Dodaj do ulubionych

Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów po...

    • Gość: gosc LA Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów po... IP: *.itt.com 22.12.09, 19:29
      Gdzie na swiecie zwracaja sie do klienta sklepu po imieniu ,jaki to
      krag kulturowy, bynajmniej nie w Stanach , moze w Anglii ale u mnie
      w Stanach , sprzedawcy zwracaja sie do mnie "sir", nikt nigdy nie
      zwrocil sie po imieniu bo to niegrzeczna poufalosc.
      • Gość: gosc LA Re: Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów IP: *.itt.com 22.12.09, 19:35
        w Starbucks w Stanach pytaja o twoje imie gdy czekasz na kawe i
        pisza to imie na kubku, ale Stany sa bardzo nieformalne a w Polsce
        zwracamy si panie Tadku lub pani Zosiu.
    • obywatelpiszczyk Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów po... 22.12.09, 19:51
      a mi to w ogóle nie przeszkadza, gdy ktoś zwraca się do mnie po imieniu. Nawet
      jeśli jest ode mnie kilka lat młodszy. Irytuje mnie natomiast forma "Pan" -
      wcale nie uważam jej za grzecznościową lecz raczej za uniżoną: "jaśnie Panie,
      sługa uniżony...".
      Stwierdzam, że jak na naród z bezsprzecznie chamskim, robotniczo-chłopskim
      rodowodem (szlachtę wyrżnęli podczas okupacji) to jesteśmy straszliwie
      przewrażliwieni na punkcie bycia tytułowanymi. Ale cóż, jak to mówią: "każdy
      Polak to PAN (co z tego, że z gołą dupą i słomą wystającą z butów)".
      Co do przejmowania zwyczajów z innych krain, to należy zachować daleko idący
      krytycyzm. Ale czasami można się też nauczyć czegoś pożytecznego. Nawet od
      Amerykanów.

      Howgh!
      • zigzaur Re: Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów 22.12.09, 20:04
        Z tym "wyrżnięciem szlachty" było nieco inaczej.

        Konstytucja 3 Maja (rok 1791) pozbawiła szlachtę "gołotę" praw politycznych
        zrównując ją faktycznie z biednymi chłopami a jednocześnie zapowiadając
        uwłaszczenie chłopów.
        Spowodowało to wymieszanie stanu chłopskiego ze szlacheckim, z korzyścią dla obu:
        - chłopi nauczyli się aspiracji politycznych, świadomości prawnej i poczucia
        narodowego,
        - szlachta nauczyła się pracowitości.
        I dzięki temu Naród przetrwał zabory jako zwarta społeczność.
      • teyoo Re: Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów 14.06.10, 09:48
        obywatelpiszczyk napisał:

        > a mi to w ogóle nie przeszkadza, gdy ktoś zwraca się do mnie po imieniu. Nawet
        > jeśli jest ode mnie kilka lat młodszy. Irytuje mnie natomiast forma "Pan" -
        > wcale nie uważam jej za grzecznościową lecz raczej za uniżoną: "jaśnie Panie,
        > sługa uniżony...".
        > Stwierdzam, że jak na naród z bezsprzecznie chamskim, robotniczo-chłopskim
        > rodowodem (szlachtę wyrżnęli podczas okupacji) to jesteśmy straszliwie
        > przewrażliwieni na punkcie bycia tytułowanymi. Ale cóż, jak to mówią: "każdy
        > Polak to PAN (co z tego, że z gołą dupą i słomą wystającą z butów)".


        Głupoty popychasz. "Pan/pani" nie mają (przynajmniej teraz) nic wspólnego z
        'jaśniepaństwem'. To po prostu taki zwrot grzecznościowy, do którego nie
        dorabiaj ideologii, bo jej nie ma. Myślisz, że mówiąc sąsiadowi czy urzędnikowi
        "pan", automatycznie uznajesz się za jakiegoś wasala? Coś z tobą nie tak.
    • zigzaur Ze względu na ochronę danych osobowych? 22.12.09, 19:56
      Ja mam na ramieniu wytatuowaną grupę krwi (to bardzo praktyczne!). Gdy w lecie
      będę kupować w empiku, pewnie będą się do mnie zwracać jak Miller do Ziobry.
    • Gość: Fixknor nie ma w tym nic złego ... ale IP: *.chello.pl 22.12.09, 19:57
      no właśnie ale...
      nie widze nic złego w formie "Panie Iksiński, dziękuje za zakupy"
      Ale... "Panie Iksiński dziękuje. Czy Panie iksiński pan jeszcze
      sobie czegoś życzy? Dobrze Panie Iksiński zapraszamy ponownie"
      To już jest irytujące. Ostatnio miałem telefon z jakiegoś call
      center (nie pamietam czy to była kablówka czy sieć komórkowa -
      mniejsza o większość) i to Panie Iksiński wypowiadane przez moją
      interlokutorke co drugie słowo doprowadziło mnie do pasji, gdyby
      jednak użyła tego max dwa razy ( na początku i końcu rozmowy)
      wszystko wypadło by błyskotliwie. Niestety ale nasi "marketingowcy"
      nawet dobry i miły sposób potrafią spaprać w książkkowy sposób.
      Pozdrawiam
    • Gość: lecze_kompleksy Im wiekszy cham, prymityw i małostkowy polaczek IP: *.babilon.ds.polsl.pl 22.12.09, 19:59
      tym bardziej łasy na kłanianie sie mu w pas, i wchodzenie w dupe.
      Jak takim prostactwem jest łatwo manipulować... Polacy codzennie
      jesteście ofiarami ofiarami manipulacji. Uwielbiam ten kraj jak
      pięknie jest robic z wami interesy... jestem specjalista od
      zadufanych prostaków.
      • Gość: CV* Re: cham, prymityw i małostkowy dupek IP: 96.31.65.* 22.12.09, 21:34
        Jakież to interesy z Polakami robisz w tym akademiku, kozi bobku?
        Przetykasz kible czy sprzedajesz prezerwatywy?
        (Bo na ciecia jesteś zbyt prymitywny, w moich czasach to na
        polibudzie nawet ciecie trzymali poziom i wierzę że tak jest nadal.)
    • opinia_publiczna_online Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów po... 22.12.09, 20:28
      Dla ostudzenia emocji:

      Przychodzi dwóch smutnych do księgarni i pytają się sprzedawcy siedzącego za ladą:
      - Czy jest Pan Tadeusz?
      Sprzedawca odwraca się w stronę zaplecza i woła:
      - Panie Tadeuszu! Przyszli po pana!
    • wybitniemadry piarowe trepy i buraki 22.12.09, 20:43
      zacznicie od akcji codziennego mycia, staracie sie przekonac waszych klientow ze czeste mycie nie skraca zycie
    • Gość: Antoni Re: Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów IP: *.chello.pl 22.12.09, 21:09
      Ja tam nie wstydzę się swojego imienia i chociaż opisany zwyczaj nie
      wzbudzał we mnie przesadnego zachwytu, to odpowiadałem np. "dziękuję,
      Pani Katarzyno" (imię sprzedawcy czytałem z wizytówki). I też uśmiech.
      Wiecznie naburmuszeni jaśnie państwo lepiej niech zostają w domach...
    • Gość: expo Re: Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.09, 22:04
      Brawo!!! Polska, to nie Ameryka. Jak się ma tysiąc lat kultury, do
      dwustu?
      • bene_gesserit Re: Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów 22.12.09, 23:38

        Alez tu nie chodzi o licytacje, kto jest lepszy.
        Chodzi o to, ze menegerowie z empiku, zamiast przyznac sie do
        bledu, stwierdzili, ze pomysl jest świetny, ale Polacy sa za glupi,
        bo sie na nim nie poznali :)))
    • Gość: Marysia Polacy uwielbiaja bufonade i falsz. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.12.09, 22:20
      Co za zaklamanie. Byle prostak az sie slini, zeby go "panem"
      tytuowac, choc sadzac po obyciu i widocznym zachowaniu blizej mu do
      chama, a czuje sie odarty z godnosci i wstydzi sie wypowiedzianego
      glosno wlasnego imienia. Durne toto, ze slow brak. I ci "eksperci"-
      niedaleko pada jablko od jabloni. Sporo czasu musi uplynac, nim na
      dzikich polach sloma przestanie "panom" z butow wystawac.
    • Gość: Anna 2 Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów po... IP: *.fbx.proxad.net 22.12.09, 22:28

      Proponowalabym dyrekcji Empiku, zeby zajela sie przede wszystkim
      szkoleniem pracownikow w dziedzinie znajomosci ksiazek. Bo, w kazdym
      razie w Krakowie, niczego nie mozna sie od nich dowiedziec i mogliby
      rownie dobrze sprzedawac cebule. Mysle, ze to najlepiej skrociloby
      dystans miedzy sprzedawca a klientem.
    • friman Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów po... 22.12.09, 22:40
      Ostatnio czytałem ciekawą książkę, którą moja korporacja proponuje jako lekturę obowiązkową. Jedną, z przedstawianych w niej metod polepszenia wizerunku firmy, było właśnie zwracanie się do klienta po imieniu na podstawie danych z karty kredytowej. Tytuł książki - "Raving Fans". Pierwsze wydanie ukazało się w 1993 roku.
      Nie próbuję tutaj dowieść, że Empik jest nie oryginalny w "swoich" pomysłach, ale chyba nikt nie zastanowił się dlaczego wdrażanie pomysłu, który został zaproponowany już 16 lat temu, powszechnie się nie przyjął?
    • Gość: tykający W jakim kraju ludzie tak się ,,tykają''? IP: *.net.autocom.pl 22.12.09, 22:54
      Jakoś nigdzie na świecie nie spotkałem się z tym żeby sprzedawca w sklepie
      zwracał się do mnie po imieniu.

      Zresztą angielskie/amerykańskie ,,you'' to bardziej polskie ,,wy'' niż ,,ty''.
    • Gość: xvy Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów po... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.09, 23:39
      Ha ha ha !!!
      Strategiczne: dzień dobry, marketingowe: do widzenia, kochamy Was, kolego
      Janie Kowalski!
      Czego ci ludzie nie rozumieją?
    • Gość: K. Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów po... IP: *.e-wro.net.pl 22.12.09, 23:41
      A mi byloby milo gdyby sie zwracali do mnie po imieniu. Przynajmniej
      mialabym pewnosc, ze zerkneli chociaz na karte
    • Gość: Anna Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów po... IP: *.nycmny.east.verizon.net 22.12.09, 23:54
      A moze by tak Empik dostosowal sie do kregu kulturowego, na ktorym
      zbija kase!
    • Gość: jerry Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów po... IP: 80.51.186.* 23.12.09, 00:21
      a mnie sie to podobało, podobnie jak powitanie w czasie wchodzenia do empik
      ...tudzież pożegnanie podczas wyjscia.
    • Gość: pablo_xyu w czym mogę pomóc? IP: *.55.103.87.rev.vodafone.pt 23.12.09, 01:22
      A przejęty zwrot

      "W czym mogę pomóc"
      kalka "can I help you"
      zamiast "czym mogę Panu/Pani służyć?"

      nie razi Was to?

      Wiele razy miałem ochotę odpowiedzieć
      "Tak, tak ... może pan mi pomóc, mógłby mnie Pan podrapać teraz po plecach , o
      tu ..." :))).

    • Gość: lew Re: Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.09, 01:45
      Tak, tak i jeszcze raz tak. Nie jesteśmy jakąś kolonią, która musi pobierać
      nauki. Mamy swoje zwyczaje i niech kretyni od marketingu wymyślą coś
      specyficznego, a nie zostają xeroboyami tamtych agencji. Zacznijmy się szanować.
      Nam też trzeba nadskakiwać, ale po naszemu. I nie piszę tego z pobudek
      zaprzańskich, twierdzę jedynie, że każdy rynek jest wyjątkowy i niech się ci
      żałośni spece trochę postarają!!!
    • Gość: Grzeczny Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów po... IP: 143.119.160.* 23.12.09, 03:38
      No i bardzo dobrze, ze wycowfali bo to ani polskie ani nijakie.
      Mieszkam w kraju anglosaskim 30 lat i cholera mnie bierze gdy byle
      kto zwraca sie do mnie per 'you'. Ale to ich zwyczj choc tez nie
      calkiem bo zalezy w jakim srodowisku sie przebywa. Do bosa, nie wiem
      jak prymitywnego, nalezy sie zwracac przez 'Sir', chyba, ze pozwoli
      inaczej, ale on do ciebie bedzie mowil per 'you'. W sklepach,
      szcegolnie eleganckich, rdzenni anglosasi zawsze zwrcaja sie
      przez "sir' do klienta.
      My mamy polskie zwyczaje i powinnismy je pilegnowac, bo inaczej nic
      z nas nie zostanie, i chocby po to by turysci doznawali czegosc
      innego niz w swoich krajach. Musimy sie czyms roznic by bylo
      ciekawie i egzotycznie. Moj syn poszedl do kolegi do domu i "musial"
      pocalowac glowe rodziny, dziadka, w reke. bo tak wszyscy robili.
    • Gość: hh zacofanie? IP: *.cmbg.cable.ntl.com 23.12.09, 05:47
      czy faktycznie potrzeba więcej czasu aby nasz krąg kulturowy przekonał się do
      "tykania"? pewnie tak. w tej chwili jest to w Polsce raczej nieakceptowalne
      wśród osób dorosłych. zbyt bezpośrednie. ja tak to odczuwam. i mam nadzieję,
      że w Polsce to się nie zmieni mimo upływu czasu. to wcale nie oznacza rozwoju.
      wszelkie infolinie niestety już tak się zwracają do swoicj klientów. a ja chcę
      by do mnie mówiono "proszę pani" a nie "pani [formalna wersja imienia]".
      szczególnie, że używana jest zazwyczaj forma imienia jakiej się nie używa na
      codzień, a może i nie lubi?

      nasz zwyczaj mównienia pan/pani czasem anwet po wielu latach znajomości uważam
      za bardzo cenny.
      od kilku lat mieszkam za granica (na zachodzie) i tu wszyscy mi mówią po
      imieniu. nie cierpię tego. a za każdym razem gdy nielubiana osoba mówi mi na
      TY czuję wsadzaną szpilkę.
      podczas gdy w Polsce, każdy ma komfort decydowania czy przejść na ty. jest to
      doskonały sposób do zaznaczenia swojego terytorium, jak daleko daną osobę
      dopuszczamy do siebie a kogo trzymamy na dystans i nie życzymy sobie spoufalania.
      ja na pewno nie życzę sobie spoufalania z kasjerem, którego pierwszy raz widzę
      na oczy.
      poza tym, to że płacę kartą wcale nie oznacza, że chcę wszytkim doodkoła
      rozgłaszać swoje dane personalne.
      • Gość: soltys zacofanie! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.12.09, 07:07
        To wracaj "terytorialna" na swoje zadupie, z ktorego sie w swiat
        wyrwalas. Po jaka cholere sie tak meczysz. Masochistka jestes? Tam
        skad pochodzisz kasjer, ani nikt inny imienia Twego nie wymowi
        glosno, za to doope Ci po cichu obrobia, tak jak obrabiali i
        obrabiaja.
        • Gość: hh Re: zacofanie! IP: *.cmbg.cable.ntl.com 23.12.09, 21:59
          oj musisz mieć wiele kompleksów?
    • olo-international Bardzo dobry pomył; szkoda że zrezygnowano 23.12.09, 05:58
      Wbrew większości głosów na forum uważam, że to był bardzo dobry
      pomysł. Szkoda że z niego zrezygnowano. Oczywiście byłoby jeszcze
      lepiej aby klient w trakcie konwersacji ze sprzedawcą/kasjerem
      dowiedział się także i jego/jej imienia; podobnie jak czasami robią to
      kelnerzy w lepszych restauracjach.
      Dla mnie pomysł jest na "10 out of 10"!!!
    • Gość: artur kosmal Re: Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów IP: 193.26.131.* 23.12.09, 07:35
      > Czy wszyscy koło kasy muszą słyszeć, jak mam na imię?

      Ja sie swojego imienia nie musze wstydzic ;D
    • Gość: ligneus Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów po... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.09, 07:40
      Pomysł był sympatyczny
      i podchwycony przez inne sieci.
      Obsługa ma imiona na identyfikatorach
      więc zwracam się do dziewczyn/chłopaków per pani/panie(imię)
      i nie widzę powodu,żeby mając możliwość odczytania mojego imienia z
      karty platniczej,nie było podobnie w drugą stronę.
      Krytyka była chyba ze strony niedowartościowanych nowobogackich.
    • Gość: irenaprzybora Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów po... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.09, 07:56
      kiedy idę do fryzjera - nie mam nic przeciwko, aby Pani Agnieszka
      mówiła do mnie "Irenko" - znamy się przecie tyle lat. To samo tyczy
      kosmetyczki i Pani ze społem i innych "Pań", które rozpoznaję na
      ulicy.
      Kiedy jednak sprzedawca ukradkiem zczytuje moje dane z karty, po to
      tylko, żeby mnie po chwili uświadomić, że byłam trochę bardziej
      inwigilowana niż gość przede mną płacący gotówką, to to może się nie
      podobać i nie podoba mi się. Ponad to wiele razy może dojść do
      niefortunnych pomyłek, typu "do widzenia Pani Irko" np, co podwójnie
      wprowadza w zakłopotanie i mnie i sprzedawcę.
      • agulha Re: Empik rezygnuje ze zwracania się do klientów 26.12.09, 00:41
        O tak, to racja. Jeżeli jesteśmy stałym klientem, sami o sobie opowiedzieliśmy
        usługodawcy, a on o sobie, lubimy się, poznajemy się, pozdrawiamy, to czemu nie?
        To jest właśnie taka sympatyczna, pół-poufała forma zwracania się do siebie.
        Pani Małgosia to moja fryzjerka, pani Kasia - moja kosmetyczka, a ja jestem dla
        nich panią Agnieszką. Ale nie jest to ktoś, kto mnie jutro nie rozpozna na
        ulicy, bo widział mnie przez 3 minuty. Poza tym generalnie szalenie irytuje mnie
        robienie z ludzi automatów i np. _nakazywanie_ każdemu nieszczęsnemu kasjerowi,
        żeby mi życzył "miłego dnia" (tłumaczenie żywcem z angielskiego, zupełnie nie
        osadzone w naszych zwyczajach).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka