zadluzony
28.04.06, 15:54
wprowadzenie:
co prawda rok temu, ale w podobnych okolicznosciach,
czyli zbliza sie dluuuugiiiii weekend majowy, w zasadzie to juz jest.
mozna w koncu zaparkowac gdzie sie chce :)
miejsce:
mini park na placu narutowicza.
osoby:
dwie starsze damy siedzace na laweczce i delektujace sie widokiem karmionych
golebi prowadza dyskusje.
tresc:
-widziala Pani sasiadka, wies wyjechala z miasta.
-taa, od razu przyjemnie sie zrobilo...