bazar Banacha 30.01.06, 13:53
      dla mnie ten bazar musi zniknąć i to natychmiast.
      Bród,smród,po prostu bida z nędzą.
      Nie opłaca sie go modernizować,trzeba go zlikwidować lub przenieść gdzieś,gdzie
      nie będzie widoczny,jak teraz.
      Nigdy w życiu nic na bazarze nie kupiłam i nie kupie,bo nie lubie atmosfery
      nieładu,i ten bród...
      • llora brud nie bród/bt 30.01.06, 14:00

      • Gość: aa Re: Bazar Banacha IP: *.rakowiec.waw.pl / *.compi.net.pl 30.01.06, 19:32
        Kazdy by wolał luksusowe zakupy w pachnacym sklepie ale za to się płaci. W tej
        okolicy mieszka wiele osób dla których liczy się kazda złotówka.A gdzie kupic w
        sezonie świeże warzywa i owoce? Chyba nie w supermarkecie jakieś
        zwiędzioły.Takiego chleba na wagę też nigdzie nie widziałam. Nawet zimą po
        niego chce mi się iść a mam kawałek.
        • Gość: llora Re: Bazar Banacha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 13:28
          dlatego bazar powinien zostać ale nie przy głównej ulicy,tak bliskiej centrum
          Warszawy.Mozna go przenieść,były już kiedyś takie plany...
      • Gość: darek Re: Bazar Banacha IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.01.06, 19:49
        jak ci bazar śmierdzi to faktycznie - nie rób tu zakupów.
        co do poglądów to także nie mam nic na przeciw abyś przeniosła się gdzie
        indziej.
        choć podobno smród zawsze ciągnie się za człowiekiem LLORO
        • Gość: llora Re: Bazar Banacha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 13:26
          > co do poglądów to także nie mam nic na przeciw abyś przeniosła się gdzie
          > indziej.

          Nie mam zamiaru.To publiczne forum i będe sie tu wypowiadac,jeżeli będe
          chciała.Pytanie autora wątku było jasne:Co sądzicie,naprawde nie rozumiesz
          prostych słów?


          Zresztą o tym,że bazar czysty nie jest większosc osób tu napisało,więc nie wiem
          czemu do mnie podpiołeś swój post i mnie obrażasz.

          > choć podobno smród zawsze ciągnie się za człowiekiem LLORO

          nie,smród ciągnie sie za starymi rybami z bazaru,za pomyjami wylewanymi prosto
          na chodnik,za nieusuwanymi odpadami,co ma niestety miejsce na tym targowisku.

          Coż,niestety estetyka nie jest ważna w Warszawie i przez ludzi myślących
          podobnie do Ciebie,wygląda jak wygląda.

          • Gość: oko Re: Bazar Banacha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 00:33
            hmmm mieszkam dlugo praktycznei przy samym bazarze i nei powiem zebym czul
            jakiekolwiek inne zapachy od tych wszystkich warszawskich. co innego maja
            ludzie z korotynskiego, ktorzy mieszkaja przy szambie MPO. llora nei przez
            takich, ktorzy kupuj ana bazarze siweze i "BARDZO DOBRE" produkty wyglada
            Warszawa. LAtwo jest powiedziec zlikwidowac albo przeniesc w inne miejsce. i co
            w tym miejscu postawisz kolejny drapacz chmur? kolejne piekne centrumhandlowe?
            troche rozumu llora, w wielu miastach europejskich takie bazary wlasnie
            stanowia swoisty folklor miejski i ludzie tam s az nich dumni. Moze zajmij
            jarmarkiem europa, jak tak konecznie chcesz juz likwidowac bazary w centrum.
            pozdr.
            • llora Re: Bazar Banacha 04.02.06, 14:05
              > hmmm mieszkam dlugo praktycznei przy samym bazarze i nei powiem zebym czul
              > jakiekolwiek inne zapachy od tych wszystkich warszawskich

              śmierdzi kiedy idzie sie bazarem(do H.Banacha)-i to potwornie,zwłaszcza latem...


              >i co
              > w tym miejscu postawisz kolejny drapacz chmur? kolejne piekne
              centrumhandlowe?

              nie, ale zbudowanie kina typu silver screen na Puławskiej czy aquaparku typu
              tropical island pod Berlinem(wiem,wiem,ze to niemożliwe,to tylko marzenia)na
              pewno wpłynełoby na lepszy wygląd ulicy i wzrosłoby zainteresowanie całą
              dzielnicą oraz jej standard.


              >w wielu miastach europejskich takie bazary wlasnie
              > stanowia swoisty folklor miejski i ludzie tam s az nich dumni

              Byłam w wielu europejskich miastach i duzy bazar widziałam tylko raz,mimo,że
              mam zwyczaj wsiadac w przypadkowy autobus,aby zobaczyć coś więcej niż centrum
              miasta i jego zabytki.Ale był to nie byle jaki bazar-brudny,śmierdzący,
              zaniedbany,upstrzony bilbordami na obskurnych budach,lecz Viktualien markt w
              Monachium,targowisko porządne,zadbane,w zupełnie innym stylu,oferujące
              wyłącznie świeżą żywnosc,obok straganów z zywnością nie widziałam
              majtek,staników made in china,łóżek polowych z używanymi ciuchami nadającymi
              sie na śmietnik,oskurnych budek,w których sprzedaje sie mięso,bez zachowania
              podstawowych zasad higieny.
              Widywałam tez mniejsze targi np.w Barcelonie ale również ich wygląd odbiegał
              znacznie od wygladu bazaru banacha.

              Jednak nie wątpie,że bazary oferujące "mydło i powidło" równiez w europejskich
              miastach istnieją ale na pewno nie w takiej postaci jak bazar banacha-są na
              pewnie niewielkie,zadbane,czyste i na pewno znacznie oddalone od centrum.

              Uważam,ze bazar banacha w obecnej formie powinno sie zlikwidować,przynosi
              wstyd,na pewno nie dume,kto do mnie przyjedzie i zobaczy ten obraz nędzy i
              rozpaczy zawsze rzuca negatywne komentarze.Jeżeli już obrońcy świeżej i pysznej
              żywnosci(jabłka i ogórki zlodowaciałe od mrozu-pyyycha)chcą by bazar
              pozostał,powinno sie zlikwidowac część (która zajmuje niestety największy
              obszar) z ciuchami,butami,gratami z epoki PRL-u(jeżeli jeszcze to tam
              sprzedają),natomiast targ z owocami,warzywami i kwiatami(na wzór targów w
              europie południowej) można zostawić tam gdzie jest(troche dalej od ulicy)a przy
              ulicy posadzic drzewa,zaslaniające go.

              I na koniec napisze,że dla mnie skandalem jest to,że bazar znajduje sie
              bezpośrednio przy Barykadzie Września,"kupcy" wylewaja na niego pomyje,opieraja
              sie,smiecą,plują i nie wiadomo,co jeszcze robią...(przechodzący bazarem
              również).Nie zapomne zdziwionej miny mojej 9 letniej kuzynki,ktorej tłumaczylam
              co to jest ta barykada,po co itd.Była bardzo zaskoczona,ze stoi
              obok "tragedyjnego"bazaru.Powinno sie ją ogrodzić,posadzic zieleń i milej by
              sie wtedy chodziło/jeżdziło ul. Grójecką.









              "Kobieta jest arcydziełem wszechświata!"

              Lessing
              • waclaw.zwirko Re: Bazar Banacha 04.02.06, 16:06
                > nie, ale zbudowanie kina typu silver screen na Puławskiej

                Czy jako estetka uważasz ten budynek za przykład estetycznej zabudowy i udanego
                dopasowania do okolicy?

                Wg mnie to przykład dzikiego kapitalizmu architektonicznego(był o tym artykuł w
                polityce). Ta kolumbryna zniszczyła linię horyzontu patrząc zarówno od strony
                SGH jak i Łazienek.

                Przy takich pomysłach wolę już blaszane szczęki na horyzoncie.
                • llora Re: Bazar Banacha 04.02.06, 21:47
                  kino TYPU silver screen czyli nowoczesne kino(multikino,cinema city),nie
                  chodziło mi o wygląd budynku!!!Mnie również budynek na Puławskiej sie nie
                  podoba.(a raczej podoba mi sie ale nie tam)
                  • Gość: darek Re: Bazar Banacha IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.02.06, 20:39
                    LLORO!!!

                    "Bo nie ma ziemi wybieranej,
                    Jest tylko ziemia przeznaczona,
                    Ze wszystkich bogactw - cztery ściany,
                    Z całego świata - tamta strona (K. Wierzyński)

                    LLoro, możesz stosować zamioenniki, czyli zamienić niektóre słowa na zapachy.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka