Dodaj do ulubionych

Zazdrosna miłość Boga

27.07.09, 21:02
www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TS/rozwaz_wiara_02.html
" Zazdrosna miłość Boga

Pan zapalił się zazdrosną miłością do ciebie. Zapalił się zazdrosną miłością,
to znaczy, że chce być dla ciebie jedynym Panem, jedyną miłością (por. Wj
20,5; Pwt. 5,9). On wzywa nas do nawrócenia, które ma zawsze dwa elementy -
nawrócenie "od" i nawrócenie "do". Mamy się odwrócić od tego wszystkiego, co
nas odsuwa od jedynego Pana, którego jesteśmy własnością. Mamy się odwrócić od
głęboko tkwiącego w naszej duszy egoizmu, pragnącego zabezpieczeń. Jeśli
tworzyłeś sobie system zabezpieczeń, a potem Bóg sprawił, że twoja "manna"
zgniła, to pamiętaj, że On uczynił to z miłości. Bóg ogołaca cię z tego, co
jest twoim zniewoleniem i brakiem wiary w Jego miłość. To On bowiem jest
jedynym Panem, i twoim, i twojej "manny", czyli twojego codziennego chleba,
twojego bytu. To od Niego wszystko zależy. On, niezależnie czy uznasz to, czy
nie, pozostanie jedynym Panem, ale jest to Pan, który kocha. On nie chce,
żebyś zagubił się w fałszywym królestwie fałszywego boga, ponieważ to
królestwo niszczy cię. Jesteś Jego własnością ze wszystkim, co posiadasz - z
duszą i ciałem; z pracą, która od Niego zależy, z mieszkaniem, które jest Jego
własnością, z twoimi dziećmi, które do Niego należą i twoim czasem, który
często wydzielasz Mu jak skąpiec, mimo że cały twój czas też do Niego należy.

Ewangelia mówi, że nie można dwom panom służyć. Słowo douleuein [służyć] w
języku greckim oznacza taką służbę, jaką niewolnik pełnił wobec swojego Pana.
Niewolnik nie miał czasu dla siebie. Pan dysponował jego czasem w pełni i
zawsze. Bogu trzeba dać wszystko, trzeba umieć oddać Mu to, co jest Jego - i
to jest program naszego nawrócenia. Trzeba też przyjąć Jego zazdrosną miłość,
przyjąć Go jako jedyną wartość i jedyną miłość. W wyrażeniu "zazdrosna miłość"
jest cała głębia miłości Boga, bo jest to miłość zazdrosna nie dla siebie, ale
dla ciebie, zazdrosna o to, żebyś się nie zagubił w służbie fałszywym bogom.

Człowiek, który osiąga zjednoczenie z Bogiem i dochodzi do świętości, to
człowiek, który przyjął Chrystusa do końca jako jedyną miłość. Są dwie
kategorie ludzi wierzących: ci, którzy zbierają zasługi, i ci, którzy próbują
po prostu kochać - a kochać to znaczy nie tylko dawać, ale jeszcze bardziej
przyjmować, przyjmować miłość drugiej osoby. Kochać Boga to przyjąć Jego
miłość, Jego zazdrosną miłość o ciebie - miłość zazdrosną i szaloną, chcącą
uchronić cię od wszystkiego, co może być zagrożeniem twojej wolności i twojej
wiary.

Pan zapalił się zazdrosną miłością ku tobie. Ta miłość to udręka Boga, to głód
Boga w stosunku do ciebie, który jesteś Jego dzieckiem, Jego własnością. On
będzie o ciebie walczył. Jego zazdrosna miłość będzie czasami trudna, bo ty
nieraz wymykasz Mu się z rąk i idziesz ku przepaści, często nie wiedząc o tym.
Nieraz więc Bóg będzie musiał tobą potrząsnąć, będzie musiał dać ci "trudne"
łaski, ale to dlatego, by cię uratować, abyś ostatecznie Jemu się powierzył. -
Zazdrosna miłość Boga."
Obserwuj wątek
    • smuga7 Re: Zazdrosna miłość Boga 31.07.09, 00:00
      A tak wlasnie od wczoraj roztrzasam Lukasza 14, 33 - "Tak więc
      każdy z was, który się nie wyrzeknie wszystkiego, co ma, nie może
      być uczniem moim." i wychodzi ze wszystko doslownie wszystko musi
      ustapic miejsca w tej reorganizacji priorytetow...
      Dzieki Kaczorku za ten tekst, i za pozostale, dobrze sie je czyta.
      • liczby-11 Re: Zazdrosna miłość Boga 31.07.09, 11:39
        Tez ogromnie dziekuje za ten tekst, akurat byl mi on w tej chwili bardzo
        potrzebny... Jednak Duch sw. dziala...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka